Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
83 odpowiedzi w tym temacie

#41 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1128 postów
  • Na forum od: 05.2010
365
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 29 październik 2013 - 18:26

Czyli ,że w Polsce każdy może uczyć ale papier pozwala uczyć w kurtce instruktora ?

 

jakby co to ja tego nie powiedziałem :P

 

prawo prawem a życie życiem. W Polsce do dzisiaj nie jest to jednoznacznie uregulowane. Tak jak napisał TomKur, że papier daje kursantowi gwarancję, że osoba pełniąca rolę instruktora wie o czym mówi i że robi to w sposób właściwy. Nie spotkałem się jeszcze w naszym kraju z sytuacją, żeby GOPR lub Policja legitymowały instruktora ot tak dla rutyny. Ci pierwsi to chyba nie mają nawet takich uprawnień (choć moim zdaniem powinni) a ci drudzy... hmm no cóż... 2 lata temu w Witowie widziałem patrol narciarski na stoku. Nie dość, że chłopaki ledwo łapali pion to jeden zaliczył taki "face gliding", że aż mi się go żal zrobiło. W SITN'ie mają umowę z policją na szkolenia narciarskie z mundurowymi ale w 1 sezon nie zrobisz ze zwykłego policjanta Herminatorra :P 

 

Dobrą formą zabezpieczenia przed lipnymi instruktorami są właściciele stoków narciarskich, którzy dają "namaszczenie" instruktorom tylko jednej szkółki i żaden inny nie ma prawa się włóczyć po stoku i uczyć :)

 

Co innego to uprawnienia samych instruktorów. Szkółki narciarskie zatrudniają instruktorów w trybie mieszanym tj. SITN i MENiS w jednych kurtkach jeżdżą i co ważniejsze wszyscy mają naszywki PZN a to już niezgodne z prawem. Tylko jak rozróżnisz jednego od drugiego? :angry:

 

pozdrawiam.


  • sally67 podziękował za tę wiadomość

moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#42 jark

jark

    Instruktor SkiForum.pl

  • 7891 postów
  • Na forum od: 04.2006
2778
  • Umiejętności: 1
  • Ojczyzna

Napisano 29 październik 2013 - 18:37

... a ja dalej nie znalazłem odpowiedzi na pytanie

czy kandydat a potem już nauczyciel profesji narciarskiej

jest sprawdzany pod względem predyspozycji

do nauczania innych ???

 

jak na razie to wygląda na to że, wystarczy iż, umie się jeździć na nartach

wyklepie na egzaminie kilka formułek, wykutych na blachę i ... jest się instruktorem

tak ?

 

jarek


cisza potrafi krzyczeć .... posłuchaj


#43 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1128 postów
  • Na forum od: 05.2010
365
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 29 październik 2013 - 18:52

... a ja dalej nie znalazłem odpowiedzi na pytanie

czy kandydat a potem już nauczyciel profesji narciarskiej

jest sprawdzany pod względem predyspozycji

do nauczania innych ???

 

jak na razie to wygląda na to że, wystarczy iż, umie się jeździć na nartach

wyklepie na egzaminie kilka formułek, wykutych na blachę i ... jest się instruktorem

tak ?

 

jarek

 

No niekoniecznie. W SITN (bo takie mam uprawnienia) jest 2-weekendowy kurs teoretyczny (przeważnie w Krakowie na Polibudzie). Tu są zagadnienia ogólne z rekreacji ruchowej, fizjologia i inne takie.

Potem jest część praktyczna 2x tydzień.

1 tydzień masz jazdę techniczną (wszystkie ewolucje) i sportową. Wieczorami są wygłady z teorii techniki.

2 tydzień to część metodyczna i możnaby powiedzieć - najnudniejsza ale zarazem najważniejsza. Tutaj uczymy się jak uczyć. Zaliczeniem (przynajmniej my tak mieliśmy - grupa seniora Lesiewskiego z AWF Wrocław) była 1. teoria z metodytki 2. zajęcia mieliśmy w Białce i tam mieliśmy wyrywać indywidualnie narciarzy prywatnych i ich uczyć za free przez 1h. Przeważnie szkolenie podstawowe. Potem przyjeżdżał instruktor wykładowca i maglował "kursantkę" jak minęły zajęcia co robiliśmy.

 

Dodam jeszcze, żę w 1 tygodniu na części technicznej jest największy przesiew kandydatów. Tutaj ulewają za jazdę na tyczkach i technikę ok. 50-80% (w zależności od poziomu całego kursu).

 

Co 3 lata instruktor SITN-PZN musi się poddawać płatnej unifikacji gdzie formalnie na stoku przez 2 dni są sprawdzane jego umiejętności a także ma możliwość poznania tego co się międzyczasie w programie szkolenia zmieniło.

 

Dodatkowo zaangażowany w swoją pracę instruktor może zasięgnąć szeregu polecanej mniej i bardziej literatury narciarskiej z zakresu techniki oraz metod nauczania różnych grup wiekowych.

 

Jak mają inni? Wiem, że jak były kursy MENiS to po tygodniowym kursie każdy dostawał papir (bo to przeważnie studenty AWF na zaliczenie przedmiotu robili) i do pola robić! Żadnej późniejszej weryfikacji.

 

Obecne prawo polskie dopuszcza zakładanie stowarzyszeń narciarskich i możliwość prowadzenia kursów kadrowych. I tak możemy np. założyć Stowarzyszenie Narciarskie SkiForum (SNSF) i robić instruktorów wg odpowiedniego programu :)  Ale jacy będą Instruktorzy narciarstwa alpejskiego SNSF to już zależy od poziomu i prestiżu jakim będziemy reprezentowali. Choć ja bym jednak obstawał przy SITN-PZN :P

 

pozdrawiam.


  • jark podziękował za tę wiadomość

moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#44 jark

jark

    Instruktor SkiForum.pl

  • 7891 postów
  • Na forum od: 04.2006
2778
  • Umiejętności: 1
  • Ojczyzna

Napisano 29 październik 2013 - 20:07

No niekoniecznie. W SITN ...

 

dziękuję

... dobrze rozumiem że, jedynym kryterium

(nie)być instruktorem jest (nie)zdany egzamin

tak ?

a były przepadki niezostania instruktorem z racji innych niż, tylko weryfikacja egzaminacyjna ?

 

jarek


cisza potrafi krzyczeć .... posłuchaj


#45 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2838 postów
  • Na forum od: 05.2006
1921
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 29 październik 2013 - 21:28

Jeśli całe życie sam się uczyłeś (tak jak ja), to napewno technika kuleje, ale wystarczą wtedy rady doświadczonego narciarza i już sam jesteś w stanie szlifować technikę byle byś pamiętał o tych radach podczas jazdy.

 

Nieprawda. Moje początki i pierwsze lata to głównie samouctwo. Na pierwszy kurs wybrałem sie w 2006 i po 4tyg. szkoleń (czyli jeden tydzień dodatkowo) z ledwością zrobiłem pomocnika instruktora. Rok później wybrałem się na CKI i po kolejnych 2 tyg. szkolenia niestety nie udało mi się zaliczyć egzaminów. Od tamtego czasu, spędziłem na szkoleniach, treningach i zawodach, kolejne kilkanaście tyg. czyli sporo więcej niż cały cykl szkolenia SITN. Moja technika dalej jest słaba. Może już nie rozpaczliwa jak na początku 2006 ale szału nie ma. Znam ważniejsze błędy i pracuje nad nimi, jednak zanim osiągnę naprawdę dobry poziom, miną kolejne lata szkoleń u świetnych instruktorów i coraz bardziej wymagających treningów na tyczkach. Jeśli wg. Ciebie po kilku radach kogokolwiek można już samemu się doskonalić to albo jesteś geniuszem albo masz zupełnie inną wizję tego doskonalenia.

 

 

 

Kurs instruktora rekreacji jest bardzo skompresowany, zajęcia i wykłady odbywają się przez 7 dni nawet po 12h dziennie.

 

A myślisz, że CKI w SITN takie nie jest?

 

 

A tak btw to ostatnio zmienilem pracę i na start miałem sporo szkoleń i właśnie były bardzo skompresowane i tak np na 2 tyg. szkoleniu przyswoiłem więcej wiedzy niż przez 4 semestry na uczelni, więc ja uważam że DA SIĘ.

 

Jeśli da się w 2tyg. przyswoić 4 semestry to taką uczelnię powinni zamknąć, niezależnie jak szumną ma nazwę. Też potrafiłbym napisać magisterkę w tydzień czy ogarnąć w weekend trudny egzamin ale patrząc na to co robiłem przez ostatnie 2 tyg dowolnej sesji na chemii, to w tym czasie, nie byłbym w stanie zrobić niczego więcej. A w trakcie roku, też się objijać, specjalnie nie dało.

 

 

Cześć,

ależ Spiochu, to jak to w końcu jest - ukończenie kursu i papier gwarantują wg Ciebie poziom nauczania, czy też nie gwarantują - w okresie ferii ?. To co piszesz to jakaś paranoja - w okresie ferii dopuszczasz możliwość  patologii, po tym okresie szkolenia prowadzone są poprawnie ?.  Co to znaczy wg Ciebie przypadkowy instruktor SITN ?. Wszystkie moje doświadczenia są oczywiście powiązane z feriami, ośrodki Szczyrk i Zieleniec. Instruktorzy z uprawnieniami SITN (nawet chwalili się ledykimacjami), szkoły pod patronatem SITN. I co - ano kicha i lipa, kasa wywalona w błoto. Nie widzisz, co się dzieje na stokach, jak są szkoleni ludzie przez instruktorów ?. Nie mówię, że wszystkich, ale ... Tylko nie pisz proszę, że to na pewno "przypadkowi" instruktorzy w ferie.

 

Papiery SITN gwarantują, że (w dniu egzaminów) dany instruktor jeździł na określonym poziomie, znał zasady szkolenia i potrafił ogarnąć prowadzenie zajęć grupowych.  Nie gwarantują, że Twoja lekcja będzie dobra, jedynie zwiększają prawdopodobieństwo takiego scenariusza.

Kwestia ferii jest odmienną sprawą. Ja niczego nie dopuszczam, tylko informuje o fakcie, niezależnym ode mnie. W Ferie na stokach są różne patologie Np. kolejki do wyciagów i knajp, większa liczba wypadków itd.

W przypadku instruktorów zwrócił bym uwagę na takie kwestie w ferie:

- Praca licznej dodatkowej kadry, często pomocników instruktora, instr. rekreacji a moze nawet osób bez uprawnień. Ta dodatkowa kadra najczęściej ma niższe kwalifikacje i bardzo często małe lub rzadne doświadczenie szkoleniowe.

- Dzień pracy instruktora ma 8-10 godzin szkoleniowych, Nawet Ci dobrzy są zmęczeni, zniechęceni. Szkoły wiedzą, że kilenci i tak walą drzwiami i oknami i niepotrzeba się starać.

- Tłok i warunki na stoku, znacznie utrudniają prowadzenie zajęć, stresują kursantów i nie pozwalają na wykonywanie wielu ćwiczeń.

 

Przypadkowy instruktor to po prostu losowo wybrany ze szkółki. Również korzystam z usług instruktorskich, wybieram jednak takie szkolenia, gdzie instruktor oprócz papierów (zwykle wykladowcy SITN), posiada również duże doświadczenie, dobre opinie innych kursantów i specjalizuje się w dziedzinie, która mnie interesuje. Np. technice, tyczkach czy freestyle. Mnie rownież zdarzały się rozczarowania, zwykle jednak byłem bardzo zadowolony z poziomu ich usług, pomimo, że wymagam znacznie więcej niż nauka "zwykłej jazdy" na niebieskiej trasie.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#46 eqiupe

eqiupe

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 546 postów
  • Na forum od: 03.2009
228
  • Umiejętności: 1
  • Andrychów

Napisano 29 październik 2013 - 22:00

Tak czytam Wasze wypowiedzi i aż postanowiłem się zalogować :)

 

Od przyszłego roku wchodzi w Polsce pierwsza transza zawodów deregulowanych i jednym z zawodów będzie instruktor. Nie wiem czy jest sens wyrzucać kasę u "pseudo fachowców" od szkolenia na papier który będzie nic nie wart bo każdy "pan Mietek" będzie mógł w tym kraju uczyć jeździć na nartach (także o zgrozo dzieci). Z taką legitymacją nie dopuszczą cię także w SITN do Egzaminu Regionalnego.

 

W najbliższej przyszłości SITN zabroni uczyć w swoich szkołach ludziom nie będącym członkami SITN a więc nie dostaniesz pracy w żadnej szkole narciarskiej w Polsce.

 

Chciałbym wam przypomnieć, że instruktor instruktorowi nie równy i warto pytać na stoku jakie dany instruktor posiada uprawnienia tzn:

1) Pomocnik Instruktora (Instruktor SITN)

2) Instruktor PZN

3) Instruktor zawodowy ISIA (posiadanie Instruktora PZN, przeszkolenie w drugiej dyscyplinie w sportach śnieżnych, kurs lawinowy, kurs skiturowy, limit na slalomie gigancie i 3 lata praktyki w licencjonowanej szkole)

 

Myślę że trafiając do Instruktora zawodowego ISIA nikt nie będzie miał problemów z fachowością tej osoby!

 

Pozdrawiam!

Szymek

 

PS

Wątpiących w Instruktora PZN zapraszam od tej zimy do Czarnego Gronia postaram się zmienić ich opinię ;-)


lubię jeździć piecem :) Czarny Groń


#47 MarioJ

MarioJ

    Rajder

  • PipPipPipPipPip
  • 2049 postów
  • Na forum od: 11.2007
1283
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 29 październik 2013 - 22:46

Tak czytam Wasze wypowiedzi i aż postanowiłem się zalogować :)

 

Od przyszłego roku wchodzi w Polsce pierwsza transza zawodów deregulowanych i jednym z zawodów będzie instruktor. Nie wiem czy jest sens wyrzucać kasę u "pseudo fachowców" od szkolenia na papier który będzie nic nie wart bo każdy "pan Mietek" będzie mógł w tym kraju uczyć jeździć na nartach (także o zgrozo dzieci). Z taką legitymacją nie dopuszczą cię także w SITN do Egzaminu Regionalnego.

 

W najbliższej przyszłości SITN zabroni uczyć w swoich szkołach ludziom nie będącym członkami SITN a więc nie dostaniesz pracy w żadnej szkole narciarskiej w Polsce.

 

PS

Wątpiących w Instruktora PZN zapraszam od tej zimy do Czarnego Gronia postaram się zmienić ich opinię ;-)

 

 

Przykład instruktora który jest dobry z praktyki, ale słaby z teorii  :D

Instruktor i trener jest już w Polsce zawodem deregulowanym - od sierpnia 2013.

Dostałeś już do domu zapewne informator SITN, polecam poczytać  ;)

 

http://sitn.pl/dokum...-2013-2014.html



#48 MarioJ

MarioJ

    Rajder

  • PipPipPipPipPip
  • 2049 postów
  • Na forum od: 11.2007
1283
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 29 październik 2013 - 22:55

dziękuję

... dobrze rozumiem że, jedynym kryterium

(nie)być instruktorem jest (nie)zdany egzamin

tak ?

a były przepadki niezostania instruktorem z racji innych niż, tylko weryfikacja egzaminacyjna ?

 

jarek

 

elementem szkolenia i egzaminów w ramach kursów SITN jest nauczanie jazdy,

jest to weryfikowane w praktyce, jak to się odbywa zależy od inwencji egzaminatora,

np. można wziąć do ćwiczeń i do egzaminów ludzi z innej grupy, która jest na tej samej wycieczce

 

takie egzaminy odbywają się na dwóch poziomach - w ramach kursu na Pomocnika i w ramach kursu na pełnego Instruktora,

jak ktoś jest kompletną nogą w tym względzie to tego nie zda ... albo zda jeśli jego wujkiem jest Instruktor egzaminujący



#49 eqiupe

eqiupe

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 546 postów
  • Na forum od: 03.2009
228
  • Umiejętności: 1
  • Andrychów

Napisano 29 październik 2013 - 23:02

Przykład instruktora który jest dobry z praktyki, ale słaby z teorii  :D

Instruktor i trener jest już w Polsce zawodem deregulowanym - od sierpnia 2013.

Dostałeś już do domu zapewne informator SITN, polecam poczytać  ;)

 

http://sitn.pl/dokum...-2013-2014.html

Trochę się rozpędziłem ;) detale nie zmieniające treści :) Dzięki!


lubię jeździć piecem :) Czarny Groń


#50 seboll

seboll

    Użytkownik

  • Pip
  • 57 postów
  • Na forum od: 10.2013
4
  • Umiejętności: 9
  • Świeradów (okolice)

Napisano 29 październik 2013 - 23:10

Jestę instruktorem od czasów studiów.

Sporo spędziłem czasu na wyjazdach z grupami młodzych narciarzy co  jest dla mnie ważne bo oni i ich opinie są ważne, że się nauczyli albo nie.

Czy jesteśmy instr PZN czy rekreacji to inna sprawa  trzeba mieć to coś.

 

Mieliśmy już kilku trenerów reprezentacji piłkarzy ale nikt nie może dorównać najlepszym czasom polskiej piłki, takie tam przemyślenia.



#51 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1128 postów
  • Na forum od: 05.2010
365
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 29 październik 2013 - 23:11

Nieprawda. Moje początki i pierwsze lata to głównie samouctwo. Na pierwszy kurs wybrałem sie w 2006 i po 4tyg. szkoleń (czyli jeden tydzień dodatkowo) z ledwością zrobiłem pomocnika instruktora. Rok później wybrałem się na CKI i po kolejnych 2 tyg. szkolenia niestety nie udało mi się zaliczyć egzaminów. Od tamtego czasu, spędziłem na szkoleniach, treningach i zawodach, kolejne kilkanaście tyg. czyli sporo więcej niż cały cykl szkolenia SITN. Moja technika dalej jest słaba. Może już nie rozpaczliwa jak na początku 2006 ale szału nie ma. Znam ważniejsze błędy i pracuje nad nimi, jednak zanim osiągnę naprawdę dobry poziom, miną kolejne lata szkoleń u świetnych instruktorów i coraz bardziej wymagających treningów na tyczkach. Jeśli wg. Ciebie po kilku radach kogokolwiek można już samemu się doskonalić to albo jesteś geniuszem albo masz zupełnie inną wizję tego doskonalenia.

 

Spiochu, czy Ty byłeś na technicznym w marcu w Zakopanem w 2007 ???

 

Przykład instruktora który jest dobry z praktyki, ale słaby z teorii  :D

Instruktor i trener jest już w Polsce zawodem deregulowanym - od sierpnia 2013.

Dostałeś już do domu zapewne informator SITN, polecam poczytać  ;)

 

http://sitn.pl/dokum...-2013-2014.html

Tak szczerze od siebie powiem, że ja w kwestii deregulacji przez Jarosława G. pogubiłem się totalnie już. Jak go Donald odwołał to wielkie hasła padały o odkręcaniu tego co ten filozof nabroił a że nie mam w domu telewizora i nie oglądam wiadomości to nie jestem na bieżąco w polityce ale przez to jestem chyba bardziej szczęśliwy ;)


moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#52 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1128 postów
  • Na forum od: 05.2010
365
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 29 październik 2013 - 23:14

Czy jesteśmy instr PZN czy rekreacji to inna sprawa  trzeba mieć to coś.

1. Nie każdy kto robi papiery instruktora robi je po to aby uczyć innych. Są tzw. "kolekcjonerzy" uprawnień, czyli tacy ludzie, którzy dla swojej własnej przyjemności i satysfakcji robią tego typu uprawnienia w różnych dyscyplinach sportowych. I to jest fajne :)

 

2. Pozostali, którzy traktują swoje uprawnienia jako przyszłe źródło utrzymania (bądź też dorobienia sobie) muszą mieć to coś i to jest weryfikowane na CKI :P

 

pozdrawiam autora miłego postu, który pozwoliłem sobie zacytować ;)


moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#53 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2838 postów
  • Na forum od: 05.2006
1921
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 29 październik 2013 - 23:20

 

Spiochu, czy Ty byłeś na technicznym w marcu w Zakopanem w 2007 ???

 

 

Nie, nie byłem.

 

Byłem tylko na metodycznym w Zakopcu w styczniu 2007 i na technicznym w Dolomitach w marcu 2007.

I proszę się nie dziwić, że najpierw byłem na metodycznym. To jedyny taki przypadek spowodowany warunkami śnieżnymi albo raczej ich brakiem. Po prostu SITN zamiast odwoływać część techniczną zamienił, ją na metodyczną.

 

A na metodycznym miałem takie szczęście, że kazano mi poprawiać jazdę,  Ani Buczek. ;)

 

Edit. I jeszcze przypomniał mi się ostatni dzień na CKI w Dolomitach. Po egzaminach zjeżdżaliśmy w dół do doliny.

Przypadek sprawił że mijaliśmy grupę instruktorów jakieś nielicencjonowanej polskiej szkoły (chyba nazywała się BFC ale głowy nie dam.) Mimo że nasza grupa składala się z kursantów, wśród ktorych, znaczny % nie zaliczył egzaminu technicznego to różnica poziomu względem tej drugiej grupy była widoczna gołym okiem.  Nawet padły złośliwe komenatarze odnośnie tych "instruktorów".


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#54 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1128 postów
  • Na forum od: 05.2010
365
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 29 październik 2013 - 23:33

Nie, nie byłem.

 

Byłem tylko na metodycznym w Zakopcu w styczniu 2007 i na technicznym w Dolomitach w marcu 2007.

I proszę się nie dziwić, że najpierw byłem na metodycznym. To jedyny taki przypadek spowodowany warunkami śnieżnymi albo raczej ich brakiem. Po prostu SITN zamiast odwoływać część techniczną zamienił, ją na metodyczną.

 

A na metodycznym miałem takie szczęście, że kazano mi poprawiać jazdę,  Ani Buczek. ;)

 

Nie dziwię się tylko nieźle się minęliśmy bo ja byłem w marcu w Zakopanem 2 tygodnie. Ta zima była tragiczna i faktycznie w styczniu zamienili kursy. W marcu w przeciągu jednego dnia zszedł cały śnieg z Harendy i potem przez półtora tygodnia codziennie ciułaliśmy do Białki swoimi autami :(

Myślałem, że się tam spotkaliśmy :P

 

A z jazdą Ani Buczek... no cóż miałeś pecha ;)

 

pozdrawiam i szkoda, żeśmy się wtedy nie spotkali.


moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#55 MarioJ

MarioJ

    Rajder

  • PipPipPipPipPip
  • 2049 postów
  • Na forum od: 11.2007
1283
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 30 październik 2013 - 00:06

 

Tak szczerze od siebie powiem, że ja w kwestii deregulacji przez Jarosława G. pogubiłem się totalnie już. Jak go Donald odwołał to wielkie hasła padały o odkręcaniu tego co ten filozof nabroił a że nie mam w domu telewizora i nie oglądam wiadomości to nie jestem na bieżąco w polityce ale przez to jestem chyba bardziej szczęśliwy ;)

 

No ja też się pogubiłem czytając wiadomości w internecie, raz zatwierdzali, raz odwoływali, pierwsza lista, druga itd.

Skoro jednak tak napisali w informatorze SITN, to ja się powołuję (strona 27 dla ułatwienia :-)

Pod artykułem w informatorze podpisał się prawnik, więc chyba wszystko sprawdził.

 

W sierpniu 2013 weszła w życie (jak się okazuje w części) pierwsza deregulacja 51 zawodów, w tym instruktora i trenera sportu.

Ministerstwo tylko dodaje że część ustawy wchodzi w życie później 1 stycznia 2014.

Tutaj jest ta informacja

http://ms.gov.pl/pl/...odow/i-transza/

 

 

Tutaj jest lista zawodów I transzy

http://ms.gov.pl/pl/...zawodow/zawody/



#56 b4rt3q

b4rt3q

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 481 postów
  • Na forum od: 11.2008
205
  • Umiejętności: 7
  • okolice Myślenic

Napisano 30 październik 2013 - 08:17

A czy jest ktoś na dorum kto zrobił kurs instruktora rekreacji. Ostatnie posty to spora dawka wiedzy o tym jak ciężko jest na kursie SITN. Fajnie było by poznać opinie jak to jest naprawde z tą rekreacją.

 

To co SITN pisze w informatorach może mieć tylko działanie propagandowe, coś w stylu "tylko SITN organizuje prawdziwe szkolenia". Taka organizacja zapewne marzy o monopolu na szkolenia instuktorskie, ale moim zdaniem nie było by to z pożytkiem dla ludzi. Wkońcu wysokie ceny kursów przełożą się na wysokie ceny lekcji. Zdrowa konkurencja (mam na myśli kursy), pozwoli zachować pewną charmonie szczegulnie cenową, jeśli natomiast jakość usługi mimo że tańsza będzie nieporównywalnie gorsza to i tak się nie uchowa długo.



#57 radcom

radcom

    KNA DZIKOWIEC

  • PipPipPipPip
  • 1474 postów
  • Na forum od: 12.2011
1102
  • Umiejętności: 1
  • wałbrzych

Napisano 30 październik 2013 - 08:42

Deregulacja dotyczy "usług dla ludności". Narciarstwo alpejskie jako dyscyplina olimpijska, nie podlega tym zmianom. Więc jak ktoś chce mieć pewność, że pobiera nauki u profesjonalisty, polecam zapisać się do klubu. Ewentualnie korzystać z usług trenerów PZN. A jak komuś nie zależy na kwitach, to najlepiej jak na danym wyciągu podpyta, który "emeryt" dobrze uczy...

 

Pozdrawiam, radcom 



#58 MarioJ

MarioJ

    Rajder

  • PipPipPipPipPip
  • 2049 postów
  • Na forum od: 11.2007
1283
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 30 październik 2013 - 08:54

To co SITN pisze w informatorach może mieć tylko działanie propagandowe, coś w stylu "tylko SITN organizuje prawdziwe szkolenia". Taka organizacja zapewne marzy o monopolu na szkolenia instuktorskie, ale moim zdaniem nie było by to z pożytkiem dla ludzi. Wkońcu wysokie ceny kursów przełożą się na wysokie ceny lekcji. Zdrowa konkurencja (mam na myśli kursy), pozwoli zachować pewną charmonie szczegulnie cenową, jeśli natomiast jakość usługi mimo że tańsza będzie nieporównywalnie gorsza to i tak się nie uchowa długo.

 

W informatorze możesz właśnie poczytać o problemach, gdyż jest to wewnętrzna publikacja organizacji.

Można tam się otrzeć o wewnętrzne dyskusje SITN.

Oczywiście jest tam też propagnda mająca na celu umacniać psyche członków że "my jesteśmy the best".

To jest normalne, bo o motywacje zawsze trzeba dbać  :)

 

Też uważam że otwarcie zawodu instruktora spowoduje, że SITN będzie się musiał bardziej starać i w tym artykule,

na który się powołuje, jest też taki wpis to pokazujący: "Myślę że bardzo istotnym elementem wspólnej działalności promocyjnej powinien stać się również otwarty i jednolity system "wspólnego administrowania" szkoleniem we wszystkich licenjonowanych szkołach. Możliwość zachowania ciągłości szkolenia się przez każdego klienta w różnych szkołach SITN w zależności od swojego pobytu".



#59 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13269 postów
  • Na forum od: 11.2007
8135
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 30 październik 2013 - 09:08

A czy jest ktoś na dorum kto zrobił kurs instruktora rekreacji. Ostatnie posty to spora dawka wiedzy o tym jak ciężko jest na kursie SITN. Fajnie było by poznać opinie jak to jest naprawde z tą rekreacją.

 

To co SITN pisze w informatorach może mieć tylko działanie propagandowe, coś w stylu "tylko SITN organizuje prawdziwe szkolenia". Taka organizacja zapewne marzy o monopolu na szkolenia instuktorskie, ale moim zdaniem nie było by to z pożytkiem dla ludzi. Wkońcu wysokie ceny kursów przełożą się na wysokie ceny lekcji. Zdrowa konkurencja (mam na myśli kursy), pozwoli zachować pewną charmonie szczegulnie cenową, jeśli natomiast jakość usługi mimo że tańsza będzie nieporównywalnie gorsza to i tak się nie uchowa długo.

Cześć

A czy interesowałes się może jak wygląda system szkolenia instruktorów w krajach alpejskich. Sądzę, że stamtąd właśnie nalezy brac przykłady a nie poszukiwać "charmonii", "szczegulnie", że w przedstawionej formie nawet nie mozna póbowac jej szukać.

Pozdrowienia



#60 b4rt3q

b4rt3q

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 481 postów
  • Na forum od: 11.2008
205
  • Umiejętności: 7
  • okolice Myślenic

Napisano 30 październik 2013 - 09:10

"Myślę że bardzo istotnym elementem wspólnej działalności promocyjnej powinien stać się również otwarty i jednolity system "wspólnego administrowania" szkoleniem we wszystkich licenjonowanych szkołach. Możliwość zachowania ciągłości szkolenia się przez każdego klienta w różnych szkołach SITN w zależności od swojego pobytu".

 

Już czytałem ten tekst ale rozmiem go zupełnie inaczej ;-) jak dlamnie to SITN chce wprowadzić w szkołach (oczywiście tych które licencjonuje, bo inne to wytwory szkołopodobne) jednolity system oceniania i nie będzie ważne czy zaczynasz w takiej, potem 2 sezony w innej potem tydzień w innej, wszędzie będzie jednolity system szkoleń.

Tylko jaki to ma sens skoro np. 10 stopniowa skala z forum jest powszechna, trzeba by ją jedynie ustandaryzować i wtedy idąc do instruktora podajemy mu poziom umiejętności a on odpowiednio dostosowuje szkolenie.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych