Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * - - - 1 głosy

Ręczny serwis - typowe problemy

serwis narciarski

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
232 odpowiedzi w tym temacie

#41 jark

jark

    Instruktor SkiForum.pl

  • 7891 postów
  • Na forum od: 04.2006
2778
  • Umiejętności: 1
  • Ojczyzna

Napisano 29 październik 2014 - 09:42

… a ja zostanę adwokatem diabła

:)

ilu ludzi we własnym zakresie serwisuje narty ?…

… coś na ten temat mogli by powiedzieć chłopaki o0rganizujący szkolenia i prowadzący sklepy ze sprzętem serwisowym …

mniemam iż, takowych jest mało

a tychże można podzielić na dwie grupy

a / robią to pobieżnie tzn. w większości nie zawracają sobie głowy krawędziami

...smar w sztyfcie na zimno i … cały sezon jeździ – jakieś 6-8 dni

b/ robią to tak, jak należy lub jak by należało / najczęściej sezon dla njich trwa dużo dłużej niż tylko tydzień ferii … tu też jest podział na dwa

  • - robiący to , nazwijmy – chałupniczo …. narzędzia to zamienniki a tylko smary

    kupowane w sklepach narciarskich

    - robiący to profesjonalnie przy użyciu odpowiednich narzędzi, smarów , etc

pytanie jest takie ….

Do kogo ma trafić takie czy inne szkolenie w zakresie serwisowania nart ?

 

i dalej ...

 

… nie mam żadnych danych statystycznych (pewnie takich nie ma)

a tylko własne doświadczenia i to, co dookoła siebie widzę …

 

… ludzi, którzy chcą robić swoje narty sami … jest coraz więcej

ale tych którzy decydują się na zakup (choćby podstawowego zestawu) profesjonalnych narzędzi , to już niekoniecznie

… powód ?….cena i TYLKO cena

dlatego szukają(my) zamienników …

… narta przy obróbce musi bezwzględnie być zamocowana w bardzo stabilny sposób (przy ostrzeniu to już nie ma o czym gadać) …

czy ważne jest jak , gdzie i przy pomocy czego ją zamontujemy ?

Nie …

  • można kupić imadła za 800 zł i przykręcić je do ławy w pokoju … nic z tego nie będzie

  • można kupić imadła za 50 zł, w jakimś sklepie z narzędziami i zamontować je do sobie zrobionego , na stałe zamontowanego do ściany stołu … i to będzie to.

Dlaczego szczotka taka czy inna np. z włosia końskiego kupiona w sklepie z narzędziami sportowymi będzie lepsza od tej kupionej w innym sklepie ? .

… na pewno będzie miał trudniejszy sposób uchwytu

 

Dlaczego żelazko serwisowe kosztujące 250-400 zł jest lepsze od tego zwykłego babci , z termoregulatorem ?

 

Dlaczego …

 

takich pytań jest cała masa …

 

cóż każdy liczy pieniążki … zestaw narzędzi profesjonalnych plus imadła

to razem coś ok . 1300 – 1600 zł ...

… tyle kosztuje narta z grupy race , nowa z przed sezonu lub dwóch ?

 

Przed takim dylematem stoi lub stał będzie każdy , kto będzie chciał serwisować narty samemu … .

 

Przekonajcie domorosłych serwisantów … że, jedno jest lepsze od drugiego

tylko nie w sposób 'bo tak jest'

tylko nie tu ' słowami i tylko słowami'

tylko w realnym świecie , na stoku , na śniegu …

pokażcie że, jedno lepsze od drugiego …

 

…. inaczej metoda chałupnicza kwitła będzie

pomysły , adaptacje , itp. … i dobrze.

 

wszak lepiej smarować byle jak niż w ogóle … czasami ostrzenia to też dotyczy

 

Marcin (KSS) … masz gotowy zestaw problemów do rozwiązania

 

 

jarek

 

PS … zanim mnie zlinczujecie to powiem tylko tyle

od lat nary swe, moich dziewczyn, koleżanek i kolegów robię sam

a wsio co mi potrzebne mam od Jacka (kaja45) plus własne patenty


cisza potrafi krzyczeć .... posłuchaj


#42 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1444 postów
  • Na forum od: 02.2007
1149
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 29 październik 2014 - 09:50

Sese chciałbym zapytać jesteś związany z pewnym wrocławskim serwisem?. Jak się okazuje zajmujesz się tym, galerię jak napisałeś znasz, popatrzyłeś na prelekcję nie byłeś sam i jako  mężczyzna nie potrafiłeś wyartykułować żadnego pytania? Hesia też nie? teraz za plecami jakieś Cię naszły? Zalatuje wyraźnie jakąś prywatna wojenka z marką? Witkiem?. Normalny dorosły mężczyzna nawet jeśli się krepuje w ciągu kilku godzin może się sprężyć i zadać pytanie, może kilka, każde szkolenie chyba ma jakiś program a potem lub w trakcie cała ekipa jest do naszej dyspozycji(tak jest zawsze i wszędzie,  przepraszam tam gdzie bywałem do tej pory tak było.) Czyli każdy ma szansę przy wszystkich lub indywidualnie dowiedzieć się w sprawach go nurtujących, nie było możliwości? coś wspominałeś że były.

Za plecami jesteś mocno aktywny,  druga strona jest w takiej konfiguracji bez szans, a zdaje się że Ty nie znalazłeś się tam przypadkowo, zwłaszcza sądząc po recenzji. Powtórzę to,  że Ty znasz zdjęcia to nie znaczy że wszyscy, to nie znaczy,  że nie wolno jej właścicielowi z nich korzystać. (chyba). Swoja drogą bogata strona Jacka chyba w ogóle zamyka mu usta na jego prezentacjach. (nie byłem nie wiem, na obu)

Na spotkaniu ze szwajcarem byłem i wiem jak jest, problem jest tylko w tym że gość z "fabryki" ma w ręku nowości których nie ma nikt. 

Jak zapewne możesz znaleźć nie jest to jedyny temat w którym wypowiadam się na korzyść drugiej (nieobecnej)strony.

 

Sese zawsze możesz zerknąć na mojego 3 posta w tym wątku.

Pozdrawiam :)

 

Nerwy mi w tym momencie puściły... 

Ustalamy fakty:

1) nie jestem związany z żadnym ani wrocławskim, ani innym serwisem (chyba że za formę związania uznamy oddawanie do jednego z serwisów nart do zrobienia)

2) w życiu nie przepracowałem nawet jednej minuty jako serwisant. Mało tego nigdy nie nasmarowałem/naostrzyłem żadnych nart poza swoimi własnymi

3) na szkolenie TOKO poszedłem jako amator - pasjonat a Hesie zaciągnąłem tam w sumie na siłe. Zresztą zapłaciłem ze swojej kieszeni za szkolenie  na długo przed tym jak Hesia dowiedziała się o tym że ono w ogóle jest organizowane (miała być to niespodzianka) 

4) jak doskonale wiesz sam na forum informowałem o tym szkoleniu i wielokrotnie bardzo zachwalałem jego poprzednią edycję (czułem się nawet trochę nieswojo w obliczu tego, że kss, kaja 45 i inni "forumowi serwisanci" organizują swoje szkolenia, a ja reklamuje i polecam to organizowane przez TOKO )

5) w sobotę Pana Witka widziałem po raz pierwszy w życiu na oczy. Wcześniej nawet nie wiedziałem że ktoś taki istnieje

6) pierwszy raz na stronę Pana Witka wszedłem dopiero po szkoleniu żeby sobie na spokojnie obejrzeć to co było na szkoleniu

7) prywatna wojna z TOKO??? Skoro tak uważasz... Dziwne tylko że na każdym moim serwisowym akcesorium (począwszy od imadeł i żelazka a skończywszy na gumkach do skistopów) jest logo tej właśnie marki

8) pytań nie zadawałem z tego powodu że ich nie miałem (to co robił Pan Witek było dla mnie jasne i oczywiste). Nie neguję tego że można było zadawać pytania tylko o co, skoro nic nowego nie zostało powiedziane...  

9) byłbym bardzo wdzięczny jakbyś łaskawie pominął osobę Hesi w tym wątku. Jak widzisz nie napisała ona ani jednego postu w tym temacie. 

 

Jeszcze jedna prośba na koniec - przestań doszukiwać się jakiejkolwiek "prywatnej wojny" tam gdzie jej nie ma. Nie będę odpowiadać na dalsze Twoje zaczepki ani oskarżenia.

Przedstawiłem najlepiej jak potrafiłem swoją subiektywną (bo inna być nie może) opinię o sobotnim szkoleniu, uznając iż było ono do bani jak na poziom którego miało dotyczyć (w przeciwieństwie do poprzedniego szkolenia prowadzonego przez Szwajcara, które było świetne) 



#43 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1120 postów
  • Na forum od: 05.2010
359
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 29 październik 2014 - 10:09

O to właśnie chodzi, że Łukasz, że w smarowaniu amatorskim nawet jak pomieszamy smar uniwersalny Toko ze smarem uniwersalnym np. Swix, może być kwestia, że o innym zakresie temperatur, to nie ma problemu, co do diamentu tak DMT on używa innej budowy swoich diamentów, tam kryształki technicznych diamentów są wtapiane w płytkę niklowo-miedzianą bodajże.

Jacku, no właśnie. Jeśli użytkownik zostawi na płytce ciepły smar o temp. 120/130 st. C a następnym razem będzie chciał użyć zimnego smaru o temp. 150 st. C to oczywiście dla amatora nie zrobi to różnicy pod kątem właściwości jezdnych, bo wiadomo, że lepiej jak narta jest posmarowana nawet parafiną aptekarską niż sucha. Kwestia jest wystraszenia się w tym przypadku, jak podczas nagrzewania się z żelazka zacznie wydobywać się dymek :-) Nie wiedzący o tym serwisant - amator może się wystraszyć i zaniechać dalszej edukacji i praktyki serwisowej :-p

 

Jeśli z pilnikami DMT jest jak piszesz, to na mój chłopski rozum mają większą wytrzymałość niż Ski Man i Sorma.


moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#44 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPipPip
  • 2082 postów
  • Na forum od: 11.2005
885
  • Umiejętności: 1

Napisano 29 październik 2014 - 10:26

Dziwi mnie ,że prawie nigdzie nikt nie pisze o planowaniu nart.?

 

Jest to czynność absolutnie podstawowa, umożliwiająca prawidłowe smarowanie i ostrzenie nart.

 

Może Ktoś się podzieli swoim doświadczeniem



#45 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1444 postów
  • Na forum od: 02.2007
1149
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 29 październik 2014 - 10:37

Dziwi mnie ,że prawie nigdzie nikt nie pisze o planowaniu nart.?

 

Jest to czynność absolutnie podstawowa, umożliwiająca prawidłowe smarowanie i ostrzenie nart.

 

Może Ktoś się podzieli swoim doświadczeniem

 

Nikt nie pisze, bo ręcznie tego nie zrobisz... A wątek i szkolenia dotyczą zazwyczaj rękodzieła :) 



#46 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPipPip
  • 2082 postów
  • Na forum od: 11.2005
885
  • Umiejętności: 1

Napisano 29 październik 2014 - 10:41

Nikt nie pisze, bo ręcznie tego nie zrobisz... A wątek i szkolenia dotyczą zazwyczaj rękodzieła :)

Moim zdaniem ,dobrze da się to zrobić tylko ręcznie,potem na maszynie jedynie przeszlifować.

Narty z maszyny tylko pozornie wyglądają na płaskie.



#47 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1120 postów
  • Na forum od: 05.2010
359
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 29 październik 2014 - 10:55

Moim zdaniem ,dobrze da się to zrobić tylko ręcznie,potem na maszynie jedynie przeszlifować.

Narty z maszyny tylko pozornie wyglądają na płaskie.

 

Ręczne planowanie ślizgu narty zjazdowej? Patenty ręcznego nakładania struktury już były przerabiane na tym forum, ale o planowaniu jeszcze nie słyszałem. Jakieś materiały, bądź też filmik poglądowy można prosić? :-)

 

pozdravka


moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#48 MarioJ

MarioJ

    Rajder

  • PipPipPipPipPip
  • 2036 postów
  • Na forum od: 11.2007
1270
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 29 październik 2014 - 11:12

Nerwy mi w tym momencie puściły... 

Ustalamy fakty:

 

 

Nie dziwię się.

Niektóre komentarze kolegi kolo są dość nieuprzejme.

Szczerze mówiąc, to oskarżenia kolo wobec sese mnie zszokowały.



#49 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6597 postów
  • Na forum od: 02.2008
4811
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 29 październik 2014 - 12:00

Nie wiedzący o tym serwisant - amator może się wystraszyć i zaniechać dalszej edukacji i praktyki serwisowej :-p

 

[..]

Nie doceniasz determinacji amatorskiego serwisanta. Jezeli ktos zdecydował sie to robic własnoręcznie, to byle dymek go nie przestraszy... :-)



#50 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1444 postów
  • Na forum od: 02.2007
1149
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 29 październik 2014 - 12:13

Odnośnie dymka z żelazka mamy na forum specjalistę :) może się ujawni i zabierze głos w dyskusji. Jedno mogę zaświadczyć dymek (i to nie mały) go nie przestraszył...

 

Skoro jesteśmy przy merytorycznych kwestiach a temat zahartowanej krawędzi został wymieniony już w pierwszym poście, to pytanie czym usuwacie takie ustrojstwo.

Wiadomym jest że zwykły - metalowy pilnik z tym sobie nie poradzi. Do soboty uważałem że trzeba zastosować kamień i takowego zawsze używałem (w moim przypadku różowy o nazwie universal edge grinder)

Na wspomnianym wcześniej szkoleniu zasugerowano natomiast żeby używać do tego diamentu... Pytanie co lepsze i skuteczniejsze?

Szukając odpowiedzi natrafiłem na fajną dyskusję na: http://forum.gazeta...._nie_tylko.html 



#51 bocian74

bocian74

    Kiepski narciarz

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5068 postów
  • Na forum od: 12.2008
1911
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik

Napisano 29 październik 2014 - 12:27

Szukając odpowiedzi natrafiłem na fajną dyskusję na: http://forum.gazeta...._nie_tylko.html


Przeczytałem pierwszy post.
Dobre :)
A co najważniejsze- słuszne.
Pozdr
Marcin

#52 kolo

kolo

    Były użytkownik

  • PipPipPip
  • 986 postów
  • Na forum od: 11.2007
246
  • Umiejętności: 1

Napisano 29 październik 2014 - 12:29

Sese nie czuj się urażony na podstawie Twoich wieloletnich wypowiedzi na tym forum coś sobie analizuję. (dotyczącej maszyn smarów właśnie również toko. (część gdzieś zniknęła jak wszystkim) Nie ma na razie jak z Witkiem się skontaktować bo jeszcze jest w rozjazdach.  Dałem mu znać o Twojej publicznej opinii może się odniesie choć znając jego oczko w głowie (inne pokrewne forum) powątpiewam żeby mu się chciało grzebać jeszcze tu.

 

 

Bocian74 uczestniczyłem kiedyś w mocnej dyskusji na tym forum o zgniotach i nikt nie był wstanie takiego wykonać.

Wszyscy natomiast twierdzili że tak jest jak napisane w gazecie, szkoda że piszący  nie dał adresu i nazwiska chętnie bym mu wysłał kilka krawędzi do wykonania zgniotu.



#53 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6597 postów
  • Na forum od: 02.2008
4811
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 29 październik 2014 - 12:32

Przeczytałem pierwszy post.
Dobre :)
A co najważniejsze- słuszne.
Pozdr
Marcin

taka dyskusja była też tutaj... wnioski podobne (nazewnictwo serwisowe wprowadza w błąd - ale i tak  ważny jest skutek).

O ile mnie pamięć nie myli - równiez z udziałem Andrzeja.



#54 bocian74

bocian74

    Kiepski narciarz

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5068 postów
  • Na forum od: 12.2008
1911
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik

Napisano 29 październik 2014 - 12:33

Na rzeczonym szkoleniu nie byłem, jednak jest ogólna zasada, że świetny fachowiec niekoniecznie musi być świetnym prowadzącym szkolenie i odwrotnie. Być może było tak i w tym przypadku.
Pozdr
Marcin

taka dyskusja była też tutaj... wnioski podobne (nazewnictwo serwisowe wprowadza w błąd - ale i tak ważny jest skutek).
O ile mnie pamięć nie myli - równiez z udziałem Andrzeja.


Nazewnictwo serwisowe jest w ogóle ciekawe. Nowe definicje porów, utleniania itd :)
Pozdr
Marcin

Użytkownik jark edytował ten post 29 październik 2014 - 19:15


#55 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1444 postów
  • Na forum od: 02.2007
1149
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 29 październik 2014 - 12:45

Na rzeczonym szkoleniu nie byłem, jednak jest ogólna zasada, że świetny fachowiec niekoniecznie musi być świetnym prowadzącym szkolenie i odwrotnie. Być może było tak i w tym przypadku.
Pozdr
Marcin

 

Ciebie nie było, ale był inny Bocian. Nawet do niego zagadaliśmy czy to przypadkiem nie Ty :D



#56 bocian74

bocian74

    Kiepski narciarz

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5068 postów
  • Na forum od: 12.2008
1911
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik

Napisano 29 październik 2014 - 12:55

Ciebie nie było, ale był inny Bocian. Nawet do niego zagadaliśmy czy to przypadkiem nie Ty :D


Potwierdzam, to nie byłem ja :)

Z tego co pamiętam, to widzieliśmy się raz przynajmniej w jednym z domków w Praciakach. No ale to było tylko raz :)
Pozdr
Marcin

#57 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6597 postów
  • Na forum od: 02.2008
4811
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 29 październik 2014 - 12:56

Nazewnictwo serwisowe jest w ogóle ciekawe. Nowe definicje porów, utleniania itd :)
 

to akurat pryszcz... dopiero na forum dowiedziałem sie, że smaruję 'hydrocarbonem' a ostrze pilnikiem chromowanym. Ale chyba juz sie przyzwyczaiłem... :-)



#58 kaja45

kaja45

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 583 postów
  • Na forum od: 10.2006
251
  • Umiejętności: 1
  • Tychy

Napisano 29 październik 2014 - 16:26

Kolo ja myślę, że możesz wyluzować w kwestii posądzania sesee o jakieś spiski, pakty itp. dyrdymały, czuje się chłop zawiedziony i tyle, spodziewał się czegoś innego, zapłacił kupe kasy, stracił czas.

 

Prawda jest taka jak pisałem wcześniej jakość szkolenia zaawansowanego była słaba i tu nie ma co mieć pretensji dla Witka, kazali, zapłacili, dali program i tak też było.

 

Wg. mnie robienie szkolenia zaawansowanego w takiej postaci jak to robi od lat dystrybutor Toko jest tylko stratą czasu i pieniędzy, dlaczego ? Bo w samej nazwie "szkolenie zaawansowane" daje nam przynajmniej w teorii zgłębienie sztuki serwisowej w znacznie szerszym zakresie, a prawda jest inna. Szkolenie zaawansowane powinno być skierowane dla ludzi prowadzących serwisy, wypożyczalnie, kluby sportowe, trenerów zawodników, jeżeli sami zajmują się sprzętem podopiecznego (no niby taki był zamiar).

 

Ten program powinien objaśniać takie zagadnienia jak: serwis ręczny i maszynowy wykonywany przy pomocy:

  • ręcznych maszynek do ostrzenia krawędzi (sportowy tuning krawędzi)
  • smarowania ślizgu za pomocą specjalnych smarownic
  • szczotkowania ślizgu przy użyciu szczotek obrotowych lub ręcznych maszyn szczotkujących
  • wykonywania struktur sportowych
  • planowania ślizgu
  • używania smarów HF i 100% fluoru

Dlatego ja osobiście odchodzę od prowadzenia grupowych szkoleń specjalistycznych, te zostawiam w kwestii indywidualnego podejścia do serwisu. U mnie na szkoleniach, które organizuję też nic odkrywczego się nie znajdzie, nuda :D  ostrzenie krawędzi i smarowanie ślizgów, ale moje szkolenie kieruję do osób, które nie miały wcześniej z ręcznym serwisem nic wspólnego, a które chcą spróbować.


Jacek Antonik

www.remsport.pl


#59 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPipPip
  • 2082 postów
  • Na forum od: 11.2005
885
  • Umiejętności: 1

Napisano 29 październik 2014 - 16:57

Ręczne planowanie ślizgu narty zjazdowej? Patenty ręcznego nakładania struktury już były przerabiane na tym forum, ale o planowaniu jeszcze nie słyszałem. Jakieś materiały, bądź też filmik poglądowy można prosić? :-)

 

pozdravka

Filmików ,Ci nie zapodam bo nic tam ciekawego nie da się zobaczyć, ot gość z raszplą wyrównuje ślizgi.

Dlatego o tym napisałem,że mam z tym problemy a jak widze na forum, nie tylko ja,chciałbym się dowiedzieć czy ktoś ma jakieś patenty lub przemyślenia w tej dziedzinie

W innym wątku Ktoś z forum używa do cyklinowania metalowego liniału alpejskiego,wnosze z tego,że wosku po smarowaniu ma dużo do zebrania czyli że robi nie wyplanowane narty.(podobno robi ich dużo)

 

 

W wypadku dobrze wyplanowanych nart pozostaje b.cienka warstwa wosku,do której zebrania wystarczają zazwyczaj 2- 3 pociągnęcia cienką plastikową cykliną.

Wrażenie przy smarowaniu jest takie jakby żelazko było przyssane do ślizgu,a cały nadmiar wosku zostaje wyciśnięty na zewnątrz(trzeba obklejać boki nart,żeby wosk nie dostał się do wiązań)

Kształt żelazka też nie jest przypadkowy i właśnie temu służy.

 

Nowe narty zazwyczaj są b. krzywe ,niekiedy do tego stopnia,że wyplanowanie ich jest niemożliwe.

Teraz troche łopatologicznie:

Jeśli droga jest nierówna, to jeżdżące po niej samochody jej nie wyrównają, a wręcz nierówności te pogłębią,żeby ją wyrównać trzeba miejscowo sfrezować garby.

Temu ma właśnie służyć ręczne planowanie, maszyny obrabiające ślizgi są ustawione na największą oszczędność zbierania,zbierają w jednej płaszczyżnie i gdybyśmy chcieli tak wyplanować narte

mogłoby np. z jednej strony zjeść całą krawędż, wynika to z niedoskonałości fabrycznego wykonania narty oraz braku równoległości spodów i wierzchu

I dlatego w tym temacie myślenie i ręczna robota jest niezastąpiona, czasami musimy iść na pewne kompromisy i zadecydować co będzie lepsze,maszyna za nas  tego nie zrobi.

 

Planowanie ma też kluczowe znaczenie w wypadku podcinania krawędzi, ponieważ  kątownik do podcinania ma długą dzwignie a ślizgi po których go prowadzimy są pofalowane to kąty mogą być dalekie od zamierzonych

w szczególności b. porządane .0.5.

Dlatego ja podcinam w razie wyższej konieczności albo tylko przody gdy mi narta nadmiernie myszkuje.

 

Chciałbym jeszcze podkreślić,że podcięcie krawędzi 'tępi" krawędz, w sensie narta słabiej trzyma,jeśli mamy 88 z boku i podetniemy o 1 stopień to mamy krawędz naostrzoną na 89 

Ale to pewnie wszyscy wiedzą :)

 

Pozdrawiam



#60 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1120 postów
  • Na forum od: 05.2010
359
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 29 październik 2014 - 20:36

wort chyba trochę się zapędziłeś w tym co napisałeś.

W wypadku dobrze wyplanowanych nart pozostaje b.cienka warstwa wosku,do której zebrania wystarczają zazwyczaj 2- 3 pociągnęcia cienką plastikową cykliną.

 

To nie od planowania nart zależy jaka warstwa smaru pozostanie, tylko od tego ile MY jako osoba serwisująca sprzęt tego smaru nałożymy. Jedni przelecą kostką z żelazkiem migusiem a inni będą kręcić "szlaczki".

 

Teraz troche łopatologicznie:

Jeśli droga jest nierówna, to jeżdżące po niej samochody jej nie wyrównają, a wręcz nierówności te pogłębią,żeby ją wyrównać trzeba miejscowo sfrezować garby.

Temu ma właśnie służyć ręczne planowanie, maszyny obrabiające ślizgi są ustawione na największą oszczędność zbierania,zbierają w jednej płaszczyżnie i gdybyśmy chcieli tak wyplanować narte

mogłoby np. z jednej strony zjeść całą krawędż, wynika to z niedoskonałości fabrycznego wykonania narty oraz braku równoległości spodów i wierzchu

I dlatego w tym temacie myślenie i ręczna robota jest niezastąpiona, czasami musimy iść na pewne kompromisy i zadecydować co będzie lepsze,maszyna za nas  tego nie zrobi.

1.Samochody naciskają na drogę kołami, czyli punktowo. Nie widzę tutaj związku między nierówną drogą a nierównym ślizgiem.

2. W maszynie ręcznie ustawia się siłę docisku tzw. autofeed'a, czyli posuwu. I wcale nie jest to mała siła docisku.

 

Tak samo jak strukturę na ślizgu da się nałożyć tylko maszynowo, tak i planowanie ślizgu można wykonać tylko maszynowo. To powie Ci każdy serwisant, który w swoim warsztacie ma lub nie, maszynę ;-)

 

pozdravka


moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl




Podobne tematy Collapse


Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: serwis narciarski

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych