Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Jakie narty dla niezbyt zaawansowanego?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
37 odpowiedzi w tym temacie

#1 mcjezioro

mcjezioro

    Nowy użytkownik

  • 20 postów
  • Na forum od: 10.2013
4
  • Umiejętności: 1
  • okolice Krakowa

Napisano 10 marzec 2019 - 21:17

Witam

 

Płeć - M

Wiek - 36

Waga- 65

Wzrost- 175

Jeżdżę 7/8 sezonów, ale sporadycznie

Oceniam się na 5 w skali forum

Buty - Nordica Sportmachine 90 (zakupione nowe kilka sezonów temu)

Narty- Fischer RX fire 160 (używane, rentalowe)

Jeżdżę gdzie mi bliżej, czyli na naszych stokach. Trasy raczej łatwe, ale zwykle zniszczone.

Nie mam ambicji narciarskich. Chcę sobie po prostu przyjemnie pozjeżdżać.

Kondycję mam dobrą. Ruszam się trochę ogólnie i jazda fizycznie nie sprawia mi żadnego problemu. Gorzej z techniką.

Nastawiam sie na nowe, niedrogie narty.

 

Nie proszę o gotowe odpowiedzi, ale ogólne wskazówki na początek. Jakie parametry, wymiary, twardość, długość itd. zakładać przy wyszukiwaniu.

Potem coś wybiorę i poproszę o dokładniejsze opinie.

 

Chciałbym możliwie bez walki móc zjeżdżać po stokach takich jakie mamy, czyli zwykle pokrytych muldami. Ale chyba najważniejsze, to aby były możliwie skrętne. To chyba nie idzie w parze z jadą po muldach, ale może sie mylę.

Wiem że podobnych tematów  i różnych poradników jest mnóstwo, ale obecne narty kupiłem na podstawie takich ogólnych porad i jest tragedia trwająca kilka lat. Aż się zniechęciłem do narciarstwa.

 

Jeśli ktoś ma chęć do poczytania, to tutaj jest więcej szczegółów obecnej sytuacji:

http://www.skiforum....cenie-sytuacji/

Z tym że nie skończyło się tak dobrze jak mi się wydawało. Ostrzenie pomaga, ale na 2-4h jazdy i to na ładnym stoku, a potem znów katastrofa.

Postępy jakie udało mi sie poczynić, to nauczyłem się skręcać na nich po dużych promieniach. Jak stok jest ładny i ludzi mało, to nabierając prędkości,i dociskając je solidnie, potrafię ładnie i dość pewnie jechać na krawędziach, biorąc szerokie skręty. Przy małych promieniach i małej prędkości, nie potrafię zmusić tych nart do skrętu. Jedynie ostre "przycięcie" na każdym skręcie, albo zarzucanie tyłami pozwala mi jakoś kontrolować te narty. A jak są muldy (a zwykle są), to niema szans na normalną jazdę. Jedynie na wprost (do tego nadają sie świetnie), albo walka o przetrwanie i przedostanie się jakoś na dół. O lodzie nawet szkoda mówić. Cokolwiek bym nie zrobił, po prostu lecę jak kamień bez kontroli.

Wziąłem tez instruktora, sądząc że może popełniam jakieś elementarne błedy, ale niczego nie wniósł do tej sytuacji. Nie pokazał mi niczego, czego sam nie zaobserwowałbym u innych-lepszych narciarzy.

W tej sytuacji, zadziwiają mnie takie widoki, gdy np. nieco pulchna i nieruchawa Pani, ledwie zdrapuje się z wyciągu, jakoś przepycha kijkami do stoku, a jak juz zacznie się zsuwać, to nagle jakoś bezproblemowo, prawie bez ruchu swobodnie sobie zjeżdża i wesoło znów podjeżdża pod wyciąg.

A ja choć ruchowo jestem sprawny bardziej od przeciętnego człowieka i mógłbym na ten skok wyjść choćby na nogach z nartami w rękach i to bez większej zadyszki, to mimo usilnych prób i instruktora, nie dam rady zjechać na dół bez wywijania piruetów.

Na pewno jest jakieś prostsze rozwiązanie na taka "lajtową" jazdę, niż siłowanie się z opornymi nartami.

Dla tego proszę o jakieś nakierowanie, żeby nie było powtórki tej sytuacji.



#2 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 10 marzec 2019 - 21:49

Nowe, niedrogie narty które na lodzie będą ładnie szły na krawędziach pod niezbyt zaawansowanym narciarzem ?

Chyba wystraszyłeś to forum ; )

 

Fisher WC SC 165cm - najtańsze ze slalomek które znam, Head Supershape i.Magnum lub i.Speed 170cm - jeszcze tańsze i łatwiejsze.

Koniecznie z drewnianym rdzeniem konstrukcja sandwich.


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#3 zając

zając

    Użytkownik

  • PipPip
  • 220 postów
  • Na forum od: 01.2012
92
  • Umiejętności: 5
  • Katowice

Napisano 10 marzec 2019 - 21:53

Hm, może na początek lepiej wypożyczyć sobie jakiś AM w długości ~170cm i sprawdzić czy jest lepiej lub chociażby inaczej? Jeździłeś na innych nartach w ciągu ostatnich sezonów?


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#4 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 413 postów
  • Na forum od: 03.2008
378
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 10 marzec 2019 - 21:57

 

Na pewno jest jakieś prostsze rozwiązanie na taka "lajtową" jazdę, niż siłowanie się z opornymi nartami.

Dla tego proszę o jakieś nakierowanie, żeby nie było powtórki tej sytuacji.

 

Walczysz z tematem 5 lat, wciąż oceniasz się na 5.

Raczej żadne narty nie pomogą.

Szukaj instruktora który "coś wniesie do sprawy". ;)

Na slalomki przyjdzie czas. 



#5 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 10 marzec 2019 - 22:03

@yoss Nie do końca jestem przekonany. Narty same nie jada ale na paździerzach wyżej cienia nie podskoczysz. 

Wiem coś o tym bo pamiętam co mi uczyniły Rossignole "World Cup" 9S.

Te sklepowe slalomki to znowu ni takie slalomki dla kogos, kto bez zadyszki wchodzi na szczyt z nartami na plecach ... 



#6 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 413 postów
  • Na forum od: 03.2008
378
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 10 marzec 2019 - 22:22

@yoss Nie do końca jestem przekonany. Narty same nie jada ale na paździerzach wyżej cienia nie podskoczysz. 

Wiem coś o tym bo pamiętam co mi uczyniły Rossignole "World Cup" 9S.

Te sklepowe slalomki to znowu ni takie slalomki dla kogos, kto bez zadyszki wchodzi na szczyt z nartami na plecach ... 

 

Przeczytaj uważnie problemy kolegi te teraz:

 

"Przy małych promieniach i małej prędkości, nie potrafię zmusić tych nart do skrętu. Jedynie ostre "przycięcie" na każdym skręcie, albo zarzucanie tyłami pozwala mi jakoś kontrolować te narty. A jak są muldy (a zwykle są), to niema szans na normalną jazdę. Jedynie na wprost (do tego nadają sie świetnie), albo walka o przetrwanie i przedostanie się jakoś na dół. O lodzie nawet szkoda mówić. Cokolwiek bym nie zrobił, po prostu lecę jak kamień bez kontroli."

 

i te 5 lat temu:

 

http://www.skiforum....cenie-sytuacji/

 

 

Oczywiście, że narty które zaproponowałeś nie zaszkodzą, tylko moim zdaniem, nie rozwiążą problemu.



#7 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 10 marzec 2019 - 22:31

: )))

 

W sumie przy małych prędkościach trudno zmusić narty do skrętu o małym promieniu bez "szurania" : )

A wyklepane narty na lodzie nigdy nie pójdą dobrze.

 

Ale oczywiście - narty same nie jadą. Myślę, że porządne deski po prostu wyeliminują problemy po stronie nart - o to pyta kolega. 

Cała reszta to po prostu szkolenie.



#8 nikon255

nikon255

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 323 postów
  • Na forum od: 01.2016
63
  • Umiejętności: 6
  • Poznań

Napisano 10 marzec 2019 - 22:38

Nowe, niedrogie narty które na lodzie będą ładnie szły na krawędziach pod niezbyt zaawansowanym narciarzem ?

Chyba wystraszyłeś to forum ; )

 

Fisher WC SC 165cm - najtańsze ze slalomek które znam, Head Supershape i.Magnum lub i.Speed 170cm - jeszcze tańsze i łatwiejsze.

Koniecznie z drewnianym rdzeniem konstrukcja sandwich.

polecasz fischery te ktore nie chcialy szurac? :P



#9 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 10 marzec 2019 - 22:43

Tak. Kolega nie chce szurać.

Widziałem jakie postępy robili ludzie którzy całe życie szurali jak ich narty zmusiły do złapania krawędzi.

Od dzisiaj jeżdżę we Flachau - cóż - jak to we Flachau - już od 9.00 jeździ się po zrytym kartoflisku - do tego mokry, ciężki śnieg. 

I widzę jak inaczej jeździ moja żona która zmieniła narty. Zupełnie inna sylwetka. Byle nie za krótkie !



#10 nikon255

nikon255

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 323 postów
  • Na forum od: 01.2016
63
  • Umiejętności: 6
  • Poznań

Napisano 10 marzec 2019 - 22:47

Tak. Kolega nie chce szurać.

Widziałem jakie postępy robili ludzie którzy całe życie szurali jak ich narty zmusiły do złapania krawędzi.

Od dzisiaj jeżdżę we Flachau - cóż - jak to we Flachau - już od 9.00 jeździ się po zrytym kartoflisku - do tego mokry, ciężki śnieg. 

I widzę jak inaczej jeździ moja żona która zmieniła narty. Zupełnie inna sylwetka. Byle nie za krótkie !

Chciec, a umic to dwie rozne rzeczy. Juz zapomniales jak fischer "wyrywal Ci kolana" na czarnych trasach? :P



#11 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 10 marzec 2019 - 22:52

Nie.

Tak działa narta która trzyma krawędź. Wziąłbym ją bez wahania gdyby nie to, że Volkl SL jest bardziej stabilny.

Trzeba się z nią zaprzyjaźnić żeby szurać. Co nie jest zbyt trudne.

A to bardzo skrętna narta.



#12 CaperSKI

CaperSKI

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 444 postów
  • Na forum od: 02.2013
207
  • Umiejętności: 2
  • Wolne Miasto Gdańsk

Napisano 10 marzec 2019 - 23:05

Chciec, a umic to dwie rozne rzeczy. Juz zapomniales jak fischer "wyrywal Ci kolana" na czarnych trasach? :P

Z drugiej strony to narty dla bab wg.Freda😄więc nikomu kolan nie powinny urwać.Bądź tu mądry....

Wysłane z mojego TA-1004 przy użyciu Tapatalka



#13 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 10 marzec 2019 - 23:10

@nikon255 sobie trochę ironizuje - ona nie wyrywa kolan tylko chce krawędzi i nie ześlizguje się tak łatwo jak Volkl SL.

To nie jest trudna narta ... na pewno mniej wymagająca od heada i.sl. 



#14 zając

zając

    Użytkownik

  • PipPip
  • 220 postów
  • Na forum od: 01.2012
92
  • Umiejętności: 5
  • Katowice

Napisano 10 marzec 2019 - 23:12

A wracając do postu kolegi, to ja już nic nie rozumiem, bo na końcu wątku z 2014 autor znalazł jakby odpowiedź:

http://www.skiforum....uacji/?p=478738



#15 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 10 marzec 2019 - 23:16

Odpowiedź się jakby zdezaktualizowała  ; )))



#16 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2546 postów
  • Na forum od: 01.2017
948
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 11 marzec 2019 - 06:46

@yoss Nie do końca jestem przekonany. Narty same nie jada ale na paździerzach wyżej cienia nie podskoczysz. 

Wiem coś o tym bo pamiętam co mi uczyniły Rossignole "World Cup" 9S.

 

Napisz co ci uczyniły?

Ja wiem co ja im uczyniłem;-)



#17 Endriu76

Endriu76

    Nowy użytkownik

  • 1 postów
  • Na forum od: 03.2019
0

Napisano 11 marzec 2019 - 07:31

Witam wszystkich;-).Jestem początkującym narciarzem szukam nart na początek przygody;-) mam 170 70kg wagi zakupiłem k2 omni 5.5 160cm nie wiem czy to dobry wybór..jeździło mi się średnio chciałbym kupić z jakimś wspomagaczem typu rocker za późno zacząłem o tym czytaj no i zakup wyszedł jaki wyszedł..buty mam Head e-fit .Chętnie wysłucham doświadczonych kolegów;-)Narty raczej używane myślę do 200-300zl znajdzie się coś ciekawego?

#18 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Na forum od: 02.2009
683
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 11 marzec 2019 - 07:36

Ano wierząc w święcie, że dobry narciarz to i na sztachetach z płotu pojedzie próbowałem je zmusić do płynnej, ładnej jazdy na krawędzi.

Ale słabo to szło, kolki, nie oddają energii, pisaliśmy już chyba o tym.

Dobre narty same nie pojadą ale złe potrafią napsuć wiele krwi. 


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#19 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4487 postów
  • Na forum od: 03.2006
2405
  • Umiejętności: 1

Napisano 11 marzec 2019 - 08:05

 - ona nie wyrywa kolan tylko chce krawędzi i nie ześlizguje się tak łatwo jak Volkl SL.

To nie jest trudna narta ... na pewno mniej wymagająca od heada i.sl. 

Nie znam nart, ktore "chca" krawedzi.

Na wszystkich nartach bez jakichkolwiek utrudnien mozna jezdzic ewolucjami slizgowymi.

Wystarczy umiec/umialo sie jezdzic na tz, olowkach.


  • mig12345 podziękował za tę wiadomość

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#20 Mikoski

Mikoski

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 329 postów
  • Na forum od: 03.2016
395
  • Umiejętności: 1
  • Górny Śląsk

Napisano 11 marzec 2019 - 10:02

Nie znam nart, ktore "chca" krawedzi.
Na wszystkich nartach bez jakichkolwiek utrudnien mozna jezdzic ewolucjami slizgowymi.
Wystarczy umiec/umialo sie jezdzic na tz, olowkach.

A dziadek kiedyś jeździł rowerem ....... A przed wojną to były czasy :)
  • wkg podziękował za tę wiadomość



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych