Skocz do zawartości

Ferie w Ski Welt - szału nie ma :)


malin

Rekomendowane odpowiedzi

Ski Welt Wilder Kaiser Brixental to region narciarski we wschodnim Tyrolu, otoczony poszarpanymi skałami masywu Wilder Kaiser i Alpami Kitzbühelskimi, oferuje ok. 279 km tras, z tego 124 km to trasy niebieskie, 128 km - czerwone, 11 km - czarne, ski routy również 11 km. Kupując Kitzbüheler All Star Card rozszerzamy nasz skipas o kolejne 4 regiony - Kitzbühel, Schneewinkel, Skicircus Saalbach, Skijuwel Alpbachtal- Wildschonau oraz Zell am See - Kaprun. Cena za 6 - io dniowy All Star Card to 232 euro dla dorosłego. Dla młodzieży ( nasz osiemnastolatek się załapał) 186 euro.Mamy do wyboru 1088 km tras. Uff! Docieramy bez problemu do naszego mieszkania w Brixen im Thale, choć po drodze nie omija nas zawieja w okolicach Wiednia. Mieszkamy na początku Brixen, przy przystanku skibusa Tanzerabfart i jak sie okazuje przy zjeżdzie z trasy 1c, możemy więc na nartach wracać do domu. Gospodyni przesympatyczna, częstuje nas kawą, herbatą, ciasteczkami. Mieszkanko bardzo przytulne. Zagospodarowujemy się i idziemy spać. Jutro zaczynamy kolejna przygodę :). A to widoczek z naszego mieszkania Dołączona grafika

Użytkownik malin edytował ten post 25 luty 2013 - 16:58

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W niedzielny ranek budzi nas słoneczko, szybko się zbieramy i podjeżdżamy pod stację kolejki w Brixen. Samochodem, bo zależy nam na czasie, ale obiecujemy sobie, że następnym razem to już na pewno skibusem... Parking spory, ale o miejsce trudno, mąż nie jeżdzi w tym sezonie ( nie może bidak dojść do formy po złamaniu nogi w czerwcu), więc dla nas to nie problem, ale w innej sytuacji byłoby ciężko. Pożyczamy buty dla Młodego, kupujemy All Star Card . Stąd wyruszają dwie gondolki - SkiWeltbahn, która wywozi na stoki Choralpe 1820m i Gampenkogel 1957m oraz druga - gondolka Hochbrixen wioząca narciarzy na rozległy teren na stokach Hochbrixen, Eiberg, Zinsberg. Stąd można na nartach przejechać do Soll, Scheffau, Ellmau i Going na stoki Hohe Salve - 1829 m, Hartkaiser 1555m, Brandstadl 1650m, Astberg 1267m. Szczyty nie są więc wysokie, ale za to krajobrazy wręcz idylliczne z tymi zalesionymi i ośnieżonymi górkami . My zaczynamy od Choralpe. Teren obejmuje trasy niebieskie i czerwone. Przejeżdzamy szybko na Gampenkogel, skąd można zjechać na dół i jest skibus ( o określonych godzinach ) do Kitzbühel dla posiadaczy All Star Card. Objeżdzamy cały teren, widoki piękne, Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika zjeżdzamy czerwoną 11 na dól do gondolki Hochbrixen i przenosimy się na drugą stronę. Krajobraz bajkowy, wokół ośnieżone choinki Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Gorzej z trasami, nie wzbudzają naszego zachwytu. Dość wąskie, pagórki, dolinki, dużo miejsc, gdzie trzeba odpychać się kijkami. Jak stwierdza syn - " szału nie ma ". Ta była dosyć fajna Dołączona grafika - 71 przy krzesełku Aualm i 72 przy krzesełku Hochalm. No i oczywiście - jak to w niedzielę i w ferie :) - Lukas masz rację - masa ludzi, głównie angielskojęzycznych i dużo beginnerów, muldy, więc trzeba bardzo uważać. Dajemy radę, a na koniec dnia jedziemy pod same drzwi domu traską 1c

Użytkownik malin edytował ten post 24 luty 2013 - 19:06

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zrywam się bladym świtem, wszak mamy jechać jednym z pierwszych skibusów, ale Syneczek coś nie przychodzi. Dzwonię, dowiaduję się, że biedactwo ma do napisania pilny materiał do szkoły.:confused: - ferie przecież są, no nie, mogłam ja pospać dłużej. Wreszcie jest, szybko się zbieramy i jedziemy samochodem:D pod gondolkę Hochbrixen. Jeżdzimy na Hohe Salve, pogoda gorsza, ale to ten rodzaj pogody, kiedy Alpy wyglądają jak namalowane czarną kredką:).Dołączona grafika Dołączona grafika Na Hohe Salve jest taras widokowy i restauracja Gipfelrestaurant, wokół trasy czerwone, kilka czarnych. Stąd zjeżdzamy do Söll, tu znajduje się najwięcej tras oświetlonych. Jest jazda nocna od środy do soboty w godz. 18.30 - 21.45, cena 23 euro dla dorosłego. A i jeszcze tor saneczkowy dług. ok 7 km. My jednak po całych dniach jeżdżenia nie jesteśmy w stanie zebrać się do jazdy wieczornej. W końcu jakies Apres Ski też musi być , prawda ?Dołączona grafika Objeżdzamy wszystko i wracamy jak zwykle traską 1c do domciu pod same drzwi. Wieczorem jedziemy do Wörgl na shopping http://www.hohe-salv...-cinema-co.html, ale okazuje się, że sklepy czynne tylko do 18.30, więc kończy się na jednym sklepie :)

Użytkownik malin edytował ten post 25 luty 2013 - 16:57

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mykamy skibusem pod gondolkę - Hochbrixen jak codzień - to tylko 4 przystanki. Chcemy objeżdzić pozostałą część Ski Welt, czyli tereny wokół Scheffau, Elmau i Going. Górki Brandstadl 1650m Dołączona grafika, Hartkaiser 1555m, Astberg1267m. Trasy jak wszędzie tutaj - wąskie, duzo miejsc płaskich, pagórki, dolinki, kurcze, juz mnie bolą ręce od tej jazdy :). Ponoć zainwestowano na ten sezon 9,3 mln euro, ale infrastruktura w całym ośrodku raczej stara, krzesełka w większośći wolne, bez osłonek i podgrzewanych siedzeń:D. Muszę dodać, że z Ellmau jeżdzi wagonik Hartkaiser, fajnie wygląda jak sunie po szynach wśród drzew. Wracamy 1c, a wieczorem idziemy na imprezę na koniec karnawału, która odbywa się w Alpeniglu http://www.alpeniglu.com/. Aklpeniglu to lodowa wioska Dołączona grafika położona na Hochbrixen- znajdują się tutaj bar, restauracja, muzeum z lodowymi dziełami sztuki oraz pokoje lodowe :) od 185 - 210 euro za osobę za noc :) Dołączona grafika, a także kaplica, w której można wziąć ślub, jak ktoś ma taką fantazję:) Dzisiaj można wejść do muzeum ze zniżką, kolejka jeżdzi za darmo, można oglądać lodowe pokoje, posiedzieć w Ski Welt Hütte i tam po zwiedzeniu muzeum Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika, wypiciu gorącej czekolady w lodowym barze Dołączona grafika, czekamy w ciepełku i przy kieliszku winka na główną atrakcję wieczoru- pokaz sztucznych ogni. Wreszcie się doczekaliśmy ! Dołączona grafika Dołączona grafika http://images10.foto...4dc15a2230m.jpg http://images10.foto...92d86c305bm.jpg http://images10.foto...db72227d51m.jpg http://images10.foto...5b30ca5c82m.jpg

Użytkownik malin edytował ten post 25 luty 2013 - 18:12

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trasy wąskie? eeee, tu się nie zgodzę. Aczkolwiek nie mogę wykluczyć, że nagle je zwężono (byliśmy tydzień wcześniej). ;) Natomiast fakt, kanapy bez osłonek i ratrakowanie średnie - mam wrażenie, jakby Austriacy nie radzili sobie ze śniegiem (aczkolwiek faktycznie bardzo dużo napadało przez ten tydzień, jak byliśmy).
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, w porównaniu z Zillertalem, czy choćby Ischgl to akurat szerokość tras w Ski Welt naprawdę nie zwalała z nóg :) A może ja nagle rzeczywiście zwężono ;) Śniegu było sporo , to też mogła być ta przyczyna:eek: A poważnie dla mnie to było wszystko jakieś takie stłoczone, brakowało rozmachu, przestrzeni, strzelistch szczytów :). Ale to odczucia subiektywne, każdemu wolno mieć własne :)

Użytkownik malin edytował ten post 26 luty 2013 - 15:28

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzień zapowiada się na śnieżny, a my w planie mamy Kitzbühel. To bardzo stare ( i najdroższe aktualnie) miasteczko z XII w, z typową alpejską architekturą. Znane z rozgrywanych tutaj prestiżowych zawodów Pucharu Świata i kultowej Die Streif ( różnica poziomów 863 m, stopień nachylenia 85 %) Dołączona grafika. Tereny narciarskie położone są na stokach gór Hahnekamm( Kogucia góra), Steinbergkogel 1972 m, Ehrenbachhohe i Pengelstein 1938m. Z Kitz można wjechać gondolką Hahnekamm, gdzie na wagonikach wypisano nazwiska największych narciarskich sław. Można wjechać też z Kirchberg ( w Kitz parking jest płatny) gondolami Fleckalmbahn - wagonikami z flagami państw, lub Maierbahn.Najlepsze trasy to te na Steinbergkogel i na Pengelstein. Podobno niezła jest czarna 56, którą zjeżdza się do Aschau, ale trzeba potem podjechać skibusem do gondoli Pengelstein. Jeżdzimy tez alternatywnymi dla Streify niebieską Asten ( nie zachęca ) i czerwona Kampen. Najdłuższym zjazdem - ok.8,3 km- jest zjazd ze Steinbergkogel trasami 16a, 16, 26, 25b. Ale to trasy niebieskie, gdzie można robimy skróty czerwonymi. Niezłe były też czerwone 32 na Pengelstein i 19 wzdłuż krzesełka C2 Ehrenbachhohe. Kończymy nasz dzień narciarski zjeżdzając czerwoną Kampen do krzesełka Ganslern, gdzie czeka mąż z samochodem. Jedziemy do Kitz, udaje się nam zaparkować na bezpłatnym parkingu, ok. 5 min. spacerkiem do centrum. No rzeczywiście - miasteczko jest piękne. Centrum ma strefę tylko dla pieszych, brukowany ryneczek, prześliczne, malowane kamieniczki Dołączona grafika. Bardzo dużo ekskluzywnych sklepów, dla bogatej klienteli. W planie mamy jeszcze basen, ale zmieniamy plany i wracamy do domu. dla zainteresowanych linki :) http://www.kitzbuehe...zbuhel_az-15931 http://www.bergbahn-...zbuehel-en.html

Użytkownik malin edytował ten post 26 luty 2013 - 16:13

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fantastyczne słońcem szybko biegniemy do skibusa i jedziemy do Kitz. Dziś mamy w planie przejazd na stoki ponad Pass Thurn ( to już Salzburger Land). Wysiadamy w Kirchberg - po co tracić czas w busie :), wjeżdzamy Fleckalmbahn i szybko przjeżdzamy naHanekamm, tu wstępujemy do museum w restauracji Hochkitzbühel, są tutaj eksponaty z początków rozwoju narciarstwa np. wagoniki kolejki czy" ratrak" Dołączona grafika Dołączona grafika oraz symulator - narciarz wyglądający jak kosmita Dołączona grafika. Wystarczy wejść do sodka, rzucić 1 euro i już śmigamy kultową Streifą z prękośćią 140 km/godz jak najlepsi :). Ale trzeba się zbierać, jedziemy na Pengelstein. Stąd wyrusza gondola 3 S Bahn ponad głęboką doliną. Alternatywą jest skirouta, którą zjeżdza się na przedmieścia Jochbergu. Przejazd 3 S robi wrażenie. Jeżdzimy na stokach Wurzhöhe 1739 m, przemieszczamy się trasami i wyciągami na Zweitausender 2004 mi dalej aż na Resterhöhe 1894 m. Widoki przepiękne, widać Grossglockner, Wysokie Taury, Grossvendiger Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika. Zweitausender jest najwyżśzym, dostepnym na nartach miejscem w Kitz. Trasy też fajniejsze, równiejsze, zdecydowanie mniej ludzi, zwłaszcza na kilku czarnych, choć są też miejsca do odpychania :). Po krótkim odpoczynku w restauracji na Resterhöhe zaczynamy wracać. Jest 14.30, bez problemu dojeżdzamy do ostatniego etapu przed gondolą 3 S. Zostaje nam wjazd orczykiem F8 Gauxjoch, zjazd czerwoną 65, wjazd krzesełkiem Talsen i jesteśmy przy gondoli. Ha. ha, wszystko pięknie, tylko nie przewidujemy jednego - przy orczyku kłębi się dziki tłum. Jest 15.45, ostatnia gondolka odjeżdza o 16.15. Nie mamy szans, na orczyk łapiemy się o 16.20. To wąskie gardło i pamiętajcie o tym w okresach feryjnych. Dziwi mnie, żę w tak strategicznym miejscu nie zrobiono jeszcze krzesełka. No cóz, pozostaje nam zjechać do Jochberga, czerwoną 60. Sporo ludzi, muldy, miejscami lód. Podjeżdza po nas mąż, bidak czekał pod krzesłem Ganslern, trochę jest zły, bo przecież nie jeżdzi na nartach i marznie :). W nagrodę jedziemy do Wörgl na baseny. Wörgler Wasserwelt http://www.woerglerwasserwelt.at/en/ oferuje oprócz wewnętrznych basenów, saun, także basen zewnętrzny - ale woda tylko o temp. 32 st., zjeżdzalnie ( zwłaszcza jedną czadową - jak stwierdziła rodzina, za nią za pierwszy zjazd jest dodatkowa opłata), i to co podobało mi się najbardziej Isla Sola. Strefa dodatkowo płatna, 2 euro za 30 min, z deszczem tropikalnym :) basenem z "szampańskimi bąbelkami" i rewelacja - basenem z minerałami z Morza Martwego, z relaksującymi światełkami i kojącą muzykąsłyszalną, gdy położymy się na wodzie i zanurzymy uszy.

Użytkownik malin edytował ten post 27 luty 2013 - 18:45

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Piątek - ostatni dzień jazdy , możemy w ramach All Star Card pojechać do St. Johann lub np. do Alpbachtal, co nas troszkę nęci :), ale postanawiamy nie tracić czasu na dojazd - lepiej poświecić go na jazdę na nartach:p. W Kirchberg ładujemy się do gondolki i postanawiamy pojechać 3 S na Zweitausender. Pogoda nie rozpieszcza, od rana sypie śnieg, trochę wieje, jest mgliście. Pytam Młodego, czy zjeżdzamy Streifą, odpowiada, że aż tak ambitny nie jest , trochę mi lżej na sercu :D, zwłaszcza, że warunki coraz gorsze. Przejeżdzamy więc do 3 S i już jesteśmy po drugiej stronie doliny. Jeżdzimy bez wytchnienia :eek:, potem odpoczywamy w stylowej knajpie Panorama Alm i pomni wczorajszych trudności zaczynamy wracać koło 14. Tym razem bez problemu wjeżdzamy orczykiem, nie ma jeszcze kolejki, ale jest dość wcześnie Około 15 jesteśmy na Pengelstein. Mgła, sypie coraz większy śnieg, nie najlepiej. Została nam jeszcze do przejechania czerwona 21 Streif Famielienabfart. Fajna jest, miejscami widać niebieskawy lód. I koniec naszych wyczynów. Jutro wyjeżdzamy. Podsumowywując - warto choć raz tam pojechać, może nie w czasie ichnich ferii, to fakt. Jeśli ktoś lubi ośnieżone, zalesione alpejskie szczyty , trochę pokręcone ( pagórki, dolinki) traski, przecinki w lesie, ćwiczenia rąk :) to rejon pokocha. Ja wolę wyższe góry, bardziej surowe, rozległe przestrzenie i widok trzytysięczników :)Dołączona grafika Dołączona grafika. Preferuję zachodni Tyrol :). Na następny raz więc , jak dobrze pójdzie, planuję Ötztal. Byliśmy tam kiedyś w lecie i urzekła mnie ta dolina. Mam nadzieję, że marzenia się spełnią :)

Użytkownik malin edytował ten post 27 luty 2013 - 19:51

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 lata później...

Byłem w SkiWelt 3 lata temu, w pełni podpisuję się pod wspaniałą relacją. Jest OK, ale rzeczywiście szału nie ma.

 

Ja też podpisuję się obiema nartami pod tym co napisała Dorota.

 

Wzięliśmy karnet tylko na Skiwelt ,bo te 289 km tras na papierze robi wrażenie ,ale to wszystko jest takie upchnięte w te pagórki ,plątanina wyciągów i tras ,mnóstwo ludzi ,mało wolnej przestrzeni ,dużo podjazdów ,dojazdów ,zwężeń i zgroza skrzyżowania tras. Tylu wypadków nie wiedziałem podczas żadnego wyjazdu narciarskiego,nie było dnia ,żebym nie był świadkiem poważnego wypadku ,widziałem złamanie ręki,ludzi zwożonych na noszach ,zderzenia z utratą przytomności ,uszkodzone kolana i inne cuda ,zgroza. Fakt ,że warunki były trudne ,bo dwa dni padał gęsty śnieg,a jeden dzień to była istna wiosenna odwilż ,więc robiły się muldy i kasza.

Jakie było moje zdziwienie gdy kilka razy na wypłaszczeniu nagle ludzie jadą wprost na mnie ,są oczywiście znaki ,że trasy się krzyżują ,ale bez przesady ,tam wszędzie było tych krzyżówek pełno,a mało kto patrzył na znaki,do tego dużo tras ma boczne nachylenie ,więc skręca się głównie w jedną stronę ...

Z tego całego bałaganu jeździło mi się dobrze jedynie po stronie Westendorfu ,w ogóle to miasteczko jest urocze ,bardzo mi się podobało i jest dosyć imprezowe.

Trasy w rejonie Choralpe i Gampenkogel mi się podobały ,tam jest tak alpejsko zarówno widokowo jak i pod względem tras ,szerzej ,ładniej i mniej ludzi ,ale to mało jak na tak duży teren. Hohe Salve też jest niezłe ,ale tak jak napisała Dorota szału nie ma.

Ogólnie i tak cieszę się ,że tam pojechałem ,bo miałem możliwość zobaczyć najlepszych alpejczyków na żywo w Kitzbuhel ,uczestniczyć w dekoracji ,przeżyć tamtejsze apres ski ,dyskotekę na śniegu ,pospacerować po tym pięknym miasteczku wypić tam kawę i coś mocniejszego też :)

 

Połączenia między miejscowościami są zorganizowane perfekcyjnie ,pociągi ,autobusy wszystko mamy w ramach karty gościa ,nie trzeba ruszać samochodu.

Jeśli dożyję i będę miał zdrowie i kasę ,to tam wrócę na puchar świata i na narty do Kitz.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


Ogólnie i tak cieszę się ,że tam pojechałem ,bo miałem możliwość zobaczyć najlepszych alpejczyków na żywo w Kitzbuhel ,uczestniczyć w dekoracji ,przeżyć tamtejsze apres ski ,dyskotekę na śniegu ,pospacerować po tym pięknym miasteczku wypić tam kawę i coś mocniejszego też :)
 
Połączenia między miejscowościami są zorganizowane perfekcyjnie ,pociągi ,autobusy wszystko mamy w ramach karty gościa ,nie trzeba ruszać samochodu.
Jeśli dożyję i będę miał zdrowie i kasę ,to tam wrócę na puchar świata i na narty do Kitz.
 
Pozdrawiam[/quote]

Cieszę się bardzo, że uczestniczyliscie w tych wydarzeniach, bo na pewno było to ekscytujące przeżycie i życzę Tobie Tomku i Justynie wyjazdu na puchar w Kitz w przyszłości!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...