Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Mają inni, chcę i ja... mieć swoje deski.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 miro.t

miro.t

    Nowy użytkownik

  • 2 postów
  • Na forum od: 03.2019
0

Napisano 31 marzec 2019 - 22:00

Witam serdecznie.

Jak wielu innych, proszę i ja o porady co do wyboru nart.

Najpierw podstawy wiadomości:

 

1. Mężczyzna
2. 46l
3. ok 100kg
4. 176cmt
5. 6 lat
6. 6/7
7. Head Advant Edge GS 85

8. Wypożyczalnia
9. Raczej duży, bo głównie jeżdżę po całej szerokości stoku.
10. Staram się zjechać/zsunąć z każdej trasy, głównie jeżdżę po polskich stokach.Trzy lata temu była Austria, tam zsunąłem się chyba jak na razie z najstromszej trasy jaką widziałem, była to Harakiri. Jednak to nie moje klimaty, to nie była jazda tylko walka o dotarcie na dół.
11. Lubię jeździć turystycznie, ale chciałbym kiedyś śmigać noga przy nodze, szybko lewo/prawo na krawędziach.
12. Kondycja dosyć dobra, trochę tego sportu się uprawia. Same narty to może ok 20-25dni w sezonie.
13. Hmm szukałem czegoś na przecenach, więc w okolicy 1000zł, ale jestem otwarty na inne propozycje.

 

Kilka słów o sobie.

W zasadzie nauczyłem się jeździć na nartach, ze względu na swoje dzieci. Trzeba było im pokazać, kolejny sport. Nauczyłem się sam, pewnie mam jakieś braki w pozycji zjazdowej lub technice. Trzeba będzie w końcu wykupić kilka lekcji i dowiedzieć się czegoś o sobie.

Zazwyczaj na stok wybieram się wieczorem, wyjątkiem są ferie, gdzie udaje się wybrać na stok z rana.

Buty kupiłem ze trzy tygodnie temu, nie miałem możliwości ich przetestować na stoku, ale z kilkunastu par jakie przymierzałem, te leżały na nodze jak ulał.

Z nartami mam większy problem i muszę bazować na tym co podpowiedzą mi inni.To oczywiście mój błąd, że do tej pory nie byłem świadomym "narciarzem". Wchodziłem do wypożyczalni podawałem wzrost, wagę oraz to, że bujam się na stoku od jednej krawędzi do drugiej, dostawałem narty i jeździłem. Nie zadałem sobie trudu, aby zwracać uwagę na to jakie konkretnie modele nart dostaję, radziłem sobie na tym co dostałem. Zauważyłem jedną rzecz, że lepiej jeździ mi się na nartach, które mają długość ok 160cm. Próbowałem dłuższych, ale wtedy miałem problemy ze skręcaniem i wracałem do krótszych.

Jak wspomniałem lubię raczej spokojnie jeździć z lewej na prawą stronę, czasem próbuję jechać szybko w miarę prosto w dół, ale zawsze przeraża mnie to, że dzioby nart zaczynają mi latać w lewo i prawo. Wtedy szybko hamuję i wracam do spokojnej jazdy. Być może wina takiego zachowania jest moja zła pozycja zjazdowa, bo to chyba raczej nie wina nart.

 

Teraz  już chcę mieć swoje narty, choć na parę sezonów, dlatego proszę szanowne grono o podpowiedzi.

Szwendając się po sklepach, zawsze słyszałem, że ze względu na swoją wagę muszę mieć już lepsze twardsze narty z drewnianym rdzeniem. Jedynie koleś z wypożyczalni radził mi zakup lekkich miękkich nart.

 

Oto narty, które jakoś cenowo pasują do moich założeń. Większość z nich w promocji nie przekracza 1000zł:

- Fischer progressor F17

- Rossignol experience 74

- Rossignol pursuit 300

- Atomic avantage 75 lub 80

- Head V-Shape V2

- Head WC REBELS ISHAPE PRO

- Atomic performer XT Scandium,  te są najtańsze w zestawieniu, ale chyba robione dla jakiegoś sklepu lub wypożyczalni.

 

Jakoś nikt mi nie proponował żadnych Salomonów czy innych marek.

 

Są jeszcze dwie opcje:

- szukać używek z górnej półki,

- odpuścić sobie teraz zakup nart, zacząć być świadomym narciarzem, wypożyczać już konkretne modele i testować. Tylko może być tak, że za rok moja minister finansów, nie będzie już tak hojna i nie znajdzie w budżecie pieniędzy na nowe narty.

 

Dziękuję za wszystkie opinie i sugestie.



#2 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2278 postów
  • Na forum od: 01.2017
836
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 01 kwiecień 2019 - 03:17

Witam serdecznie.
Jak wielu innych, proszę i ja o porady co do wyboru nart.
Najpierw podstawy wiadomości:

1. Mężczyzna
2. 46l
3. ok 100kg
4. 176cmt
5. 6 lat
6. 6/7
7. Head Advant Edge GS 85
8. Wypożyczalnia
9. Raczej duży, bo głównie jeżdżę po całej szerokości stoku.
10. Staram się zjechać/zsunąć z każdej trasy, głównie jeżdżę po polskich stokach.Trzy lata temu była Austria, tam zsunąłem się chyba jak na razie z najstromszej trasy jaką widziałem, była to Harakiri. Jednak to nie moje klimaty, to nie była jazda tylko walka o dotarcie na dół.
11. Lubię jeździć turystycznie, ale chciałbym kiedyś śmigać noga przy nodze, szybko lewo/prawo na krawędziach.
12. Kondycja dosyć dobra, trochę tego sportu się uprawia. Same narty to może ok 20-25dni w sezonie.
13. Hmm szukałem czegoś na przecenach, więc w okolicy 1000zł, ale jestem otwarty na inne propozycje.

Kilka słów o sobie.
W zasadzie nauczyłem się jeździć na nartach, ze względu na swoje dzieci. Trzeba było im pokazać, kolejny sport. Nauczyłem się sam, pewnie mam jakieś braki w pozycji zjazdowej lub technice. Trzeba będzie w końcu wykupić kilka lekcji i dowiedzieć się czegoś o sobie.
Zazwyczaj na stok wybieram się wieczorem, wyjątkiem są ferie, gdzie udaje się wybrać na stok z rana.
Buty kupiłem ze trzy tygodnie temu, nie miałem możliwości ich przetestować na stoku, ale z kilkunastu par jakie przymierzałem, te leżały na nodze jak ulał.
Z nartami mam większy problem i muszę bazować na tym co podpowiedzą mi inni.To oczywiście mój błąd, że do tej pory nie byłem świadomym "narciarzem". Wchodziłem do wypożyczalni podawałem wzrost, wagę oraz to, że bujam się na stoku od jednej krawędzi do drugiej, dostawałem narty i jeździłem. Nie zadałem sobie trudu, aby zwracać uwagę na to jakie konkretnie modele nart dostaję, radziłem sobie na tym co dostałem. Zauważyłem jedną rzecz, że lepiej jeździ mi się na nartach, które mają długość ok 160cm. Próbowałem dłuższych, ale wtedy miałem problemy ze skręcaniem i wracałem do krótszych.
Jak wspomniałem lubię raczej spokojnie jeździć z lewej na prawą stronę, czasem próbuję jechać szybko w miarę prosto w dół, ale zawsze przeraża mnie to, że dzioby nart zaczynają mi latać w lewo i prawo. Wtedy szybko hamuję i wracam do spokojnej jazdy. Być może wina takiego zachowania jest moja zła pozycja zjazdowa, bo to chyba raczej nie wina nart.

Teraz już chcę mieć swoje narty, choć na parę sezonów, dlatego proszę szanowne grono o podpowiedzi.
Szwendając się po sklepach, zawsze słyszałem, że ze względu na swoją wagę muszę mieć już lepsze twardsze narty z drewnianym rdzeniem. Jedynie koleś z wypożyczalni radził mi zakup lekkich miękkich nart.

Oto narty, które jakoś cenowo pasują do moich założeń. Większość z nich w promocji nie przekracza 1000zł:
- Fischer progressor F17
- Rossignol experience 74
- Rossignol pursuit 300
- Atomic avantage 75 lub 80
- Head V-Shape V2
- Head WC REBELS ISHAPE PRO
- Atomic performer XT Scandium, te są najtańsze w zestawieniu, ale chyba robione dla jakiegoś sklepu lub wypożyczalni.


Jakoś nikt mi nie proponował żadnych Salomonów czy innych marek.

Są jeszcze dwie opcje:
- szukać używek z górnej półki,
- odpuścić sobie teraz zakup nart, zacząć być świadomym narciarzem, wypożyczać już konkretne modele i testować. Tylko może być tak, że za rok moja minister finansów, nie będzie już tak hojna i nie znajdzie w budżecie pieniędzy na nowe narty.

Dziękuję za wszystkie opinie i sugestie.

Jeździsz na przykrotkich nartkach nieco przyszybko ze słuszną wagą 100kg to co się dziwisz jak Marceli Szpak, że telepią? Zwolnij. Naucz się jeździć na wypożyczonych nieco dłuższych lub kup takie i ucz się. Moje miękkie i twarde mają od wzrostu do +5cm, a ważę 20kg mniej przy podobnym wzroście. Jakoś ogarniam. Jedynie slalomki mam -10cm, ale to specyficzne narty. Co do modeli to trochę bez znaczenia. Woodcore, titanal... PS. Zakup po sezonie to dobry pomysł. Przeceny nowych, szukaj. Tu masz nartę do nauki, jak ogarniesz to docenisz, twarda, a dzioby na pewno nie będą latać;-)

https://ski24.pl/nar...-dlugosc_cm-182

Jest też krótsza, ale to nie dla ciebie:

https://ski24.pl/nar...-dlugosc_cm-175



#3 Dany de Vino

Dany de Vino

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1269 postów
  • Na forum od: 09.2014
986
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 01 kwiecień 2019 - 06:42

Jeździsz na przykrotkich nartkach nieco przyszybko ze słuszną wagą 100kg to co się dziwisz jak Marceli Szpak, że telepią? Zwolnij. Naucz się jeździć na wypożyczonych nieco dłuższych lub kup takie i ucz się. Moje miękkie i twarde mają od wzrostu do +5cm, a ważę 20kg mniej przy podobnym wzroście. Jakoś ogarniam. Jedynie slalomki mam -10cm, ale to specyficzne narty. Co do modeli to trochę bez znaczenia. Woodcore, titanal... PS. Zakup po sezonie to dobry pomysł. Przeceny nowych, szukaj. Tu masz nartę do nauki, jak ogarniesz to docenisz, twarda, a dzioby na pewno nie będą latać;-)

https://ski24.pl/nar...-dlugosc_cm-182

Jest też krótsza, ale to nie dla ciebie:

https://ski24.pl/nar...-dlugosc_cm-175

Nie za ambitne te nartki? Promień skrętu 25m, gigantki "głównie na polskie stoki"...  do nauki... Może na początek lepsze by były jakieś twardsze Am? Samoocena, jak to dość często bywa, też pewnie ciut przeszarżowana... 



#4 se7

se7

    Użytkownik

  • PipPip
  • 153 postów
  • Na forum od: 03.2017
71

Napisano 01 kwiecień 2019 - 07:02

Zastanów się nad używanymi Stockli Laser AX, 175 cm będzie w sam raz. Bardzo przyjazna narta i nawet na twardym przy dużych prędkościach jest stabilna. Trzymanie na twardym bardzo dobre. 

 


 


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#5 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7823
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 01 kwiecień 2019 - 07:23

Cześć

Koledzy mają rację aczkolwiek niektóre wnioski (Starr - wybacz) są do bani.

Mógłbym napisać - jak to teraz tu niektórzy kosmici lansują: "kup sobie byle co byle krótkie i ciesz się jazdą". Ale uważam, że ludzi należy traktować poważnie i z szacunkiem więc będzie trochę więcej i poważniej.

Twój opis jednoznacznie mówi, że z techniką u Ciebie słabiutko, skoro krótka narta jest niezbędna do wykonania jakiegokolwiek manewru. Oznacza to, że o jakimkolwiek odciążeniu czy prawidłowym skręcie nie masz niestety pojęcia.

I teraz co zrobić?

Ja osobiście sugeruję podejść do sprawy ekonomicznie:

- poszukać narty używanej w okolicach 170cm i w miarę dobrej konstrukcji, którą kupisz za 700-800 pln - będą to koszty sezonu wypożyczania.

- pozostać przy nartach z wypożyczalni ale nie słuchać idiotów prawiących o "lekkiej narcie" tylko brać celowo nartę dla "zaawansowanych" 170cm.

Obie te drogi zakładają pracę nad sobą aby zacząć w końcu jeździć. Jesteś solidnym facetem, jak piszesz wysportowanym więc pomimo, że nie masz 20 lat nie powinno być problemu.

Można jeszcze - wykorzystać jednorazową hojność MF i kupić narty o w miarę porządnej konstrukcji np:

 

https://www.snowinn....cB&gclsrc=aw.ds

 

ale nie niższe bo to będzie wyrzucanie pieniędzy. Podobnie odpuść wszystkie narty typu sugerowanego Rossi Experienxce i zbliżone bo nic się na tym nie nauczysz.

W razie czego pytaj postaram się pomóc.

Pozdrowienia serdeczne



#6 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2278 postów
  • Na forum od: 01.2017
836
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 01 kwiecień 2019 - 08:14

Cześć

Koledzy mają rację aczkolwiek niektóre wnioski (Starr - wybacz) są do bani.

 

Wybaczam. Poniosło mnie:-) Danny już wypunktował.

Może Progressor jak Miro sam chciałeś, tylko lepszy:

https://www.zawojski...-rs-11-id-14319



#7 miro.t

miro.t

    Nowy użytkownik

  • 2 postów
  • Na forum od: 03.2019
0

Napisano 01 kwiecień 2019 - 08:14

Dziękuję za rady i sugestie.

W sumie nie napisałem jednej istotnej rzeczy, dlaczego wybieram krótsze narty, to opisze dokładniej.

Mam problem z jednym biodrem i tak jak przy długich łukach na dłuższej narcie nie mam większego problemu, jedzie się fajnie lewa noga - prawa noga. Tak przy krótkich gwałtownych skrętach lub hamowaniu na jedną stronę, przy dłuższej narcie zawsze mi się blokuje koniec narty i muszę ja jakby lekko podnosić. Ze względu na tą przypadłość, nie potrafię jeździć pługiem, bo nie mogę za długo utrzymać tej pozycji, strasznie się męczę. Od początku mojej nauki to było jeżdżenie równoległe i wiadomo zewnętrzna noga pracuje, wewnętrzna jak może to odpoczywa. Tak jak pisałem wyżej, być może mam złą pozycje zjazdową i to też powoduje właśnie ten problem, a może już czas zapisać się na endoprotezę :).

Jeszcze raz dziękuję za odzew.



#8 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7823
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 01 kwiecień 2019 - 10:06

Dziękuję za rady i sugestie.

W sumie nie napisałem jednej istotnej rzeczy, dlaczego wybieram krótsze narty, to opisze dokładniej.

Mam problem z jednym biodrem i tak jak przy długich łukach na dłuższej narcie nie mam większego problemu, jedzie się fajnie lewa noga - prawa noga. Tak przy krótkich gwałtownych skrętach lub hamowaniu na jedną stronę, przy dłuższej narcie zawsze mi się blokuje koniec narty i muszę ja jakby lekko podnosić. Ze względu na tą przypadłość, nie potrafię jeździć pługiem, bo nie mogę za długo utrzymać tej pozycji, strasznie się męczę. Od początku mojej nauki to było jeżdżenie równoległe i wiadomo zewnętrzna noga pracuje, wewnętrzna jak może to odpoczywa. Tak jak pisałem wyżej, być może mam złą pozycje zjazdową i to też powoduje właśnie ten problem, a może już czas zapisać się na endoprotezę :).

Jeszcze raz dziękuję za odzew.

Cześć

Jaki masz problem z tym biodrem? Jak chcesz zapraszam na priv. Mam na  świeżo.

Pozdr





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych