Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
408 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Czy akceptuje jazde na nartach z dzieckiem w nosidelku (na brzuchu lub plecach): (180 użytkowników oddało głos)

Czy akceptuje jazde na nartach z dzieckiem w nosidelku (na brzuchu lub plecach):

  1. Nie, bez wzgledu na wiek dziecka... (155 głosów [86.11%])

    Procent z głosów: 86.11%

  2. Nie, dopoki maluszek nie skonczy pol roku... (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  3. Nie, dopoki maluszek nie skonczy 1 roku... (2 głosów [1.11%])

    Procent z głosów: 1.11%

  4. Nie, dopoki maluszek nie skonczy 1,5 roku... (3 głosów [1.67%])

    Procent z głosów: 1.67%

  5. Tak, bez wzgledu na wiek dziecka... (8 głosów [4.44%])

    Procent z głosów: 4.44%

  6. Tak, dopoki maluszek nie skonczy pol roku... (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  7. Tak, dopoki maluszek nie skonczy 1 roku... (1 głosów [0.56%])

    Procent z głosów: 0.56%

  8. Tak, dopoki maluszek nie skonczy 1,5 roku... (5 głosów [2.78%])

    Procent z głosów: 2.78%

  9. Nie mam zdania... (6 głosów [3.33%])

    Procent z głosów: 3.33%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 Pommidor

Pommidor

    Nowy użytkownik

  • 23 postów
  • Na forum od: 01.2007
12
  • Warszawa

Napisano 02 listopad 2009 - 17:18

Czy zjezdzac z dzieckiem w nosidelku???
Zagrozenia sa oczywiste. Mała bedzie miała niecale 7 miesiecy.

Znalazlem takie nosidło:
Deuter Kid Comfort III
http://www.swistak.p...mfort-III.html#

czy sie nada? Czy ktos ma wogole doswiadczenie w zjezdzaniu w dol z dzieckiem na plecach? Zdecydowanie odpuscic? Czy jednak probowac z małą? Miejsce: Val Gardena na poczatku stycznia.
Jeżdzę na nartach regularnie od 20 lat. Poziom nie zawodowy, ale mocny amatorski.
pzdrw
T

#2 Jarda

Jarda

    Hochkar Gruppen

  • PipPipPipPipPip
  • 2956 postów
  • Na forum od: 01.2007
784
  • Umiejętności: 1
  • Opole

Napisano 02 listopad 2009 - 17:24

Czy zjezdzac z dzieckiem w nosidelku???
Zagrozenia sa oczywiste. Mała bedzie miała niecale 7 miesiecy.


Oj zielony z Ciebie pomidor, zielony aż strach ...


Zdravim :-)
  • barby i yyy podziękowali za tę wiadomość

#3 Pommidor

Pommidor

    Nowy użytkownik

  • 23 postów
  • Na forum od: 01.2007
12
  • Warszawa

Napisano 02 listopad 2009 - 17:26

konkretniej prosze..

#4 fanatyk

fanatyk

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 668 postów
  • Na forum od: 01.2007
205
  • Umiejętności: 6
  • WAWA

Napisano 02 listopad 2009 - 17:33

Dla mnie jeżdżenie z dzieckiem na plecach to szczyt nieodpowiedzialności. Umiejętności tu nic nie pomogą jak ktoś w Ciebie wiedzie. Zastanów się dwa....

Użytkownik fanatyk edytował ten post 02 listopad 2009 - 17:34


#5 WincentY

WincentY

    Użytkownik

  • PipPip
  • 283 postów
  • Na forum od: 12.2006
38
  • Umiejętności: 2
  • Strzyżów

Napisano 02 listopad 2009 - 17:46

Pytanie po co ? Dziecko z tego zadnej przyjemnosci czerpac nie bedzie, rodzic tez chyba raczej... Przynajmniej ja bym spokojnie z takim dzieckiem na plecach nie zjechal :rolleyes: Nie ma przypadkiem jakichs zlobkow czy cus w ten desen w takich osrodkach ?
:rolleyes:

#6 michciu99

michciu99

    Użytkownik

  • PipPip
  • 214 postów
  • Na forum od: 08.2008
44
  • Umiejętności: 6
  • Siemianowice Śl.

Napisano 02 listopad 2009 - 17:52

No ja jednak namawiam do wybrania wariantu:
1.Mamusia jeździ a tatuś zajmuje się dzieckiem.
2.Potem tatuś jeździ a mamusia się opiekuje.
Tak na chłopski rozum to moim zdaniem ryzyko jest zbyt duże,a bąbel zbyt mały.Myśle że na rodzinne narciarstwo jeszcze przyjdzie czas czego z całego serca życzę.
Pozdrawiam Wojtek
  • event podziękował za tę wiadomość

#7 chemik

chemik

    Instruktor SkiForum.pl

  • PipPipPipPipPip
  • 3957 postów
  • Na forum od: 01.2006
678
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 02 listopad 2009 - 18:02

Pommidor... Prawda jest taka, ze jak trafisz na mroz ponizej -5*C to po dwoch - trzech godzinach dziecko bedzie mialo odmrozona twarz i byc moze konczyny...
Rozumiem ten ped rodzicow ku nowoczesnosci i byciu oryginalnym... Jestem tez zwolennikiem aktywnego zycia... Ale wszystko ma swoje granice... Pomijajac fakt zagrozem nawijmy to "mechanicznych", czyli zwiazanych z upadkiem, to powinienes wziasc pod rozwage caly szereg uwarunkowan fizjologicznych... Wychlodzenie organizmu to jedno... Glod to drugie - przeciez takie dziecko pewnie musi jesc zo 2-3 godziny, a na mrozie jeszcze czesciej... Strach to trzecie - w tym nosidle dziecko siedzi twarza zwrocina w strone twoich plecow, a katem wzroku widzi umykajacy swiat, nawet jesli dla ciebie predkosc jest slimacza...
Moim zdaniem dzieci na stok mozna brac jak juz same stac potrafia... Ale wtedy nie w nosidlo, ale na narty... Wczesniej to tylko sanki w rachube wchodza...
  • tycoon podziękował za tę wiadomość
Jazda na nartach to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu...

#8 yukisan

yukisan

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1052 postów
  • Na forum od: 01.2009
328
  • Umiejętności: 6
  • lubuskie

Napisano 02 listopad 2009 - 18:24

Miałem zamiar napisać dokładnie to, co Chemik.
Popieram w 100%.

Odpuść Pommidor póki nikomu nie stała się krzywda i udaj się po rozum do głowy.

Krążą słuchy, że za firewallem panuje zima :o


#9 papylon

papylon

    Użytkownik

  • PipPip
  • 116 postów
  • Na forum od: 08.2007
9
  • Sweden

Napisano 02 listopad 2009 - 19:27

Mialem wrazenie ze to jakas prowokacja ale Kolega Pommidor naprawde chce cos "takiego zrobic". A gdzie ...rozsadek??

#10 szybalski

szybalski

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1187 postów
  • Na forum od: 11.2007
274
  • Umiejętności: 7
  • Piekary Śląskie/Siemianowice Śląskie

Napisano 02 listopad 2009 - 19:27

Witam Pomidor.
Gdybym Cie zobaczył na stoku z takim nosidełkiem i nawet 2 letnim dzieckiem to chyba bym podjechał i palnął Cie w łeb. Byłbyś bardzo nieodpowiedzialny gdybyś chciał tak jeździć. Tak jak pisal kolega tatuś jeździ mama pilnuje mama jeździ tata pilnuje.
Pozdrawiam Tomek. Pomogliśmy podziękuj, pomożesz podziękują.

#11 jahu

jahu

    pierdziel na co dzień :)

  • PipPipPipPip
  • 1329 postów
  • Na forum od: 11.2006
552
  • Umiejętności: 1
  • Warszawa

Napisano 02 listopad 2009 - 19:30

konkretniej prosze..


nie - no powiedz, że jaja sobie robisz.. :)

Szkolenia w Austrii i nie tylko  :)  --> naDechy.pl
--> Facebook <--


#12 karat10

karat10

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1500 postów
  • Na forum od: 11.2008
319
  • Umiejętności: 10
  • Mazowsze

Napisano 02 listopad 2009 - 19:47

Czy zjezdzac z dzieckiem w nosidelku???
Zagrozenia sa oczywiste. Mała bedzie miała niecale 7 miesiecy.

Znalazlem takie nosidło:
Deuter Kid Comfort III
http://www.swistak.p...mfort-III.html#

czy sie nada? Czy ktos ma wogole doswiadczenie w zjezdzaniu w dol z dzieckiem na plecach? Zdecydowanie odpuscic? Czy jednak probowac z małą? Miejsce: Val Gardena na poczatku stycznia.
Jeżdzę na nartach regularnie od 20 lat. Poziom nie zawodowy, ale mocny amatorski.
pzdrw
T


Kochasz chłopie swoje dziecko? Jak czytam co piszesz to odnoszę wrażenie, że niekoniecznie. :D:D:D
Wojtek
  • edwin110 podziękował za tę wiadomość

#13 Pommidor

Pommidor

    Nowy użytkownik

  • 23 postów
  • Na forum od: 01.2007
12
  • Warszawa

Napisano 02 listopad 2009 - 20:00

ecchh.. nie rozumiem dlaczego probuje sie mnie tutaj obrazic
Szukalem konkretnej opinii, kogos kto mial byc moze ze sprawa stycznosc. Gdzie jesli nie na skiforum?
Jesli komus pomysl sie nie podoba, wystarczy zwykle 'odradzam'.

Naprawde nigdy nie widzieliscie osoby z nartami na nogach i dzieckiem na plecach???
dwa pierwsze linki z youtube:
YouTube - Ski with baby carrier 2007~2009 ??????????
YouTube - Baby ski with back carry

pozdrawiam

Pommidor

#14 chemik

chemik

    Instruktor SkiForum.pl

  • PipPipPipPipPip
  • 3957 postów
  • Na forum od: 01.2006
678
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 02 listopad 2009 - 20:03

Pomidor, nie ksztaltuj swego swiatopogladu na podstawie filmikow z YT... Jako kontrargument moge ci tu wkleic kilka filmikow jak koles oblewa sie benzyna i podpala? Postapilbys tak samo? Uwazasz, ze to madre?
W swojej "karierze" na stokach tylko jeden jedyny raz widzialem dwojke rodzicow z tak malymi dziecmi... Facet wiozl malenstwo w nosidle na brzuchu, a kobieta drugie w chuscie, rowniez na brzuchu... W czeskich Rokietnicach to bylo... Zatem ma podstawy stwierdzic, ze to wcale nie jest tak popularne zjawisko...

Do tego co innego dzien, czy popoludnie na stoku, a co innego 6-7 dni...
Jazda na nartach to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu...

#15 yukisan

yukisan

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1052 postów
  • Na forum od: 01.2009
328
  • Umiejętności: 6
  • lubuskie

Napisano 02 listopad 2009 - 20:06

Filmy ładne i co z tego?
Potrafisz samodzielnie przemyśleć przytoczone wyżej argumenty?

Wykonaj próbę na sobie : wsiądź na motor i pojeździj sobie ze 2-3 godzinki w temperaturze nawet 0C. Frajda? Nie sądzę. Jedziesz, ale się nie ruszasz czyli marzniesz.
Dociera?

Krążą słuchy, że za firewallem panuje zima :o


#16 karat10

karat10

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1500 postów
  • Na forum od: 11.2008
319
  • Umiejętności: 10
  • Mazowsze

Napisano 02 listopad 2009 - 20:07

ecchh.. nie rozumiem dlaczego probuje sie mnie tutaj obrazic
Szukalem konkretnej opinii, kogos kto mial byc moze ze sprawa stycznosc. Gdzie jesli nie na skiforum?
Jesli komus pomysl sie nie podoba, wystarczy zwykle 'odradzam'.

Naprawde nigdy nie widzieliscie osoby z nartami na nogach i dzieckiem na plecach???
dwa pierwsze linki z youtube:
YouTube - Ski with baby carrier 2007~2009 ??????????
YouTube - Baby ski with back carry

pozdrawiam

Pommidor


Widziałem takich. Powinni odbierać im prawa rodzicielskie. Poważnie nie kumasz dlaczego?
Tu nie chodzi o obrażanie Cię, nikt nie ma zamiaru tego robić. Tylko zastanów się nad swoim pytaniem. Pomyśl co się stanie z dzieckiem jak się wywrócisz, jak ktoś w Ciebie wjedzie.:) Nosidełka dla dzieci jak sama nazwa wskazuje są do noszenia dzieci, a nie do wożenia ich na nartach.:)
Pozdrawiam i życzę sukcesów i zdrowia podczas zimowych wakacji.
Wojtek

#17 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 14219 postów
  • Na forum od: 11.2007
9030
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 02 listopad 2009 - 20:28

Witam
Ale Ci się dostało Pomidor. Moim zdaniem niezasłużenie. Pisałeś o zjeżdząniu a nie jeżdzeniu więc rozumiem, że chodzi o pojedyńczy zjazd czy zjazdy.
Jeżeli przeprowadzisz akcję w sposób bezpieczny i przemyślisz sprawę to czemu nie.
Warunki są nastepujące:
- musisz być 100% pewny swoich umijetności więc żadne tam solidne amatrstwo tylko zawodowiec
- stok raczej płaski i krótki
- będziesz musial jechać bardzo wolno, dziecko nie zna uczucia pędu powietrza i może się zacząć dusić
- pogoda musi byc dobra
- traktowac to nalezy jako pojedyńczy zjazd dla zabawy a nie jeżdżenie calodniowe.
Istnieje niebezpieczeństwo, że ktos może w cieie trafić więc wybór stoku ma kluczowe znaczenie.
Zjeżdżąłem parę razy z kacperkiem w nosidełku - miła roczek - i bawił się znakomicie więc chyba to dozwolone. Uważaj tylko zeby na stoku nie było Szybalskiego bo mozesz dostać.
A teraz do napastliwych kolegów. Jak w prespektywie Waszych postów oceniacie tak popularne przeciez jeżdżenie z dziećmi w nosidełku na rowerach, często w terenie czy też po ruchliwych ulicach, na długich dystansach itd.
Pozdrowionka

#18 hanka1

hanka1

    Stały bywalec forum

  • PipPipPip
  • 667 postów
  • Na forum od: 01.2008
244
  • Umiejętności: 1
  • Poznań

Napisano 02 listopad 2009 - 20:33

Tez widziałam jedna parę (we Włoszech) i to tylko raz w życiu. Tata miał nosidło z około rocznym maleństwem na plecach, mama i starsze dziecko jechali na nartach. Fakt, że tata jeździł wręcz zawodniczo, cóż to jednak zmienia?
Nie pamięta jednak nikogo, kto widząc tych ludzi patrzył na nich z aprobatą.
Poczekajcie jeszcze dwa sezony i wsadźcie potem malucha na narteczki, będzie miało wielka frajdę, a Ty czyste sumienie:)

#19 karat10

karat10

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1500 postów
  • Na forum od: 11.2008
319
  • Umiejętności: 10
  • Mazowsze

Napisano 02 listopad 2009 - 20:33

Witam
Ale Ci się dostało Pomidor. Moim zdaniem niezasłużenie. Pisałeś o zjeżdząniu a nie jeżdzeniu więc rozumiem, że chodzi o pojedyńczy zjazd czy zjazdy.
Jeżeli przeprowadzisz akcję w sposób bezpieczny i przemyślisz sprawę to czemu nie.
Warunki są nastepujące:
- musisz być 100% pewny swoich umijetności więc żadne tam solidne amatrstwo tylko zawodowiec
- stok raczej płaski i krótki
- będziesz musial jechać bardzo wolno, dziecko nie zna uczucia pędu powietrza i może się zacząć dusić
- pogoda musi byc dobra
- traktowac to nalezy jako pojedyńczy zjazd dla zabawy a nie jeżdżenie calodniowe.
Istnieje niebezpieczeństwo, że ktos może w cieie trafić więc wybór stoku ma kluczowe znaczenie.
Zjeżdżąłem parę razy z kacperkiem w nosidełku - miła roczek - i bawił się znakomicie więc chyba to dozwolone. Uważaj tylko zeby na stoku nie było Szybalskiego bo mozesz dostać.
A teraz do napastliwych kolegów. Jak w prespektywie Waszych postów oceniacie tak popularne przeciez jeżdżenie z dziećmi w nosidełku na rowerach, często w terenie czy też po ruchliwych ulicach, na długich dystansach itd.
Pozdrowionka


Uważaj Mitek bo za jakiś czas ktoś do Ciebie zapuka do drzwi i poprosi o wypłacanie renty dziecku.:)
A tak poważnie to nie chodzi o to czy to zabronione czy dozwolone. Chodzi o zdrowy rozsądek. Żałuję, że nie nakręciłem 2 zimy temu jednego gościa jeżdżącego z dzieckiem w Małym Cichym. Takich "artystów" jest coraz więcej.
Pozdrawiam,
Wojtek

#20 edwin110

edwin110

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 624 postów
  • Na forum od: 11.2008
206
  • Umiejętności: 1
  • Świdnica

Napisano 02 listopad 2009 - 20:35

Z siedmiomiesięcznym dzieckiem na rowerze też nie widziałem(może mało widziałem) bo o takim tu mowa.



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych