Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 Graffis

Graffis

    Nowy użytkownik

  • 6 postów
  • Na forum od: 12.2010
0
  • Umiejętności: 1
  • Tychy

Napisano 22 grudzień 2010 - 16:35

Witam.

Chciałem was prosić o radę. W styczniu wybieram się pierwszy raz w życiu na narty (zapisuję się na kurs) i niestety nie mam żadnego elementu stroju narciarskiego, jaki mógłby się przydać na stoku. Z racji tego, że nie wiem czy spodoba mi się jazda na nartach na początku chciałbym kupić jak najtańszy zestaw ciuchów.
Przeszukując przez chwilę Allegro znalazłem parę przedmiotów, które wyglądają w miarę OK:

Rękawice:
tańsze - http://allegro.pl/yd...1360872849.html

droższe - http://allegro.pl/re...1361625792.html

Kurtka:
tańsza - http://allegro.pl/ew...1363471814.html

droższa - http://allegro.pl/hi...1364552958.html

Spodnie:
tańsze - http://allegro.pl/te...1360487977.html

droższe - http://allegro.pl/me...1370808765.html

Bielizna:
tańsza - http://allegro.pl/su...1361352257.html

droższa - http://allegro.pl/br...1365213727.html

Skarpety:
http://allegro.pl/te...1366974656.html

I tutaj właśnie kieruję pytanie do was:
Czy z niektórych z tych rzeczy warto zainwestować od razu w droższą wersję?
Czy przedmioty, które znalazłem w ogóle warto brać pod uwagę?
Czy niektórych rzeczy nie trzeba w ogóle kupować na pierwszy raz (skarpety, termoaktywna bielizna)?

Zaznaczam, że mając 17 lat nie zarabiam sam pieniędzy, a sam wyjazd na tygodniowy kurs też jest sporym obciążeniem finansowym.

#2 1242.eu

1242.eu

    Nowy użytkownik

  • 5 postów
  • Na forum od: 11.2010
1

Napisano 22 grudzień 2010 - 17:33

Witaj!

Ja szczerze mówiąc nie oszczędzałbym na pewno na kurtce, spodniach i rękawicach - ta tańsza bielizna wygląda raczej spoko. W odzieży technicznej najważniejsze są parametry. kurtka z parametrem 3.000/3.000 za dużo Tobie nie da (mowa o tańszej opcji). Pamiętaj że ciuchy techniczne świetnie sprawdzają się w mieście i tak na dobrą sprawę będziesz mógł w kurtce z dobrą membraną chodzić aż do połowy wiosny. Spodnie to też mega ważna kwestia i tutaj parametr tak samo ma znaczącą rolę - będziesz na początku się dużo wywracał, także im wyższy parametr, tym mniej przemokniesz. Najwyżej spodnie sprzedasz komuś innemu. Rękawice to podstawa moim zdaniem i nie warto też się szczypać za bardzo. Te droższe już mają ocieplenie Thinsulate, dzięki któremu masz zapewnione ciepło przy zachowaniu w miarę swobodnych ruchów. Pomyśl też o goglach! Pozdrawiam!
  • Graffis podziękował za tę wiadomość

#3 dawidmerdek

dawidmerdek

    Użytkownik

  • 28 postów
  • Na forum od: 12.2007
1
  • Umiejętności: 7

Napisano 22 grudzień 2010 - 17:40

Tak jak przedmówca pisał na kurtce i spodniach nie ma co oszczędzać bo to w zasadzie najwazniejsza część ubioru, a reszta to ,,jakoś'' ujdzie hehe. Z tych co podałes to bym brał hi teca kurtke.

#4 yukisan

yukisan

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1036 postów
  • Na forum od: 01.2009
309
  • Umiejętności: 7
  • lubuskie

Napisano 22 grudzień 2010 - 18:55

Powtórzę za przedmówcami - zainwestuj w rzeczy z górnej półki cenowej, to może zostanie Ci parę groszy na pół dnia jazdy ( sarkazm ).
Niestety rzeczywistość jest brutalna i kosztowna, ale Ty masz się dobrze bawić. Musisz wybrać jakiś kompromis.
Moja rodzinka pierwszy raz ruszyła na stok w tym co mieliśmy na co dzień dokupując tylko rękawice. To był jeden z najlepiej wspominanych do dziś tygodni narciarskich. Nikt nie patrzał czy ma jakąkolwiek membranę, śniegołap czy gogle, a bywały dni po -15.
Zmarzliśmy ? Przerwa na herbatkę lub posiłek.
Zmokliśmy ? Powrót na kwaterę i suszenie ciuchów, spacerek po mieście, a wieczorem z powrotem na stok.
Zmęczeni ? Tak i to śmiertelnie, ale szczęśliwi jak nigdy !

Moja rada : rozpoczynaj kolego nową przygodę z rozmachem, ale i z rozsądkiem. Małymi kroczkami nabierzesz własnego doświadczenia. Wystarczy dobra zimowa kurtka, ocieplane spodnie, koniecznie rękawice, opcjonalnie gogle, kask wskazany. Wiem, że fajnie byłoby mieć wszystko co najlepsze od razu. Cierpliwości.
Jedziesz z instruktorem - on wie jak postępować z nowicjuszami, jak porcjować wysiłek. Nie bój się - nie da Ci zginąć.

Powodzenia

Użytkownik yukisan edytował ten post 22 grudzień 2010 - 18:57

Krążą słuchy, że za firewallem panuje zima :o


#5 gajowy01

gajowy01

    carve diem

  • PipPipPipPipPip
  • 3403 postów
  • Na forum od: 01.2008
1962
  • Umiejętności: 1
  • Kraków - Neue Hütte

Napisano 22 grudzień 2010 - 19:07

Z ww. rzeczy wziąłbym droższe spodnie bo te tańsze chyba nie bardzo się do jazdy nadają + 2 pary skarpet ...a z resztą to rozsądnie, czyli tanio, czyli jw. Yukisan napisał :)
Te ww. droższe rzeczy i tak nie są jakieś super, a i tak nie wiadomo czy ci się narty spodobają :)
... a jak ci się spodoba, to w miarę potrzeb i świadomości co ci naprawdę potrzebne, będziesz sobie dokupował.
Faktem jest, że gdby chcieć kupować wszystko naraz, cały komplet ciuchów i sprzętu to zdecydowanej większości ciężko by było.

#6 wideo5

wideo5

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1229 postów
  • Na forum od: 03.2010
250
  • Umiejętności: 1

Napisano 23 grudzień 2010 - 07:49

jeżdżę dopiero drugi sezon ale już mam pewien obraz co jest mi potrzebne. membrana 5000 w campusie nie zawsze się sprawdziła, zdarzały się przypadki przemiękania a i plecy czasem były mokre. Od dwóch tygodni używam nowo zakupioną kurtkę http://www.decathlon...s-900-95334530/ ma wszystko co powinna mieć, elastyczne mankiety, garda itd. może to jest wydatek ale salomon o tych parametrach i dodatkach kosztuje odpowiednio więcej. Spodnie zmieniłem na http://www.cerrotorr...Man-black-.html jedno i drugie z membraną 10k/10k. Przy 20 stopniach na minusie spodnie zakładam na gołe ciało a kurtkę na cieniutki polarek z decathlonu za 24 złote (reklamowany teraz w TV). pomyśl o zakupie lepszych ciuchów by za rok tych tańszych nie zmieniać. I nie kupuj w necie, na zdjęciu jest ok. a w realu bywa różnie. A jeśli chcesz zaoszczędzić to przymierz tego Hi-teca w sklepie stacjonarnym i zamów ten sam model i rozmiar w necie, zaoszczędzisz na skarpety i rękawice. Ubierasz się raz na kilka lat a d..a będzie ci marzła codziennie na krzesełku. powodzenia.

Użytkownik wideo5 edytował ten post 23 grudzień 2010 - 07:58


#7 kazekzg

kazekzg

    Użytkownik

  • PipPip
  • 213 postów
  • Na forum od: 11.2007
38

Napisano 23 grudzień 2010 - 08:22

Przedmówca ma rację. Rivaldi to chińska tandeta kupowana we Francji za parę euro.Na Allegro takie bzdury wypisują że przykro to czytać komuś kto ma jakieś pojęcie w temacie.Przy pierwszym upadku jak odpadną Ci rękawy to zakończy się kariera na stoku.I albo zostanie opcja kontynuowania jazdy owiniętym kocem albo zakup nowej kurtki.
Testowałem tanią odzież na dzieciaku, i dwa razy kończyło się na poszukiwaniu po sklepach nowych ubrań ( a jeszcze malec nie śmigał na nartach tylko kulał się z górki ). Hi-tec jest już jakąś marką i zapewnia że przez Twój pobyt na szkoleniu odzienie nie spadnie Ci z pleców.

Ps. Przed chwilą doczytałem że to mi ziomale Ci od kurtki i mam 100% pewności że to badziew.

Jak się trochę wysilisz będzie jakość za rozsądną cenę. Co ci ludzie widzą w tym allegro ??????http://www.sklep.bru....php?kolekcja=1

Użytkownik kazekzg edytował ten post 23 grudzień 2010 - 08:31


#8 wideo5

wideo5

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1229 postów
  • Na forum od: 03.2010
250
  • Umiejętności: 1

Napisano 23 grudzień 2010 - 08:40

żeby była jasność, na dzień dzisiejszy większość producentów korzysta z usług małych chińskich rączek:mad: to smutne. Mam tylko nadzieję że szanująca się firma szukająca taniego wykonawcy na dalekim wschodzie ma dobrą kontrolę jakości i bubla nie wypuści na rynek. Ja oszczędziłem i kupiłem chińskiego jak się okazało Campusa Denver za 240 zł + spodnie (równowartość 7-dniowego karnetu np. w małym Cichym) i za rok musiałem kupić nowy komplet, Campus pozostał do latania przy domu i do odśnieżania quadem bo zaczął się pruć na szwach, szkoda było żółtkowi zrobić trochę większą zakładkę na szew.

#9 galen

galen

    Nowy użytkownik

  • 23 postów
  • Na forum od: 11.2010
4
  • Umiejętności: 4
  • Warszawa

Napisano 23 grudzień 2010 - 09:12

Jedyna tańsza odzież jaka się w mojej rodzinie sprawdziła i to głównie dla Dzieciaka to AST. Zauwazyłem tez, ze w górach w sklepach sportowych juz w sezonie można kupic ubiegłoroczne modele znacznie taniej niż w Decathlonie i innych duzych sieciach. Mówie o produktach markowych. Za swoja Iguanę z membraną 15000 zaplacilem 500 zl i wtedy wydawalo mi sie drogo (tez pierwsze narty). Za to w spodniach AST za 150 zl jezdze do dzisiaj, okazały się lepsze od jakichs killteca z membraną - tamte mi przemiękały a te sa grube i ciepłe i nic w nich nie czuje, chociaż nie maja podanych zadnych parametrów. Ogólnie rady: Kup dobrą kurtkę o stonowanym designie (w razie czego będziesz miał na lata na zime), kup spodnie w umiarkowanej cenie, ale w miare nieprzemakalne i cieple (olej oddychalnosc), kup dobre rekawiczki, ale takie, które mogłbys tez nosić normalnie w zimie. Na rekawiczkach nie oszczędzaj, bo na nartach na poczatku bedziesz je bezustannie moczył. Ważne, żeby były lekkie i elastyczne przy jak największej wodoodpornosci. Kiepskie i tak wyrzucisz po paru dniach nart, a w zbyt grubych i sztywnych bedzie ci niewygodnie. U mnie na pierwszych nartach skonczylo sie tak, że zakupione rekawiczki wrzucilem do bagaznika, bo byly mokre i wkurzaly i wyciagnalem swoje normalne skorzane... ;-) przynajmniej dawaly sie wieczorem wysuszyc. I moim zdaniem zakładajac ze nie bedziesz sie uczyl w sniezycy, google na pierwsze narty sa pomijalne, kupisz jak poczujesz potrzebę. Ja przez pierwsze dwa sezony nie używałem tez bielizny termoaktywnej, dopiero teraz nabyłem taką jak podajesz, wydaje mi się, że przy ograniczonej ilości czasu, jaką spędza na nartach ktos początkujący to również nie jest rzecz pierwszej potrzeby, a polar uzywałem zwykły jaki na codzień noszę. Podsumowując dobra nieprzemakalna odzież wierzchnia to podstawa, zebyś miał komfort na pierwszych nartach. Zdecydowanie jak najlepsza kurtka i rekawiczki a dalej na co starczy kasy.

Pozdrawiam

Użytkownik galen edytował ten post 23 grudzień 2010 - 09:27


#10 wideo5

wideo5

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1229 postów
  • Na forum od: 03.2010
250
  • Umiejętności: 1

Napisano 23 grudzień 2010 - 09:44

Ciekawa teoria, membrana nie jest ważna, ktoś tu lubi jak mu się pot po jajkach leje:)

#11 alfa74

alfa74

    Użytkownik

  • Pip
  • 73 postów
  • Na forum od: 12.2009
8
  • opolszczyzna

Napisano 23 grudzień 2010 - 09:52

Nie wpadajmy w paranoje z tymi ubraniami. Chłopak napisał, że ma 17 lat i nie zarabia, czyli dał do zrozumienia, że kasa jest dla niego problemem.
Wydać 500 zł na kurtkę nie wiedząc, czy narty mu się spodobają to chyba lekka przesada. Za taką kwotę spokojnie może się ubrać w te (jak to ktoś napisał) "chińskie podróbki" i też spokojnie przeżyć na nartach.
Ja pierwszy raz startowałam w ciuchach zupełnie nie narciarskich i świat się nie zwalił. Dopiero jak załapałam bakcyla to przyszedł czas na kompletowanie ubrań. Kompletowałam dla mnie i męża dwa sezony a oboje pracujemy.

Zauważyłam, że na forum jest taka tendencja, że jak ktoś się przyznaje, czy raczej daje do zrozumienia, że stać go tylko na te najtańsze rzeczy, to od razu pojawiają się wpisy o membranach, zabezpieczeniach, wytrzymałości, podróbkach, itd...
Każdy chciałby ubrania te z najwyższej półki, ale rzeczywistość jest taka, że nie każdego na to stać i to ma oznaczać, że nie może spróbować jeździć na nartach?

Nie załamujmy chłopaka, spokojnie możesz zainwestować w te tańsze ubrania. Mój brat w takich ubraniach jeździ już trzeci sezon i nie przejmuje się, że nie stać go na nic lepszego (czyt. droższego) i cieszy się z frajdy, jaką dają narty, bo po prostu je uwielbia...
  • Graffis podziękował za tę wiadomość

#12 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6595 postów
  • Na forum od: 02.2008
4808
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 23 grudzień 2010 - 09:59

Ciekawa teoria, membrana nie jest ważna, ktoś tu lubi jak mu się pot po jajkach leje:)


Zapomniałeś, że ma to być dla początkującego, który jak to poczatkujący, nie jest pewien czy bedzie jeżdził..... Iguane kupi w następnym sezonie ;)

#13 wideo5

wideo5

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1229 postów
  • Na forum od: 03.2010
250
  • Umiejętności: 1

Napisano 23 grudzień 2010 - 10:09

kupi badziew z którego nie będzie miał pożytku, by za rok kupować następny? To dobra rada jak widziałem kilka postów wyżej, lepiej kupić coś porządnego w stonowanych kolorach i w razie nie złapania bakcyla narciarskiego (w co wątpię) latać na co dzień. Kurtka narciarska ze swoimi parametrami jest idealna w codziennym użytkowaniu. mając 17 lat sam nie zarabia więc i tak wszystko idzie z kieszeni rodziców. Więc w tej sytuacji decyduje racjonalne myślenie sponsorów. mnie nie stać na tanie badziewie, wolę coś porządnego i na lata. już nie raz przewiozłem się na tandecie - taniość najczęściej kosztuje fortunę.

#14 galen

galen

    Nowy użytkownik

  • 23 postów
  • Na forum od: 11.2010
4
  • Umiejętności: 4
  • Warszawa

Napisano 23 grudzień 2010 - 13:34

Stąd była moja rada, w dobrą kurtkę, ale o uniwersalnym designie warto zainwestować bo sie przyda w zyciu w razie czego. Spodnie natomiast nie. A dodatkowo moje drugie spodnie kupione juz swiadomie z membrana sa gorsze od tanich AST.
Co do kasy to też nie robcie z niego biedaka, jakiś budzet ma skoro tyle rzeczy chce kupić. Moim zdaniem błędem by było wydanie 1500 zl na ubranie sie pierwszy raz na narty i z tego zainwestowanie 300 zeta w kurtke tylko. Bielizne thermo i wypasione spodnie mozna spokojnie odpuscic, bo wcale sie tego nie odczuwa przy niebyt dlugich pobytach na stoku a tak jest za pierwszym razem. Jedyne co mi dawalo dyskomfort z pierwszego stroju to kiepskie rekawiczki, ktore kupiłem. A membrany i warstowy stroj sa wazne jak sie uprawia narciarstwo od 8 rano do 17 robiac kilkadziesiat kilometrow caly czas inna trasa. A na pierwszej gorce to czlowiek potrzebuje dobrego stroju wierzchniego zeby mu sie snieg pod koszulke nie wbijal i nie przemakał.

#15 Graffis

Graffis

    Nowy użytkownik

  • 6 postów
  • Na forum od: 12.2010
0
  • Umiejętności: 1
  • Tychy

Napisano 29 grudzień 2010 - 18:13

Muszę odświeżyć trochę ten temat.

Mam już ustalony budżet:
kurtka - 300 zł
spodnie - 200 zł
rękawice - ok. 80 zł

Moglibyście mi doradzić najlepszy sprzęt w tej cenie? Rozmiar L.

#16 flash

flash

    Użytkownik

  • Pip
  • 35 postów
  • Na forum od: 02.2010
0
  • Umiejętności: 5
  • Warszawa

Napisano 30 grudzień 2010 - 02:30

Muszę odświeżyć trochę ten temat.

Mam już ustalony budżet:
kurtka - 300 zł
spodnie - 200 zł
rękawice - ok. 80 zł

Moglibyście mi doradzić najlepszy sprzęt w tej cenie? Rozmiar L.


Nie przesadzaj z ubraniami na pierwszy raz. Ja zaczynałem 2 lata temu jazdę na nartach i nie wiedziałem czy spodobają mi się, czy nie? Kupiłem sobie zwykłą kurtkę brugi za 200 zł w markecie + spodnie (tu podszedłem troszkę poważniej i do dziś dnia je mam) w decathlonie. Kurtka okazała się bublem bo pociłem się w niej jak mops, ale byłem szczęśliwy, bo narty wciągnęły mnie i w zeszłym roku a także w tym skompletowałem sobie już bardziej "membranowe" wdzianko.

Z tymi cenami co podałeś to śmiało możesz jechać do jakiegoś Decathlonu lub do Makro... jeżeli taki w twoim mieście jest. Nie przejmuj się na początku super parametrami w odzieży, ważne abyś miło spędził czas na nartach i zdecydował czy to jest właśnie to, i wtedy możesz zainwestować na przyszłość. :)
Pozdrawiam



Podobne tematy Collapse


Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Sprzedam wiązania, pierwszy, początkujący, raz, ubiór

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych