Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

MTB DEATH MATCH czyli laik na rowerze ;)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
214 odpowiedzi w tym temacie

#21 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13005 postów
  • Na forum od: 11.2007
7918
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 lipiec 2019 - 09:07

Cześć

Z szacunkiem dla Waszej wiedzy i doświadczenia ale jedziecie po bandzie Panowie. Ja jeżdżę na rowerze stale (przez ostanie 17 dni przejeździłem ponad 700km) i nie wiem w ogóle o czym piszecie. Śpiochu opisał PIERWSZE doświadczenie z rowerem.

Jeżeli zamierzasz dalej/więcej jeździć Piotrze kup sobie jakiś w miarę porządny rower i jeździj. Ja mam prosty model Scotta Aspect:

20180901_102152025_iOS.jpg

zamieszczam zdjęcie bo nie znam się na nazwach i typach. Pierwszy stoi rower żony a drugi mój - identyczne modele tylko żony na 26 a mój na 27,5, choć jak widać geometria ramy nieco inna.

W rowerach nie było zmieniane nic. Żona jeździ w SPD więc pedały. Ja jeżdżę w halowych adidasach do piłki na zwykłych najprostszych metalowych pedałach kupionych z rowerem.

Oba rowery kosztowały nowe poniżej 3000 pln. Ewa przejeździła na swoim już pewnie grubo ponad 20000 km - pięć lat non stop. Ja pewnie koło 10000 km. Serwisy raz na 5000-6000 km za około 500 pln w serwisie Scotta + regulacje przerzutek co kilkaset km (30-40 pln). Wymieniane były dwa łańcuchy i raz kaseta z tyłu. Regularnie smaruje łańcuch co jakieś 100-150km. Opony zmieniałem raz po zajeżdżeniu tych kupionych z rowerem obecnie Schwalbe Smart Sam (twarda z drutami) za chyba niecałą 100pln. Ewka stale jeździ na Schwalbe Racing ralph - ostatnio kupiłem twarde z drutami za 80 pln komplet z przesyłką aczkolwiek widać, że ciężko jest już dostać opony do 26 jak chcesz wybierać.

To wystarcza aby jeździć praktycznie wszędzie na poziomie takim, że wyprzedzają nas jednostki w skali miesięcy, czujemy się pewnie i poruszamy sprawnie pokonując jednorazowo odcinki po 100-150km a czasami więcej w zmiennym terenie.

Zawsze wożę ze sobą dętkę i komplet łatek oraz łyżeczki do kół i pompkę.

Waga mnie nie interesuje bo jestem ciężki i kupowanie czego bo lżejsze o kilogram jak się waży 96-97 kg to głupota po prostu.

Kluczem jest jazda. Objeżdżenie w różnych warunkach i na różnych nawierzchniach zwłaszcza jeżeli chodzi o zjazdy, gdzie umiejętność sterownia rowerem "wyprzedzania" terenu to podstawa i nabiera się tego wraz z doświadczeniem - przejechanymi kilometrami.

Myślę, że takie minimum ( w sensie sprzętowo wydatkowym ) absolutnie wystarczy Piotrze. A jak później - znając Ciebie to trzy razy szybciej niż przeciętna osoba - nabierzesz doświadczeń to sam będziesz wiedział co gdzie i jak i można wtedy modyfikować i kombinować.

Pozdrowienia serdeczne


  • MarioJ podziękował za tę wiadomość

#22 Bruner79

Bruner79

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1866 postów
  • Na forum od: 11.2009
752
  • Umiejętności: 3
  • Nysa

Napisano 09 lipiec 2019 - 09:21

Mitek - ja się odnoszę do enduro. Mam taka wiedzę ze wiem co mi potrzeba, po prostu wiem gdzie jeżdżę. Na asfalciki i szuterki jakby mnie to kręciło pewnie wydalbym max 1000pln. Ale w górach przy ostrej orce dobry osprzet to podstawa. Nie przeskoczysz tego. Raz w życiu na rychle widziałem gościa na sztywniaczku. Dosłownie. Bez amorkow. Zatrzymałem się i pytam: chopie, co ty tu robisz? A on: tak, wiem wiem, nie wiem, jeździłem na moim rowerze wszystko ale tutaj się przeliczyłem 🙂 pzdr


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

No pain no gain ...

 


#23 MarioJ

MarioJ

    Frirajder

  • PipPipPipPipPip
  • 2020 postów
  • Na forum od: 11.2007
1253
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 09 lipiec 2019 - 09:22

Mitek, nie rozumiesz o czym piszemy, temat się już trochę zmienił :-)

Spiochu zresztą wspominał że myśli o fullu, więc sobie trochę poczyta

#24 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6577 postów
  • Na forum od: 02.2008
4777
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 09 lipiec 2019 - 09:28

Mitek, nie rozumiesz o czym piszemy, temat się już trochę zmienił :-)

Spiochu zresztą wspominał że myśli o fullu, więc sobie trochę poczyta

To załozcie swój....
jeżdżę intensywnie kilkanaście ostatnich lat i też nie wiem co piszecie.... choć rower poskladalem i dopasowalem 'tymirecymi'...

#25 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2422 postów
  • Na forum od: 01.2017
900
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 09 lipiec 2019 - 09:45

Cześć
Z szacunkiem dla Waszej wiedzy i doświadczenia ale jedziecie po bandzie Panowie. Ja jeżdżę na rowerze stale (przez ostanie 17 dni przejeździłem ponad 700km) i nie wiem w ogóle o czym piszecie. Śpiochu opisał PIERWSZE doświadczenie z rowerem.
Jeżeli zamierzasz dalej/więcej jeździć Piotrze kup sobie jakiś w miarę porządny rower i jeździj. Ja mam prosty model Scotta Aspect:
20180901_102152025_iOS.jpg
zamieszczam zdjęcie bo nie znam się na nazwach i typach. Pierwszy stoi rower żony a drugi mój - identyczne modele tylko żony na 26 a mój na 27,5, choć jak widać geometria ramy nieco inna.
W rowerach nie było zmieniane nic. Żona jeździ w SPD więc pedały. Ja jeżdżę w halowych adidasach do piłki na zwykłych najprostszych metalowych pedałach kupionych z rowerem.

Halowe adidaski, dobre też do auta:-)

Załączone miniatury

  • DSC_3670.JPG


#26 MarioJ

MarioJ

    Frirajder

  • PipPipPipPipPip
  • 2020 postów
  • Na forum od: 11.2007
1253
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 09 lipiec 2019 - 09:47

W tytule jest MTB, enduro to MTB.

Jeśli chodzi o skróty, sądziłem że EMTB to też skrót od Enduro MTB.

#27 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1114 postów
  • Na forum od: 02.2009
658
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 lipiec 2019 - 09:57

Posty jak najbardziej na temat - były tu opisane kłopoty na technicznych zjazdach ...

 

Jeśli chodzi o skróty, sądziłem że EMTB to też skrót od Enduro MTB.

 

Zdaje się, że to od elektryczności :D

 

 

Na asfalciki i szuterki jakby mnie to kręciło pewnie ...

 

Weź  nie dołuj ... jak się nie ma co się lubi ... zresztą po lasach też się można złoić- tyle, że trzeba kilometrów natłuc. 

:P



#28 MarioJ

MarioJ

    Frirajder

  • PipPipPipPipPip
  • 2020 postów
  • Na forum od: 11.2007
1253
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 09 lipiec 2019 - 10:00

Patrz EMTB.pl

#29 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1114 postów
  • Na forum od: 02.2009
658
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 lipiec 2019 - 10:11

Za dużo tych skrótów ; )

Mnie przeraża, że ceny tych rowerów zbliżają się do cen samochodów, A eksploatacja wychodzi drożej. Komplet opon co kilka tysięcy km - 400, tarcze i klocki - 400, jedno łożysko SKF czy Endura (jak się nie kombinuje z chińskimi) 40 ... łańcuch - co 2 miesiące 120 (bo mam 2x10) Przy Eaglu drożej, teraz Shimano 1x to już kosmos - z tych dupereli się uskłada ...

 

PS: Tak nawiasem - w Decathlonie są łąńcuchy KMC X10EL w cenie 86 pln gdy normalnie 120 ... sprzedają w pudełku z napisem Decathlon ale w środku KMC. Jeżeli ktoś ma napęd 10x czy 11x - brać : )


  • mig12345 podziękował za tę wiadomość

#30 Bruner79

Bruner79

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1866 postów
  • Na forum od: 11.2009
752
  • Umiejętności: 3
  • Nysa

Napisano 09 lipiec 2019 - 10:34

Za dużo tych skrótów ; )
Mnie przeraża, że ceny tych rowerów zbliżają się do cen samochodów, A eksploatacja wychodzi drożej. Komplet opon co kilka tysięcy km - 400, tarcze i klocki - 400, jedno łożysko SKF czy Endura (jak się nie kombinuje z chińskimi) 40 ... łańcuch - co 2 miesiące 120 (bo mam 2x10) Przy Eaglu drożej, teraz Shimano 1x to już kosmos - z tych dupereli się uskłada ...

PS: Tak nawiasem - w Decathlonie są łąńcuchy KMC X10EL w cenie 86 pln gdy normalnie 120 ... sprzedają w pudełku z napisem Decathlon ale w środku KMC. Jeżeli ktoś ma napęd 10x czy 11x - brać : )

W dół się tak dużo nie kreci 😁 a ceny opon? Kupiłem z giełdy fb aggressora za 80, uzywke jak nowa hr2 za 50 🙂


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • MarioJ podziękował za tę wiadomość

No pain no gain ...

 


#31 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1114 postów
  • Na forum od: 02.2009
658
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 lipiec 2019 - 11:00

No i wylazła cała prawda o EMTB, Enduro itd :D ... w opisach wszystkich fajnych miejscówek: San Remo, Livigno, Nauders, SFL, Ischgl wytrawni rowerzyści koncentrują się na analizie wyciągów i transportu lawetami :D

Dlatego tez skok 130mm i kąt 67 jakoś bardziej do mnie trafia niż 160mm i 65-66 stopni ...



#32 MarioJ

MarioJ

    Frirajder

  • PipPipPipPipPip
  • 2020 postów
  • Na forum od: 11.2007
1253
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 09 lipiec 2019 - 11:07

Za dużo tych skrótów ; )
Mnie przeraża, że ceny tych rowerów zbliżają się do cen samochodów, A eksploatacja wychodzi drożej. Komplet opon co kilka tysięcy km - 400, tarcze i klocki - 400, jedno łożysko SKF czy Endura (jak się nie kombinuje z chińskimi) 40 ... łańcuch - co 2 miesiące 120 (bo mam 2x10) Przy Eaglu drożej, teraz Shimano 1x to już kosmos - z tych dupereli się uskłada ...


Myślę że generalnie mitologizujesz.
Przykładowo ja łańcucha w crossie jeszcze nie zmieniałem, czyszczę go sam, smaruję reguralnie, ale nie mam zamiaru zmieniać póki jeździ.
Poza tym na fullu są mniejsze przebiegi niż Twoje Mazury.

Chętnie bym poznał opinie praktyków, kolegów Bumer czy Kuba, co do realnych kosztów serwisowania fulla.

#33 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1114 postów
  • Na forum od: 02.2009
658
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 lipiec 2019 - 11:15

Jak to nie zmieniałeś łańcucha ??

I co to znaczy mitologizuję ?

 

Mi wystarczają do wyciągnięcia 1,2 mniej więcej co zajmuje 2-3 miesiące. A kaseta już dawno nie przyjmuje nowego. A mam bardzo trwały napęd 10x. Kolegom czasem łańcuch wystarcza na 1000 km i zmieniają co miesiąc przy 11x lub 12x. To też zależy od nogi - przy takiej rekreacyjnej jeździe to i na 5tkm wystarczy. Podobno :D

 

Przebieg nie zależy od konstrukcji roweru a w górach wyciągają się szybciej. 



#34 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13005 postów
  • Na forum od: 11.2007
7918
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 lipiec 2019 - 12:28

Jak to nie zmieniałeś łańcucha ??

I co to znaczy mitologizuję ?

 

Mi wystarczają do wyciągnięcia 1,2 mniej więcej co zajmuje 2-3 miesiące. A kaseta już dawno nie przyjmuje nowego. A mam bardzo trwały napęd 10x. Kolegom czasem łańcuch wystarcza na 1000 km i zmieniają co miesiąc przy 11x lub 12x. To też zależy od nogi - przy takiej rekreacyjnej jeździe to i na 5tkm wystarczy. Podobno :D

 

Przebieg nie zależy od konstrukcji roweru a w górach wyciągają się szybciej. 

Cześć

W tym roku przejeździłem już na łańcuchu ponad 5000 i jeżdżę dalej. Widać w górach dobija go ciągła zmiana ciśnienia... ;)

Biorąc pod uwagę, że Piotrowe zainteresowanie rowerowaniem może dość szybko przyjąć obraz jak ze zjazdu z Les2Alps - a znając go to bardzo prawdopodobne - moje wynurzenia rzeczywiście tracą sens.

Pozdrowienia



#35 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9352 postów
  • Na forum od: 09.2006
3619
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 09 lipiec 2019 - 12:34

Co do kosztow serwisu: nawieksze koszta to naped - warto zmieniac lancuch wg zalecen, wtedy oszczedza sie na wymianie kasety. Gdy lancuch zaczyna przeskakiwac, to juz kasety raczej sie nie uratuje

Opony - lubie zmieniac co  jakies 2 lata I daje starsze komus, kto potrzebuje - powiedzmy, zwykle maja 30 % zuzycia (na oko)

 

Regulacja przerzutek - moze raz do roku??

 

 

 

Co do zawieszenia...............musze sie przyznac, ze oprocz sprawdzania cisnienia w amortyzatorach, przez piec lat w tallboy - zero serwisu............. natomiast mam taki uparty zwyczaj, ze jak tylko mam okazje to czyszcze na trasie te czesc amortyzatora, ktora "wchodzi" w te grubsza czesc. dbam o to, zeby nadmiar blota nie gromadzil sie na uszczelkach - czy to robi jakas roznice? nie wiem

BTW - w mojej wersji mam amo kashima, za co musialem doplacic - mi znowu, czy to robi jakas roznice? nie wiem

 

Co tez robie raz na rok to smaruje lozyska zawieszenia - w Tallboy mam dwie smarowniczki do tego celu

 

W Kona Hei Hei (chyba juz ma z 10 lat) tez zawieszenia nie dotykalem - zapomnialem tez sprawdzic cisnienia I w tym sezonie (Kone uzywa moj kolega, ktory czeka na 2020 model Hightower) przednie amortyzatory za bardzo nie chcialy pracowac....po dopomppowaniu - jest OK, ale chyba  na przodzie trzeba bedzie zmienic uszczelki...

 

jedna uwaga: jezeli ktos sie decyduje na rower I wie, do czego bedzie uzywal - nie warto oszczedzac.... kupno jakiegos kiepskiego I pozniej jego modyfikacja - uwazam to za zly I bardziej kosztowny pomysl (mowie o jezdzie jak Bruner w warunkach wymagajacych)..

do asfaltow I chodnikow duzo nie trzeba - do warunkow typu Enduro - juz inna bajka - zupelnie inna

 

 

Co do opon - mam taka sama szerokosc z przodu I z tylu .Nie widze potrzeby zmiany....nie widze tez potrzeby opony szerszej niz 2.4-2.5

 

I jeszcze jedna uwaga - fatt bikes - jakos zwolnily I tak jakby zrobilo sie kolo nich cicho - jakby odchodzily w zapomnienie...


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#36 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2724 postów
  • Na forum od: 05.2006
1822
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 09 lipiec 2019 - 12:51

Panowie, rozpędziliście się a był jeszcze: 

 

ETAP 3

 

Gdy dojechaliśmy do knajpy, okazało się, że obiad jeszcze nie tutaj. Po jakiś 45km spodziewałem się dłuższego postoju, więc zamówiłem frytki i herbatę.

Większość piła piwo, ale ja w czasie wysiłku nie praktykuję. Niestety postój okazał się bardzo krótki i ledwo zdążyłem skończyć konsumpcję już ruszyliśmy dalej. Po drugim etapie czułem się pewny swego i pomimo wbijającego się siodełka, sądziłem że najgorsze już za mną. Niestety bardzo się myliłem...
Nie muszę wspominać, że bezpośrednio po posiłku jedzie mi się znacznie słabiej, bo organizm zajęty jest trawieniem. Mimo wszystko goniłem z pierwszą grupą. Nim się spostrzegłem, jechałem tylko z rowerowymi zapaleńcami a reszta gdzieś zniknęła. Tempo było coraz szybsze a leśne wydmy coraz większe. Mimo pełnego zaangażowania, koledzy coraz bardziej się oddalali. Co z tego, że na podjazdach jechałem tak samo szybko a może nawet szybciej, jeśli na zjazdach znikali mi za horyzontem. W trakcie tej gonitwy, jeden z kolegów stwierdził, że do obiadu tylko 3km. Grupa zareagowała, jak na zastrzyk z adrenaliny i szaleńczym tempem pognała do przodu. Jechałem już na maksimum możliwości. Tętno na podjazdach pewnie zbliżało się do 200 a mnie zaczęło się kołować w głowie. Na jednym ze zjazdów spadłem z roweru na piachu (na szczęście na nogi, więc taka nie pełna gleba), straciłem jednak sporo czasu. Z tych 3km, już dawno przejechaliśmy 10km a do obiadu zostało dalej 3km ;) Na szczęście koledzy na chwilę stanęli by zastanowić się gdzie jechać. W tym momencie ległem niemal nieprzytomny w krzaki i leżałem tak dobre kilka minut. Zupełnie obojętne były mi kleszcze i fakt, że leżę na jakiś jeżynach czy innym dziadostwie. W końcu jednak doszedłem do siebie i wsiadłem na rower. Tym razem do obiadu zostało rzeczywiście tylko 3km i jakoś się doczłapałem. Gdy dotarliśmy na miejsce, zobaczyłem całą ekipę rekreacyjną, która wypoczęta wcinała golonkę i karkówkę!!!
Jak się później okazało, większość zrezygnowała po 2 etapie i przyjechała samochodem, lub też pojechali (3 x krótszą) główną drogą po asfalcie!

Jak widać, sprawdza się przysłowie że im wolniej pojedziesz, tym szybciej będziesz na miejscu.

Po obiedzie, miał być jeszcze krótki etap 4 (gdzie dobiłbym do 70km) ale walkę przerwała mi koleżanka, od której pożyczyłem rower. Chciała już go zabrać do domu i w ostatecznie, zawróciła mnie z dalszej trasy.

 

Wnioski w kolejnym poście.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#37 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1114 postów
  • Na forum od: 02.2009
658
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 lipiec 2019 - 13:08

Cześć

W tym roku przejeździłem już na łańcuchu ponad 5000 i jeżdżę dalej. Widać w górach dobija go ciągła zmiana ciśnienia... ;)

Biorąc pod uwagę, że Piotrowe zainteresowanie rowerowaniem może dość szybko przyjąć obraz jak ze zjazdu z Les2Alps - a znając go to bardzo prawdopodobne - moje wynurzenia rzeczywiście tracą sens.

Pozdrowienia

 

Masz pewnie napęd 9x - trwalszy. Ale spróbuj założyć nowy łańcuch - od razu trzeba będzie kupić nową kasetę. Na starej będzie przeskakiwać.

 

 

 warto zmieniac lancuch wg zalecen, wtedy oszczedza sie na wymianie kasety. Gdy lancuch zaczyna przeskakiwac, to juz 

 

To szkodliwy mit rozpowszechniany przez producentów : ) Pisałem już jak się zmienia łańcuchy. Zmieniając łańcuch po 0,75 wywalasz praktycznie nowy łańcuch - wydłuża się o około 0,3-04. Normalnie łańcuch pracuje do 1,2-1,3 (Edit: czasem więcej) - czyli wydłuża się o około 0,8-0,9 - wystarczy na dwa razy dłużej. Tylko trzeba rotować - dlatego warto mieć spinkę.


  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#38 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13005 postów
  • Na forum od: 11.2007
7918
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 lipiec 2019 - 13:16

Masz pewnie napęd 9x - trwalszy. Ale spróbuj założyć nowy łańcuch - od razu trzeba będzie kupić nową kasetę. Na starej będzie przeskakiwać.

 

...

Cześć

Tak 9x3. Tak zdaję sobie z tego sprawę ale jeżdżę dalej bo skoro i tak mam wymieniać... Ty bardziej, że może czekać mnie również wymiana przodu a to już większy wydatek, choć jeżdżę głównie na dużej tarczy więc zużycie jest relatywnie mniejsze.

Pozdrowienia



#39 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9352 postów
  • Na forum od: 09.2006
3619
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 09 lipiec 2019 - 13:17

Pamietam - przekonales mnie - ale nie lubie sie w to bawic - natomiast warto zakladac dobre lancuchy 

 

wiele legend pada - np "przekos" lancucha, ktory byl bebe w napedzie 2x10 czy 3x10 (lub podobnym) a w 1x jest wiekszy a jakos nikt na to nie narzeka...


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#40 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1114 postów
  • Na forum od: 02.2009
658
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 lipiec 2019 - 13:25

No bo co tam - nie można się przejmować czymś, na co nie ma się wpływu : ) Ja na przekosy w ogóle nie patrzę ... nawet w 2x też czasem mi się zdarza cisnąc na skrajnych. Tak samo odpuszczenie podczas zmiany biegów - dyszę pod górę, zmieniam i co - mam odpuszczać żeby prawie stanąć ? :D

 

W końcu to rower jest dla mnie a nie ja dla roweru : )

 

Mi też się trochę nie chce bawić z tymi łańcuchami dlatego od razu kupuję komplet - kasetę XT i trzy łańcuchy. A że zawsze sobie mówię, że za następną zmianą napędu przejdę na Eagle-a to już muszę rotować :D





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych