Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Wygląda, że jeszcze nie ruszyli 😞
-
Raczej Rytro.
-
Dzięki, a powiedz proszę jeszcze, żeby w weekend nie stać (może być alpejsko - już bez wybrzydzania w kolorach) to Jaworzyna?
-
Mirek. Dzięki za uznanie ale bez przesady proszę. Zwłaszcza do drugiej częsci.
-
No jasne. Z trzema osobami pchającymi to i wyżej można było dojechać :D. U nas jak jeden właściciel malucha podpadł komuś to mu go na dach garażu postawili. U nas w rodzinie najpierw była Syrena a potem 125p. Ojciec najpierw był zapisany na Malucha ale jak przuszła jego kolej to okazało się że wyszły i kolejny rok czy dwa trzeba by było czekać więc zamienił na Syrenę. Ja osobiście nie żałuję, może i technicznie była 2 klasy do tyłu (a była) ale rozmiarowo to noc i dzień. Komfort dla osoby wysokiej zupełnie inny. Jasne jechałem maluchem i z 7 osobami w środku. Młodość ma swoją ułańską fantazję. Była potrzeba to jak sardynki się zapakowaliśmy. Na szczęście trasa krótsza niż do Bułgarii.
-
Mialem i syrenę (rodziców) i 3 kolejne maluchy ( juz moje) i, jakby nie patrzeć, to maluch byl technicznie o 2 pokolenia wyżej... Faktycznie osoba 190 cm mogla ciepieć na klaustrofobie.... ja mialem 180 i na ostatniej pozycji fotela (szumna nazwa tego krzesła) miescilem sie calkiem poprawnie...
-
Maluchem w najbardziej srogie zimy podjeżdżałem na parking pod Golgotą bez żadnych zimówek bo jeszcze ich nie wymyślono. W trzy osoby z zdemontowanym siedzeniem pasażera żeby narty weszły do środka 😁
-
Ja byłem w czwartek i były pustki totalne. Powinno być pusto w tygodniu, na obu Tyliczach w tym terminie, w weekend raczej nie. Ceny mają identyczne i niskie. Są bardzo blisko siebie. Jeśli szukasz plaskacza, to Tylicz jest dobrym wyborem. Bardzo blisko Krynica z Jaworzyną i Areną. pozdro
-
Pamiętam na Wezuwiuszu Pandy 4x4 w wersji wcześniejszej niż u nas produkowana były na wyposażeniu służb które tak się poruszały. Ale nawet w tamtej wersji w porównaniu do 126 to był Mercedesik. Z 126 to tyle pamiętam że jako pasażer to musiałem jeździć z glową mocno przechyloną w bok, a jako kierowca z siedzeniem odsuniętym do końca z też przechyloną głową i przy przełączaniu biegów musiałem lawirować kolanem i reką a mam tylko 189cm. To nie był samochód a motorower z dachem. Jak już miał bym coś wybierać to Syrenę z dwusuwowym silnikiem od motopompy. Chociaż do Bułgarii mogła by nie dojechać.
-
Cóż... wspolczuję wujkowi... 😞
-
Ani alpejskie, ani biegowe. "Szymkowe" 🙂. A tak poważnie, w tygodniu należy spodziewać się tam kolejek?
-
Jak na pierwszy dzień to otwarli dużo i przygotowali w miarę ok. Jest twardo ale na żyletki to warun idealny ☝️ Wystarczy bo już są tłumy a jeszcze ktoś dojedzie PS. ale te tłumy najczęściej siedzą we knajpie albo skaczą przy scenie w rytmie ums ums ums 😁 Super rozpoczęcie sezonu dało się super pojeździć. Pozdrawiam
-
A to ma być narciarstwo alpejskie, czy biegowe😉? Tak poważnie, mogą być kolejki, ale masz obok Tylicz ski - więc jest wybór jakiś, nie na pogodę ale oblężenie😀. Tylicz ski ma lepszą polankę do nauki. pozdro ps. Byłem tam w czwartek i zjechałem tam 116x 😀. Natomiast przy nowej kanapie to zielona trasa, ale jest szeroka i bardzo łagodna
-
No byłem... jak mogłem nie być 😉
- Dzisiaj
-
A łańcuszków panda przypadkiem nie ubrała? 🙂
-
Spoko, Jurek jeździ dobrze i niech jeździ jak chce :). Tymbardziej wątpię jednak, że podczas rekreacyjnej jazdy wypinają mu wiązania. Gdyby już nawet musiał upaść to upilnuje nart, żeby nie zahaczyły (a może nawet wstanie po efektownym fikołku). Nie oceniałem nigdzie jego umiejętności ani przeciążeń. Doceniając jego 11 w jeździe agresywnej, napisałem wręcz, że w jeździe rekreacyjnej może podnieść do 18 i dalej sobie krzywdy nie zrobi. 🙂
-
Cześć He he ... aleś nie trafił Szymonie. Nie znam bardziej agresywnego narciarza w jeździe rekreacyjnej. Natomiast jako zawodnik z czołówki MPA też raczej Jurek nie wozi dupy. Osobiście: Pytający będzie się poruszał w 6-8 myślę ale... i 4 DIN może być czasami za dużo przy odpowiednio działającym wektorze. W każdym razie wiązania 10 starczą z pewnością. Pozdro
-
W Szpindlu jest na czarnej właśnie takie przełamanie, nigdy nie najeżdżam na nie na pełnej piź...
-
I tu się mylisz. Zawsze jak to tylko możliwe szukam okazji do przekraczania swoich umiejętności. Dbam abym nie był niebezpieczny dla innych ale uwielbiam przekraczać własne granice. Tylko to gwarantuje rozwój i poprawę własnej jazdy.
-
Cześć O.. to dobry pomysł. Z pewnością znajdziesz czas - w sensie godziny dnia ale i pustych przelotów, że da się pojechać swobodnie. Pozdro
-
A wiecie może czy Master Ski w Tyliczu przed sezonem wpisuje się w kategorię niezbyt obleganych niebieskich lotnisk ?
-
TV Kłodzko, materiał z Ziela, CG [tu info że mają ponad 1m śniegu], oraz z trasy biegowej w Dusznikach:
-
Dobrze godosz👍
-
Nie spotkamy się, bo nie mam zamiaru wchodzić z Tobą w żadne interakcję. Za to wybornie czyta się tematy z tej listy 🙂https://www.skionline.pl/forum/search/?q=Mitek&quick=1&updated_after=any&sortby=relevancy Zwłaszcza te Jacka Ciszaka w okolicach 4 strony 🙂 Możę i 20 lat, chodź to optymistyczna kalkulacja 🙂 Problemy z serwisem wynikały z ogólnej bylejakości, marności, niedasizmy i wielu innych. W gospodarstwie dziadków (obecnie wuja) jest / był Ursus C-330 z fabryczną wadą skrzyni biegów. Biegi inne niż 4 i drugi wsteczny umiał wrzucać tylko wujek albo dziadek. Przez partactwo fabryki trzeba było wykonać specyficzny ruch wybierakiem, żeby wodziki nie zakleszczyły się w innych położeniach. Wtedy albo biegu nie dało się zrzucić w ogóle, albo wskakiwały kompletnie losowe i oczywiście nie dało się dalej jechać. I to nie przez braki materiałowe, czy zużyte maszyny. To też kwestia wyjebizmu na linii produkcyjnej, olewania kontroli jakości i przymykania oka na patologię. Ktoś ten ciągnik wypuścił w tym stanie z hali fabrycznej, a dziadek tego nie reklamował, bo dobrze było, że w ogóle jest jakikolwiek ciągnik. O tym, jak w Bielsku pracownicy kradli części z zakładów FSM krążyły legendy. Jak się nie miało znajomego, który za flaszkę wódki wyniósł coś z zakłądau, to można mieć problem z serwisem tej ikony motoryzacji. Taka to ta motoryzacja w PRL była potężna. A wystarczy to nawet porównać do niedalekich Czech i tamtejszej Skody.
