Jump to content

Czyzby efekt Szczyrku??.?


mig
 Share

Recommended Posts

Ten Stożek za 3 800 000 to wychodzi, po 3 800 na 1000 osób. Nie znaleźlibyśmy tylu chętnych na forum (forach internetowych), żeby stworzyć fajny treningowo ośrodek narciarski ?

 

Ja zauważam dwie wspólne cechy tych ośrodków, po pierwsze trudny dojazd (Polak jest raczej wygodny, nie jeździ dobrze samochodem w warunkach zimowych itp.), po drugie mają opinie trudnych, a choć na Soszowie znajdziesz łatwiejsze trasy to widok ścianki na dole niektórych straszy. Podobnie na Stożku, jak już dojedziesz na miejsce (zapłacisz haracz za przejazd), to widzisz ściankę. Tak więc by Stożek nie był dla grupy pasjonatów wymagałby przebudowy, modernizacji, z drugiej zaś strony - może właśnie szansą dla tego ośrodka byłoby zachować go w takim kształcie jak jest i udostępniać dla klubów narciarskich, na szkolenia itp. (stworzyć pod to ofertę, tak dobrać target działalności i na tym zarabiać).

Link to comment
Share on other sites

Ten Stożek za 3 800 000 to wychodzi, po 3 800 na 1000 osób. Nie znaleźlibyśmy tylu chętnych na forum (forach internetowych), żeby stworzyć fajny treningowo ośrodek narciarski ?

Taki pomysł już chyba latał po forum, ale nic z tego nie wyszło. To dużo poważniejszy temat, niż się może wydawać.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Stożek przeżywał trudności od wielu lat. Co roku było słychać że słabo.

Z drugiej strony to ośrodek nie dla szerokich mas.

Raz dojazd - było już powiedziane   

Dwa - widać na dzień dobry ściankę, która zresztą stosunkowo niedawno doczekała się niwelacji trawersu. 

Trzy - reklamowo też słabo i o Stożku wiedzą tylko niektórzy.

Cztery - infrastruktura ma swoje lata

 

Szkoda problemów tego miejsca bo jestem z nim związany sentymentalnie. Jak byłem małym bajtlem to sobota i niedziela upływały w zimie pod

szyldem Stożka a ja za każdym razem byłem nieszczęśliwy musząc targać jako dzieciak swoje narty od pętli autobusowej w Łabajowie aż do domu śp. Pana Bujoka...

O wjeździe wtedy nawet się nie myślało.  Pocieszeniem była możliwość zjazdu tą drogą na nartach w drodze powrotnej.

Były to czasy jeszcze wyrwirączki :-) a zamiast ratraka karne ubijanie nartami stoku :-) przez wszystkich przybyłych narciarzy

Gdy pojawił się orczyk to już był powiew luksusu... Potem ratrak ( co prawda z silnikami od malucha i dawał radę podjechać tylko po dolnej polanie :-) 

 

Kolejne modernizacje pozwalały jeszcze przez jakiś czas utrzymać pewną grupę narciarzy.

- Można wreszcie było podjechać albo na parking jakieś 300 m od ośrodka albo pod sam ośrodek pomijając go i słysząc wyzwiska "parkingowego"

- Krzesełko kupione gdzieś z demobilu

- Wyrównanie trasy czerwonej

- Próba budowy niewielkiego snowparku..

- Naśnieżanie

To wszystko jednak okazuje się za mało..

 

Słyszałem o planach właściciela dotyczących kolejnego wyciągu ale - usłyszał taką cenę za wycinkę drzew że zwrot inwestycji bez szans..

Krzesełka niestety odstają od nowoczesnych.

Niebieska trasa czyli przecinka w lesie - nie jest naśnieżana, więc początkujący maja problem z jazdą góra-dół...

Wiecznie nieczynny orczyk na górnej polanie - Nie wiem czemu nie jest puszczony wzdłuż krzesełka w górnej jego części - tam śnieg utrzymuje się naprawdę długo i spokojnie niektórzy byli by taką możliwością zainteresowani

Jeżeli chodzi o śnieg - to jeżeli gdziekolwiek był, to z reguły był i na Stożku.

 

Tak trochę sentymentalnie....

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...