Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.11.2022 uwzględniając wszystkie działy

  1. To tego wywodu nie rozumiem. Bo jedno się z drugim uzupełnia. Pończocha robi dokładnie to co trzymanie nóg w górze. Jeżeli jesteś w stanie trzymać nogi w górze siedząc, to pończochy nie będziesz potrzebować, w przeciwnym razie będzie przydatna. Po prostu komunikacja zawiodła, każdy pozostał przy swoim zamiast się spotkać w miejscu kompromisowym. Doświadczenie potrafi być bardzo zawodne, bo wynika z ograniczonych obserwacji. Bardzo ostrożnie podchodzę do obserwacji przeczących np. wyliczeniom czy wynikom badań. Przy ograniczonej liczbie obserwacji wnioski mogą być fałszywe wg rachunku prawdopodobieństwa (z resztą okres epidemii świetnie to pokazał). Podobnie jak w przypadku majstra od schodów, może i zrobił 5-10 takich i się nie zawaliły. Czy to upoważnia do negowania wyliczeń wytrzymałościowych? W przypadku schodów w domu ryzyko bierze na siebie mieszkaniec. A w przypadku mostu polegalibyście na takim doświadczeniu?
    4 punkty
  2. Cześć Wybacz, nie zgodzę się. Nauka nie zawodzi nigdy. to zawsze zawodzi czynnik ludzki. Błędna teoria, zła weryfikacja, naciąganie wyników. Przedwczesne ogłaszanie niesprawdzonych odkryć itd. itp. A o zastosowaniu nauki nawet nie piszę... 😉 Pozdro
    2 punkty
  3. Ja zdecdydowanie wolałbym wersję wyliczoną. Wątpię natomiast, że fachowcy od schodów którzy chcieli robić podporę, poparli to wyliczeniami... Most w Tacomie też liczyli inżynierowie. Nauka czasem zawodzi, a ludzie się mylą. Więc gdyby lekarz kazał mi nosić pończochy albo choćby kalesony, to pewnie poszedłbym jeszcze do szeptuchy. 😉
    2 punkty
  4. Witam serdecznie, ponieważ znacie już troszkę moje narciarskie zmagania, a w planach jest wspólne szkolenie u Adama pozwolę sobie na wrzucanie tu naszych wspólnych filmików obrazujących nasze postępy. Ten wątek jest konsekwencją i syntezą, ciągiem dalszym następujących wątków: https://www.skiforum.pl/topic/59212-ustawienie-sie-czyli-przyjezdzam-na-stok-i/?tab=comments#comment-697641 https://www.skiforum.pl/topic/59082-prosba-o-ocene-jazdy-zalecenie-cwiczen/ https://www.skiforum.pl/topic/60606-buty-dla-leosi/?tab=comments#comment-696966 https://www.skiforum.pl/topic/59243-buty-dla-mnie/page/2/?tab=comments#comment-692292 https://www.skiforum.pl/topic/60385-dobor-nart-dla-13-latki/page/5/?tab=comments#comment-696498 Jak widać, w wątkach radziłem się co do mojej jazdy i sprzętu dla moich pociech (udręk 😄 ) Na razie zagajenie, a jak ogarnę filmy z wyjazdu na Tylicz MS, to wrzucę. (Wrzucone) Pozdrawiam serdecznie Krzysiek K. Dorzucam filmik: https://www.youtube.com/watch?v=XnTbkhFv4UQ
    1 punkt
  5. Skolnity w Wiśle, też sypią śniegiem.
    1 punkt
  6. Destynacja: https://www.facebook.com/Slownikpolskopolski/posts/1881754861871199/ Pozdro
    1 punkt
  7. 1 punkt
  8. Wozek juz jest, bo sa dwa bombelki. Niestety kamerki ni ma, za to sa nowe kozaczki. Taniej wyszlo i stary zadowolony, bo zadowolony ojciec to szczesliwa rodzina 😂
    1 punkt
  9. To ja jeszcze dwa słowa odnośnie tych schodów. On jako jedyny przyjechał do domu, zwymiarował klatkę, pomyślał, rozrysował, wysłuchał nas. Cała reszta zastosowała jakiś gotowy projekt (te projekty były dziwnie do siebie podobne), który wypluł im komputer. Komputer, będzie jedynie tak mądry, jak dane które mu dostarczysz. Nawet najlepsza maszyna, o olbrzymiej mocy obliczeniowej, nie wykorzysta danych, których nie wprowadzi mu operator.
    1 punkt
  10. Chrust mam za płotem, dam radę. Możemy iść pozbierać razem, każdy z własną flaszką.
    1 punkt
  11. Cze Krzysiu Jazda co raz lepiej wychodzi, skręty co raz lepsze, nawet Leośka sobie radzi na nowych nartach przyzwoicie. pozdrawiam
    1 punkt
  12. Gdyby komputery myślały i miały to wyczucie biorące się z doświadczenia...Miałem o jednym młodym lekarzu dobre zdanie. Komputerkiem pomierzył przepływy nogach. Nie jest źle. Po piętnastu latach przypomniałem sobie gościa. Komputerek. Ma nowszy model. Gość się postarzał. Nogi mi puchną, gdy siedzę długo przy komputerze. Pomierzył. Ja coś o tym, że mam dobre doświadczenia z trzymaniem nóg na biurku(amerykańskie). On mi pończochę, którę wyrzuciłem po dwóch godzinach. Teraz nogi wyżej. Trzeba nimi ruszać. Rower, spacery... I wróciły do normy. Tylko dziengi straciłem i zaufanie do niego.
    1 punkt
  13. Master Ski odpalił armaty i śnieży stok przy nowej kanapie. I jeszcze jedno.
    1 punkt
  14. On miał wiedzę i doświadczenie. p.s. Budując dom, chciałem mieć schody drewniane, będące ozdobą salonu. Kilku projektantów, używając komputerów, licząc obciążenia, proponowało mi dodatkową podporę pośrodku salonu. Znalazłem firmę, w której schody projektował właściciel, a w zasadzie, nestor rodu (ponad 80-letni). Pan zwymiarował moją klatkę schodową, wybudował jej makietę 1:1, zaprojektował schody na kartce papieru. Oczywiście bez żadnej dodatkowej podpory. Schody użytkuję od ponad 20 lat. Miał wiedzę i doświadczenie.
    1 punkt
  15. Fajna też ta stara piosenka z ziomalem Żabsonem, gdy Osa to... Spytaj w takim razie syna, bo nie policjanta przecież, co sądzi o zdechłym osie. PS już więcej nie będę sorry za off, w nagrodę jako zadośćuczynienie narciarska fotka
    1 punkt
  16. Czy Leosia jest Young... znaczy młoda? PS fajny wątek... taki rozwojowy... z narciarskim pozdrowieniem dla młodzieży...
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...