Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Slalom w Levi...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
51 odpowiedzi w tym temacie

#41 lobo

lobo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2028 postów
  • Na forum od: 11.2007
1161
  • Umiejętności: 1
  • Trójmiasto

Napisano 19 listopad 2009 - 22:32

Po wprowadzeniu tych kretyńskich gigantek r27 zawodnicy popadli w kłopoty, narty zostały zmienione ale odstępy między bramkami giganta, nie. Różni nawiedzeni komentatorzy i analitycy zuwazyli te kłopoty, czyli wpadanie w ześlizg, i nazwali to " skivot " że niby jest to świadoma taktyka zawodnika polegajaca na zastosowaniu ześlizgu by pojechać szybciej. W końcu zapytano wprost, chyba Svindala, najpierw zrobił wielkie oczy a potem stanowczo zaprzeczył i odpowiedział : wpadam w ześlizg bo nie daję rady utrzymać sladu ciętego, ot i wszystko.

Pozdrawiam

Początek sezonu 09.01.2019 20 dni na nartach. 

Nie ma to jak w Gardenie!  https://youtu.be/0rRTc2geWOI  


#42 jahu

jahu

    pierdziel na co dzień :)

  • PipPipPipPip
  • 1329 postów
  • Na forum od: 11.2006
552
  • Umiejętności: 1
  • Warszawa

Napisano 19 listopad 2009 - 23:11

Po wprowadzeniu tych kretyńskich gigantek r27 zawodnicy popadli w kłopoty, narty zostały zmienione ale odstępy między bramkami giganta, nie. Różni nawiedzeni komentatorzy i analitycy zuwazyli te kłopoty, czyli wpadanie w ześlizg, i nazwali to " skivot " że niby jest to świadoma taktyka zawodnika polegajaca na zastosowaniu ześlizgu by pojechać szybciej. W końcu zapytano wprost, chyba Svindala, najpierw zrobił wielkie oczy a potem stanowczo zaprzeczył i odpowiedział : wpadam w ześlizg bo nie daję rady utrzymać sladu ciętego, ot i wszystko.


a jak by zapytać tegoż Svindala o 3/4 postów z Forum - pewnie by stwierdził, że on (chyba) tylko na nartach (być może) potrafi jeździć.. ;), taki byłby zakręcony..

pozdro
jahu

Szkolenia w Austrii i nie tylko  :)  --> naDechy.pl
--> Facebook <--


#43 Dziadek Kuby

Dziadek Kuby

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1003 postów
  • Na forum od: 12.2007
850
  • Umiejętności: 9
  • Wadowice

Napisano 20 listopad 2009 - 10:41

Lobo:
"W końcu zapytano wprost, chyba Svindala, najpierw zrobił wielkie oczy a potem stanowczo zaprzeczył i odpowiedział : wpadam w ześlizg bo nie daję rady utrzymać śladu ciętego, ot i wszystko."

Podoba mi się to stwierdzenie Svindala, bo kryje się za nim istota jazdy na nartach. Odczytuję to tak - zawodnik che jechać na krawędziach, bo czuje, że w ten sposób przejedzie najszybciej. Stojąc na górze w bramce startowej ma prawdopodobnie tylko jedną myśl w głowie, jak najszybszy przejazd. Nie zakłada przecież, że tu przejedzie na krawędziach w innym miejscu nieco odpuści, bo na tym śniegu, jaki tam jest, to będzie szybszy przejazd tego odcinka. Po prostu automatycznie dostosowuje swoją jazdę to terenu i śniegu.

Ciekawe są komentarze ze stacji niemieckich, czy austriackich do zawodów PŚ. Komentatorzy mają do pomocy nieraz byłych zawodników, którzy zwracają uwagę na bieżąco, jakie błędy popełnił zawodnik. Powtarzają się słowa ześlizg, za twardo i na krawędziach. Czyli zarówno ześlizg jak krawędzie mogą być błędem. Albo odwrotnie nieco ześlizgu pomaga, za dużo "krawędzi", przy "twardej" jeździe przeszkadza.

W tym wszystkim kryje się pewna istota umiejętności. Bo co czuje dobry, doświadczony narciarz, stojący na górze stoku. Czy myśli jakim skrętem pojedzie w dół. Nie sądzę. Chce tylko płynnie i bezpiecznie, oraz jak najszybciej znaleść się na dole. Swoją technikę będzie dostosowywał do tego co jego oczy zobaczą w trakcie jazdy. Nie piszę tu stoku, rodzaju śniegu, szybkości. Odnosi się to do wszelkich stoków i śniegów. Na tym tle ewolucja techniki narciarskiej na przestrzeni lat lat jawi się jako coś płynnego, korzystającego z poprzednich doświadczeń.

Czy więc potrzebna potrzebne są są definicje, co jest pługiem, a co śmigiem takim, czy innym. Potrzebne. Bo w porządnej nauce języka dowiadujemy się co to są części mowy - zaimki, czasowniki, rzeczowniki...Jak już płynnie mówimy, piszemy i słuchamy obcego języka, to możemy o tej całej gramatyce prawie zapomnieć. Tak jak na stoku. Jak jesteśmy na kursie, czy ćwiczymy sami pewien element- to ćwiczymy jakiś tam zdefiniowany śmig na krawędziach. Jak jeździmy normalnie to korzystamy ze wszystkiego, co umiemy.

Pozdrawiam

#44 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 14222 postów
  • Na forum od: 11.2007
9069
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 20 listopad 2009 - 10:57

Cześc
Czekam i czekam i chyba sie niedoczekam na post Dziadka Kuby z którym bym sie nie zgodził. Zawsze porusza mnie zrozumienie tematu i otwartośc z jaką patrzysz na narciarstwo.
Uczmy sie od Gienka!!!
Pozdro

#45 Gerius

Gerius

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 3253 postów
  • Na forum od: 01.2006
774
  • Umiejętności: 9
  • Vilnius, Litwa

Napisano 20 listopad 2009 - 21:36

.cala prawda...;)

#46 arturoarturo

arturoarturo

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 677 postów
  • Na forum od: 10.2008
77
  • Umiejętności: 8
  • Mirków

Napisano 20 listopad 2009 - 22:44

"Aksel Lund Svindal dwukrotnie zdobył Kryształową Kulę.Ten zawodnik jeżdżący we wszystkich konkurencjach alpejskich,zawsze stara się znaleźć najszybszą drogę na trasie.Jednak,żeby to osiągnąć,Svindal musi dobierać odpowiednie techniki jazdy.Linia ,jaką wybiera,pokonując trasę,zależy od ustawienia tej ostatniej,od ukształtowania terenu,od warunków śniegowych,od rodzaju nart.Wszystkie te czynniki razem wzięte wpływają na to ,jakie ruchy Svindal musi wykonać,żeby pokonać trasę w najkrótszym możliwym czasie.Na dwóch powyższych fotomontażachwidać,że stosuje odmienne techniki w fazie przejścia ze skrętu w skręt.Obie sekwencje były robine w tym samym miejscu trasy Birds of Prey w ośr.narc.Beaver Creek podczas tych samych zawodów jednej z edycji P.Ś. w slalomie gigancie w zeszłym sezonie.Pierwszy obrazek to zdjęcia z pierwszego przejazdu.W fazie przejścia Svindal bardzo znaczącowychodzi w górę,ażeby móc szybko przerzucić narty przed wycięciem następnego carvingowego skrętu.Na drugim obrazku,który był zrobiony podczas drugiego przejazdu,Svindal lekko podciąga nogi w fazie przejścia,aby cały czas trzymać kontakt ze śniegiem,i po prostu przekłada narty na drugie krawędzie.W tym przypadku ma wystarczająco dużo miejsca i czasu,żeby zacząć jechać na krawędziach sporo przed osiągnięciem linii spadku stoku.Różnica w obu technikach wynika tutaj z ustawienia bramek i istotnych właściwości nart.Promień łuku,jaki konkretne narty są w stanie wyciąć,zależy bardzo od prędkości,z jaką narciarz się porusza.Im prędkość jest większa,tym ciaśniejszy jest naturalny promień skrętu,poza tym przy danej prędkości nie bardzo można go zmieniać.Oznacza to,że nie każdyskręt może byćod początku do końca wycięty na krawędziach.Dlatego też różne techniki sa odpowiedniedo rozpoczynania różnych skrętów.Na pierwszej sekwencjiwidać,że czerwona bramka jest bardzo podkręcona i następny skręt przy niebieskiej bramce wymaga znacznej zmiany kierunku.Ten drugi skręt jast sporo ostrzejszy niż naturalny promień nart Svindala przy tej prędkości.Zamiast wejść w ześlizg,zawodnik woli obrócić swoje narty do pozycji z jakiej spokojnie będzie mógł wyciąć carvingowy łuk prowadzący go w żądanym kierunku .Poprzez wyjście w górę zmniejsza nacisk nart na śnieg,przez co nie trą one po nim za bardzo,a narciarz,czekając na odpowiedni moment wprowadzenia ich z powrotem na krawędź ,nie traci prędkości.Wyprostowana pozycja pomaga także w rozluźnieniu mięśni i wypłukaniu kwasu mlekowego,który mógł się zgromadzić w czasie zjazdu,a poza tym pozwala na wzięcie głębokiego oddechu." Och,ja też wezmę oddech i napiję się mleka ;). To dla tych co nie mają NTN-u,a bez zdjęć potrafią sobie to wyobrazić ,a więc krawędź,ześlizg,ale i rotacja,obracanie nart. c.d.n.

"W drugim przejeździe bramki w tym miejscu zostały ustawione bardziej na wprost.Skręty nie są już tak ciasne i ostre .Pozwala to Svindalowi na obranie takiej linii zjazdu ,która prawie pokrywa się z naturalnym promieniem skrętu nart przy tej prędkości.Dlatego też,nie musi on przerzucać nart przed wejściem w następny łuk.Gdyby wyszedł tutaj w górę ,tak jak to zrobił na pierwszej sekwencji,jego narty nie otrzymałyby nacisku niezbędnego do wycięcia na krawędziach najwcześniejszej fazy nowego skrętu.
Wielu narciarzy wykorzystuje na całej trasie swoją ulubioną technikę.Ale to jest tak jakby tańczyć walca do każdej melodii.Żeby stać się najlepszym narciarzem,trzeba robić to ,czego wymaga od nas góra.Najpierw trzeba ocenić sytuację,wybrać taktykę i dopiero wykonać swoją robotę,wykorzystując przy tym najlepszą możliwą technikę.Zdolności ,żeby tego dokonać,i szerokość repertuaru technik to część wielkiego talentu,jaki posiadają narciarze tacy jak Aksel Lund SVINDAL ."

NTN to dużo reklam,ale dla takiej analizy przejazdu przez dwie bramki w każdym przejeździe warto się pofatygować po darmowy numer,a żeby was jeszcze bardziej zachęcić to na następnej stronie jest podobna analiza dwóch bramek specjala w wykonaniu Teda Ligety:D
pozdrawiam artur

#47 lobo

lobo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2028 postów
  • Na forum od: 11.2007
1161
  • Umiejętności: 1
  • Trójmiasto

Napisano 20 listopad 2009 - 23:17

To są analizy autorstwa niejakiego Le Mastera, niezłego fotografa sportowego ale w żadnym wypadku trenera z dorobkiem.

Pozdrawiam

Początek sezonu 09.01.2019 20 dni na nartach. 

Nie ma to jak w Gardenie!  https://youtu.be/0rRTc2geWOI  


#48 arturoarturo

arturoarturo

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 677 postów
  • Na forum od: 10.2008
77
  • Umiejętności: 8
  • Mirków

Napisano 20 listopad 2009 - 23:38

To są analizy autorstwa niejakiego Le Mastera, niezłego fotografa sportowego ale w żadnym wypadku trenera z dorobkiem.


I jak tu poważnie traktować tak pięknie wydane:) pismo które swoim ekspertem nazywa fotografa sportowego,ale mimo to ,każdy który coś tam jeździ,albo bawi się w analizy przestrzenne poczynań narciarza sportowego na trasie,może wyłuskać sensowne spostrzeżenia.
Ja już nie mogę się doczekać jakie będą moje wrażenia z moich >27,5 m desek,o których Reini Herbst pisze :

"To dosyć przykre,że,za wyjątkiem nart używanych w slalomie,zawodnicy jeżdżą na deskach,o których narciarz-amator nawet nie może pomarzyć.
Drogi sportu wyczynowego i rekreacji coraz bardziej się rozchodzą ,a to bardzo źle."

Ciekawe,jak się skończą moje marzenia:D
pozdrawiam

#49 lucasd

lucasd

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 361 postów
  • Na forum od: 01.2009
47

Napisano 21 listopad 2009 - 01:00

I jak tu poważnie traktować tak pięknie wydane:) pismo które swoim ekspertem nazywa fotografa sportowego,ale mimo to ,każdy który coś tam jeździ,albo bawi się w analizy przestrzenne poczynań narciarza sportowego na trasie,może wyłuskać sensowne spostrzeżenia.
Ja już nie mogę się doczekać jakie będą moje wrażenia z moich >27,5 m desek,o których Reini Herbst pisze :

"To dosyć przykre,że,za wyjątkiem nart używanych w slalomie,zawodnicy jeżdżą na deskach,o których narciarz-amator nawet nie może pomarzyć.
Drogi sportu wyczynowego i rekreacji coraz bardziej się rozchodzą ,a to bardzo źle."

Ciekawe,jak się skończą moje marzenia:D
pozdrawiam


Jak sie napisalo jedna z lepszych ksiazek o narciarstwie
http://www.ronlemaster.com/index.html
to mozna mowic o ekspercie....

#50 arturoarturo

arturoarturo

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 677 postów
  • Na forum od: 10.2008
77
  • Umiejętności: 8
  • Mirków

Napisano 21 listopad 2009 - 01:17

Czyli jednak ekspert i to obrazujący wręcz fotograficznie:),chociaż bez dorobku trenerskiego,jak wskazał Lobo.ale czy to go dyskwalifikuje ,chyba nie:)

#51 Buzz

Buzz

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 336 postów
  • Na forum od: 10.2006
61
  • Umiejętności: 7
  • Gliwice

Napisano 30 listopad 2009 - 12:02

Zdradź tajemnicę, myślę że wszyscy chętnie się tego dowiemy dlaczego teraz zawodowcy nie korzystają z nart długości 205. Wszakże ograniczenie jest od dołu min. 185 cm i 27 m promienia skrętu w gigancie podobnie w slalomie 165 cm R 13 (jak się nie mylę). Dlaczego nie używają tych długich ?


W gigancie zawodnicy maja czesto narty dluzsze niz 185cm, pisze to na podstawie tego co widzialem na treningach (u zawodnikow slabszych niz pucharowi), podobno Vonn i Riesch slalom jezdza na nartach 165cm (wyczytalem - pewnosci nie mam).
---- o --- _ --__/__ , Buzz :D ^^^^^^^^^^^^^^

#52 pawelw

pawelw

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 377 postów
  • Na forum od: 10.2007
112
  • Umiejętności: 8
  • wawa

Napisano 04 grudzień 2009 - 22:58

slalom mężczyzn beaver creek slalom kombinacji mężczyzn - to samo narty prowadzone bardzo ciasno jak na wszędzie wpychaną jazdę szerszą. Mało tego bardzo wyraźny powrót do prowadzenia nart z górną nartą wysuniętą dość mocno do przodu. Miejscami nawet można powiedzieć prowadzenie nart kolano w kolano. :rolleyes: Patrzę i nie wierzę. Body miller po próbie szerszej jazdy poza trasą... nie ukończył.

Użytkownik pawelw edytował ten post 04 grudzień 2009 - 23:02




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych