Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dzisiaj
  3. mikar

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Z ciekawości - czy znasz jakikolwiek przypadek w ostatnich latach, że z winy pieszego zginęli podróżujący samochodem? I jeszcze ciekawa tabelka - w wypadkach z udziałem pieszego w roku 2025 w Polsce zginęły 3 osoby inne niż piesi. Przy czym w dalszym ciągu nie wiemy czy w tych 3 przypadkach to pieszy był sprawcą, bo raport podaje tylko relacje kto z kim uczestniczył w wypadku. Piszę to dlatego, że wg mnie powinniśmy zajmować się w pierwszej kolejności obszarami zaznaczonymi poniżej kolorem czerwonym, potem pomarańczowym, żółtym i dopiero jak się to wszystko ogarnie zobaczyć co nam zostało. Dla mnie twierdzenie, że pieszy może spowodować wypadek, w którym zginie 50 osób to takie bardziej teoretyzowanie - pytanie po co takie koncepcje podaje się jako argument? ps. podkreślam - jestem za tym aby piesi uważali, mają się rozglądać, obecnie coraz więcej jest pieszych nieogarnietych, ale nie wymyślajmy teorii nie popartych faktami.
  4. Cześć Mitek, z pieszymi największy problem pojawił się kiedy w przestrzeni publicznej zaczęto mówić o bezwzględnym pierwszeństwie na przejściu dla pieszych. Obserwując zachowanie pieszych widzę same minusy takiego przekazu. Co ciekawe w innych państwach EU piesi zanim wejdą na pasy to rozglądają się. pozdro
  5. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Fajny spokojny post - dzięki. Ale... pieszy - pomimo, że nie ma specjalnych uprawnień - wkraczając w przestrzeń drogi publicznej musi stosować się do przepisów, może być ukarany mandatem, może spowodować śmiertelny wypadek itd. Uprawnienia dla kierowców wiążą się z weryfikacją umiejętności jazdy i znajomości przepisów ruchu, budowy samochodu itd. Stopniowanie uprawnień wiąże się ze stopniem skomplikowania pojazdów i odpowiedzialnością za to co na pokładzie - przepisy, do których muszą się stosować kierowcy, piesi czy rowerzyści są takie same. Pieszy niefrasobliwie wkracza na jezdnię, kierowca autobusu - ratując mu żucie próbuje go ominąć ale autobus pomimo niewielkiej prędkości wpada w lekki poślizg zahacza o krawężnik i leci w przystanek po czym zapala się - ginie powiedzmy 50 osób. Myślę, że aby nic się nie stało powinno zależeć każdemu uczestnikowi ruchu. Natomiast podejście przerzucające gro odpowiedzialności na kierowców powoduje u części rowerzystów czy też nawet pieszych poczucie bezkarności i bezmyślności bazujące na tej "świętej krowie" o której napisałeś. Pozdro
  6. Wczoraj
  7. Via FB, facet wypadł z krzesła na Szrenicę:
  8. mikar

    Dlaczego kierowca to zabójca

    W zasadzie oczywistość, ale napiszę - logika stojąca za stopniowaniem wymagań dla różnych grup uczestniczących w ruchu drogowym jest taka, że pieszy łamiąc przepisy ryzykuje głównie swoje zdrowie/życie (bo w zderzeniu z samochodem nie ma szans), natomiast kierowca samochodu również (a w przypadku relacji samochód - pieszy głównie) czyjeś. Pieszy może być ślepy, głuchy, mieć niskie IQ, niepełnosprawny umysłowo, chory itd. Stąd od pieszych wymaga się mniej niż od kierowców. Dlatego też każdy może uczestniczyć w ruchu jako pieszy, ale kierować samochodem tylko ten, który uzyskał do tego prawo. Jeszcze większe wymagania stoją przed osobą, która chciałaby zawodowo prowadzić pojazd ciężarowy lub autobus. Dlatego nie rozumiem argumentu, że wszyscy w takim samym stopniu są odpowiedzialni za bezpieczeństwo na drogach - tzn. rozumiem, ale się nie zgadzam. Od razu zaznaczę, że nie zgadzam się z podejściem, aby z pieszych robić święte krowy - w końcu to pieszemu powinno zależeć aby nic mu/jej się nie stało w ruchu drogowym... Karol
  9. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Jasne ale z drugiej strony przechodzisz na czerwonym, łamiąc przepisy tej samej ustawy. Wiesz, piszę to w perspektywie, chociażby, tytułu wątku. Dlaczego akurat kierowca (w domyśle auta) ma być zabójcą skoro wszyscy łamią przepisy. Innym wolno? Pozdro
  10. 95 km/h to jest jazda w ramach tolerancji błędu prędkościomierza. prędkościomierz zwykle zawyża prędkość, więc faktycznie jechałem 90-92 😁 to jest akceptowalna tolerancja 🙂
  11. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    He, he no właśnie. Nie możesz mieć pretensji do nich, że jadą szybciej skoro sam nie przestrzegasz przepisów. Dochodzimy do porozumienia. Ja często jadę szybciej niż prędkość dozwolona a wynika to z faktu, że większość kierowców jedzie szybciej i dostosowanie się do tej prędkości jest bezpieczniejsze niż zwalnianie ruchu na siłę. Czy tak powinno być - raczej nie. Zdecydowanie wolę model niemiecki gdzie jak jest 70km/h to wszyscy jadą 70km/h ruszają i poruszają się autami szybko i sprawnie w ramach przepisów. Pozdrowienia PS. A (ale nie poczytuj tego jako tłumaczenie się tylko wyjaśnienie) co do prędkości: Rybelek często się ze mnie śmieje, że jeżdżę bezsensownie tzn. jak jest tłok to jadę szybko i dość dynamicznie starając się wyprzedzić inne auta a jak za chwilę jest wolna droga to zwalniam i jadę spokojnie i zazwyczaj przepisowo. Otóż ja nie czuje się bezpiecznie wśród innych samochodów - to jest jedyny element, który jest niewyliczalny na drodze i przez to bardzo niebezpieczny więc trzeba jeździć tak aby mieć a nim jak najmniej kontaktu. POzdro
  12. A dlaczego nie należy przestrzegać ograniczenia prędkości, co wynika z prawa? Jak jadę 95 km/h drogą nr 401 w kierunku Nysy, to 90% kierowców mnie wyprzedza. To jest droga prosta, z poboczami. Dlaczego tam można nie przestrzegać prawa? A dlaczego pieszy nie może chodzić na czerwonym jak dookoła jest pusto?
  13. Nie, to nie jest to samo. Potrafisz to sam zrozumieć, tylko manipulujesz. Natomiast jeśli kogoś atakujesz za chodzenie po czerwonym, to dlaczego sam nie przestrzegasz wszystkich przepisów. Przyznałeś że jeździsz szybciej niż 90 km/h (po drodze jednojezdniowej) bo tak jest bezpiecznie w pewnych warunkach. Dlaczego tutaj sobie interpretujesz przepisy dla swojej wygody szybszego podróżowania i te przepisy łamiesz?
  14. Co za roznica, debil pedalarz spowodowal powazne zagrozenie. Niech bedzie, wiec wypier...
  15. Dokładnie. Można przestrzegać przepisów z zasady lub też jeździć na zdrowy rozsądek. Ale to działa tak samo czy poruszamy się autem, z buta, rowerem czy hulajnogą. Taryfa ulgowa dla wybranej grupy to bzdura. Do tego fizyka jest po stronie wiekszych i szybciej jadacych pojazdow. Pieszemu latwiej przepuscic ciezarowke niz odwrotnie. Ale my koniecznie musimy papugowac kazda zachodnia bzdure.
  16. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć A dlaczego samochodem nie? Przecież to to samo. Podjeżdżasz, oceniasz sytuację nic nie jedzie, to w czym problem? Przytaczanie przykładów innych krajów, tym bardziej takiej np. Norwegii to trochę dziwny argument, powiedziałbym nieprzemyślany. Pozdro
  17. Nie tylko tam. Oto co mówi AI w Google: "W takich krajach jak Francja, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania czy Szwecja pieszy, który nie stwarza zagrożenia, może przejść przez pustą jezdnię na czerwonym świetle. W Norwegii natomiast przechodzenie przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle jest dozwolone, niezależnie od sytuacji w ruchu." Osobiście przechodzę na czerwonym, gdy nie stwarzam zagrożenia, choć nie w wariancie norweskim. 🙂. Na rowerze też zdarza mi sie przejechać na czerwonym w podobnych warunkach jak w przypadku pieszego. Samochodem oczywiście nie. Generalnie stosuję zasadę zdrowego rozsądku. Na nartach również. 🙂
  18. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć To gdzie ani po jakiej drodze nie ma znaczenia. Należy jechać z prędkością bezpieczną.
  19. Ostatni tydzień
  20. Napisz pod przysięgą że na drogach jednojezdniowych nigdy nie przekraczasz ograniczenia prędkości 90 km/h w terenie niezabudowanym. Napisz pod przysięgą że na drogach dwujezdniowych nigdy nie przekraczasz ograniczenia prędkości 50 km/h w terenie zabudowanym.
  21. grimson

    Accept - 9 grudnia 2026

    Ja na 90% uderzę na Acidow do Wawy, w ramach Męskiego Grania w sierpniu.
  22. bubol.T

    Accept - 9 grudnia 2026

    Robimy powtórkę. Acid Drinkers w listopadzie wracają do Katowic. Mamy juz bilety🤘 Jest jeszcze Judas Priest w Ostrawie. Zostały resztki biletów, mam dylemat, bo koncert wypada w trakcie mojego urlopu.
  23. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Czyli jako pieszego obowiązuje Cię inny stosunek do przepisów niż jako kierowcę a jako rowerzystę? Jeszcze inny? Dla mnie taki relatywizm jest niedopuszczalny, nie żyjemy w Norwegii. Coś mi się wydaje, że należysz do ludzi, którzy są ponad innymi i wiedzą lepiej, a przynajmniej tak to brzmi co piszesz. Nie popieram takiego podejścia. Pozdro
  24. Omijanie rowerzysty w tym samym kierunku to jest całkiem coś innego niż krzyżowanie się dróg. Jesteś zbyt chamski i zbyt płytki.
  25. Zostań sobie przy tym swoim zacofanym zdaniu. Jako pieszy chodzę na czerwonym świetle, pod pewnymi warunkami. Dopisz sobie jakimi. Jako pieszy, mam lepszą widoczność na drodze niż kierowca, który ma słupki w swoim pudełku. W Norwegii i UK to jest dozwolone prawnie. Jaki kierowca auta, nie jeżdżę na czerwonym. W tym wątku było o moim aucie. Poszukaj sobie, masz ćwiczenie.
  26. Spiochu

    Sezon 2026/2027

    Trudniej w drugiej polowie podjazdu. Zazwyczaj tez tam gdzie stromiej gorsza nawierzchnia.
  27. Mitek

    Sezon 2026/2027

    Cześć Szacun, solidny podjazd a jeżeli nawierzchnia nie najlepsza to tak jakbyś dodał 2-3% do nachylenia. Jaki jest profil mniej więcej, trudności na dole czy równomiernie? Pozdro
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...