brachol
-
Posts
2,495 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Posts posted by brachol
-
-
27 minut temu, Mikoski napisał:
Definicja służby to jedna dupna ściema niby "lepsza" od pracy. Strażak służy 24 godziny a po tym ma wolne 48 godzin i prawie każdy ma działalność i PRACUJE, zaniża stawki na rynku np.w budowlance bo nie płaci pełnego zusu i inne ulgi, traktuje to jako dodatkowa kasę.
Strażacy zaniżają stawki, z drugiej strony każdy mógł aplikować na strażaka.
-
1
-
-
1 godzinę temu, kordiankw napisał:
A ja wychodzę z domu o 5:40 lub 17:40 i jestem albo o 20:00 albo o 8:00 następnego dnia i nie narzekam ☺️. A jak odchodziłem z armii to wypłacili mi ekwiwalent za 210 dni niewykorzystanego urlopu.
Ale nie codziennie, ile godzin w miesiącu przepracowujesz?
-
Godzinę temu, Mikoski napisał:
Jesteś białym murzynem który daje się ruchać i się na to zgadza. Moja ekipa budowlana pracuje do 15 czasami do 17 żadko kiedy, a soboty to może z 6 w roku jak jest coś bardzo ważnego.
Problemem nie jest chyba sama długość pracy, tylko dodatkowo odległość od miejsca zamieszkania. Jak masz robotę na miejscu to w domu jesteś szybko.
Generalnie jakbym miał w ramach pracy spędzać codziennie poza domem 14 godzin to bym szukał innej roboty.
pozdro
-
3
-
-
4 godziny temu, PaVic napisał:
Dziś śniadanie mistrzów 🥳 zamiast 30 wystarczy jedna sztuka 😂
@grimson tak się robi zdrową formę a nie placek i krasnal na śniadanie 🤦♂️
Rocky zjadał na surowo jajka. I forma była. Nic nie sugeruję.
-
2
-
-
Już się przestraszyłem, że nie zauważyłem i minął tydzień i @grimson wraca, a tu tylko weekend...
-
1
-
-
5 minut temu, .Beata. napisał:
40 lat temu wśród młodzieży, chyba generalnie, takim miejscem była Samotnia. Uwielbiałam to schronisko. Sokolica i jej sosenka też jest kultowa, teraz stoisz w kolejce, żeby sobie foto strzelić….
Niestety wakacje to nie jest dobry czas na odwiedzanie takich miejsc, ale już październik w środku tygodnia to zupełnie inna sytuacja...
-
-
2 godziny temu, PaVic napisał:
Brak wiary we własne zdolności , strach , lęk ,że sobie coś zrobimy a to braki właśnie naszych umiejętności. Byłem na takim szkoleniu gdzie był pewniej kursant już jeżdżący który wkręcił sobie do głowy że pewnych granic już nie przekroczy a fizjo tylko go utwierdził w tym jego przekonaniu jak się okazało po paru dniach przekroczył tą granicę - głowa Janku to największy nasz problem 😉
To wszystko przez fizjoterapeutę (chyba, że chodzi o innego kursanta)
pozdro
-
1
-
-
8 godzin temu, Mitek napisał:
Piotrek a czytałeś Chinskiego Maharadżę?
Czytałem, nie wiem jaką filozofię życiową ma Marcisz, ale Kurtyka zawsze miał nieszablonowe podejście do wspinania.
-
1
-
-
Alkohol do zastosowań medycznych.
Przemycane towary każdy z uczestników miał w pamięci...
Marcisz zapisał się w historii. Szacun. Jak przeczytałem tą informację, to nie bardzo chciałem wierzyć
pozdro
-
2 godziny temu, AdrianW napisał:
Dobreee😆 Trza było sobie liść z rabarbaru podłożyć albo jakiej innej kapusty😜
To w zimę będziecie często na Zwardoniu urzędować skoro tak blisko🙂
Pozdro
Tylko jeszcze musi tą drogę dobrze poznać, bo zimą na rowerze z nartami to nie ma miejsca na błądzenie...
PS
Tak to jest jak się oszczędza na siodełku i kupuje dziurawe.
pozdro
-
3
-
-
WC Kwadrans to był słaby program, natomiast te programy podróżnicze Cejrowskiego moim zdaniem są całkiem sensowne, można coś nowego zobaczyć (pomijam kwestie światopoglądowe i inne)
pozdro
-
2
-
-
4 godziny temu, Mikoski napisał:
W lutym przejeżdżałem w weekend przez Katchberg. Samochodów sporo, praktycznie parkingi pełne, na dole kolejki do krzesła były, ale tak moim zdaniem na max 5 minut.
-
3 godziny temu, Marcos73 napisał:
No coś tam widać. Ja miałem okazję doświadczyć pełnego zaćmienia chyba to było w 99 w Niemczech na Bawarii. W samo południe, Total zaćmienie. No tego nic nie przebije. Z półgodziny przed się rozpogodziło, nastały egipskie ciemności, zrobiło się chłodniej i nastała martwa cisza. Jakby wszystko zamarło.
pozdro
Ja byłem wtedy w Austrii w masywie Hoher Goll, i też powiem szczerze, że zrobiło to na mnie wrażenie, podobnie jak u Ciebie chmury się rozeszły, wiatr ucichł, zwierzęta także, wszyscy zdziwieni tymm co się dzieje.
pozdro
-
1
-
1
-
-
Beata, o 7.00 rano to wszędzie pusto jest...
-
1
-
1
-
-
19 godzin temu, grimson napisał:
No i pudło.
Jeden poznany w hotelu Polak z Poznania kupil w PL ponad 2 kg zabawek i codziennie rozdaje dzieciakom. Jego 20 letnia córka „adoptowała” 6 miesięczne lokalne dziecko, dziś była je odwiedzić, zobowiązała się do przelewania 100 zł co miesiąc na utrzymanie.
Poznaliśmy Polke z Warszawy na miejscu, pracuje pro publico bono na miejscu od 6 miesięcy, głównie opieka medyczna.
Zona już rozdała miejscowym dzieciakom wszystkie słodycze przywiezione z PL.
Ja tu pudła nie widzę, czym innym da mnie jest indywidualna pomoc, także taka realizowana przez jakieś fundacje, a czym innym działalność korporacji, które płacą niskie stawki miejscowym oferując wycieczki turystom w cenach "europejskich".
Oczywiście każdy ma swoje doświadczenia i inaczej może interpretować rzeczywistość.
-
14 minut temu, Mitek napisał:
Cześć
Ciekawe do czego im ta adaptacja i dlaczego akurat tam. To zawsze interesujące pytanie.
Pozdro
Cześć
Dla mnie jest to oczywiste, że adaptacja jest pod turystów i lepszych zdjęć na insta.
PS.
3:0 ze Słowenią, myślałem, że będzie bardziej na styku.
pozdro
-
1
-
1
-
-
1 godzinę temu, PaVic napisał:
Tu nie ma nic nadzwyczajnego bo jesteś na wakacjach z holdingu turystycznego który kroi cię równo choć co najbardziej przerażające jest to lokalsi gówno z tego mają.
Kiedyś ogladalem reportaż ponad dwie godziny - niestety nigdzie nie mogę go odnaleźć bo powinien to każdy zobaczyć . Tematem były zmiany w turystyce na przestrzeni ostatnich 70 lat czyli od momentu pierwszych lotów pasażerskich. Do lat plus minus 90 jeszcze lokalsi dobrze sobie radzili później już weszły holdingi i niestety wszechobecna biada lokalsow tylko się pogłębiała.
Leci nazwijmy to bogaty do hotelu w którym ma wszystko zapewnione dostaje mapkę gdzie jest bezpiecznie i wmawiają mu że wszędzie indziej to już kataklizm . Kupuje w sklepach pamiątki które są ta sama siecią holdingu turystycznego a 100m dalej ten „bogaty” nie kupi powiedzmy „lokalnych wyrobów ” za psie pieniądze bo przecież będzie chory albo go co najgorsza ktoś okradnie itd . Smutne ale prawdziwe co zresztą sam potwierdzasz z tej relacji aczkolwiek baw się dobrze bo jednak to inny świat od tego który znasz z dnia codziennego .Dokładnie tak to się kręci, hotele za murem, dedykowane wycieczki, miejscowi dostają jakieś nędzne grosze, a bogacą się korporacje.
Będąc w Egipcie na własną rękę pojechaliśmy na wycieczkę na Pustynię Białą i Czarną wynajmując rzeczywiście lokalnego gościa, chociaż i tak przez pośrednika z Kairu w którego apartamencie mieszkaliśmy i taka wycieczka z transportem z Kairu i z powrotem, z jedzeniem i noclegiem na pustyni kosztowała 80 dolarów od osoby. Przez biuro koszt około 180 dolarów.
pozdro
-
1
-
-
1 godzinę temu, grimson napisał:
Trzeba napisać o biedzie na Madagaskarze. Średnie miesięczne zarobki to ok 200 zł. W branży turystycznej zarabiają lepiej, jakieś 600zl. Jest duży poziom anafalbetyzmu, szkoły są prywatne i tylko płatne.
Duzo małych dzieci ( jak pytałem to od 6 roku życia) pracuje w turystyce, sprzedając pamiątkilub wprost żebrząc.Kobiety też są zaangażowane w ten biznes, gdzie panowie są niewidoczni: ich rola to spłodzenie licznych dzieci, które zarabiają na ojca swego.
Właśnie miałem pisać, że bieda większa niż w Egipcie, szczególnie na głównej wyspie i wewnątrz. Te wysepki to takie trochę enklawy dla turystów. Na głównej wyspie żyje się ciężko z powodów które opisałeś.
Dokładnie 10 lat temu w Polsce były organizowane Światowe Dni Młodzieży i przez kilka dni gościliśmy w domu dwie dziewczyny z Madagaskaru, z tego co wtedy opowiadały, to niewiele się zmieniło (zarobki w okolicy 50-80 dolarów), dla nich wyjazd na miesiąc do Europy, to był wyjazd życia. Przykre, że niewiele się tam zmienia.
pozdro
-
11 godzin temu, Jan napisał:
Szczerze zazdroszczę takiej wycieczki
Długo zostajecie ?
Co Cię powstrzymuje, żeby tam jechać?
-
1
-
-
4 godziny temu, grimson napisał:
Trzeba było rękę z telefonem za okno wystawić, może wtedy by złapał...
-
1
-
-
12 minut temu, KrzysiekK napisał:
Kulki w łożyskach.
Wykształcenie techniczne jednak warto mieć...
-
1
-
-
20 minut temu, kordiankw napisał:
Też tak macie jak chcecie trochę pokręcić na rowerze 😉?
https://www.facebook.com/share/r/17NCdDc1hN/?mibextid=wwXIfr
Ja się boje takich telefonów i nigdzie nie jeżdżę.
-
3
-
-
Cześć
Tak się zastanawiam dlaczego akurat Argentyna była wytypowana, żeby wygrać turniej i na jej korzyść sędziowali? Tak się dobrze znają z Infantino?
W finale zdawali sobie sprawę, że jak pozwolą Hiszpanii grać swoje to nie mają za wiele szansy na wygraną. Wybrali karne, ale nie doczekali. Wiele było takich meczów podczas wcześniejszych mundiali. Niestety ciężko się to ogląda.
Wcześniej ktoś pisał, że nieważnie w jaki sposób, ważne, żeby wygrać. Moim zdaniem nie o to chodzi w piłce, żeby skopać przeciwnika, to nie MMA. Jak ktoś gra nieczysto celowo faulując przeciwnika, to czym się to różni od brania dopingu?
pozdro
-
1
-
1
-

Pięcistawy
in Narciarstwo
Posted
Z głowy, czy korzystasz z apki?