Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Tatrzańska Łomnica


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
316 odpowiedzi w tym temacie

#301 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5620 postów
  • Na forum od: 02.2008
3387
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 04 maj 2017 - 10:18

>>>To tzw freeride dla wygodnych :-) Taka juz ludzka natura, że szuka i lubi to, czego akurat nie ma. Ja zacząłem pierwsze kroki na nartach gdy skitury (rozumiane jako podchodzenie i zjezdzanie na nartach w terenie) były jedynym dostępnym sposobem narciarstwa- również w górach. Pojawienie się w okolicy (mieszkałem wtedy w Ustroniu) wyciągu na Czantorię przyjąłem z nieklamanym entuzjazmem...... choć i wczesniej wycieczki po okolicy na nartach były jedną z fajniejszych rozrywek. .... Zapewne zaczynalicie od naciarstwa wyciagowego wiec odmiana bardzo wskazana... ;-)
  • Wujot podziękował za tę wiadomość

#302 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPip
  • 3807 postów
  • Na forum od: 03.2006
2022
  • Umiejętności: 1

Napisano 04 maj 2017 - 10:48

 .... Zapewne zaczynalicie od naciarstwa wyciagowego wiec odmiana bardzo wskazana... ;-)

Tu sie zaczyna zapewne tak jak wypada, zeby bylo dluzej uzupelnia sie bajkami o techikach pozatrasowych.

Wymyslone sa przypadki o roznych umiejetnosciach jazdy na nartostradzie i w terenowej.

Tak samo dobrze/zle jedzisz na trasie jak i poza trasa.

 

ps. nie oblewa sie egzaminu za brak umiejetnosci w jezdzie terenowej?


Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#303 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 11234 postów
  • Na forum od: 11.2007
6335
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 04 maj 2017 - 11:25

Tu sie zaczyna zapewne tak jak wypada, zeby bylo dluzej uzupelnia sie bajkami o techikach pozatrasowych.

Wymyslone sa przypadki o roznych umiejetnosciach jazdy na nartostradzie i w terenowej.

Tak samo dobrze/zle jedzisz na trasie jak i poza trasa.

 

ps. nie oblewa sie egzaminu za brak umiejetnosci w jezdzie terenowej?

Cześć

Zależy jaki egzamin mamy na myśli.

Zgodzić się trzeba, że kiedyś nieodzownym elementem szkolenia instruktorskiego była jazda sportowa oraz jazda w terenie (poza trasą, w lesie itd.) Nie wiem jak to jest obecnie ale mam wrażenie, że zbyt dużą wagę przywiązuje się do czystości techniki kosztem jej zastosowania w trudnym, zróżnicowanym terenie.

Pozdrowienia



#304 Kuba99

Kuba99

    Narciarz

  • PipPipPip
  • 859 postów
  • Na forum od: 10.2007
251
  • Umiejętności: 10
  • Beskid Sądecki

Napisano 04 maj 2017 - 11:30

dobry jestes :D ja pytam co trzeba wziasc na odwage :D

Strach ma wielkie oczy !  Największym niebezpieczeństwem np. w Kartariku nie jest ekspozycja czy wąski przejazd między skałami . Wszystkie śmiertelne wypadki spowodowały lawiny , tak więc najważniejsza jest rozwaga. :huh:


:)Pozdrowienia

#305 MarioJ

MarioJ

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1672 postów
  • Na forum od: 11.2007
910
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 04 maj 2017 - 11:57

Wszystkie śmiertelne wypadki spowodowały lawiny , tak więc najważniejsza jest rozwaga. :huh:

 

Daleko idące uproszczenie (wszystkie). Wypadki są też z powodu poślizgnięcia się, utraty równowagi itp. 

Taki śmiertelny wypadek miał np. Polak w tamtym rok w Tatrach SK, upadek na skały (stok raczej powyżej 45st i popodcinany skałami). Kilka lat temu skiturowiec w zjeździe z Rysów spadł na podchodzącą turystkę i oboje zginęli.



#306 MarioJ

MarioJ

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1672 postów
  • Na forum od: 11.2007
910
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 04 maj 2017 - 12:01

>>>To tzw freeride dla wygodnych :-) Taka juz ludzka natura, że szuka i lubi to, czego akurat nie ma. Ja zacząłem pierwsze kroki na nartach gdy skitury (rozumiane jako podchodzenie i zjezdzanie na nartach w terenie) były jedynym dostępnym sposobem narciarstwa- również w górach. Pojawienie się w okolicy (mieszkałem wtedy w Ustroniu) wyciągu na Czantorię przyjąłem z nieklamanym entuzjazmem...... choć i wczesniej wycieczki po okolicy na nartach były jedną z fajniejszych rozrywek. .... Zapewne zaczynalicie od naciarstwa wyciagowego wiec odmiana bardzo wskazana... ;-)

 

Pewnie Slivretty były poza zasięgiem, więc szybko wdepnąłeś w wyciągi. W tamtych czasach to chyba skitury byłyby jednak bardziej efektywne zjazdowo niż kolejki na wyciągach  :D



#307 Kuba99

Kuba99

    Narciarz

  • PipPipPip
  • 859 postów
  • Na forum od: 10.2007
251
  • Umiejętności: 10
  • Beskid Sądecki

Napisano 04 maj 2017 - 12:11

Daleko idące uproszczenie (wszystkie). Wypadki są też z powodu poślizgnięcia się, utraty równowagi itp. 

Taki śmiertelny wypadek miał np. Polak w tamtym rok w Tatrach SK, upadek na skały (stok raczej powyżej 45st i popodcinany skałami). Kilka lat temu skiturowiec w zjeździe z Rysów spadł na podchodzącą turystkę i oboje zginęli.

Doprecyzuje wszystkie śmiertelne wypadki w Kartariku. :angry:


  • MarioJ podziękował za tę wiadomość
:)Pozdrowienia

#308 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPip
  • 3807 postów
  • Na forum od: 03.2006
2022
  • Umiejętności: 1

Napisano 04 maj 2017 - 12:54

Cześć

Zależy jaki egzamin mamy na myśli.

Zgodzić się trzeba, że kiedyś nieodzownym elementem szkolenia instruktorskiego była jazda sportowa oraz jazda w terenie (poza trasą, w lesie itd.) Nie wiem jak to jest obecnie ale mam wrażenie, że zbyt dużą wagę przywiązuje się do czystości techniki kosztem jej zastosowania w trudnym, zróżnicowanym terenie.

Pozdrowienia

Kazdy egzamin, unifikacje tez.

Sam o tym napisales, ze na trasie dziewczyny byly kiepskie a w trudnym terenie dobre.

Nie wierze, ze narciarze poza trasowi zaczynaja nauke od jazdy wlasnie tam. 

Podstawy, do umiejetnosci srednich + zdobywa sie na nartostradach.

Te filmy ze zjazdow na Slowacji z Lomnicy itd to katastrofa.

Jak nie mozna w dol bo wasko to sie depta ale jak mozna to sie jedzie. 

Brak kontroli, predkosc po 3 skrecie urosla i jeb w srodku zlebu skret stop.

Pelen podziw ile sniegu obsunal spod nart, na gore nawet nie spojrzal.

Srednia ilosc skretow 4-5 hihhihihi.


Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#309 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5620 postów
  • Na forum od: 02.2008
3387
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 04 maj 2017 - 12:54

Pewnie Slivretty były poza zasięgiem, więc szybko wdepnąłeś w wyciągi. W tamtych czasach to chyba skitury byłyby jednak bardziej efektywne zjazdowo niż kolejki na wyciągach :D

Fakt.... jak widziałem kolejkę do dolnego pojedynczego krzesła na Skrzyczne to szybciej było dymac na piechote na Jaworzyne. ...

#310 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPip
  • 1815 postów
  • Na forum od: 05.2006
1063
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 04 maj 2017 - 16:38

 

W ośrodkach narciarskich - tych dużych są wprost nieograniczone możliwości jazdy off piste. W tym roku mimo dramatycznego braku śniegu (do kwietnia) spędziłem blisko 70% dni (w ON) na jeździe gdzieś obok. Puchu-puchu było z tego może parę dni reszta to normalne śniegi przetworzone. Nawet jak czereda to rozjeździła to wiatr po 2-3 dniach wyrównywał. Było wszystko co jest w górach wysokich: wywiania, czasem żywy lód, zastrugi, depozyty, puch zleżały, beton, do tego kartofliska i muldy, w przekładańcach co parę metrów. "Konkurencji" do takiej jazdy praktycznie 0 jak spotykało się (w takim Ischgl) 2-3 osoby to góra.

Polecam ON do takiej jazdy - można zdobyć doświadczenia w tempie dużo szybszym jak na skiturach. Nikt nie każe jeździć po trasach to raz a dwa czekać na puch.

W sensie technicznym taka jazda prawie nie różni się od tej gdzieś dalej, też są różne formacje, sterczą skały, strome żlebiki, (jak ktoś chce to zabić też się można) itd. Jedyne co różni to konsekwencje błędów - w ON można błyskawicznie liczyć na ewentualną pomoc albo łatwo dostać się do auta (przy awarii sprzętu). Dlatego jako szkoła przed skiturami idealna.

Ja to widzę inaczej. W większości ON przy obecnych zimach nie ma prawie żadnych możliwości freeride a raptem w kilku są niewielkie i bardzo zatłoczone. Skąd tak różnica? Przez ostatnie kilka sezonów byłem w Alpach raz, początkiem grudnia na Kaunertalu a tak jeżdże w PL i czasem w SK. Z tej perspektywy freeride to albo ambitne tury z dala od wyciągów albo konieczność zaakceptowania setek śladów w okolicy.

 

Odnośnie jazdy free korzystając z wyciągów. Według mnie wcale nie jest ona bezpieczniejsza - może byc nawet odwrotnie. Warto zauważyć, że jeżdżąc w ten sposób mamy tendencję do bagatelizowania zagrożenia i pozwalamy sobie na więcej. Obok wyciągu wydaje nam się, że stoki są bezpieczniejsze a lawiny nie schodzą. Szczególnym przypadkiem są lodowce gdzie jest szansa wpadnięcia do szczeliny nawet na łatwym pólku kilkadziesiąt metrów od trasy.  Zdarzają się też przeszkody w postaci słupków kabli czy nawet niewielkich budynków (W Livigno kiedyś spadłem z dachu jakieś komórki, sądząc że to niewielki uskok). Istotną różnicą jest też fakt, że nie podchodziliśmy drogą zjazdu. Podejście żlebem bardzo ułatwia ocenę warunków i ewentualnych zagrożeń i w zasadzie powinno być praktykowane przynajmniej w nieznanym nam terenie.

 

 

Wymyslone sa przypadki o roznych umiejetnosciach jazdy na nartostradzie i w terenowej.

Tak samo dobrze/zle jedzisz na trasie jak i poza trasa.

 

To zupełnie inne dyscypliny. Coś jakby porównać freestyle w snowparku i tyki.  Dobry narciarz trasowy szybko może być dobry i w zasadzie powinien również poza ale to nie znaczy że od razu jest.  Doświadczony skiturowiec który zjedzie każdym żlebem może być kaleką na trasie jeśli jeździ tylko na turach a na zjazdówkach wcale lub prawie wcale. Jest spora grupa turystów górskich czy wspinaczy którzy zaczęli narty od turów. Zdecydowanie nie jest to dobry pomysł ale tak właśnie robią.


  • Wujot podziękował za tę wiadomość

Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#311 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 2080 postów
  • Na forum od: 10.2011
3502
  • Umiejętności: 7

Napisano 04 maj 2017 - 19:09

.....Kilka lat temu skiturowiec w zjeździe z Rysów spadł na podchodzącą turystkę i oboje zginęli.

Szkoda dwójki młodych ludzi. Z Krzysztofem służyliśmy w jednej jednostce.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#312 MarioJ

MarioJ

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1672 postów
  • Na forum od: 11.2007
910
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 04 maj 2017 - 19:47

Szkoda dwójki młodych ludzi. Z Krzysztofem służyliśmy w jednej jednostce.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Przykre, szkoda, z tego co wiem to był doświadczony narciarz.
Dla mnie wniosek jest taki że poza trasą trzeba być zawsze czujnym, nie wpadać w rutynę.

#313 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 2080 postów
  • Na forum od: 10.2011
3502
  • Umiejętności: 7

Napisano 04 maj 2017 - 19:50

Przykre, szkoda, z tego co wiem to był doświadczony narciarz.
Dla mnie wniosek jest taki że poza trasą trzeba być zawsze czujnym, nie wpadać w rutynę.

Niestety błąd ludzki, który kosztował życie dwoje ludzi, a zdrowie jeszcze jednej dziewczyny. To nie powinno się zdarzyć, a jednak się zdarzyło.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#314 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2401 postów
  • Na forum od: 11.2008
2885
  • Wrocław

Napisano 05 maj 2017 - 10:33

Odnośnie jazdy free korzystając z wyciągów. Według mnie wcale nie jest ona bezpieczniejsza - może byc nawet odwrotnie. Warto zauważyć, że jeżdżąc w ten sposób mamy tendencję do bagatelizowania zagrożenia i pozwalamy sobie na więcej. Obok wyciągu wydaje nam się, że stoki są bezpieczniejsze a lawiny nie schodzą. Szczególnym przypadkiem są lodowce gdzie jest szansa wpadnięcia do szczeliny nawet na łatwym pólku kilkadziesiąt metrów od trasy.  Zdarzają się też przeszkody w postaci słupków kabli czy nawet niewielkich budynków (W Livigno kiedyś spadłem z dachu jakieś komórki, sądząc że to niewielki uskok). Istotną różnicą jest też fakt, że nie podchodziliśmy drogą zjazdu. Podejście żlebem bardzo ułatwia ocenę warunków i ewentualnych zagrożeń i w zasadzie powinno być praktykowane przynajmniej w nieznanym nam terenie.

 

Na pewno góry w ON mogą być równie niebezpieczne jak te dalej. W Espace Killy systematycznie ktoś ginie, choć dla odmiany o wypadkach śmiertelnych w Ischgl nie słyszałem mimo równie dużej liczby narciarzy. Być może dlatego, że są tam poinstalowane dziesiątki dział hukowych i lawiny systematycznie odstrzeliwują. Natomiast ewentualna pomoc z zewnątrz jest w ON szybka. Sam byłem świadkiem w SFL jak na grupę porwała lawina przysypując częściowo. Pomoc była wezwana (przez świadków) dosłownie podczas lawiny i skutery z obsługą ośrodka z detektorami i łopatami pojawiły się na lawinisku w 5-6 minut.

 

Nie zmienia to postaci rzeczy, że w ON należy jeździć równie ostrożnie jak gdzie indziej.

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#315 pawelb91

pawelb91

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 416 postów
  • Na forum od: 11.2008
276
  • Umiejętności: 8
  • Nowy Sącz

Napisano 06 maj 2017 - 21:15

Dzisiaj na Lomnickim Sedle warunki bardzo przyzwoite jak na maj, śniegu jeszcze dość, Cały dzień bardzo miękko, rano równo ale niedługo później już muldy, poza trasą śnieg mokry przytrzymujący. Pogoda zmienna od przechodzącej mgły (chmur) przez słońce po chwilowy deszcz z gradem. Bardzo udany majowy narciarski dzień. Kto jeszcze chciałby tam pojeździć to ma szansę, wyciąg i trasa działa do 9 maja, sezonówka dalej obowiązuje.  :) 

Poniżej kilka zdjęć.
 

Załączone miniatury

  • 20170506_092844.jpg
  • 20170506_093233.jpg
  • 20170506_113930.jpg
  • 20170506_130934.jpg
  • 20170506_134137.jpg
  • 20170506_134143.jpg
  • 20170506_134706.jpg


#316 lski@interia.pl

lski@interia.pl

    Użytkownik

  • PipPip
  • 171 postów
  • Na forum od: 03.2014
77
  • Umiejętności: 1
  • Okolice Krynicy

Napisano 07 maj 2017 - 07:21

Dzisiaj na Lomnickim Sedle warunki bardzo przyzwoite jak na maj, śniegu jeszcze dość, Cały dzień bardzo miękko, rano równo ale niedługo później już muldy, poza trasą śnieg mokry przytrzymujący. Pogoda zmienna od przechodzącej mgły (chmur) przez słońce po chwilowy deszcz z gradem. Bardzo udany majowy narciarski dzień. Kto jeszcze chciałby tam pojeździć to ma szansę, wyciąg i trasa działa do 9 maja, sezonówka dalej obowiązuje.  :) 

Poniżej kilka zdjęć.
 

Czyżbyś się jeszcze wybierał?



#317 pawelb91

pawelb91

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 416 postów
  • Na forum od: 11.2008
276
  • Umiejętności: 8
  • Nowy Sącz

Napisano 07 maj 2017 - 13:33

Czyżbyś się jeszcze wybierał?

 

Jakby ktoś jechał to tak. We wtorek temperatura ma być ujemna i trochę słońca. 





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych