Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Sappada, marzec 2024: Nie ma czegoś takiego, jak za dużo nartowania we Włoszech
Jan odpowiedział lubeckim → na temat → Relacje z wyjazdów
Hej @lubeckim a pamiętasz jaką długość i promień skrętu miały narty, na których wykonywałeś te ćwiczenia ? -
Cze Takim kalkulatorem, można się podeprzeć, szczególnie na początku tej drogi. I chyba moim zdaniem do pewnego momentu powinno się mieć niskie nastawy, wolna i statyczna jazda - bo tutaj chyba upadki są częstsze i bardziej kontuzjogenne, ale już przy wyższych umiejętnościach i prędkościach chyba gorsze dla narciarza i bardziej niebezpieczne jest samoistne wypięcie się narty. Przy szybkiej i dynamicznej jeździe w razie W i tak się wypną niezależnie od nastawów, nawet wysokich dostępnych we wiązaniach dla amatorów. Pewnie są tacy, co zgubią nartę po drodze i tego nie zauważą, ale większość zalicza spektakularną glebę. Wbrew pozorom, czasami to dużo nie trzeba siły aby narta się wypięła. pozdro
-
Kurteczka, jak Moruniek pisał, Rytro bez kolejek. Ja jutro Arena, bo dzisiaj było bardzo mało ludzi. Ale chyba w weekend to trudno wyczuć, zależy ile będzie tras otwartych. Na Jaworzynie pewnie będą treningi, to może być wąsko. Najlepsza góra w okolicy. Ale w tym okresie może nie będzie jeszcze aż tak tłoczno. Nie wiem co Ci do radzić. Alpejski, to tylko Jaworzyna. pozdro
-
Ja nigdy nie kłamię, to fakty.
-
Wygląda, że jeszcze nie ruszyli 😞
- Dzisiaj
-
Raczej Rytro.
-
Dzięki, a powiedz proszę jeszcze, żeby w weekend nie stać (może być alpejsko - już bez wybrzydzania w kolorach) to Jaworzyna?
-
Mirek. Dzięki za uznanie ale bez przesady proszę. Zwłaszcza do drugiej częsci.
-
No jasne. Z trzema osobami pchającymi to i wyżej można było dojechać :D. U nas jak jeden właściciel malucha podpadł komuś to mu go na dach garażu postawili. U nas w rodzinie najpierw była Syrena a potem 125p. Ojciec najpierw był zapisany na Malucha ale jak przuszła jego kolej to okazało się że wyszły i kolejny rok czy dwa trzeba by było czekać więc zamienił na Syrenę. Ja osobiście nie żałuję, może i technicznie była 2 klasy do tyłu (a była) ale rozmiarowo to noc i dzień. Komfort dla osoby wysokiej zupełnie inny. Jasne jechałem maluchem i z 7 osobami w środku. Młodość ma swoją ułańską fantazję. Była potrzeba to jak sardynki się zapakowaliśmy. Na szczęście trasa krótsza niż do Bułgarii.
-
Mialem i syrenę (rodziców) i 3 kolejne maluchy ( juz moje) i, jakby nie patrzeć, to maluch byl technicznie o 2 pokolenia wyżej... Faktycznie osoba 190 cm mogla ciepieć na klaustrofobie.... ja mialem 180 i na ostatniej pozycji fotela (szumna nazwa tego krzesła) miescilem sie calkiem poprawnie...
-
Maluchem w najbardziej srogie zimy podjeżdżałem na parking pod Golgotą bez żadnych zimówek bo jeszcze ich nie wymyślono. W trzy osoby z zdemontowanym siedzeniem pasażera żeby narty weszły do środka 😁
-
Ja byłem w czwartek i były pustki totalne. Powinno być pusto w tygodniu, na obu Tyliczach w tym terminie, w weekend raczej nie. Ceny mają identyczne i niskie. Są bardzo blisko siebie. Jeśli szukasz plaskacza, to Tylicz jest dobrym wyborem. Bardzo blisko Krynica z Jaworzyną i Areną. pozdro
-
Pamiętam na Wezuwiuszu Pandy 4x4 w wersji wcześniejszej niż u nas produkowana były na wyposażeniu służb które tak się poruszały. Ale nawet w tamtej wersji w porównaniu do 126 to był Mercedesik. Z 126 to tyle pamiętam że jako pasażer to musiałem jeździć z glową mocno przechyloną w bok, a jako kierowca z siedzeniem odsuniętym do końca z też przechyloną głową i przy przełączaniu biegów musiałem lawirować kolanem i reką a mam tylko 189cm. To nie był samochód a motorower z dachem. Jak już miał bym coś wybierać to Syrenę z dwusuwowym silnikiem od motopompy. Chociaż do Bułgarii mogła by nie dojechać.
-
Cóż... wspolczuję wujkowi... 😞
-
Ani alpejskie, ani biegowe. "Szymkowe" 🙂. A tak poważnie, w tygodniu należy spodziewać się tam kolejek?
-
Jak na pierwszy dzień to otwarli dużo i przygotowali w miarę ok. Jest twardo ale na żyletki to warun idealny ☝️ Wystarczy bo już są tłumy a jeszcze ktoś dojedzie PS. ale te tłumy najczęściej siedzą we knajpie albo skaczą przy scenie w rytmie ums ums ums 😁 Super rozpoczęcie sezonu dało się super pojeździć. Pozdrawiam
-
A to ma być narciarstwo alpejskie, czy biegowe😉? Tak poważnie, mogą być kolejki, ale masz obok Tylicz ski - więc jest wybór jakiś, nie na pogodę ale oblężenie😀. Tylicz ski ma lepszą polankę do nauki. pozdro ps. Byłem tam w czwartek i zjechałem tam 116x 😀. Natomiast przy nowej kanapie to zielona trasa, ale jest szeroka i bardzo łagodna
-
No byłem... jak mogłem nie być 😉
-
A łańcuszków panda przypadkiem nie ubrała? 🙂
-
Spoko, Jurek jeździ dobrze i niech jeździ jak chce :). Tymbardziej wątpię jednak, że podczas rekreacyjnej jazdy wypinają mu wiązania. Gdyby już nawet musiał upaść to upilnuje nart, żeby nie zahaczyły (a może nawet wstanie po efektownym fikołku). Nie oceniałem nigdzie jego umiejętności ani przeciążeń. Doceniając jego 11 w jeździe agresywnej, napisałem wręcz, że w jeździe rekreacyjnej może podnieść do 18 i dalej sobie krzywdy nie zrobi. 🙂
-
Cześć He he ... aleś nie trafił Szymonie. Nie znam bardziej agresywnego narciarza w jeździe rekreacyjnej. Natomiast jako zawodnik z czołówki MPA też raczej Jurek nie wozi dupy. Osobiście: Pytający będzie się poruszał w 6-8 myślę ale... i 4 DIN może być czasami za dużo przy odpowiednio działającym wektorze. W każdym razie wiązania 10 starczą z pewnością. Pozdro
-
W Szpindlu jest na czarnej właśnie takie przełamanie, nigdy nie najeżdżam na nie na pełnej piź...
-
I tu się mylisz. Zawsze jak to tylko możliwe szukam okazji do przekraczania swoich umiejętności. Dbam abym nie był niebezpieczny dla innych ale uwielbiam przekraczać własne granice. Tylko to gwarantuje rozwój i poprawę własnej jazdy.
-
Cześć O.. to dobry pomysł. Z pewnością znajdziesz czas - w sensie godziny dnia ale i pustych przelotów, że da się pojechać swobodnie. Pozdro
