Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Słowacja - Żdiar/Strednica


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#21 Kindzior99

Kindzior99

    Użytkownik

  • PipPip
  • 116 postów
  • Na forum od: 12.2006
19
  • Umiejętności: 5
  • Warszawa

Napisano 08 styczeń 2010 - 10:35

Nie wiem jak wyraźnie jest to napisane na ich cenniku ale wiem to od gospodarza, u którego mieszkaliśmy że zawsze trzeba powiedzieć że się mieszka w Zdziarze (nawet jeśli jesteśmy tam tylko na wypadzie) i kupujemy wtedy karnecik -20%.
Np obecnie kosztuje jednodniowy dla dorosłego 9,60 i dla dzieciaków 7,20:)

Kilka zdjątek ze Strachana
http://fotohub.pl/sh...bff1dac1/125640
http://fotohub.pl/sh...bff1dac1/125641
http://fotohub.pl/sh...bff1dac1/125642

#22 sebek79

sebek79

    Nowy użytkownik

  • 19 postów
  • Na forum od: 04.2010
6
  • Umiejętności: 5
  • warszawa

Napisano 14 grudzień 2010 - 10:17

Właśnie wróciłem z weekendowego wyjazdu do Zdziaru. Traski ok, szczególnie od strony Jezierska, niestety krótsze od Bachledowej I , czy jakoś tam. Trasy od strony Zdziaru niebieskie, łatwe, niestety w pewnych momentach pochylone bocznie, za czym osobiście nie przepadam. Co do miejscowości, spokojna, Słowacka dziura będząc w weekend 10-12 .12. 2010 otwarta jedna knajpa + pizzeria Rustika. Mieszkałem na kwaterze cena bardzo ok. 3 - osobowy pokój 20 E. Kolejek brak za to 15 km dalej w Białce już dość duże. Wyjazd udany. Miejsce na krótki wyjazd, później wkrada się monotonia. W każdym razie kolejny słowacki stok zaliczony.

#23 homer24

homer24

    Nowy użytkownik

  • 2 postów
  • Na forum od: 12.2007
0

Napisano 14 maj 2018 - 09:48

Witam,

 

Wiem ze to nie sezon i pewnie malo kto czyta forum w tym okresie,ale cos nie daje mi spokoju, wiec postanowilem zapytac na forum czy ktos mial podobna sytuacje.

W maju odwiedzilem to miejsce zeby spedzic kilka godzin z rodzinka na swiezym powietrzu na lonie natury. Byl wiec kocyk, podziwianie pieknych widokow, zdjecia, zabawa z dzieciakiem ale nie korzystalem ani z dobrodziejstw lokalnego baru ani platego parkingu.

 

Dosc duzy parking oficalny płatny znajduja sie jadac od Polski po prawej stronie głównej drogi nr 66 przy barze (3 ludzi zbiera kase).

Po lewej jest rownie wielka zatoka na ktorej nie ma żadnego zakazu parkowania, wiec czesc ludzi zostawia tutaj samochod w tym ja.

Wszystko bylo w porzadku do czasu w ktorym zaczalem wracac do Polski. Po przejechaniu okolo 20 km zauwazylem dziwne delikatne "bicie" szczegolnie na zakretach. Wysiadlem obszedlem samochod dookola szukajc jakiegos "ciala obcego" w oponach (zamontowane czujniki nie wykazaly zmian cisnienia). Nie znalazlem nic, ale majac na uwadze ze samochod moze nie byc w pelni sprawny dojechalem jakos wolniutko do Krakowa. Nastepnego dnia mialem podjechac do mechanika sadzac ze jakas guma w zawieszeniu jest do wymiany.

 

Jeszcze przed wejsciem do samochodu sprawdzam jeszcze raz i zauwazam brak 1 sruby w przednim prawym kole. Troche dziwne, mowie dobra, moze jakas wada ukryta sruby, urwala sie w skutek naprezen albo cos. Widac jednak ze ewidentnie calkiem jej brakuje wiec, jakos dodatkowo wyleciala?? Dotykam 2 srub obok i mozna je normalnie wykrecic palcami, wiec ledwo sie trzymaja.

Na 5 srub, 1 brakuje, a 2 sa ewidentnie ledwo co dokrecone, 2 pozostałe normalnie mocno przykrecone.

 

Wymiane kól na letnie robilem sam jakies 2000 km wstecz. Jestem pewny ze recznie mocno je dokrecilem wszytkie choc bez kucza dynamometrycznego. Zreszta od wymiany minelo juz sporo czasu i km. Czytalem cos na temat przypadkow ze kolo potrafilo sie poluzowac samo choc osobiscie mimo ze wymieniam koła 2 razy do roku od ponad 10 lat w swoiuch samochodach nigdy mi sie to nie zdarzylo. Zreszta mam manie sprawdzania wszystkiego po 100 razy i po opuszczeniu samochodu zawsze sprawdzam jeszcze raz dokrecenie.

Dziwi mnie ze 3 sruby z pieciu jedynie w jednym kole wykrecily sie "same".Mam pewne podejrzenia, ale z braku dowodow nie bede nikogo oskarzal i nic sugerowal.

 

Chcialem jedynie zapytac czy ktos mial podobna sytuacje na Slowacji???

Nie wiem na ile tamtejsci "zartownisie" moga byc nieobliczalni....

 

Pozdrawiam,

Tomek



#24 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 2614 postów
  • Na forum od: 10.2011
6716
  • Umiejętności: 7

Napisano 14 maj 2018 - 18:29

Miałem podobną sytuację i nie na Słowacji, a w centrum Polski. Mam po dwa komplety kół do posiadanych aut i do serwisu oddaję koła jedynie do wyważenia, a przekładkę robię sam gdy warunki pogodowe na to wskazują. Raz przydażyła mi się identyczna historia, w jednym kole po przejechaniu około 1000 km od wymiany kół, w przednim kole poluzowały się wszystkie śruby. Taka sytuacja przytrafiła mi się przy alufelgach. Dokręcam wszystkie koła z podobną siłą, więc też byłem zdziwiony, że śruby poluzowały sie tylko w jednym kole. Przy felgach stalowych nigdy nie miałem takiej sytuacji i zauważyłem, że trzeba przyłożyć większą siłę by odkręcić śruby przy felgach stalowych niż przy alusach, pomimo, że dokrecane są podobnie. Dlatego zaleca się sprawdzenie dokręcenia śrub po przejechaniu do 500 km od wymiany.
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#25 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1345 postów
  • Na forum od: 10.2006
719
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 14 maj 2018 - 18:47

Mam podobne do Witka doświadczenia, choć jakby odwrotne. Też mam dwa komplety kół i też wymieniam samodzielnie. Letnie - felgi alu, zimowe - stalówki. Do obu kompletów idą osobne śruby, te do alu są dłuższe. I kilkakrotnie zauważyłem, że po wymianie na koła zimowe, czyli stalowe, śruby same odkręcały się. Nigdy alu.  I nie był to przypadek, bo rzecz dotyczyła dwóch różnych samochodów. Raz mogłem się pomylić, ale nie 4-5 razy a tyle razy sytuacja miała miejsce. Zawsze dokręcałem mocno. I wreszcie znalazłem przyczynę. Koła trzymam w dość suchej, ale nieogrzewanej piwnicy. Zarówno śruby jak i przylgnie w felgach (miejsca styku ze śrubą) były mocno podrdzewiałe. I cóż z tego że mocno dokręcałem śruby skoro rdza tarła o rdzę i choć moment dokręcania był prawidłowy (od pewnego czasu używałem klucza dynamometrycznego) to śruba była niedostatecznie dokręcona. Przez rdzę pomiar był zakłamany. Problem ustąpił, gdy zacząłem delikatnie smarować towotem miejsca styku śrub i felg. Uwaga, nie smarujemy samych gwintów! I rozumiem też dlaczego nigdy nie miałem problemów z felgami alu. Te nie rdzewieją. Rada dla wszystkich. Delikatnie posmarujcie miejsce styków śrub i felg. 



#26 homer24

homer24

    Nowy użytkownik

  • 2 postów
  • Na forum od: 12.2007
0

Napisano 15 maj 2018 - 08:35

Hmm moze i uwierzylbym u siebie w teorie samoodkrecenia, ale do momentu zatrzymania na parkingu wszytko bylo w jak najlepszym porzadku. Samochod dobrze sie prowadzil i nie bylo zadnych nawet najmniejszych oznak ze cos jest nie tak.Po czym wsiadam do samochodu przejezdzam kilkanascie km podczas ktorych zauwazam ze ewidentnie jest cos nie tak.

Troche wiec to wszystko dziwne. Nie poluzowaly sie przez okolo 2000 km (tak zeby mozna bylo cokolwiek wyczuc), a wyraznie dawaly oznaki po starcie z "parkingu"??

 

Jak pisalem obszdelem samochod wkolo szukajac kapcia, ale do glowy mi nie przyszlo ze sruby sa poluzowane. Nauczka na przyszlosc, i nie wazne czy ktos zrobil to celowo czy odkrecily sie same nastepnym razem bedzie to 1 rzecz ktora sprawdze przy takich objawach. Pewnie gdybym wymienial kola u wulkanizatora to bym to sprawdzil podejrzewajac ze moglby zapomniec, ale robiac to sam bylem pewny ze dobrze dokrecilem i niestety blednie zalozylem ze wybila sie jakas guma w zawieszaniu. Strach pomyslec co by sie stalo jakby kolo odjechalo na zakopiance na zakrecie przy predkosci z jaka jechalem.

 

Chcialem jedynie sie upewnic czy oby ktos nie mial podobnego zdarzenia na Slowacji. Nigdy nie wiadomo jakie sa "zabawy i zarty" miejscowych lokalesow.

 

Pozdrawiam,
Tomek





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych