Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 robertpos

robertpos

    Nowy użytkownik

  • 18 postów
  • Na forum od: 03.2015
8

Napisano 07 maj 2019 - 20:22

Witam!

 

 

Jeżdżę na nartach od ok. 6-7 lat, jestem średnio zaawansowany. Wzrost 184 cm, waga 75 kg, wątłej budowy :)

 

Naukę jazdy, odbyłem na sprzęcie wypożyczonym. Po roku kupiłem swój sprzęt.

 

Tak jak znaczna część narciarzy, kupiłem buty za duże. Są to SALOMON X-PRO 90. Na początku wydawały się ok, ale teraz widzę i czuję, że moje buty są za obszerne, mam luźną piętę. Niektóre klamry zapinam na ostatni ząbek. Buty generalnie są ok, wygodne, ale za obszerne i ciężkie -> 2,4 kg jeden but. Po tym sezonie, czyli po ok 6 latach jeżdżenia, postanowiłem bardziej świadomie zmienić buty na bardziej dopasowane i jak się da, to lżejsze. Dlatego lżejsze, ponieważ jestem niestety astmatykiem i wysiłek na zimnym powietrzu jest dla mnie męczący, a 0,5 kg  mniej obciążenia na stopie, to jest już dla mnie coś.

 

Okazuje się, że w tym sezonie wiele firm wypuściło na rynek buty zjazdowe (nie skitour) ze zredukowaną wagą. Postanowiłem zakupić właśnie takie, nowej generacji, z podobnym flexem. Zabrałem ze sobą swoje stare buty X-PRO 90 i poszedłem do sklepu przymierzać nowe. Spędziłem tam wiele godzin i mam mieszane uczucia. Przymierzałem w sklepie następujące buty (rozmiar 28,5) :

- SALOMON S/MAX 100 (2,04 kg)

- ATOMIC Hawx Prime 110 S (1,93 kg)

- HEAD Nexo LYT 110 (1,67 kg)

- HEAD Nexo LYT 120  (1,81 kg)

- HEAD Nexo LYT 130 (1,67 kg)

 

Wziąłem też wagę kuchenną ze sobą i zważyłem każdy z butów - wagę podałem w nawiasie, przy nazwie buta.

Mierząc nowy but, na drugiej nodze miałem założony stary but. Stary but miałem na nodze przez cały czas, tak więc był najbardziej nagrzany, czyli powinien być najbardziej miękki. Nowe buty zakładałem i zdejmowałem po kolei i robiłem to wielokrotnie.

 

Mój ogólny wniosek po testowaniu, jest taki, że wszystkie w.w. nowe buty mają flex odczuwalnie niższy niż stare X-PRO 90. W starych butach mogę się oprzeć piszczelem o cholewkę buta i w ten sposób ulżyć mięśniom ud. Kiedy naciskałem do przodu, stare buty stawiały wyraźny opór i mogłem dużą część swojej wagi oprzeć na językach butów. We wszystkich nowych butach, w niektórych bardziej, w niektórych mniej, po oparciu się na ich językach, cholewka wyraźnie wychylała się do przodu i nie było takiego momentu, że but się tak jakby zblokował i stanowił oparcie. W każdym z nowych butów, po naciśnięciu na języki, w momencie wychylenia cholewki do przodu, rozchylała się na boku skorupa buta (ta część, która obejmuje stopę). Oprócz tego w bucie HEAD Nexo LYT 110, oparcie się na językach powodowało załamanie się cholewki z przodu do wewnątrz i wrzynanie się w stopę. Nawet Nexo LYT 130 był bardziej miękki, niż mój stary X-PRO 90.

Wiem, że testowałem buty w temperaturze wyższej niż występuje na stoku, a w tej samej temperaturze stare buty były sztywne. Sprzedawcy próbowali tłumaczyć, że jak się (nowe) buty ochłodzą, to się utwardzą. Ale jak się przeczyta specyfikacje techniczne tych nowych butów, to producenci (HEAD i ATOMIC na pewno, SALOMON chyba też) informują, że nowa generacja butów wykonana jest z tworzywa, które prawie wcale nie zmienia twardości w funkcji temperatury. Czyli, to że testowałem buty w temperaturze ok. 20 stopni nie powinno mieć znaczenia.

 

Wychodzi więc, że te nowe buty ze zredukowaną wagą mają po prostu cieńsze ścianki i nie da się w nich uzyskać wymaganej sztywności. A te zapewnienia, że konstrukcja buta została w krytycznych miejscach wzmocniona jakimiś nowymi technologiami, że flex pozostał bez zmiany, to po prostu marketingowy bajer. Na zachodnich forach użytkownicy zgłaszają podobne problemy (czytałem o Nexo LYT 130).

 

 

Spróbuję jeszcze gdzieś poszukać ATOMIC Hawx Prime 130 S, bo w sklepie w którym byłem, nie mieli mojego rozmiaru.

 

 

Może ktoś z forumowiczów skomentować moją wypowiedź? Może udzielić porady?

 

 

Robert

 


  • MarioJ podziękował za tę wiadomość

#2 Szabir

Szabir

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 3682 postów
  • Na forum od: 09.2006
6804
  • Umiejętności: 7
  • Katowice

Napisano 07 maj 2019 - 23:11

Witam!

 

 

Jeżdżę na nartach od ok. 6-7 lat, jestem średnio zaawansowany. Wzrost 184 cm, waga 75 kg, wątłej budowy :)

 

Naukę jazdy, odbyłem na sprzęcie wypożyczonym. Po roku kupiłem swój sprzęt.

 

Tak jak znaczna część narciarzy, kupiłem buty za duże. Są to SALOMON X-PRO 90. Na początku wydawały się ok, ale teraz widzę i czuję, że moje buty są za obszerne, mam luźną piętę. Niektóre klamry zapinam na ostatni ząbek. Buty generalnie są ok, wygodne, ale za obszerne i ciężkie -> 2,4 kg jeden but. Po tym sezonie, czyli po ok 6 latach jeżdżenia, postanowiłem bardziej świadomie zmienić buty na bardziej dopasowane i jak się da, to lżejsze. Dlatego lżejsze, ponieważ jestem niestety astmatykiem i wysiłek na zimnym powietrzu jest dla mnie męczący, a 0,5 kg  mniej obciążenia na stopie, to jest już dla mnie coś.

 

Okazuje się, że w tym sezonie wiele firm wypuściło na rynek buty zjazdowe (nie skitour) ze zredukowaną wagą. Postanowiłem zakupić właśnie takie, nowej generacji, z podobnym flexem. Zabrałem ze sobą swoje stare buty X-PRO 90 i poszedłem do sklepu przymierzać nowe. Spędziłem tam wiele godzin i mam mieszane uczucia. Przymierzałem w sklepie następujące buty (rozmiar 28,5) :

- SALOMON S/MAX 100 (2,04 kg)

- ATOMIC Hawx Prime 110 S (1,93 kg)

- HEAD Nexo LYT 110 (1,67 kg)

- HEAD Nexo LYT 120  (1,81 kg)

- HEAD Nexo LYT 130 (1,67 kg)

 

Wziąłem też wagę kuchenną ze sobą i zważyłem każdy z butów - wagę podałem w nawiasie, przy nazwie buta.

Mierząc nowy but, na drugiej nodze miałem założony stary but. Stary but miałem na nodze przez cały czas, tak więc był najbardziej nagrzany, czyli powinien być najbardziej miękki. Nowe buty zakładałem i zdejmowałem po kolei i robiłem to wielokrotnie.

 

Mój ogólny wniosek po testowaniu, jest taki, że wszystkie w.w. nowe buty mają flex odczuwalnie niższy niż stare X-PRO 90. W starych butach mogę się oprzeć piszczelem o cholewkę buta i w ten sposób ulżyć mięśniom ud. Kiedy naciskałem do przodu, stare buty stawiały wyraźny opór i mogłem dużą część swojej wagi oprzeć na językach butów. We wszystkich nowych butach, w niektórych bardziej, w niektórych mniej, po oparciu się na ich językach, cholewka wyraźnie wychylała się do przodu i nie było takiego momentu, że but się tak jakby zblokował i stanowił oparcie. W każdym z nowych butów, po naciśnięciu na języki, w momencie wychylenia cholewki do przodu, rozchylała się na boku skorupa buta (ta część, która obejmuje stopę). Oprócz tego w bucie HEAD Nexo LYT 110, oparcie się na językach powodowało załamanie się cholewki z przodu do wewnątrz i wrzynanie się w stopę. Nawet Nexo LYT 130 był bardziej miękki, niż mój stary X-PRO 90.

Wiem, że testowałem buty w temperaturze wyższej niż występuje na stoku, a w tej samej temperaturze stare buty były sztywne. Sprzedawcy próbowali tłumaczyć, że jak się (nowe) buty ochłodzą, to się utwardzą. Ale jak się przeczyta specyfikacje techniczne tych nowych butów, to producenci (HEAD i ATOMIC na pewno, SALOMON chyba też) informują, że nowa generacja butów wykonana jest z tworzywa, które prawie wcale nie zmienia twardości w funkcji temperatury. Czyli, to że testowałem buty w temperaturze ok. 20 stopni nie powinno mieć znaczenia.

 

Wychodzi więc, że te nowe buty ze zredukowaną wagą mają po prostu cieńsze ścianki i nie da się w nich uzyskać wymaganej sztywności. A te zapewnienia, że konstrukcja buta została w krytycznych miejscach wzmocniona jakimiś nowymi technologiami, że flex pozostał bez zmiany, to po prostu marketingowy bajer. Na zachodnich forach użytkownicy zgłaszają podobne problemy (czytałem o Nexo LYT 130).

 

 

Spróbuję jeszcze gdzieś poszukać ATOMIC Hawx Prime 130 S, bo w sklepie w którym byłem, nie mieli mojego rozmiaru.

 

 

Może ktoś z forumowiczów skomentować moją wypowiedź? Może udzielić porady?

 

 

Robert

 

 

przymierz  jeszcze Nordica Speedmachine (najlepiej 130)  Fantastyczne buty!.

 

https://www.google.c...iw=1760&bih=807

 

https://www.google.c...jS2xKgmlDq86DM:

 

https://nartykrakow....-Red-Black.html


  • quanto1 podziękował za tę wiadomość

Całe życie z wariatami    facebook     szabirski@gmail.com

 

 


#3 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2598 postów
  • Na forum od: 05.2006
1714
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 07 maj 2019 - 23:31

Mogę polecić Atomic Hawx Ultra 110 (ok.1,7kg 26.5 -  zważone). Zmieniłem z zawodniczych Dolomite Z race 130, które były o 3 ligi twardsze niż te Twoje Salomony.  Na początku Atomici wydawały się jakieś takie za lekkie i za słabe. Czy dużo  bardziej miękkie to ciężko stwierdzić. Obecnie jeździ się super i mam tu na myśli również jazdę na tyczkach na nartach GS o promieniu 25m. Wcale nie potrzebuję twardszego buta. Kluczowe jest idealne dopasowanie.
Różnicę poczujesz jedynie na lodzie, ale czy zdołasz ją wykorzystać to szczerze wątpię (chyba, że jesteś czynnym zawodnikiem).


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#4 robertpos

robertpos

    Nowy użytkownik

  • 18 postów
  • Na forum od: 03.2015
8

Napisano 08 maj 2019 - 09:10

Mogę polecić Atomic Hawx Ultra 110 (ok.1,7kg 26.5 -  zważone). Zmieniłem z zawodniczych Dolomite Z race 130, które były o 3 ligi twardsze niż te Twoje Salomony.  Na początku Atomici wydawały się jakieś takie za lekkie i za słabe. Czy dużo  bardziej miękkie to ciężko stwierdzić. Obecnie jeździ się super i mam tu na myśli również jazdę na tyczkach na nartach GS o promieniu 25m. Wcale nie potrzebuję twardszego buta. Kluczowe jest idealne dopasowanie.
....

 

Dzięki za odpowiedź!

 

Przymierzałem Hawx Ultra 110, ale były mi wyraźnie za wąskie i miały za mało przestrzeni nad stopą (mam wysokie podbicie). Dlatego wziąłem Hawx Prime - jest to taka sama konstrukcja jak Hawx Ultra, tylko na szerszą stopę (Ultra -> 98mm, Prime ->100mm). W tych Atomic Hawx niepokoi mnie tylko miękkość buta przy naciskaniu na języki. Sam już nie wiem, może tak już powinno być? Jeździłem tylko w jednych butach (Salomon X-Pro 90) i wszystkie nowe, które przymierzam, wydają mi się mniej sztywne przy wychyleniu do przodu. Jestem "niedzielnym" narciarzem i trochę boję się, że jak nie będę miał oparcia na językach, to szybko będą męczyć mi się mięśnie ud.

 

Robert



#5 wojtek pw

wojtek pw

    Dekadent

  • PipPipPip
  • 844 postów
  • Na forum od: 03.2008
566
  • Umiejętności: 6
  • Szczecin

Napisano 08 maj 2019 - 10:13

Po pierwsze.

Wreszcie jakiś temat związany z narciarstwem :)

 

Po drugie.

Nic nie słyszałem o jakiejś rewolucji materialowej w w butach. Co prawda Kurdziel coś opowiadał po ubiegłorocznym ISPO w Monachium o nowych materiałach jak grilamid czy jakoś tak ;), ale to chyba nie w tych butach o których piszesz.

 

Po trzecie.

Już kiedyś opisywałem "swój" sposób na dobieranie butów.

Najważniejsze w tym to aby buty były idealnie dopasowane do Twoich stóp.

Nie sugeruj się nazwą firmy. Jeżeli potrzebujesz sztywnych butów to szukaj w grupie "race" a nie "AM" czyli jeżeli np. Salomon to nie S-Max a X-Max.

Nie przymierzaj butów w grubych narciarskich skarpetach tylko w zwykłych, w takich w których chodzisz na co dzień. Moje dobrze dopasowane buty to minus jeden rozmiar od tych w których chodzę na co dzień (narciarskie 27, do pracy w 28).

 

Ja dobieram tak: jak buty dają się zapiąć na pierwszy ząbek i czuję, że przylegają dobrze do stopy to kupuję. Później krótki wyjazd 1-2 dniowy na narty aby sprawdzić czy są miejscowe uciski i odbarczam. Swoje 2 ostatnie pary butów odbarczałem, jedne dwukrotnie. A po drugim odbarczeniu to już na tydzień w Alpy :D. Po 10 dniach jazdy zapinają się na 2 lub nawet 3 ząbek  :o.

Zazwyczaj mamy jakieś niedoskonałości w budowie stóp, pozostałości po kontuzjach itp a but jest produkowany jako standardowy wytwarzany na stopę tzw. "idealną" a takich jak wiadomo nie ma lub są b. rzadko więc nie ma co się dziwić, że coś uciska czasami i trzeba odbarczać.

 

Myślę, że Twoje odczucia braku sztywności przy naciskaniu na języki butów wynikają z tego, że zakładasz jeszcze buty mało dopasowane do stopy



#6 robertpos

robertpos

    Nowy użytkownik

  • 18 postów
  • Na forum od: 03.2015
8

Napisano 08 maj 2019 - 11:08

Po pierwsze.

Wreszcie jakiś temat związany z narciarstwem :)

 

Po drugie.

Nic nie słyszałem o jakiejś rewolucji materialowej w w butach. Co prawda Kurdziel coś opowiadał po ubiegłorocznym ISPO w Monachium o nowych materiałach jak grilamid czy jakoś tak ;), ale to chyba nie w tych butach o których piszesz.

 

Po trzecie.

Już kiedyś opisywałem "swój" sposób na dobieranie butów.

Najważniejsze w tym to aby buty były idealnie dopasowane do Twoich stóp.

Nie sugeruj się nazwą firmy. Jeżeli potrzebujesz sztywnych butów to szukaj w grupie "race" a nie "AM" czyli jeżeli np. Salomon to nie S-Max a X-Max.

Nie przymierzaj butów w grubych narciarskich skarpetach tylko w zwykłych, w takich w których chodzisz na co dzień. Moje dobrze dopasowane buty to minus jeden rozmiar od tych w których chodzę na co dzień (narciarskie 27, do pracy w 28).

 

Ja dobieram tak: jak buty dają się zapiąć na pierwszy ząbek i czuję, że przylegają dobrze do stopy to kupuję. Później krótki wyjazd 1-2 dniowy na narty aby sprawdzić czy są miejscowe uciski i odbarczam. Swoje 2 ostatnie pary butów odbarczałem, jedne dwukrotnie. A po drugim odbarczeniu to już na tydzień w Alpy :D. Po 10 dniach jazdy zapinają się na 2 lub nawet 3 ząbek  :o.

Zazwyczaj mamy jakieś niedoskonałości w budowie stóp, pozostałości po kontuzjach itp a but jest produkowany jako standardowy wytwarzany na stopę tzw. "idealną" a takich jak wiadomo nie ma lub są b. rzadko więc nie ma co się dziwić, że coś uciska czasami i trzeba odbarczać.

 

Myślę, że Twoje odczucia braku sztywności przy naciskaniu na języki butów wynikają z tego, że zakładasz jeszcze buty mało dopasowane do stopy

 

Dzięki za wypowiedź!

 

Jak już wybiorę jakieś buty, to przypuszczalnie zastosuję podaną przez Ciebie metodę dopasowywania.

 

Dodam też, że linia Salomona X-Max od tego roku została zastąpiona właśnie linią S/Max. X-Max już nie występuje w ofercie. Przymierzałem S/Max 100 i też był miękki w kierunku do przodu. Dodam, że nie jestem pasjonatem twardych butów, na nartach jeżdżę średnio (mam 53 lata, czerwoną trasą zjadę, czarną już nie). Całe moje, niespełna 7 letnie doświadczenie z butami i narciarstwem w ogólności, opiera się na jedynych butach jakie miałem, czyli X-Pro 90 i do nich porównuję nowo mierzone typy.

 

Poszukam jeszcze sztywniejszych Atomic Hawx Prime we flexie 120. Spośród wszystkich typów podanych w pierwszym wpisie, Atomic pasowały mi najbardziej.

 

Kusi mnie teź Head Nexo LYT 130, ale te uwierają mnie w stopę od góry, ale może po wygrzaniu skorupy, trochę ustąpią. Te buty twardością były najbardziej zbliżone do moich starych Salomon X-Pro 90. I te buty mają skorupę z czegoś, co się nazywa GRILFLEX, o czym wspominałeś na wstępie swojego maila "... grilamid czy jakoś tak".

 

 

Robert 



#7 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12943 postów
  • Na forum od: 11.2007
7793
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 08 maj 2019 - 11:14

Cześć

 

.............

 

Myślę, że Twoje odczucia braku sztywności przy naciskaniu na języki butów wynikają z tego, że zakładasz jeszcze buty mało dopasowane do stopy

To odczucie może wynikać z paru przyczyn:

- temperatura - mogą sobie pisać co chcą, każdy but na mrozie się utwardza

- zmiana filozofii konstrukcji butów związana z modyfikacja techniki do jazdy skrętem ciętym

- dopasowany but łatwiej nagiąć niż niedopasowany

Generalnie ciężko jest obecnie kupić buty sztywne w płaszczyźnie strzałkowej. Szukaj w butach sportowych - Head, Lange RS.

Pozdrowienia



#8 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2837 postów
  • Na forum od: 11.2008
3556
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 08 maj 2019 - 11:46

Po drugie.

Nic nie słyszałem o jakiejś rewolucji materialowej w w butach. Co prawda Kurdziel coś opowiadał po ubiegłorocznym ISPO w Monachium o nowych materiałach jak grilamid czy jakoś tak ;), ale to chyba nie w tych butach o których piszesz.

 

Grilamid jest już standardem w lekkich butach skiturowych z górnej półki (np Atomic Backland, Dynafit TLT7), często w połączeniu z wstawkami carbonowymi. Zajrzałem z ciekawości i np w Atomicach Hawx Ultra 130 górny mankiet jest też z tego (grilamidu) zrobiony. Innym materiałem o bardzo dobrej wytrzymałości. stosowanym w lekkich butach freeridowych jest PEBA (np Pebax).

 

Zasadnicza konkluzja Twojej wypowiedzi o konieczności idealnego dopasowania to jest podstawa. U mnie jest identycznie - narciarskie to najmniejsze (numerycznie) obuwie jakie mam. Autorowi proponowałbym skoncentrować się dokładnie na tym. Szczególnie, że jest lekki i nie jeździ na tykach.

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#9 FerraEnzo

FerraEnzo

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 958 postów
  • Na forum od: 08.2017
633
  • Umiejętności: 6
  • Kraków

Napisano 08 maj 2019 - 13:39

W kwestii doboru butów dość mocno edukuje mnie Marek (lobo). Namówił mnie na buty sportowe i takie też zamówiłem.

Byłem w delikatnym szoku gdy na przymiarce w sklepie (temperatura > +20 stopni) musiałem wyjąć linera, sprzedawca na kolanach dwoma rękami rozchylał na boki skorupę a ja ledwo, ledwo wcisnąłem stopę. Był to najwyższy model sportowy o indexie sztywności 160. Odpuściłem 160 i zwróciłem się o poradę do Marka - facet jeździ w Lange ZA (sztywne, wąskie sportowe buty). Zwrócił moją uwagę na objętość. To jest cecha, która wyróżnia buty dobrze dopasowane od kapci.

 

I tak moje sklepowe buty, w których jeździłem poprzednie 3 sezony: Objętość 1800cc, Last 96mm (26cm), Sztywność umowna 120 - one były bardzo dobrze dopasowane.

Buty, które zamówiłem: Objętość 1500cc, Last 93mm (26cm), Sztywność umowna 130.

Jak widać różnica w sztywności niewielka, ale objętość i last robi robotę. Nawet w 20 stopniach, do swobodnej jazdy nie byłoby potrzeby zapinania tych butów - tak trzymają.

 

Niestety coś za coś, tych nowych na pewno nie ubiorę na stoku. Jedynie w domu przy kaloryferze lub będę musiał zainwestować w podgrzewaną torbę.

No i dochodzi kwestia tuningu.

 

W sumie nie wiem, po co tego posta napisałem... :rolleyes: Chyba, żeby się pochwalić że zamówiłem nowe buty ;) A tak poważnie to chyba ciężko będzie znaleźć autorowi buty: lekkie, dopasowane, dobrze trzymające, nie za sztywne, ani nie za miękkie, dające trochę swobody stopie z wysokim podbiciem.

 

Ps. Może znacie kogoś potrzebującego, kto garnie się do nart a nie ma funduszy? Oddam za darmo swoje poprzednie buty. Szata graficzna trochę zniszczona, ale funkcjonalnie dają radę. Jak coś to piszcie PW.



#10 robertpos

robertpos

    Nowy użytkownik

  • 18 postów
  • Na forum od: 03.2015
8

Napisano 08 maj 2019 - 14:06

Jeszcze pytanie w kwestii wygrzewania i dopasowywania na ciepło skorupy buta. Tak sobie myślę, że po dopasowaniu na gorąco skorupy do moich kształtów, powinienem zbliżyć się mitycznego, idealnego dopasowania buta.

 

Pytanie:

Czy taki zabieg jakoś wpływa na flex buta? Czytałem na jakimś forum zagranicznym, że po wygrzaniu, but staje się bardziej miękki. Konkretnie chodziło o to, że dolny pasek tworzywa, ten przy cholewce, na którym zamocowany jest mechanizm od drugiej (licząc od góry) klamry, wyciąga się nieco, podwijając się do przodu i wtedy cholewka łatwiej wygina się do przodu.

Czy ktoś wykonał już taki zabieg i może podzielić się wrażeniami?

 

Robert



#11 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5066 postów
  • Na forum od: 02.2009
4198
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 08 maj 2019 - 20:12

Bez obaw. To nie jest prawda.

 

Moim zdaniem w ostatnich latach nastąpił duży postęp w konstruowaniu butów ponieważ nowe materiały pozwalają bardzo łatwo formować buty do stopy.

Mam wręcz wrażenie, że powinno się przyjąć takie założenie przy zakupie.

Czyli kupujemy jak najlepiej dopasowany burt bez zwracania uwagi na miejscowe uciski ponieważ je i tak będziemy  odbarczać dopasowując do naszej stopy.

Nie wydaje mi się aby but tracił flex ponieważ przewidywalne są miejsca które będziemy formować.

Te miejsca są skonstruowane inaczej ( są cieńsze lub zawierają specjalnie" przecienione"  punkty jak na przykład w Tecnica Mach 1 ) .

Ułatwia to formowanie a jednocześnie te miejsca nie odpowiadają za przenoszenie sił.

Kolejnym nowym rozwiązaniem jest podczerwone formowanie zamiast termicznego ( Nordica)

 

Podsumowując:  kupujemy bardzo mocno dopasowany do stopy but z uwzględnieniem bezstresowego odbarczenia.

Kiedyś odbarczanie było traktowane jak ostateczny ratunek a dziś jest normalną praktyką przy dopasowaniu butów narciarskich.

 

p.s. zapomniałem o butach Fischer których skorupę z definicji formuje się do stopy w chwili zakupu nie zważając jakie są po założeniu.



#12 AndRand

AndRand

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 415 postów
  • Na forum od: 03.2015
186
  • Umiejętności: 1

Napisano 08 maj 2019 - 20:21

Jestem "niedzielnym" narciarzem i trochę boję się, że jak nie będę miał oparcia na językach, to szybko będą męczyć mi się mięśnie ud.
 
Robert

 

To na płaskich fragmentach nartostrad może być problem. Jeśli lubisz takie trasy widokowe.



#13 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2598 postów
  • Na forum od: 05.2006
1714
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 08 maj 2019 - 21:44

 

Mam wręcz wrażenie, że powinno się przyjąć takie założenie przy zakupie.

Czyli kupujemy jak najlepiej dopasowany burt bez zwracania uwagi na miejscowe uciski ponieważ je i tak będziemy  odbarczać dopasowując do naszej stopy.

 

Mimo wszystko lepiej znaleźć takie które pasują od razu. Ja swoich butów nigdy nie odbarczałem ani nie formowałem (nawet botka) i jest git. Z poprzednimi było podobnie, choć po latach zaczęły cisnąć ale i tak się już prawie rozpadały.

 

 

Buty, które zamówiłem: Objętość 1500cc, Last 93mm (26cm), Sztywność umowna 130.

Jak widać różnica w sztywności niewielka, ale objętość i last robi robotę. Nawet w 20 stopniach, do swobodnej jazdy nie byłoby potrzeby zapinania tych butów - tak trzymają.

 

Niestety coś za coś, tych nowych na pewno nie ubiorę na stoku. Jedynie w domu przy kaloryferze lub będę musiał zainwestować w podgrzewaną torbę.

No i dochodzi kwestia tuningu.

 

Podziwiam zapał. Też się męczyłem z zawodniczymi, których nie dało się ubrać a czasem nawet zdjąć.

Teraz butów nie nagrzewam i ubieram je, nie wychodząc z mojego małego autka. Do tego są lżejsze o prawie 1kg od poprzednich.

Pogorszenia czasów na fotokomórce nie zauważyłem, więc po co się męczyć?


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#14 robertpos

robertpos

    Nowy użytkownik

  • 18 postów
  • Na forum od: 03.2015
8

Napisano 09 maj 2019 - 11:22

>> Jestem "niedzielnym" narciarzem i trochę boję się, że jak nie będę miał oparcia na językach, to szybko będą męczyć mi się mięśnie ud. <<

...

 

To na płaskich fragmentach nartostrad może być problem. Jeśli lubisz takie trasy widokowe.

 

Witam!

 

Mogę prosić o pojaśnienie o co chodzi z płaskimi fragmentami nartostrad, w odniesieniu do twardości butów? Niezbyt długo jeżdżę na nartach i nie mam w tym doświadczenia.

 

Robert



#15 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5066 postów
  • Na forum od: 02.2009
4198
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 09 maj 2019 - 17:12

 Ja swoich butów nigdy nie odbarczałem ani nie formowałem (nawet botka) i jest git. 

 

 

 

Formowanie botka jest równoznaczne ze zniszczeniem butów.

Nie wolno tego robić.

Pomysł jest czysto marketingowy i tylko w tej sferze działa.

 

Formujemy tylko skorupę!!!



#16 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2598 postów
  • Na forum od: 05.2006
1714
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 09 maj 2019 - 17:16

Formowanie botka jest równoznaczne ze zniszczeniem butów.

Nie wolno tego robić.

Pomysł jest czysto marketingowy i tylko w tej sferze działa.

 

Formujemy tylko skorupę!!!

 

Tak, słyszałem o tym. Osobiście wolę niczego nie formować.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#17 AndRand

AndRand

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 415 postów
  • Na forum od: 03.2015
186
  • Umiejętności: 1

Napisano 09 maj 2019 - 19:34

Witam!

 

Mogę prosić o pojaśnienie o co chodzi z płaskimi fragmentami nartostrad, w odniesieniu do twardości butów? Niezbyt długo jeżdżę na nartach i nie mam w tym doświadczenia.

 

Robert

 

Sztywności buta nie odczujesz na stoku, skoro na tyczkach nie widzą ich w czasach. Szczególnie jeśli to różnica flexu rzędu 10, a nie 50.

Czuje się różnice poza stokiem wpadając na niespodziewane przeszkody - leci się trochę bardziej do przodu, co wpływa na trzymanie równowagi.

Najbardziej na płaskim bo jak się zaprzesz piszczelami o buty to chyba przy amortyzacji działają zupełnie inne grupy mięśni nóg niż gdy nogi są mocno ugięte (używane podczas normalnej jazdy).



#18 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2598 postów
  • Na forum od: 05.2006
1714
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 10 maj 2019 - 20:28

 

Mogę prosić o pojaśnienie o co chodzi z płaskimi fragmentami nartostrad, w odniesieniu do twardości butów? Niezbyt długo jeżdżę na nartach i nie mam w tym doświadczenia.

 


Najpopularniejszą dyscypliną narciarską na forum jest nabijanie kilometrów. By uzyskać dobre wyniki, trzeba jeździć długo, szybko i się nie męczyć. Konieczne jest też odpowiednie "nawodnienie" po nartach, jak i w trakcie przerw.
W tym celu wybiera się płaskie i równe trasy, oraz nartostrady. Koledzy opracowali też, nowatorską technikę wiszenia na butach. Dzięki temu usprawnieniu, można pokonywać dziesiątki  km, nie przeciążając układu mięśniowego. Przy użyciu odpowiednio twardego obuwia, technika ta pozwala również na utrzymanie równowagi, nawet przy nieco za wysokim "nawodnieniu".


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych