brachol
-
Posts
2,495 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Posts posted by brachol
-
-
Paweł, wypowiedzi Muska często są kierowane do akcjonariuszy. Powie, że już prawie produkuje roboty, które zastąpią chirurga i akcje rosną. Jakoś jak na razie nie udało się wprowadzić np. autonomicznych samochodów.
Raczej droga do robotów, które przeprowadzają samodzielnie operację jest dość długa.
pozdro
-
2 minuty temu, Marcos73 napisał:
Ale to półrogatki, nie takie Jak w Beneluxie. Półrogatki są bezpieczne, ale jeszcze bardziej deprawują. To kwestia naszej mentalności. Szlabanu przez całą jezdnię nie da się ominąć, a brak bariery pomaga psychicznie się wycofać, bo zwykle to są sekundy.
pozdro
Marek jakaś seria ostatnio, wczoraj w Łodzi dla mnie zupełnie niezrozumiała sytuacja
mógł po prostu przejechać przez przejazd jak już wjechał na czerwonym.
pozdro
-
Te budowy bezkolizyjnych przejazdów związane są głównie z udrożnieniem ruchu, a tylko przy okazji przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa.
Dla mnie niezrozumiała jest ta sytuacja, jak samochód zostaje między rogatkami i kierowca próbuje jakoś ustawić auto, zamiast wyłamać rogatkę i zjechać z przejazdu. Oczywiście wiąże się to z kosztami.
pozdro
-
1
-
-
9 godzin temu, Mitek napisał:
CześćCofanie nie na lusterka to raczej relikt ich niebytu - lusterek w samochodach.
Pozdro
Cześć
no właśnie nie pamiętam czy w samochodzie na egzaminie było prawe lusterko, mój ojciec w Syrenie na pewno nie miał prawego lusterka i trzeba było się oglądać przez ramię np. przy zmianie pasa.
pozdro
-
9 godzin temu, a_senior napisał:
Za to moje "nielegalne" przejścia/przejazdy na czerwonym nie spodziewam się jebnięcia. Robię to z dużym marginesem bezpieczeństwa. Ale jebnięcie może sie zdarzyć i to niestety nie z mojej winy. Ostatnio z trudem wyratowałem się przejeżdżając na zielonym na rowerze przez skrzyżowanie gdy kierowca mnie nie zauważył. Jakiś dostawczak wyprzedził mnie na centymetry. Taksówkarz obtrąbił i zupełnie nie wiem dlaczego. Itd. 🙂 Cóż, co komu pisane. 🙂
Byłem niedawno w Londynie i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że piesi, jak tylko mogą i nie stwarzają zagrożenia przechodzą na czerwonym, bardzo usprawnia to poruszanie sie po mieście.
-
52 minuty temu, PaVic napisał:
Gdzieś w międzyczasie twojego a mojego . W Belgii nie ma placu a egzamin to około 40min jazdy w mieście główne to kopertę sprawdzają , zawracanie plus reakcje zachowania przy dojeździe do ścieżki rowerowej ale też nikt nie egzaminuje z jazdy na autostradzie choć śmiało mógłby przez te 20 min sprawdzić czy kierowca ma pojęcie .
pozdro
Ja jak zacząłem chodzić na kurs czyli chyba w marcu 1992 to jeszcze nie było cofanie po łuku, jak poszedłem na egzamin w lipcu to już był łuk (można było patrzyć w tył), parkowanie prostopadłe, równoległe, górka i miasto, do wyboru Maluch albo Duży Fiat. Było chyba 20 testów z pytaniami i wystarczyło się nauczyć wszystkich i się zdawało bez problemu.
Mój ojciec zdawał na prawko na początku lat 70-tych i z tego co opowiadał to musiał pojechać do przodu i cofnąć i to wszystko.
pozdro
-
2
-
-
Godzinę temu, star napisał:
A gdzie ta Kalabria - my w okolicy Amantei byliśmy…
Na końcu buta...
-
2
-
-
Ja zdawałem zaraz jak skończyłem 17 lat, w 1992 można było zacząć kurs nie mając jeszcze 17 lat.
Marek, 13.12.1981 to była niedziela, za wiele nie pamiętam z tego czasu, ale to akurat tak.
pozdro
-
Droga do Morskiego jest potrzebna z rożnych powodów, kanalizuje ruch, można dodatkowo zarobić na parkingu, turysta dochodzi do ciekawego widokowo miejsca i jest zadowolony, że ma odhaczoną wizytę...
Trochę mnie dziwi, że górale nie protestują, że im tak skrócili trasę, chyba, że pomimo krótszej trasy kasa będzie się zgadzać, bo będzie można zrobić więcej kursów.
pozdro
-
14 godzin temu, Mitek napisał:
Cześć
Moim zdaniem błądzisz Paweł. Jeżeli ktoś jedzie lewym pasem to ma pierwszenstwo i jeżeli jedzie dużo szybciej... też ma pierwszeństwo. I to nie jest kwestia tego czy jedzie z szybkością zgodna z przepisami czy nie. To jest zasada nadrzędna. Tym bardziej, że zmuszając go do hamowania stwarzasz dodatkowe zgrozenie. Dziwi mnie taka postaw szczerze mówiąc. Przecież nie do ciebie należy ocena tego czy jedzie prawidłowo czy nie. Ty masz jechać bezpiecznie i zgodnie z zasadami.
Tak myślę i tak jeżdżę.
Pozdro
Mitek, może nie zrozumiałeś mojego przykładu. Nie chodziło mi o wyjeżdżanie komuś pod maskę tylko o rozpoczęcie manewru jak tamten był jeszcze daleko, ale podczas manewru zdążył do mnie dojechać i mnie pogania światłami.
PS
Tak na marginesie Piotr nie Paweł.
pozdro
-
1 godzinę temu, Mitek napisał:
Czesc
Oczywiście. Ale manewr wyprzedzania ma być bezpiecznie zgodnie z kodeksem. Na drogach dwujezdniowych nagminne jest wyprzedzanie wykonywane na zasadzie: "chcę wyprzedzić - wyprzedzam" - czyli wpierdalam się na lewy pas a że ktoś tam jedzie - niech sobie przyhamuje. Prosta droga do wypadków.
Wszystko zależy od sytuacji. Takim niebezpiecznym odcinkiem autostradowym jest Lodz-Warszawa ale np. Łódź- Wrocław czy Warszawa- Lublin to bardzo przyjazne i pozwalające się dość szybko przemieszczać drogi.
Pozdro
Cześć
Manewr wyprzedzania musisz zaplanować, ale uważam, że jak jadę powiedzmy 140 i zacząłem wyprzedzać kogoś wolniejszego, a z tyłu grzeje gość z 200 i zdąży do mnie dojechać zanim ja skończę wyprzedzać to chyba powinien przyhamować?
A2 Warszawa-Łódź to jest inny stan umysłu, nie jeżdżę tam za często, ale za każdym razem jest podobnie: jadą dwa pasy mniej więcej równo, a gość z tyłu zaczyna mrugać światłami, żeby go puścić, bo chce być samochód dalej.
pozdro
-
1
-
-
Mitek,
widać jak spora część kierowców czyta mapę podczas powrotów z Sylwestra, czy tez długich weekendów na Zakopiance. Przecież można z Zakopanego wyjechać także innymi drogami.
pozdro
-
1
-
-
10 godzin temu, Mitek napisał:
Cześć
I na tym właśnie polega problem. Jeżeli ja wjezdzam z boku nie hamując a wręcz przyspieszając...
To hamowanie ktoś za mną jest całkowicie nieuprawnione. Wynika wyłącznie z braku rozsądnej oceny sytuacji.
Mam podobna sytuację gdy np wracam do firmy z północy. I tam już nie ma całkiem bezkolizyjnej sytuacji. Jadę tak samo ale jeżeli korek stoi to.po prostu jadę w Jerozolimskie i odwracam się na węźle Salomea. I talkest szybciej. Stanie z kierunkowskazem i blokowanie ruchu to skandal i to jest właśnie proste chamstwo.
Ja jeżdżę często na minuty - taka mam pracę - ale stosowanie taksiarskich metod to zachowanie skandaliczne, i tu jak widzę zgadzamy się w 100%.
Pozdro
Ps. Dzisiaj się umęczyłem ale przygotowałem słupki do wstawienia pod winogrono tylko niestety trzeba czekać aż wyschnie impregnat itd. Ale plecy mnie bolą.
Pozdro
Cześć
Mam takie samo zdanie na ten temat. Zawsze znajdzie się luka, gdzie można wjechać nikomu nie przeszkadzając. Oczywiście może to spowodować frustrację tego przed którego wjedziesz, bo wtedy zaczyna się spinać i już nie zostawia wolnego miejsca, ale to z drugiej strony nawet lepiej bo jest bardziej skupiony na drodze.
pozdro
-
1
-
-
37 minut temu, kordiankw napisał:
I co? Winny elektryk, czy kierowca?
Moim zdaniem Jan jest winny, jakby szybciej jechał to tamten by nie trafił...
-
3
-
-
Na poznańskiej obwodnicy A2 wprowadzono OPP, samochody jeżdżą przepisowo (oczywiście nie wszystkie), czyli max 120km/h, albo wolniej, z danych wynika, że zmalała ilość poważnych wypadków, natomiast ilość drobnych zdarzeń drogowych pozostała na podobnym poziomie. Czyli można wysnuć wniosek, że jest mniej poszkodowanych, ale płynność ruchu nie wzrosła, bo każda nawet niewielka kolizja powoduje zablokowanie jednego z 3 pasów.
pozdro
-
6 godzin temu, Spiochu napisał:
Jak zakladamy ten sam koszt pracodawcy to iburlop vedziesz mial. Wielu tak ma dogadane. Mowie tu o pracownikach na jdg a nie wlascicielach przedsiebiorstw produlcyjnych.
Na jdg jedni pracuja wiecej, bo nie ma ustawowych godzin a inmi mniej bo nie trzeba odbijac karty. Zalezy od czlowieka i branzy.
Czyli piszesz o ucieczce z etatu na jdg, a nie o prowadzeniu własnej działalności. Nie trzeba być producentem, żeby prowadzić jdg zgodnie z założeniami ustawowymi.
W jdg płacą przecież tylko za wykonane usługi, za urlop nikt Ci nie zapłaci, za L4 podobnie (dostaniesz zasiłek z ZUS i jesteś zwolniony ze składek za ten okres, ale bez składek zdrowotnych). Jak masz pracowników to oni na Ciebie zarabiają i dochód może być stały pomimo wyjazdów.
-
20 godzin temu, PaVic napisał:
Nie wiem jak te testy były przeprowadzane ale wiem z praktyki że hamowanie o np 10kmh i przyspieszanie o tą wartość na tempomacie zrobię mniejsze km jak jadąc bez tempomatu . Oczywiscie jeżeli dyskutujemy że jedziemy stałą prędkością przez dłuższy czas to spalenie może być ciut mniejsze choć przy mojej nodze 😜 będę dyskutował 😉
Nie mam za wielkich doświadczeń z tempomatami od niedawna mam taki samochód i do tego skrzynię automat i u mnie zużycie zależy od trybu w skrzyni (na eco wolniej przyspiesza po hamowaniu niż na sport) dodatkowo czasami specjalnie dodaję gazu, żeby mi tempomat za wcześnie nie hamował jak widzę, że nie ma takiej potrzeby.
Oczywiście przy częstych zmianach prędkości dozwolonej jak chce się jechać na tempomacie to trzeba się naklikać.
pozdro
-
8 godzin temu, Spiochu napisał:
Jaka niewiedza? Podalem prawidlowe skladki. Nic nie pisalem o Twojej produkcji, zreszta znam tez te koszty ryzyka i problemy i nigdzie nie twierdze ze ich nie ma.
Ja niczego nie produkuje. Gdybym mial jdg wystawialbym faktury za usluge na te 216k +vat. Po oplaceniu skladek mialbym wiecej niz na etacie a w innych zawodach czesto jeszcze lepiej. Oczywiscie jesli pracodawca(klient) by zaplacil. Jesli nie to bylby problem. To jest raczej jasne.
Zamiast zaprzeczac ze masz nizsze % podatki mozesz smialo pisac o roznych problemach i ryzykach dzialalnosci. Tu sie zgadzamy w pelni. Tez uwazam ze jest masa prawnych patologi ale skladki na jdg dalej sa % nizsze niz na etacie.
Jak liczyłeś koszty jdg, to brałeś pod uwagę urlop (podczas którego nie zarabiasz) i jakieś ewentualne L4, czy tylko policzyłeś swój obecny dochód czy przychód jakbyś wystawił fakturę?
-
1
-
-
Godzinę temu, kordiankw napisał:
Mitek chyba coś tu chyba nie zagrało 🤣. Przeczytaj jeszcze raz pierwsze zdanie.
Moim zdaniem brakuje przecinka...
-
1
-
-
2 godziny temu, PaVic napisał:
Szkoda,ze nie macie możliwości nauki sami oczywiście po zdanej teorii np jazdy doszkalające tylko w tygodniu albo tylko w weekendy z Lka na tylniej szybie informującej innych . Całkiem ciekawe rozwiązanie a nikt tak dobrze nie wytłumaczy inpodejdzie do tematu jak dobrze jeżdżący np rodzic, brat,wujek czy siostra która ma już jakiś dłuższy czas uprawnienia i weźmie odpowiedzialność na własne barki w razie W . Oczywiście opcja ze szkółką powinna pozostać . Takie rozwiązanie jest w BE .
Mam pytanko , jeżeli młody zdaje automatem to uprawnienia dostaje tylko na automatyczną skrzynie ? Czy jeszcze takich rozwiązań w PL nie ma i dalej po staremu tylko manual na egzaminie pozostał ? Coś się zmieniło ?
pozdro
Cześć Paweł,
możesz zdawać na automacie, ale potem możesz jeździć tylko automatem, tak przynajmniej mówi moja córka, która zdała 2 miesiące temu na prawo jazdy.
Marek, jakiś absurd z tą szkołą, zarówno mój syn jak i córka mieli jazdy co najmniej raz w tygodniu.
pozdro
-
1
-
-
Cześć
Co do ilości znaków na naszych drogach to wczoraj w Radio 357, słyszałem taką informację Warszawa kontra Nowy Jork. Ile znaków drogowych mija kierowca? - Motoryzacja w INTERIA.PL być może jest to naciągane nie jestem w stanie sprawdzić, ale mój wuja mieszkający ponad 20 lat w USA potwierdza, że znaków przy drogach jest tam dużo mniej i jakoś sobie dają radę.
Tak się zastanawiam jakby wyglądał ruch np w Stambule jakby zaczęli respektować wszystkie przepisy. Jakoś jeżdżąc po Turcji pomimo pozornego chaosu nie miałem żadnych zdarzeń niebezpiecznych, kierowcy uważają na siebie i na pieszych i każdy stara się poruszać tak, żeby drugi mógł też przejechać.
Ten przykład z rowerzystą w Gdyni jest poza moim pojmowaniem rzeczywistości.
Policja na wylocie z wioski to standard, tak samo było jak gminy mogły używać fotoradarów. Statystyki muszą się zgadzać.
Marek raczej nikt nie jeździ tak samo jak na egzaminie, czy też kursie obserwuję to u moich dzieci które niedawno zdały na prawo jazdy, początkowo uważały na każdą linię ciągłą teraz już bardziej patrzą na to co się dzieje na jezdni i do tego dostosowują trasę. No, ale czegoś trzeba na egzaminie wymagać i z czegoś oblać.
pozdro
-
-
15 godzin temu, Mitek napisał:
Cześć
Brachol widziałeś Polska-Turcja, zwłaszcza tie break?
Pozdro
Cześć,
Nie widziałem, byłem na Memoriale Wagnera, najpierw FRA-USA,potem POL-SLO. Dzisiaj FRA-SLO, i POL-USA.
pozdro
-
1
-
-
8 godzin temu, Jan napisał:
jak pytasz poważnie to z głowy
o jakiej apce piszesz ?
Pytałem poważnie, są różne apki, które na podstawie zdjęcia wskazują co widzisz.

W koło komina👍
in Pozostałe regiony
Posted
@a_senior może to wynika z tego, że te kilkadziesiąt lat temu zamiast od razu coś wyrzucić to najpierw wiele razy starano się to naprawić?