Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Maluchem w najbardziej srogie zimy podjeżdżałem na parking pod Golgotą bez żadnych zimówek bo jeszcze ich nie wymyślono. W trzy osoby z zdemontowanym siedzeniem pasażera żeby narty weszły do środka 😁
-
Ja byłem w czwartek i były pustki totalne. Powinno być pusto w tygodniu, na obu Tyliczach w tym terminie, w weekend raczej nie. Ceny mają identyczne i niskie. Są bardzo blisko siebie. Jeśli szukasz plaskacza, to Tylicz jest dobrym wyborem. Bardzo blisko Krynica z Jaworzyną i Areną. pozdro
-
Pamiętam na Wezuwiuszu Pandy 4x4 w wersji wcześniejszej niż u nas produkowana były na wyposażeniu służb które tak się poruszały. Ale nawet w tamtej wersji w porównaniu do 126 to był Mercedesik. Z 126 to tyle pamiętam że jako pasażer to musiałem jeździć z glową mocno przechyloną w bok, a jako kierowca z siedzeniem odsuniętym do końca z też przechyloną głową i przy przełączaniu biegów musiałem lawirować kolanem i reką a mam tylko 189cm. To nie był samochód a motorower z dachem. Jak już miał bym coś wybierać to Syrenę z dwusuwowym silnikiem od motopompy. Chociaż do Bułgarii mogła by nie dojechać.
-
Cóż... wspolczuję wujkowi... 😞
-
Ani alpejskie, ani biegowe. "Szymkowe" 🙂. A tak poważnie, w tygodniu należy spodziewać się tam kolejek?
-
Jak na pierwszy dzień to otwarli dużo i przygotowali w miarę ok. Jest twardo ale na żyletki to wadium idealny Wystarczy bo już są tłumy a jeszcze ktoś dojedzie PS. ale te tłumy najczęściej siedzą we knajpie albo skaczą przy scenie w rytmie ums ums ums 😁 Super rozpoczęcie sezonu dało się super pojeździć. Pozdrawiam
-
A to ma być narciarstwo alpejskie, czy biegowe😉? Tak poważnie, mogą być kolejki, ale masz obok Tylicz ski - więc jest wybór jakiś, nie na pogodę ale oblężenie😀. Tylicz ski ma lepszą polankę do nauki. pozdro ps. Byłem tam w czwartek i zjechałem tam 116x 😀. Natomiast przy nowej kanapie to zielona trasa, ale jest szeroka i bardzo łagodna
-
No byłem... jak mogłem nie być 😉
-
A łańcuszków panda przypadkiem nie ubrała? 🙂
-
Spoko, Jurek jeździ dobrze i niech jeździ jak chce :). Tymbardziej wątpię jednak, że podczas rekreacyjnej jazdy wypinają mu wiązania. Gdyby już nawet musiał upaść to upilnuje nart, żeby nie zahaczyły (a może nawet wstanie po efektownym fikołku). Nie oceniałem nigdzie jego umiejętności ani przeciążeń. Doceniając jego 11 w jeździe agresywnej, napisałem wręcz, że w jeździe rekreacyjnej może podnieść do 18 i dalej sobie krzywdy nie zrobi. 🙂
-
Cześć He he ... aleś nie trafił Szymonie. Nie znam bardziej agresywnego narciarza w jeździe rekreacyjnej. Natomiast jako zawodnik z czołówki MPA też raczej Jurek nie wozi dupy. Osobiście: Pytający będzie się poruszał w 6-8 myślę ale... i 4 DIN może być czasami za dużo przy odpowiednio działającym wektorze. W każdym razie wiązania 10 starczą z pewnością. Pozdro
-
W Szpindlu jest na czarnej właśnie takie przełamanie, nigdy nie najeżdżam na nie na pełnej piź...
- Dzisiaj
-
I tu się mylisz. Zawsze jak to tylko możliwe szukam okazji do przekraczania swoich umiejętności. Dbam abym nie był niebezpieczny dla innych ale uwielbiam przekraczać własne granice. Tylko to gwarantuje rozwój i poprawę własnej jazdy.
-
Cześć O.. to dobry pomysł. Z pewnością znajdziesz czas - w sensie godziny dnia ale i pustych przelotów, że da się pojechać swobodnie. Pozdro
-
A wiecie może czy Master Ski w Tyliczu przed sezonem wpisuje się w kategorię niezbyt obleganych niebieskich lotnisk ?
-
TV Kłodzko, materiał z Ziela, CG [tu info że mają ponad 1m śniegu], oraz z trasy biegowej w Dusznikach:
-
Dobrze godosz👍
-
Nie spotkamy się, bo nie mam zamiaru wchodzić z Tobą w żadne interakcję. Za to wybornie czyta się tematy z tej listy 🙂https://www.skionline.pl/forum/search/?q=Mitek&quick=1&updated_after=any&sortby=relevancy Zwłaszcza te Jacka Ciszaka w okolicach 4 strony 🙂 Możę i 20 lat, chodź to optymistyczna kalkulacja 🙂 Problemy z serwisem wynikały z ogólnej bylejakości, marności, niedasizmy i wielu innych. W gospodarstwie dziadków (obecnie wuja) jest / był Ursus C-330 z fabryczną wadą skrzyni biegów. Biegi inne niż 4 i drugi wsteczny umiał wrzucać tylko wujek albo dziadek. Przez partactwo fabryki trzeba było wykonać specyficzny ruch wybierakiem, żeby wodziki nie zakleszczyły się w innych położeniach. Wtedy albo biegu nie dało się zrzucić w ogóle, albo wskakiwały kompletnie losowe i oczywiście nie dało się dalej jechać. I to nie przez braki materiałowe, czy zużyte maszyny. To też kwestia wyjebizmu na linii produkcyjnej, olewania kontroli jakości i przymykania oka na patologię. Ktoś ten ciągnik wypuścił w tym stanie z hali fabrycznej, a dziadek tego nie reklamował, bo dobrze było, że w ogóle jest jakikolwiek ciągnik. O tym, jak w Bielsku pracownicy kradli części z zakładów FSM krążyły legendy. Jak się nie miało znajomego, który za flaszkę wódki wyniósł coś z zakłądau, to można mieć problem z serwisem tej ikony motoryzacji. Taka to ta motoryzacja w PRL była potężna. A wystarczy to nawet porównać do niedalekich Czech i tamtejszej Skody.
-
Wybacz, ale nie widziałem Twoich codziennych ustawień. Ja też nie mam nic poza kalkulatorem jako pierwszym punktem odniesienia, podstawami fizyki i swoim osobistym doświadczeniem. Fizyka mówi, że nie można rozważać w tym wypadku masy bez uwzględnienia długości skorupy. A z doświadczenia: Kalkulator dla początkującego pokazywał 6 i narty się wypinały przy prędkościach oscylujących wokół 0 km/h, ale doświadczyłem dwa razy prereleasu i podniosłem na... 6.5. Ale prędkości się zwiększały to na wszelki wypadek podniosłem na 7. I tak już zostało mimo 95kg. 7 jednak nie wystarcza z tyłu w pewnych bardzo specyficznych sytuacjach, więc zamierzam dać 8 (to już kalkulator opisuje jako jazda wyczynowa), akceptując ryzyka w innych. Pytający ma większą masę, ale też dłuższą stopę i będzie się pewnie poruszał w podobnym przedziale wartości 6-8. Minęło 50 lat i to dalej działa, bo się nie przewracasz przy rekreacyjnej jeździe, a nawet gdybyś upadł, to przecież nie tak, żeby Ci nogi powykręcało. Do rekreacyjnej jazdy myślę, że możesz nastawić 18 i też zadziała, ale pytającemu nie polecam...
-
Jak moje dzieciaki były małe woziłem je do Rabki - Ponice na ferie.. gospodarze mieli "do kościoła" malucha który (załadowany w 4 osoby) wychodził wszędzie..
-
Może to i dobrze że będzie nas mniej ,nikt nam nie będzie do kieliszka zaglądał 🤪 Rano spokojnie wyjdziemy na stok bez obaw że ktoś nas podpierdoli ...
-
Cześć To rzuca nieco inne światło na całą sprawę. Dzięki za linka. Teraz nie wiem czy moja jednoznacznie krytyczna reakcja była uzasadniona. Pozdro
-
Nie jest to wszysto takie oczywiste. Część środowiska uznaje że obite drogi powinno być ograniczone do minimum. Zrozumiałem że zrobili to zgodnie z podpisanym jakmś tam porozumieniem tatrzańskim z 2004. poczytajcie sobie wspinanie.pl i oświadczenie wykonawców od szlifierki kątowej: https://wspinanie.pl/2025/11/oswiadczenie-zadni-koscielec/
-
Wskazywało to że bylismy ok 20 lat do tyłu. Ale samochod, nawet tak maly, oprocz wyprodukowania potrzebuje jeszcze serwisu. Zapewne mozesz sobie wyobrazic co by się stalo gdyby zdecydowano sie na produkcję czegoś bardziej zaawansowanego technicznie? Kto to miałby serwisować? A malucha uruchomił kazdy kowal.... Ciekawostka przy okazji małych autek - wczoraj miałem okazję podjechać (jako pasażer) na Krzakowską Skałę - taka gorka prosto na Wisłą, między Stożkiem a Skolnity. Samochod to Panda 4x4, a droga to typowy gospodarczy podjazd bez lub z resztkami asfaltu. Poludniowe zbocze, wiec wiecej lodu niż sniegu a o odgarnianiu czy sypaniu to zapomnij. Jechało jednak toto na jedynce jak na wciagarce, a nachylenie było zacne. Szok. Nic dziwnego, że to bardzo popularny pojazd do uzytku gospodarczego w Alpach.... Foto stamtąd: Ławaczka widokowa Stożek Nowy potworek na Skolnity Widok na zachod
-
Cześć A co? Jazd do Bułagrii maluchami nie znasz przypadkiem z opowiadań? A to przepraszam, bo jak się poznaliśmy to wydawało mi się, że wyglądasz dość młodo. Co do twojej pracy ani wiedzy na temat samochodów, to nawet się o niej nie zająknąłem. Warto rozumieć co się czyta i chociaż chwilę się zastanowić nad czyimiś intencjami a tak... głupio wyszło co? Ale chętnie powrócę do tematu jak się spotkamy. Pozdro
