Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Michał, jak Ci sie chce, to wpadnij jutro na Pilsko. Ja bede kolo 9 na 3 godziny. Te 700 metrow czerwonej trasy na start lepsze niz 300 metrow oślej łączki. Ale ponad godzinę musisz jechać. Dziś patrzyłem na kamerki, to było pusto, więc mozna sie nakręcić.
- Dzisiaj
-
W butach ważny jest krój skorupy i dopasowanie. Flex jest mniej ważny.
-
Wczoraj "asystent" skutecznie poprawil mi kierownicę gdy szukalem ciemnych okularow w schowku... ale fakt, czasem bywa przewrażliwiony i upierdliwy. A wyłączenie tych wodotryskow to przebicie sie przez kilka pieter menu.... Ja zwykle jeżdże jednym pasem ;-))
-
Zawsze jedzie się bokiem - nigdy środkiem - to Twój błąd. Reakcja intuicyjna - drugi błąd. Ja zawsze jeżdżę świadomie - nie mnie ani bardziej - tylko w pełni. Ruszamy gdy jest mniej ludzi na stoku ale i gdy będzie mniej ludzi na stoku. I jeszcze... Jazda bokiem ma sens właśnie na pustych trasach ze względu na znacznie większe prawdopodobieństwo spotkania jadącego szybko, którego możesz wcześniej nie zauważyć bo zbliżacie się do siebie z prędkością ponad 100km/h. Na stoku zatłoczonym nie wybierzesz ścisłej linii bo ludzie blokują możliwość przejazdu i musisz ich wymijać, np chyba, że należysz do tych wymijanych ale wtedy to już naprawdę narażasz się na uderzenie. Pozdro
-
Michał, ale przecież ich używam. Niemniej jednak kierunkowskazy mają tylko i wyłącznie funkcję informacyjną o zamierzanym manewrze. A żeby było w temacie, bo się Janek przyczepi, bo jakby nie ma świadomości, że nie każdy jest na emeryturze, a z reguły pracuje pon-pt i ma ograniczony wymiar urlopu. W czwartek byłem w Tyliczu na rozpoczęcie sezonu, miałem jechać w niedzielę, ale po sobotnich opadach nocnych Google wskazał czas dojazdu ponad 3h. Wszystko było na czerwono, a Tylicz to popierdółka. Byłem w czwartek i tradycji stało się zadość. Pustki na drodze w obie strony. Jazda zadupiami. Przekroczenie linii podczas jazdy pustą drogą to dla mnie normalna rzecz i siłowanie się z samochodem jest bezsensem. Wracałem w nocy i w sumie to powrót mi zajął 1:50min. I to busem, a autostrady mam raptem 35 km na 150km trasie. Światła matrycowe w Mercedesie to bardzo udana konstrukcja i generalnie w nocy jedzie się lepiej niż za dnia. pozdro
-
Nikogo nie było gdy zaczynałem zjeżdżać! Szerokie czerwone pólko, zjeżdżam jego środkiem, nikogo ani z prawej ani z lewej ani nawet w górze, kilku ludzi daleko w dole. Po kilkunastu metrach nagle widzę kątem oka nadjeżdżającego z tyłu i boku jak pocisk narciarza. Coś musiałem zadziałać intuicyjnie bo ów narciarz przypakował we mnie, mocno mną zachwiał, ale mnie nie przewrócił. Sam spektakularnie zrobił kilka fikołków i padł. Na szczęście nic mu się nie stało. Skąd się wziął? Jedyne wytłumaczenie, że z owego dojazdu z prawej. Musiał nadjechać bardzo szybko, szybko jechał dojazdem i szybko, bezmyślnie, pólkiem. Zacząłem wściekły na niego krzyczeć by wziął kilka lekcji jazdy na nartach. Ale szybko, jak to u mnie, mi przeszło. Chłopak i jego ojciec mocno mnie przepraszali. Potem jeszcze rozmawiałem z nimi pokojowo na wyciągu. 🙂 Byc może kask spowodował, że zobaczyłem go później niż gdybym jechał w czapce. Mitku, wszyscy długo jeżdżący stosują, mniej lub bardziej świadomie, zasady czy rady jakie podałeś. Życie ich tego nauczyło. Podobnie do Ciebie ruszam, gdy jest mniej ludzi. Na bardziej zagęszczonych trasach jadę bokiem, nawet po odsypach, nie jadę długimi skretami carvingowymi gdy są ludzie, itp. Ale nie da się w 100% uniknąć niechcianych i groźnych zdarzeń, typu podanych przeze mnie. Choćbyś nie wiem jak sie starał ich nie unikniesz. Możesz je ograniczyć do minimum, możesz ograniczyć ich skutki, ale zawsze potencjalnie mogą się przydarzyć. Na nartach, w końcu aktywności wypadkogennej, na rowerze, jadąc samochodem czy idąc pieszo. Pamiętam z młodości jak dwóch ludzi biegło do autobusu na przystanku i zderzyło się ze sobą. Przyjechało pogotowie.
-
W sumie na początek dużo tego - proponuje skupić się bardziej na butach a nie nartach... wpływ na jazdę dobrze dobranych butów w stosunku do doboru nart 90 / 10%..(jak nie lepiej - szacunkowo)
-
W B. Sląskim sniegu ok 20 cm, działa chyba tylko łączka na Sampopolu ale trzeba by sprawdzic. Prxyszly tydzien niestety ocieplenie i snieg zniknie, ale na razie jest bajkowo.... 8
-
Cześć Czyli Austriacy wprowadzają przepisy, które w Polsce już są od lat dopiero w jednym regionie? Pozdro
-
Jazda na nartach nie jest najistotniejszą cześcią zlotu...... 😉
-
Victor to chyba już jeździ bo się intensywnie szkoli i mam wrażenie, że (gdyby nie ta nieszczęsna slalomka) to już by jeździł lepiej niż Ty jeździłeś kiedykolwiek. A reszta myślę, że jeździ - przynajmniej Ci, z którymi mailem okazję jeździć ale... to ludzie o dość szerokich horyzontach i jeżdżą na nartach w sezonie ale maja też wiele innych pasji i zajęć, w których się realizują, nie tak jak ty. Ty jak widziałem raczej zjeżdżasz ale może w sezonie się rozjeździsz...
-
to na stoku narciarskim ten z prawej też ma pierwszeństwo?
-
Cześć Z prawej, czyli z pierwszeństwem ale... bo napisałeś, że gość wyjechał z dojazdu a teraz piszesz, że nikogo tam nie było. To troszkę nie rozumiem. A może kask spowodował, ze go nie widziałeś - zawężone pole widzenia i nie słyszałeś - bo w kasku nić się nie słyszy w porównaniu z czapeczką? Andrzej - tak jak pisałeś - nie sil się bo nie udowodnisz mi swojej racji. Jak widzisz ja nie operuję przykładami bo po prostu to się dzieje bez przerwy. To tak jak a samochodem. Ostatnio (niestety) dużo jeżdżę samochodem. Ilość wypadków jakich uniknąłem idzie w setki ale o czym tu pisać - to sprawa normalna i naturalna. Ale... zawsze zwalniam (na nartach też) nawet jak wydaje mi się, że jest pusto - bo może się mylę?... Pozdro
-
co się dziwisz, na nartach zjeżdża jedynie @Victor i @star a reszta jeździ wirtualnie
-
Asystent pasa szybko nauczy Cię uzywać kierunkowskazow zgodnie z przepisami..... ;-))
-
Rozumiem, dzięki za podpowiedź!
- Wczoraj
-
Dokładnie, nie ten wątek. Myślałem że tu poczytam coś o warunkach na stokach. W piątek ruszyło wiele ośrodków w Sudetach i w Beskidach pewnie. A tu tylko jeden wpis z Alp zauważyłem. Beznadziejnie macie tutaj to wszystko zorganizowane. Leczcie się. 😉
-
Dzięki. Na razie to się martwię nie o narty,tylko moich klientów i zamówienia które muszę odwołać. Ale zdrowie ważniejsze. Koniec o mnie bo nie ten wątek.
-
Cze Pierwsze kup buty, dobrze by było, jakby był jakiś wybór. Przy Twoich parametrach fizycznych to flex 100-120. Przed zakupem nart sprawdź zakres wiązania, czy Twój but wejdzie, bo nawet nie wiem jaki to rozmiar, 30??? Jak kupisz buty, pewnie z grip walk, upewnij się czy wiązania także mają grip walk. Jeśli nie, to buty nie będą pasować do wiązań! Jeśli w butach będzie podeszwa alpine (płaska) to pasuje do wszystkich wiązań. Na skorupie buta zwykle jest nabita wielkość skorupy, np. 343mm - wiązania muszą tą długość obsługiwać! pozdro
-
Faktycznie zrobiłbyś niespodziankę, może się jednak uda. Dostałeś diagnozę i co dalej? Mam takiego kręgowca w domu, znam te jazdy, współczuję.
-
kontuzja na początku sezonu - to jest niesprawiedliwe, życzę szybkiego powrotu do formy
-
Tydzień temu @Kaemdo mnie dzwonił ,nawet nic nie wspominałem,ale chciałem zrobić niespodziankę i przyjechać na zlot,a tu dupa blada..
-
będą na lata to raczej 120
-
To nie wracam do nart😁😁 Albo tylko do Czech, bo oni wyzwoleni,można wino z kija na stacji paliw kupić nawet😁
-
Dzięki. Absolutnie nie na nartach. Tylko ma na to wpływ co robiłem kiedyś,a trochę żelastwa przerzucałem w tamtych czasach ,a przestałem, to ma bardziej związek z pracą bo robię meble na wymiar i czasem trzeba podźwigac. Paradoksalnie moja kariera narciarska była przerywana dwa razy z powodu kolana ,szyta łąkotka i naderwane więzadło ,ale nie miało to związku z nartami.
