Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
46 odpowiedzi w tym temacie

#1 koocurek

koocurek

    Nowy użytkownik

  • 10 postów
  • Na forum od: 11.2012
0

Napisano 15 listopad 2012 - 21:55

Cześć, pierwszy post, bo łatwiej czytać niż pisać ;). Ustaliłem po lekturze forum jakiej długości mają być narty dla dzieci i sprawdziłem co mam. Dzieci 5,5 lat i 116cm chłopiec i 7 lat i 122cm dziewczynka (dane na styczeń 2013 sic!) A narty mam 100 i 110. Sięgają im do nosa i są c.a. 10cm krótsze od samych dzieci. Dzieciaki jeżdzą jeden sezon. Dają radę ślizgać się równolegle. hamują pługiem. Więcej nie pamietam, bo to dawno było, ale generalnie trafiały tam gdzie chciały dojechać i zatrzymywały się we wskazanym punkcie. Jeśdziły na nartach o 10cm krótszych niż te teraz proponowane, ale chyba też sięgały im do ust czy nosa. No i do pointy. Wymieramy się do Włoch na narty w styczniu z instruktorami, którzy powiedzieli że narty do nosa za długie, że na oblodzonym stoku będzie trudno i że lepiej wziąć tak jak w zeszłym roku 90 i 100(faktycznie w zeszłym na początku też marudzili, że za długie, ale potem już nikt nie przymierzał dzieci do nart) Czytałem porady, dobory, rady Mitka i nie wiem czy mam znów olać rady instruktorów, czy się przejąć. Nie chciałbym się z nimi wykłucać, albo potem słuchać, a nie mówiłem. Trzecią parę nart mam zabrać 90tek? i buty stare, bo nowe mają dłuższe skorupy i do wiązań na 90tkach nie wlezą. Przepraszam za błąd ó w tytule, edytowałem, ale nie pomogło

Użytkownik koocurek edytował ten post 15 listopad 2012 - 22:23
błędy ortograficzne


#2 berry

berry

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1196 postów
  • Na forum od: 11.2007
376
  • Umiejętności: 1

Napisano 16 listopad 2012 - 00:44

Z jednej strony, to ci instruktorzy znają dzieci jak rozumiem, więc powinni najlepiej wiedzieć... A jak instruktor uważa, że narty za długie, to mu się źle będzie nauczało, kiedy :D będzie wiedział, że narty za długie (instruktor :D :D).... Więc może niech nie wie :D :D...

Że krótsze na zmrożonym śniegu lepsze ? Na lodzie również ? (poza tym co to za stoki, że tam sam lód ? :-)
Hmmm... ja dokładnie takiego samego argumentu używam... Że będzie kłopot z nartami... Tylko dokładnie w odwrotnej sytuacji :-)...

Jestes w dośc trudnej sytuacji, bo jak się cokolwiek komukolwiek stanie, to instruktor powie, że narty były za długie, i dobrane wbrew jego zaleceniom :D :D

Cześć, pierwszy post, bo łatwiej czytać niż pisać ;). Ustaliłem po lekturze forum jakiej długości mają być narty dla dzieci i sprawdziłem co mam. Dzieci 5,5 lat i 116cm chłopiec i 7 lat i 122cm dziewczynka (dane na styczeń 2013 sic!) A narty mam 100 i 110. Sięgają im do nosa i są c.a. 10cm krótsze od samych dzieci. Dzieciaki jeżdzą jeden sezon. Dają radę ślizgać się równolegle. hamują pługiem. Więcej nie pamietam, bo to dawno było, ale generalnie trafiały tam gdzie chciały dojechać i zatrzymywały się we wskazanym punkcie. Jeśdziły na nartach o 10cm krótszych niż te teraz proponowane, ale chyba też sięgały im do ust czy nosa. No i do pointy. Wymieramy się do Włoch na narty w styczniu z instruktorami, którzy powiedzieli że narty do nosa za długie, że na oblodzonym stoku będzie trudno i że lepiej wziąć tak jak w zeszłym roku 90 i 100(faktycznie w zeszłym na początku też marudzili, że za długie, ale potem już nikt nie przymierzał dzieci do nart) Czytałem porady, dobory, rady Mitka i nie wiem czy mam znów olać rady instruktorów, czy się przejąć. Nie chciałbym się z nimi wykłucać, albo potem słuchać, a nie mówiłem. Trzecią parę nart mam zabrać 90tek? i buty stare, bo nowe mają dłuższe skorupy i do wiązań na 90tkach nie wlezą. Przepraszam za błąd ó w tytule, edytowałem, ale nie pomogło



#3 skimind

skimind

    Użytkownik

  • PipPip
  • 168 postów
  • Na forum od: 06.2012
35
  • Umiejętności: 9
  • katowice

Napisano 16 listopad 2012 - 01:11

koocurek, posluchaj rowniez instruktora, rowniez dzieciecego:)

ja rodzicom swoich uczniów mówię, że jeśli dziecko jedzie pierwszy raz, to lepiej zabrać narty krótsze.
Nie mniej jednak jeżeli dziecko stało już na nartach i dobrze sobie radziło, masz dać mu narty długie - nie będziesz wpajać dziecku "lęku przed długim", z resztą taki dość bezsensowny ten lęk.

Dziecko i tak nie pojedzie szybciej niż pozwoli mu na to narta i jego pozycja zjazdowa, co w przypadku Twoich dzieciaków nie ma prawa wyjśc poza 50 km/h, czyli prędkość z jaką jeździ "zwożący się" dorosły worek kartofli.

wyzwalaj w dziecku małego pasjonata, pokazuj mu że jest sportowcem, i że tylko PRO jeżdżą na długich nartach.
Wierz mi że dziecku w wieku lat 6-7 jest to totalnie obojętne czy kręci długą czy krótką nartą. Tak samo jak będzie mu obojętne czy rano założy grube czy cienkie skarpetki.
Dzieci nie mają świadomości dopóki rodzice ich nie uświadomią. A czasem niestety robią to źle.

Jedyne czego mógłby się instruktor obawiać to to że dzieci nie bedą miały siły sterować tymi nartami, ale wierz mi że pierwszego dnia się pomęczą a drugiego zacznie im wychodzić:)

Nie przejmuj się natomiast argumentem lodu - nie wiem jak ty jeździsz, ale ja jak wpadam na lód też często nie umiem złapać krawędzi. Mimo że jestem instruktorem i jeżdzę od 12 lat....

A w razie czego odeślij gościa do mnie to mu wyprostuję światopogląd ;)
Zapraszam na SkiMind.
Najnowszy wpis - Zbuduj sobie narty. SAM !

#4 koocurek

koocurek

    Nowy użytkownik

  • 10 postów
  • Na forum od: 11.2012
0

Napisano 16 listopad 2012 - 08:12

Dzięki, Myślę, że wasze posty wyczerpały temat. Zrobię jak Peter Falk (ten od detektywa Colombo) przed komisją wojskową. Miał tylko jedno oko, drugie szklane. Czytając literki na tablicy raz zasłonił szklane oko ręką prawą, a raz lewą. W ten sposób udowodnił, że widzi na oba, a potem nikt już nie pytał czemu ma szklane oko. Ja pokażę te same narty 2x, a potem to już nikt nie patrzy jakie masz nawet jeśli przypniesz do butów boazerię. I nie chodzi o to żeby kogoś wkręcać, po prostu nie obciążać mu mózgu drobiazgami. Sam przy wzroście 185 i prawie 100kg jeździłem na nartach od 160 do 180cm, szkoda mi czasami własnych na dobrze utrzymanych kaszubskich stokach i biorę z wypożyczalni to co mają, a maja to co już dawno powinno być w piecu i nie mam żadnych problemów z długością narty. Nie wchrzaniam się instruktorom w ich pracę, ale nie zauważyłem, żeby 6 latek na płasko prowadzonej narcie wiedział gdzie ma krawędzie. Może w tym roku...

#5 tatmak

tatmak

    Użytkownik

  • PipPip
  • 280 postów
  • Na forum od: 02.2009
178
  • Umiejętności: 6
  • Trójmiasto

Napisano 16 listopad 2012 - 08:17

Potwierdzam powyższe. Córka w swoim 2-gim sezonie dostała narty 120 przy wzroście 125. Instruktor przed pierwszą lekcją kręcił nosem i umówiłem się że na następne zajęcia wypożyczę krótsze. I faktycznie pierwsze zajęcia były dla córki trudne, baaardzo trudne. Ale po zajęciach instruktor powiedział żebym jeszcze poczekał z wypożyczaniem bo mała nie marudzi. No i dalej było tylko lepiej. W tym roku znowu będzie miała narty -5 do wzrostu.

#6 jark

jark

    Instruktor SkiForum.pl

  • 7891 postów
  • Na forum od: 04.2006
2779
  • Umiejętności: 1
  • Ojczyzna

Napisano 16 listopad 2012 - 08:20

... czytam coś napisał o wątpliwościach instruktorów i się zastanawiam
te krótsze narty to dla kogo mają być ułatwieniem , dla dzieci czy instruktora ?

jarek :)

cisza potrafi krzyczeć .... posłuchaj


#7 daro65_del

daro65_del

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2429 postów
  • Na forum od: 03.2009
216
  • Umiejętności: 1

Napisano 16 listopad 2012 - 08:43

Potwierdzam powyższe. Córka w swoim 2-gim sezonie dostała narty 120 przy wzroście 125. Instruktor przed pierwszą lekcją kręcił nosem i umówiłem się że na następne zajęcia wypożyczę krótsze. I faktycznie pierwsze zajęcia były dla córki trudne, baaardzo trudne. Ale po zajęciach instruktor powiedział żebym jeszcze poczekał z wypożyczaniem bo mała nie marudzi. No i dalej było tylko lepiej. W tym roku znowu będzie miała narty -5 do wzrostu.


Z dłuższych nart zawsze łatwiej przejść na krótsze.
To ,że dziecko nie marudzi to o niczym nie świadczy.
Ono zapewne jeszcze nie rozumie co to dłuższa narta a krótsza (?) Pytanie - czy coś potrafi na tych swoich nartkach?

Moi siostrzeńcy zaczynali na krótszych nartach, takich do brody/ ust. Rozmiarówki nie pamiętam ale tak w zakresie 80-100cm (duzi chłopcy, w wieku 3-5lat).
Teraz bardzo dobrze sobie radzą, prawie jako "pstrąg w wodzie" ;), ale jeszcze nie próbowali swoich sił na tyczkach, a to przecież zupełnie inna bajka.

#8 tatmak

tatmak

    Użytkownik

  • PipPip
  • 280 postów
  • Na forum od: 02.2009
178
  • Umiejętności: 6
  • Trójmiasto

Napisano 16 listopad 2012 - 10:36

.......
To ,że dziecko nie marudzi to o niczym nie świadczy.
Ono zapewne jeszcze nie rozumie co to dłuższa narta a krótsza (?) Pytanie - czy coś potrafi na tych swoich nartkach?
.........

No potrafi, potrafi nad nimi panować, ostrożnie zjechać trudniejszą czerwoną trasą, jak trzeba zwolnić, skręcić lub się zatrzymać. Więcej na tym etapie nie oczekuję. Pewnie jest jej teraz trudniej niż na krótszych nartach ale skoro jeszcze nie rozumie problemu to perfidnie to wykorzystam. Jak już sama będzie mogła zdecydować o długości nart to jej zaufam.
  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#9 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 14219 postów
  • Na forum od: 11.2007
9030
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 16 listopad 2012 - 10:49

Cześć

koocurek, posluchaj rowniez instruktora, rowniez dzieciecego:)

ja rodzicom swoich uczniów mówię, że jeśli dziecko jedzie pierwszy raz, to lepiej zabrać narty krótsze.
Nie mniej jednak jeżeli dziecko stało już na nartach i dobrze sobie radziło, masz dać mu narty długie - nie będziesz wpajać dziecku "lęku przed długim", z resztą taki dość bezsensowny ten lęk.

Dziecko i tak nie pojedzie szybciej niż pozwoli mu na to narta i jego pozycja zjazdowa, co w przypadku Twoich dzieciaków nie ma prawa wyjśc poza 50 km/h, czyli prędkość z jaką jeździ "zwożący się" dorosły worek kartofli.

wyzwalaj w dziecku małego pasjonata, pokazuj mu że jest sportowcem, i że tylko PRO jeżdżą na długich nartach.
Wierz mi że dziecku w wieku lat 6-7 jest to totalnie obojętne czy kręci długą czy krótką nartą. Tak samo jak będzie mu obojętne czy rano założy grube czy cienkie skarpetki.
Dzieci nie mają świadomości dopóki rodzice ich nie uświadomią. A czasem niestety robią to źle.

Jedyne czego mógłby się instruktor obawiać to to że dzieci nie bedą miały siły sterować tymi nartami, ale wierz mi że pierwszego dnia się pomęczą a drugiego zacznie im wychodzić:)

Nie przejmuj się natomiast argumentem lodu - nie wiem jak ty jeździsz, ale ja jak wpadam na lód też często nie umiem złapać krawędzi. Mimo że jestem instruktorem i jeżdzę od 12 lat....

A w razie czego odeślij gościa do mnie to mu wyprostuję światopogląd ;)

Oczywiście albo niech odeśle do mnie.
Nie wiem co to za instruktorzy ale plota bzdury i możesz im to w oczy powiedzieć odsyłając do nas. Argument o lodzie jest tak idiotyczny, że aż śmieszny - przeciez każdy normalny człowiek wie - nie trzeba byc narciarzem, że na lodzie łatwiej jak jest dłuższa krawędź.
Ja bym po prostu z takimi instruktorami nie jechał - tego typu argumenatcja sugeruje brak kompetencji.
Jeżdżę na nartach ponad 40 lat a ponad 20 uczę i jeszcze takiego idiotycznego argumentu nie słyszałem.
Pozdrowienia

#10 daro65_del

daro65_del

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2429 postów
  • Na forum od: 03.2009
216
  • Umiejętności: 1

Napisano 16 listopad 2012 - 12:09

Argument o lodzie jest tak idiotyczny, że aż śmieszny - przecież każdy normalny człowiek wie - nie trzeba być narciarzem, że na lodzie łatwiej jak jest dłuższa krawędź.
Ja bym po prostu z takimi instruktorami nie jechał - tego typu argumentcja sugeruje brak kompetencji.


Ja bym przez ten 1 argument (długość krawędzi i to ostrej bardzo istotna) go nie skreślał bo jeszcze nie wiem co kryje się pod pojęciem lód.
Jeżeli jest to powierzchnia lodowa na znacznym obszarze (nie: pola lodowe, śnieg oblodzony, przetarcia lodowe,itp) to nie wiem dlaczego bierze się tam dzieci zamiast nie na lodowisko? :)

#11 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9913 postów
  • Na forum od: 09.2006
4113
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 16 listopad 2012 - 12:13

Ja bym przez ten 1 argument (długość krawędzi i to ostrej bardzo istotna) go nie skreślał bo jeszcze nie wiem co kryje się pod pojęciem lód.
Jeżeli jest to powierzchnia lodowa na znacznym obszarze (nie: pola lodowe, śnieg oblodzony, przetarcia lodowe,itp) to nie wiem dlaczego bierze się tam dzieci zamiast nie na lodowisko? :)


prawda jest taka, ze dla rozwinietego dziecka w wieku 6-10 lat i wiecej, dlugosc akurat niema takiego fetyszu, jak dla doroslych, dla ktorych (bazujac na obecnych tutaj wypowiedziach) problemem jest kazdy centymetr
dzieci doskonale sie przystosowuja i tylko doktrynacja przez glupawych doroslych wpaja im jakies bzdurne miraze o "odpowiedniej" dlugosci....
PS oczywiscie, nie nmawiam 6 latka do wziecia 200 nart

pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#12 daro65_del

daro65_del

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2429 postów
  • Na forum od: 03.2009
216
  • Umiejętności: 1

Napisano 16 listopad 2012 - 12:29

prawda jest taka, ze dla rozwinietego dziecka w wieku 6-10 lat i wiecej, dlugosc akurat niema takiego fetyszu, jak dla doroslych, dla ktorych (bazujac na obecnych tutaj wypowiedziach) problemem jest kazdy centymetr
dzieci doskonale sie przystosowuja i tylko doktrynacja przez glupawych doroslych wpaja im jakies bzdurne miraze o "odpowiedniej" dlugosci....
PS oczywiscie, nie nmawiam 6 latka do wziecia 200 nart


Nie wiem co Tobie odpowiedzieć ale ja osobiście krótkie miałem tylko Bobo i Smyki (nie pchałem się w ogóle "na lód" chyba, że było to lodowisko) i później pierwsze metalki (alu1001) i to na dwie głowy (jak wiesz, to trochę inaczej dobierało się wtedy długość nart).
Faktycznie bdb trzymały na zlodowaceniach ale miałem problemy w muldach - ale to były inne czasy.
Teraz muld już prawie nie ma ;) a ludzie wolą krótsze - świat oszalał! :)
  • skimind podziękował za tę wiadomość

#13 skimind

skimind

    Użytkownik

  • PipPip
  • 168 postów
  • Na forum od: 06.2012
35
  • Umiejętności: 9
  • katowice

Napisano 18 listopad 2012 - 08:57

Ostatnio oszalał po raz drugi.
Nazywa się to ROCKER :D
Poszedłem ostatnio do sklepu narciarsko snowboardowego po śniegboard (przymierzam się do zakupu), zrezygnowałem jak się dowiedziałem że wszystkie sprzedawane przez ten sklep deski maja ROCKER.
Zapraszam na SkiMind.
Najnowszy wpis - Zbuduj sobie narty. SAM !

#14 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9913 postów
  • Na forum od: 09.2006
4113
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 18 listopad 2012 - 14:54

Ostatnio oszalał po raz drugi.
Nazywa się to ROCKER :D
Poszedłem ostatnio do sklepu narciarsko snowboardowego po śniegboard (przymierzam się do zakupu), zrezygnowałem jak się dowiedziałem że wszystkie sprzedawane przez ten sklep deski maja ROCKER.


wiesz, Twoj nik zawiera w sobie slowo "mind" - stad juz bardzo blisko do okreslenia "open mind"

czyli powinienes byc otwarty na nowosci - zapewniam Cie, rocker'y nie gryza. nie wywioza Cie tez do piekla, chyba ze je tam pokierujesz
nie zerwa Ci ACL-a, MCL-a, nie uszkodza lakotki
Potrafia za to sie odwdzieczyc pewnymi walorami, ktorych nartta z tradycyjnym profilem za bardzo nie rozwinela…..

Slowem - polecam sprobowac….

PS wlasnie ogladnalem Twoja kolekcje 10 wyciagow

Ha - wyobraz sobie, ze te w am pln i pd zaliczylem WSZYSTKIE , poza single chair in Mad River….
wlaczajac Marte w las lenas - po opadzie 2 metrow sniegu w ciagu 24h….

do niezwyklych zaliczyl bym slingshot w POrtillo (gdzies na tych lamach jest moje zdjecie z tym wyciagiem)…

oczywiscie snowbird i jackson maja swoje indywidualne zalety i tam takze, jak w big sky, mozna jezdzic wszedzie. takze w Squaw…

w big sky, za wyjsciu z tej gondoli jest napis, cos wtym stylu - jezeli nie opanowales technik zatrzymywania sie na bardzo stromym po upadku, wsiadz z powrotem do kolejki

Użytkownik jan koval edytował ten post 18 listopad 2012 - 15:01

pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#15 bubol

bubol

    Użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1615 postów
  • Na forum od: 01.2010
1436
  • Umiejętności: 1
  • Katowice

Napisano 18 listopad 2012 - 15:23

Nie wiem co Tobie odpowiedzieć ale ja osobiście krótkie miałem tylko Bobo i Smyki (nie pchałem się w ogóle "na lód" chyba, że było to lodowisko) i później pierwsze metalki (alu1001) i to na dwie głowy (jak wiesz, to trochę inaczej dobierało się wtedy długość nart).
Faktycznie bdb trzymały na zlodowaceniach ale miałem problemy w muldach - ale to były inne czasy.
Teraz muld już prawie nie ma ;) a ludzie wolą krótsze - świat oszalał! :)

Rycho ja miałem Bartusie z polsportu ,które nie miały nawet metalowych krawędzi i żyję,zjeżdżałem na nich na Czyrnej pełnej muld i sie nie zniechęciłem ,więc trochę nie rozumiem argumentów nie tylko odnośnie dzieci,ale i dorosłych,że 5 centymetrów robi taką ogromną różnicę,zgadzam się z JK to jakieś chore wymysły i schematy wpajane nam przez producentów,ale chyba instruktorzy powinni mieć racjonalny pogląd na ten temat,zamiast powtarzać te schematy.

#16 daro65_del

daro65_del

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2429 postów
  • Na forum od: 03.2009
216
  • Umiejętności: 1

Napisano 18 listopad 2012 - 21:53

Rycho ja miałem Bartusie z polsportu ,które nie miały nawet metalowych krawędzi i żyję,zjeżdżałem na nich na Czyrnej pełnej muld i sie nie zniechęciłem ,więc trochę nie rozumiem argumentów nie tylko odnośnie dzieci,ale i dorosłych,że 5 centymetrów robi taką ogromną różnicę,zgadzam się z JK to jakieś chore wymysły i schematy wpajane nam przez producentów,ale chyba instruktorzy powinni mieć racjonalny pogląd na ten temat,zamiast powtarzać te schematy.


Moim zdaniem ważniejsze jest jeszcze to aby czuć się dobrze na wybranych nartach, bez względu na opinię innych.
Teraz jest wielki wybór. Można przebierać i wybierać aż się dopasuje i jest to o wiele tańsze niż "przed wiekami".
Chociaż jak zauważyłem to z krótszymi długościami (dla dziecka) czasem są problemy i trzeba wybrać kompromis, oczywiście licząc się z opinią innych.

Użytkownik rycho65 edytował ten post 18 listopad 2012 - 21:55


#17 skimind

skimind

    Użytkownik

  • PipPip
  • 168 postów
  • Na forum od: 06.2012
35
  • Umiejętności: 9
  • katowice

Napisano 18 listopad 2012 - 22:54

dosc ciekawy wywod:) acz kazdy wedle uznania moze sobie historie dorobic;)

Nie mam nic przeciwko nartom / dechom z rockerem. Serio serio, jak to mawial Shrek.
Natomiast mam cos przeciwko sprzedawcom ktorzy zamiast rzeczowo podejsc do tematu i wypytac najpierw jak jezdze probuja mi na sile wciskac cos co mi skraca promien, podczas gdy ja go chce wydluzyc.

Nie wiem czy za sprzedaz rockerow premie im daja, czy jak?

przykro mi to poiedziec, ale jestem tu tradycjonalista ( jesli chodzi o narty) i po prostu lubie zapier***ac ;) a narta z rockerem mnei spowalnia.
Nie znaczy to jednak ze w nadchodzacym sezonie nie zaloze rocekrowej narty, choc bedzie to mialo miejsce poza trasa;)


Janie, mam nadzieje ze mnie kiedys zaprosisz i bede mial mozliwosc wyrpobowania legendarnego Jackson Hole i Whistler. Duuuuzo slyszalem o tych miejscach do freeride i juz odkladam na bilet;)
Z czystej ciekaowsci pojechalbym tez do Aspen, zobaczyc na wlasne oczy jak bardzo snobistycznym byc mozna;)
Zapraszam na SkiMind.
Najnowszy wpis - Zbuduj sobie narty. SAM !

#18 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9913 postów
  • Na forum od: 09.2006
4113
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 18 listopad 2012 - 23:23

dosc ciekawy wywod:) acz kazdy wedle uznania moze sobie historie dorobic;)

Nie mam nic przeciwko nartom / dechom z rockerem. Serio serio, jak to mawial Shrek.
Natomiast mam cos przeciwko sprzedawcom ktorzy zamiast rzeczowo podejsc do tematu i wypytac najpierw jak jezdze probuja mi na sile wciskac cos co mi skraca promien, podczas gdy ja go chce wydluzyc.

Nie wiem czy za sprzedaz rockerow premie im daja, czy jak?

przykro mi to poiedziec, ale jestem tu tradycjonalista ( jesli chodzi o narty) i po prostu lubie zapier***ac ;) a narta z rockerem mnei spowalnia.
Nie znaczy to jednak ze w nadchodzacym sezonie nie zaloze rocekrowej narty, choc bedzie to mialo miejsce poza trasa;)


Janie, mam nadzieje ze mnie kiedys zaprosisz i bede mial mozliwosc wyrpobowania legendarnego Jackson Hole i Whistler. Duuuuzo slyszalem o tych miejscach do freeride i juz odkladam na bilet;)
Z czystej ciekaowsci pojechalbym tez do Aspen, zobaczyc na wlasne oczy jak bardzo snobistycznym byc mozna;)



jackson tak, ale jest duzo lepszych miejsc od whistler i aspen. whistler np ma bardzo nieprzewidywalna pogode - jak jest ladnie, to mozna uzyc, ale czasami jestes tydzien w srodku lutego i potrafi padac…….deszcz…. Aspen czyli Ajax, zeby bylo dokladniej, jest OK, ale prawdziwa perla zaraz obok jest aspen highland - drzewa tam sa wprost bajeczne

czasami malutkie jak castle mtn, a ma teren, ze tylko posuwac.

hmmm troche early riser Cie nie spowolni.. wyprobuj the Code, czarna, poczucie GS-u z wieksza skretnosca.

co do rozkladu jazdy na ten sezon - jest w dziale wyjazdy-szukam ludzi….

ZAWSZE sluze pomoca i sugestiami, tym bardziej, ze w sumie nie ma wiekszej gory po tej stronie wielkiej wody, ktorej bym nie ujezdzil….
ciekawe jednak, ze w porownywalnych nartach tej samej firmy , o podobnym taliowaniu, rocker NIE WPLYWA na zmniejszenie promienia (co jest nieprawdopodobne i trudne do uwierzenia)

pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#19 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 14219 postów
  • Na forum od: 11.2007
9030
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 19 listopad 2012 - 10:55

Cześć

Moim zdaniem ważniejsze jest jeszcze to aby czuć się dobrze na wybranych nartach, bez względu na opinię innych.
Teraz jest wielki wybór. Można przebierać i wybierać aż się dopasuje i jest to o wiele tańsze niż "przed wiekami".
Chociaż jak zauważyłem to z krótszymi długościami (dla dziecka) czasem są problemy i trzeba wybrać kompromis, oczywiście licząc się z opinią innych.

Chodzi o to żeby dobrze sie czuć na każdych nartach a nie na wybranych.
Pozdrowienia serdeczne

#20 daro65_del

daro65_del

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2429 postów
  • Na forum od: 03.2009
216
  • Umiejętności: 1

Napisano 19 listopad 2012 - 11:10

Chodzi o to żeby dobrze sie czuć na każdych nartach a nie na wybranych.


To już wyższa sztuka jazdy ale jak już wybierzesz to abyś nie musiał narzekać.



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych