Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Prośba o ocenę jazdy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
31 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ski_Retry

Ski_Retry

    Völkl Nation

  • PipPip
  • 186 postów
  • Na forum od: 12.2007
22
  • Umiejętności: 7
  • Gdańsk

Napisano 31 marzec 2019 - 18:36

Cześć wszystkim :)
Prosiłbym o konstruktywną opinie mojej jazdy na nartach. Wiem, że filmik nagrywany z tylu i to w jeździe, ale może ktoś z wnikliwym okiem wyłapie jakieś niedoskonałości. Niestety jest to jedyny filmik jaki posiadam, może za rok uda nagrać się coś lepszego.

Pozdrawiam serdecznie!

https://youtu.be/VkLn-clwHuE

#2 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2389 postów
  • Na forum od: 01.2017
884
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 31 marzec 2019 - 18:45

Cześć wszystkim :)
Prosiłbym o konstruktywną opinie mojej jazdy na nartach. Wiem, że filmik nagrywany z tylu i to w jeździe, ale może ktoś z wnikliwym okiem wyłapie jakieś niedoskonałości. Niestety jest to jedyny filmik jaki posiadam, może za rok uda nagrać się coś lepszego.
Pozdrawiam serdecznie!
https://youtu.be/VkLn-clwHuE


Co to za narty?

#3 Ski_Retry

Ski_Retry

    Völkl Nation

  • PipPip
  • 186 postów
  • Na forum od: 12.2007
22
  • Umiejętności: 7
  • Gdańsk

Napisano 31 marzec 2019 - 19:00

Völkl P70 Race Carver, 178 cm.

#4 FerraEnzo

FerraEnzo

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 997 postów
  • Na forum od: 08.2017
686
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 02 kwiecień 2019 - 09:30

Cześć wszystkim :)
Prosiłbym o konstruktywną opinie mojej jazdy na nartach. Wiem, że filmik nagrywany z tylu i to w jeździe, ale może ktoś z wnikliwym okiem wyłapie jakieś niedoskonałości. Niestety jest to jedyny filmik jaki posiadam, może za rok uda nagrać się coś lepszego.

Pozdrawiam serdecznie!

https://youtu.be/VkLn-clwHuE

 


Cześć,
Szkoda, że bardziej doświadczeni koledzy nie chcieli pomóc, widocznie tak ich zaangażował dobór nart carvingowych :)

 

Mimo, że nie jestem instruktorem postanowiłem Ci odpisać bo jeździsz podobnie jak ja sezon/dwa temu.
Moim zdaniem jesteś na etapie, w którym poważnie powinieneś przyjrzeć się swojej nodze wewnętrznej. Obecnie trochę za bardzo na niej stoisz, wypychasz biodro i bark do przordu, narta wewnętrza jest mniej zakrawędziowana (na filmie tego dokładnie nie widać, ale to pewniak przy takim układzie) - (klasyczny hipdump). W ten sposób próbujesz pogłębić układ dośrodkowy i sterować skrętem - wpychając biodro. Powoduje to zblokowanie sylwetki, kończysz skręt z kolanem nogi zewnętrznej pod wewnętrzną (aframe).

Na filmie wygląda na to, że za bardzo naciskasz zewnętrzną, odpychasz ją do siebie usztywniając całe ciało i powodując zatrzymanie krawędziowania. Oczywiście masz jeździć na zewnętrznej, ale ma to być jazda w balansie bez zbędnych prób dociążania zewnętrznej (ang. extension). Pomyśl o nartach jak o dwóch nożach, którymi chcesz ciąć śnieg a nie wgniatać je w podłoże. Kiedyś dojdziesz do etapu, w którym będziesz sobie kopał w zewnętrzną na wyjściu ze skrętu żeby dodać dynamiki. Obecnie skup się na krawędziowaniu - im większy kąt tym narta bardziej wygięta. A wygięta narta jak wiesz = dynamika.

 

Ćwiczenia:

Wszystkie znajdziesz na YT.

- skręt oszczepowy (phantom turn) - jeździj tego dużo, bardzo dużo! Najlepsze ćwiczenie jakie było dane mi jeździć. Ustawi Ci biodro, wprowadzi na krawędź, wyćwiczy równowagę, pozwoli odciążyć wew. Początkowo możesz mieć problemy z całkowitym podniesieniem wewnętrznej, możesz zacząć od delikatnego podnoszenia samej piętki wew. narty - taki ruch momentalnie ustawi Cię w odpowiedniej pozycji nad nartami. I co najlepsze przydaje się w śmigu.

- girlandy (garlands) - wejście na krawędź i przejście w ślad ślizgowy. Pozowli Ci opanować inicjacę skrętu ze stóp (niektórzy twierdzą, że z kolan - to nieistotne), obecnie skręcasz dupą i barkiem.

- kijek w ręce wewnętrznej i w momencie odciążenia przekładasz do drugiej ręki ZA PLECAMI. Ćwiczenie to wymusi ruch bioder do przodu i pozwoli wyrobić nawyk doganiania narty.

- spadający liść (falling leaf) - wyćwiczysz balans przód tył, nauczysz się stać na nartach w sposób zrównoważony (ani nie będziesz z tyłu, ani nie będziesz wisiał na językach). Jak opanujesz to zacznij ćwiczyc obroty o 360 stopni.

- dużo jeździj bez kijków z rękami na biodrach - dłonie na biodrach dają projekcję tego gdzie Twoje biodra znajdują się w skręcie - pomoże wyeliminować hip dump.

- phantom turn (na YT dopisz skiing) - podobny do Javelina ale wewnętrzna nie jest nad dziobem zewnętrznej tylko równolegle i w powietrzu połozna na krawędź - pozwoli Ci wyrobić nawyk krawędziowania wewnętrznej, która pociąga za sobą zewnętrzna  - im bardziej zakrawędziujesz wewnętrzną tym większe kąty osiągniesz.

 

W jeździe swobodnej skupiaj się na krawędziowaniu jak o procesie nie jak o pozycji. Dla ułatwienia możesz odliczać coś a'la rytm w tańcu. Wbijasz na krawędź przed linią spadku stoku i liczysz raz-dwa-trzy, z każdą cyfrą zbliżając kolana do stoku. Przejście i w drugą stronę. Uwaga - sugeruję nie robić tego dopóki nie uporządkujesz nogi wewnętrznej, inaczej gleba jest wielce prawdopodobna.

 

Jak już opanujesz wewnętrzną, wyeliminujesz aframe i hipdump, zaczniesz krawędziować obydwie narty w równym stopniu to przyjdzie czas na coraz większe kąty. Aby je osiągnąć musisz mieć kontrbalans (angulacja) - kąt w pasie między dolną częścią ciała a tułowiem. Im barki bardziej w poziomie tym angulacja większa i lepsze kąty możliwe do osiągnięcia.

Ćwiczenia:

- Kijki wleczesz po śniegu za sobą, skupiasz się by kijek trzymany w ręce zewnętrznej danego skrętu nie odrywał się od śniegu.
- Ręka wew w powietrzu na wysokości barku, delikatnie wysunieta do przodu, a zewnętrzną dotykasz buta - na początku możesz okolicy kolana. Ważne by ten ruch był dynamiczny - zewnętrzna coraz coraz coraz niżej - poprawnie wykonując to ćwiczenie będziesz zaskoczony jak odpowiednio zakrawędziowane narty pogłębiają skręt.
- Krakowiaki

 

Na koniec - przyjrzyj się butom. A konkretnie cantingowi. Ubierz buta na sucho i naciśnij delikatnie na język. Kolano ma być naturalnie nad stopą - jeśli but wymusza ruch kolana do środka to canting do poprawy. Robisz to u specjalisty lub sam. Sam możesz jedynie ustawić mankiet śrubami w bucie i dokleić coś od wewnętrznej strony mankietu (ja przykleiłem piankę PU). Profesjonalista założy Ci liftery i zeszlifuje co trzeba. Odpowiednio ustawiając buta zauważysz momentalny progress i łatwość w wykonywaniu pewnych ewolucji.

 

Zakładając, że spędzasz na stoku circa 30 dni w roku to powyższy materiał starczy Ci na kilka sezonów. Co ważne, nie zrażaj się. Powyższe ćwiczenia wykonuję od około 2 sezonów (>70dni). Dopiero w połowie obecnego zauważyłem, że pewne klocki zaczynają się układać. Proces jest długi i żmudny bo mamy złe nawyki, musimy nasze mózgi nauczyć nowych ruchów/zachowań. Tutaj nie ma drogi na skróty, tylko świadomy trening.

 

Aaa w sumie najważniejsze. Jeśli będziesz wykonywał te ćwiczenia sam to koniecznie się nagraj. Na 99% dojedziesz do momentu, w którym będziesz miał wrażenie, że jedziesz Javelina jak ten gość z YT. Koniecznie wtedy się nagraj i zweryfikuj - najlepiej na bieżąco co kilka wyjazdów. Możesz zainteresować się dobrym trenerem, ale takim który zechce jeździć z Tobą zadaniówki.

Jeśli znasz ang to daj znać, mam masę materiałów o tym co powyżej i jeszcze lepszych :)

Pozdr



#5 Segal

Segal

    Użytkownik

  • Pip
  • 32 postów
  • Na forum od: 02.2019
59
  • Umiejętności: 5
  • Ziemia Łódzka

Napisano 02 kwiecień 2019 - 10:31

Mimo, że nie jestem instruktorem postanowiłem Ci odpisać

 

Super recenzja i porady, czapka z głowy Kolego.



#6 RobertK

RobertK

    Podły szyderca

  • PipPipPip
  • 976 postów
  • Na forum od: 10.2011
669
  • Umiejętności: 4
  • Świdnica

Napisano 02 kwiecień 2019 - 10:46

nooo, w końcu pojawił się godny następca Mitka


  • Mitek podziękował za tę wiadomość

Lokalne ośle łączki 2018 (Atomic-XTI-169)


#7 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1355 postów
  • Na forum od: 01.2015
1493
  • Umiejętności: 1

Napisano 02 kwiecień 2019 - 12:00

 

Cześć,
Szkoda, że bardziej doświadczeni koledzy nie chcieli pomóc, widocznie tak ich zaangażował dobór nart carvingowych :)

 

Mimo, że nie jestem instruktorem postanowiłem Ci odpisać bo jeździsz podobnie jak ja sezon/dwa temu.
Moim zdaniem jesteś na etapie, w którym poważnie powinieneś przyjrzeć się swojej nodze wewnętrznej. Obecnie trochę za bardzo na niej stoisz, wypychasz biodro i bark do przordu, narta wewnętrza jest mniej zakrawędziowana (na filmie tego dokładnie nie widać, ale to pewniak przy takim układzie) - (klasyczny hipdump). W ten sposób próbujesz pogłębić układ dośrodkowy i sterować skrętem - wpychając biodro. Powoduje to zblokowanie sylwetki, kończysz skręt z kolanem nogi zewnętrznej pod wewnętrzną (aframe).

Na filmie wygląda na to, że za bardzo naciskasz zewnętrzną, odpychasz ją do siebie usztywniając całe ciało i powodując zatrzymanie krawędziowania. Oczywiście masz jeździć na zewnętrznej, ale ma to być jazda w balansie bez zbędnych prób dociążania zewnętrznej (ang. extension). Pomyśl o nartach jak o dwóch nożach, którymi chcesz ciąć śnieg a nie wgniatać je w podłoże. Kiedyś dojdziesz do etapu, w którym będziesz sobie kopał w zewnętrzną na wyjściu ze skrętu żeby dodać dynamiki. Obecnie skup się na krawędziowaniu - im większy kąt tym narta bardziej wygięta. A wygięta narta jak wiesz = dynamika.

 

Ćwiczenia:

Wszystkie znajdziesz na YT.

- skręt oszczepowy (phantom turn) - jeździj tego dużo, bardzo dużo! Najlepsze ćwiczenie jakie było dane mi jeździć. Ustawi Ci biodro, wprowadzi na krawędź, wyćwiczy równowagę, pozwoli odciążyć wew. Początkowo możesz mieć problemy z całkowitym podniesieniem wewnętrznej, możesz zacząć od delikatnego podnoszenia samej piętki wew. narty - taki ruch momentalnie ustawi Cię w odpowiedniej pozycji nad nartami. I co najlepsze przydaje się w śmigu.

- girlandy (garlands) - wejście na krawędź i przejście w ślad ślizgowy. Pozowli Ci opanować inicjacę skrętu ze stóp (niektórzy twierdzą, że z kolan - to nieistotne), obecnie skręcasz dupą i barkiem.

- kijek w ręce wewnętrznej i w momencie odciążenia przekładasz do drugiej ręki ZA PLECAMI. Ćwiczenie to wymusi ruch bioder do przodu i pozwoli wyrobić nawyk doganiania narty.

- spadający liść (falling leaf) - wyćwiczysz balans przód tył, nauczysz się stać na nartach w sposób zrównoważony (ani nie będziesz z tyłu, ani nie będziesz wisiał na językach). Jak opanujesz to zacznij ćwiczyc obroty o 360 stopni.

- dużo jeździj bez kijków z rękami na biodrach - dłonie na biodrach dają projekcję tego gdzie Twoje biodra znajdują się w skręcie - pomoże wyeliminować hip dump.

- phantom turn (na YT dopisz skiing) - podobny do Javelina ale wewnętrzna nie jest nad dziobem zewnętrznej tylko równolegle i w powietrzu połozna na krawędź - pozwoli Ci wyrobić nawyk krawędziowania wewnętrznej, która pociąga za sobą zewnętrzna  - im bardziej zakrawędziujesz wewnętrzną tym większe kąty osiągniesz.

 

W jeździe swobodnej skupiaj się na krawędziowaniu jak o procesie nie jak o pozycji. Dla ułatwienia możesz odliczać coś a'la rytm w tańcu. Wbijasz na krawędź przed linią spadku stoku i liczysz raz-dwa-trzy, z każdą cyfrą zbliżając kolana do stoku. Przejście i w drugą stronę. Uwaga - sugeruję nie robić tego dopóki nie uporządkujesz nogi wewnętrznej, inaczej gleba jest wielce prawdopodobna.

 

Jak już opanujesz wewnętrzną, wyeliminujesz aframe i hipdump, zaczniesz krawędziować obydwie narty w równym stopniu to przyjdzie czas na coraz większe kąty. Aby je osiągnąć musisz mieć kontrbalans (angulacja) - kąt w pasie między dolną częścią ciała a tułowiem. Im barki bardziej w poziomie tym angulacja większa i lepsze kąty możliwe do osiągnięcia.

Ćwiczenia:

- Kijki wleczesz po śniegu za sobą, skupiasz się by kijek trzymany w ręce zewnętrznej danego skrętu nie odrywał się od śniegu.
- Ręka wew w powietrzu na wysokości barku, delikatnie wysunieta do przodu, a zewnętrzną dotykasz buta - na początku możesz okolicy kolana. Ważne by ten ruch był dynamiczny - zewnętrzna coraz coraz coraz niżej - poprawnie wykonując to ćwiczenie będziesz zaskoczony jak odpowiednio zakrawędziowane narty pogłębiają skręt.
- Krakowiaki

 

Na koniec - przyjrzyj się butom. A konkretnie cantingowi. Ubierz buta na sucho i naciśnij delikatnie na język. Kolano ma być naturalnie nad stopą - jeśli but wymusza ruch kolana do środka to canting do poprawy. Robisz to u specjalisty lub sam. Sam możesz jedynie ustawić mankiet śrubami w bucie i dokleić coś od wewnętrznej strony mankietu (ja przykleiłem piankę PU). Profesjonalista założy Ci liftery i zeszlifuje co trzeba. Odpowiednio ustawiając buta zauważysz momentalny progress i łatwość w wykonywaniu pewnych ewolucji.

 

Zakładając, że spędzasz na stoku circa 30 dni w roku to powyższy materiał starczy Ci na kilka sezonów. Co ważne, nie zrażaj się. Powyższe ćwiczenia wykonuję od około 2 sezonów (>70dni). Dopiero w połowie obecnego zauważyłem, że pewne klocki zaczynają się układać. Proces jest długi i żmudny bo mamy złe nawyki, musimy nasze mózgi nauczyć nowych ruchów/zachowań. Tutaj nie ma drogi na skróty, tylko świadomy trening.

 

Aaa w sumie najważniejsze. Jeśli będziesz wykonywał te ćwiczenia sam to koniecznie się nagraj. Na 99% dojedziesz do momentu, w którym będziesz miał wrażenie, że jedziesz Javelina jak ten gość z YT. Koniecznie wtedy się nagraj i zweryfikuj - najlepiej na bieżąco co kilka wyjazdów. Możesz zainteresować się dobrym trenerem, ale takim który zechce jeździć z Tobą zadaniówki.

Jeśli znasz ang to daj znać, mam masę materiałów o tym co powyżej i jeszcze lepszych :)

Pozdr

 

Witam

 

Bardzo dobry materiał.  Rozszerzając go nieco wyjdzie podręcznik dla ambitnych.

 

Weźmy pod uwagę taki  skręt  "oszczepniczy"(tak lubię go określać).  Ćwiczyłem owszem. Ale  stok był łatwy, śnieg nie zryty.  Nudne, ale kształcące. Za bardzo bolą nogi, ponieważ pozycja jest mimo wszystko wymuszona.  Jakąś minimalna biegłość na tym stoczku jednak uzyskałem. Ale pozostały trudniejsze  miejsca. Śnieg nierówny jednak bardzo utrudnia tą ewolucję.  Stromizna też nie sprzyja. Narciarze z lewej i z prawej  zakłócają jego idealny przebieg.  Szacowałem, że wyraźniejsze postępy w tym elemencie muszę poświęcić cały sezon. Cirka 20-30 dni.

 

Przekładanie kijków za plecami tez mi wychodziło na równym i płaskim terenie. Na odsypach nawet nie próbowałem. A należało tu ćwiczyć, by był jakiś efekt. I to znowu przez cały sezon.

 

I tak było ze wszystkim. Po łebkach.  Z butami podobnie. Cóż prostszego, gdy trzeba  wychylić kolanka bliżej dziobów. Włożyć coś z tyłu buta i sprawa załatwiona. Większe zakrawędziowanie, to należy podregulować canting, mimo że się ma nogi proste.

 

Pozdrawiam



#8 BiPi

BiPi

    Użytkownik

  • Pip
  • 34 postów
  • Na forum od: 03.2019
2
  • Umiejętności: 4
  • Poznań

Napisano 02 kwiecień 2019 - 12:12


Cześć,
Szkoda, że bardziej doświadczeni koledzy nie chcieli pomóc, widocznie tak ich zaangażował dobór nart carvingowych :)

Mimo, że nie jestem instruktorem postanowiłem Ci odpisać bo jeździsz podobnie jak ja sezon/dwa temu.
Moim zdaniem jesteś na etapie, w którym poważnie powinieneś przyjrzeć się swojej nodze wewnętrznej. Obecnie trochę za bardzo na niej stoisz, wypychasz biodro i bark do przordu, narta wewnętrza jest mniej zakrawędziowana (na filmie tego dokładnie nie widać, ale to pewniak przy takim układzie) - (klasyczny hipdump). W ten sposób próbujesz pogłębić układ dośrodkowy i sterować skrętem - wpychając biodro. Powoduje to zblokowanie sylwetki, kończysz skręt z kolanem nogi zewnętrznej pod wewnętrzną (aframe).
Na filmie wygląda na to, że za bardzo naciskasz zewnętrzną, odpychasz ją do siebie usztywniając całe ciało i powodując zatrzymanie krawędziowania. Oczywiście masz jeździć na zewnętrznej, ale ma to być jazda w balansie bez zbędnych prób dociążania zewnętrznej (ang. extension). Pomyśl o nartach jak o dwóch nożach, którymi chcesz ciąć śnieg a nie wgniatać je w podłoże. Kiedyś dojdziesz do etapu, w którym będziesz sobie kopał w zewnętrzną na wyjściu ze skrętu żeby dodać dynamiki. Obecnie skup się na krawędziowaniu - im większy kąt tym narta bardziej wygięta. A wygięta narta jak wiesz = dynamika.

Ćwiczenia:
Wszystkie znajdziesz na YT.
- skręt oszczepowy (phantom turn) - jeździj tego dużo, bardzo dużo! Najlepsze ćwiczenie jakie było dane mi jeździć. Ustawi Ci biodro, wprowadzi na krawędź, wyćwiczy równowagę, pozwoli odciążyć wew. Początkowo możesz mieć problemy z całkowitym podniesieniem wewnętrznej, możesz zacząć od delikatnego podnoszenia samej piętki wew. narty - taki ruch momentalnie ustawi Cię w odpowiedniej pozycji nad nartami. I co najlepsze przydaje się w śmigu.
- girlandy (garlands) - wejście na krawędź i przejście w ślad ślizgowy. Pozowli Ci opanować inicjacę skrętu ze stóp (niektórzy twierdzą, że z kolan - to nieistotne), obecnie skręcasz dupą i barkiem.
- kijek w ręce wewnętrznej i w momencie odciążenia przekładasz do drugiej ręki ZA PLECAMI. Ćwiczenie to wymusi ruch bioder do przodu i pozwoli wyrobić nawyk doganiania narty.
- spadający liść (falling leaf) - wyćwiczysz balans przód tył, nauczysz się stać na nartach w sposób zrównoważony (ani nie będziesz z tyłu, ani nie będziesz wisiał na językach). Jak opanujesz to zacznij ćwiczyc obroty o 360 stopni.
- dużo jeździj bez kijków z rękami na biodrach - dłonie na biodrach dają projekcję tego gdzie Twoje biodra znajdują się w skręcie - pomoże wyeliminować hip dump.
- phantom turn (na YT dopisz skiing) - podobny do Javelina ale wewnętrzna nie jest nad dziobem zewnętrznej tylko równolegle i w powietrzu połozna na krawędź - pozwoli Ci wyrobić nawyk krawędziowania wewnętrznej, która pociąga za sobą zewnętrzna - im bardziej zakrawędziujesz wewnętrzną tym większe kąty osiągniesz.

W jeździe swobodnej skupiaj się na krawędziowaniu jak o procesie nie jak o pozycji. Dla ułatwienia możesz odliczać coś a'la rytm w tańcu. Wbijasz na krawędź przed linią spadku stoku i liczysz raz-dwa-trzy, z każdą cyfrą zbliżając kolana do stoku. Przejście i w drugą stronę. Uwaga - sugeruję nie robić tego dopóki nie uporządkujesz nogi wewnętrznej, inaczej gleba jest wielce prawdopodobna.

Jak już opanujesz wewnętrzną, wyeliminujesz aframe i hipdump, zaczniesz krawędziować obydwie narty w równym stopniu to przyjdzie czas na coraz większe kąty. Aby je osiągnąć musisz mieć kontrbalans (angulacja) - kąt w pasie między dolną częścią ciała a tułowiem. Im barki bardziej w poziomie tym angulacja większa i lepsze kąty możliwe do osiągnięcia.
Ćwiczenia:
- Kijki wleczesz po śniegu za sobą, skupiasz się by kijek trzymany w ręce zewnętrznej danego skrętu nie odrywał się od śniegu.
- Ręka wew w powietrzu na wysokości barku, delikatnie wysunieta do przodu, a zewnętrzną dotykasz buta - na początku możesz okolicy kolana. Ważne by ten ruch był dynamiczny - zewnętrzna coraz coraz coraz niżej - poprawnie wykonując to ćwiczenie będziesz zaskoczony jak odpowiednio zakrawędziowane narty pogłębiają skręt.
- Krakowiaki

Na koniec - przyjrzyj się butom. A konkretnie cantingowi. Ubierz buta na sucho i naciśnij delikatnie na język. Kolano ma być naturalnie nad stopą - jeśli but wymusza ruch kolana do środka to canting do poprawy. Robisz to u specjalisty lub sam. Sam możesz jedynie ustawić mankiet śrubami w bucie i dokleić coś od wewnętrznej strony mankietu (ja przykleiłem piankę PU). Profesjonalista założy Ci liftery i zeszlifuje co trzeba. Odpowiednio ustawiając buta zauważysz momentalny progress i łatwość w wykonywaniu pewnych ewolucji.

Zakładając, że spędzasz na stoku circa 30 dni w roku to powyższy materiał starczy Ci na kilka sezonów. Co ważne, nie zrażaj się. Powyższe ćwiczenia wykonuję od około 2 sezonów (>70dni). Dopiero w połowie obecnego zauważyłem, że pewne klocki zaczynają się układać. Proces jest długi i żmudny bo mamy złe nawyki, musimy nasze mózgi nauczyć nowych ruchów/zachowań. Tutaj nie ma drogi na skróty, tylko świadomy trening.

Aaa w sumie najważniejsze. Jeśli będziesz wykonywał te ćwiczenia sam to koniecznie się nagraj. Na 99% dojedziesz do momentu, w którym będziesz miał wrażenie, że jedziesz Javelina jak ten gość z YT. Koniecznie wtedy się nagraj i zweryfikuj - najlepiej na bieżąco co kilka wyjazdów. Możesz zainteresować się dobrym trenerem, ale takim który zechce jeździć z Tobą zadaniówki.
Jeśli znasz ang to daj znać, mam masę materiałów o tym co powyżej i jeszcze lepszych :)
Pozdr


Też tak będę! :)
Ps.
Yyyyy a czyż dobór odpowiednich nart nie jest dość istotnym elementem w szkoleniu? 😉

#9 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12959 postów
  • Na forum od: 11.2007
7880
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 02 kwiecień 2019 - 12:45

nooo, w końcu pojawił się godny następca Mitka

Cześć

W takich sytuacjach się po prostu nie odzywam z Szacunku dla pracy i realizując lansowaną zresztą przeze mnie politykę nie rozmydlania dobrych treści.

Pozdrowienia



#10 FerraEnzo

FerraEnzo

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 997 postów
  • Na forum od: 08.2017
686
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 04 kwiecień 2019 - 12:04

Też tak będę! :)
Ps.
Yyyyy a czyż dobór odpowiednich nart nie jest dość istotnym elementem w szkoleniu?

Hej, nie znam się na doborze sprzętu. Zawsze myślałem inaczej, ale obecność na forum pokazała, że jednak nie umiałbym doradzić takiej osobie jak Ty. Inaczej, coś bym doradził ale mógłbym skrzywdzić.

Nie mam (już) tego problemu z doborem sprzętu dla siebie (choć cały czas poznaje nowe zakątki, np. dobór butów RD, nart AM itp.).

 

A odpowiadając na Twoje pytanie; IMHO sprzęt jest ważny na każdym etapie nauki, ale w zależności od etapu na decyzję powinny rzutować różne/odmienne czynniki. I tak, początkujący narciarz nie powinien zaprzątać sobie głowy różnicą +/- 3mm pod butem, a bardzo dobry amator lub zawodnik np. zwróci uwagę na rozkład flexu. Takie moje zdanie.

 

Dzięki wszystkim za pozytywne reakcje na wcześniejszy wpis! Szczerze? Nie spodziewałem się.

 

Pozdr



#11 BiPi

BiPi

    Użytkownik

  • Pip
  • 34 postów
  • Na forum od: 03.2019
2
  • Umiejętności: 4
  • Poznań

Napisano 04 kwiecień 2019 - 16:03

Hej, nie znam się na doborze sprzętu. Zawsze myślałem inaczej, ale obecność na forum pokazała, że jednak nie umiałbym doradzić takiej osobie jak Ty. Inaczej, coś bym doradził ale mógłbym skrzywdzić.
Nie mam (już) tego problemu z doborem sprzętu dla siebie (choć cały czas poznaje nowe zakątki, np. dobór butów RD, nart AM itp.).

A odpowiadając na Twoje pytanie; IMHO sprzęt jest ważny na każdym etapie nauki, ale w zależności od etapu na decyzję powinny rzutować różne/odmienne czynniki. I tak, początkujący narciarz nie powinien zaprzątać sobie głowy różnicą +/- 3mm pod butem, a bardzo dobry amator lub zawodnik np. zwróci uwagę na rozkład flexu. Takie moje zdanie.

Dzięki wszystkim za pozytywne reakcje na wcześniejszy wpis! Szczerze? Nie spodziewałem się.

Pozdr


MSZ- spoko wpis...ja - moje nowe narty - koniec świata z Internetem - ośla łączka - Twoj wpis - i jechane! 😉

Pozdrawiam!

#12 FerraEnzo

FerraEnzo

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 997 postów
  • Na forum od: 08.2017
686
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 04 kwiecień 2019 - 16:28

MSZ- spoko wpis...ja - moje nowe narty - koniec świata z Internetem - ośla łączka - Twoj wpis - i jechane!

Pozdrawiam!

Nic nie rozumiem, ale powodzenia ;)



#13 figozmakiem

figozmakiem

    Użytkownik

  • PipPip
  • 105 postów
  • Na forum od: 03.2019
94
  • Umiejętności: 1
  • Wieliczka

Napisano 04 kwiecień 2019 - 17:26

Nic nie rozumiem, ale powodzenia ;)

 

Kobietę można albo kochać albo rozumieć :).

 

Pierwszy człon tej alternatywy wykluczającej jest dobrym wyborem  :) .


"Tam właśnie teraz rozkwitły kwiaty, stokrotki, fiołki, kaczeńce i maki" :):

https://www.youtube....h?v=fnPUaJQmDd0


#14 Kaem

Kaem

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2107 postów
  • Na forum od: 10.2011
831
  • Umiejętności: 6
  • Gromadka :D

Napisano 04 kwiecień 2019 - 21:04

Kobietę można albo kochać albo rozumieć :).

 

Pierwszy człon tej alternatywy wykluczającej jest dobrym wyborem  :) .

 

Qrde .... czegoś nie łapię ...........

 

Wytłumacz proszę, co oznacza termin : ALTERNATYWA WYKLUCZAJĄCA.

 

Pro principia, coś takiego nie istnieje / znaczy nie ma prawa istnieć. 


Wszelkie moje opinie oparte są na WYJĄTKOWO SUBIEKTYWNYM oglądzie rzeczywistości - proszę nie zapominać :D


#15 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2389 postów
  • Na forum od: 01.2017
884
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 04 kwiecień 2019 - 21:10

Qrde .... czegoś nie łapię ...........

Wytłumacz proszę, co oznacza termin : ALTERNATYWA WYKLUCZAJĄCA.

Pro principia, coś takiego nie istnieje / znaczy nie ma prawa istnieć.


https://www.matematy...3.htm?mobile=on

#16 mlodzio

mlodzio

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 546 postów
  • Na forum od: 11.2011
403
  • Umiejętności: 6
  • Siedlce (Mazowieckie)

Napisano 04 kwiecień 2019 - 21:12

:)


Pozdrawiam -Włodek


#17 Kaem

Kaem

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2107 postów
  • Na forum od: 10.2011
831
  • Umiejętności: 6
  • Gromadka :D

Napisano 04 kwiecień 2019 - 21:39

Sstar , dzięki!  :angry:

 

W rozumieniu języka potocznego (którym tu na forum głównie operujemy), alternatywa to wybór pomiędzy 2 możliwościami.

 

W rozumieniu Twojego przytoczonego przykładu, alternatywa forumowiczów / moja - alternatywą nie jest.

 

ERGO - WNIOSEK:

zarówno Ty jak i Figozmakiem  prawdopodobnie jesteście pracownikami naukowymi uczelni wyższych, być może ze specjalnością nieodległą logice / matematyce formalnej.

 

Co Wy oboje  na to (bo strzelam :)) ?????

 

EDIT: literówka


Wszelkie moje opinie oparte są na WYJĄTKOWO SUBIEKTYWNYM oglądzie rzeczywistości - proszę nie zapominać :D


#18 figozmakiem

figozmakiem

    Użytkownik

  • PipPip
  • 105 postów
  • Na forum od: 03.2019
94
  • Umiejętności: 1
  • Wieliczka

Napisano 04 kwiecień 2019 - 21:42

Qrde .... czegoś nie łapię ...........

 

Wytłumacz proszę, co oznacza termin : ALTERNATYWA WYKLUCZAJĄCA.

 

Pro principia, coś takiego nie istnieje / znaczy nie ma prawa istnieć. 

 

Istnieje :). Jest wyrażeniem technicznym należącym do klasycznego rachunku zdań (logika matematyczna).

 

Kolega Sstar zapodał ślad, aczkolwiek w tym śladzie jedynie wpis z tabelkami (27.2009, godz. 16.12) jest precyzyjny :).

 

W języku "mówionym" słowem oznaczającym alternatywę wykluczającą jest "albo".

Natomiast słowem oznaczającym alternatywę tout court jest "lub".

 

W języku prawniczym takie rozróżnienia mają znaczenie wagi ciężkiej.

Np. słynne "lub czasopisma" :) .


"Tam właśnie teraz rozkwitły kwiaty, stokrotki, fiołki, kaczeńce i maki" :):

https://www.youtube....h?v=fnPUaJQmDd0


#19 figozmakiem

figozmakiem

    Użytkownik

  • PipPip
  • 105 postów
  • Na forum od: 03.2019
94
  • Umiejętności: 1
  • Wieliczka

Napisano 04 kwiecień 2019 - 21:56

 

ERGO - WNIOSEK:

zarówno Ty jak i Figozmakiem  prawdopodobnie jesteście pracownikami naukowymi uczelni wyższych, być może ze specjalnością nieodległą logice / matematyce formalnej.

 

Co Wy oboje  na to (bo strzelam :)) ?????

 

 

Co do mnie - jestem wiejskim, nieokrzesanym dzikusem spod Wieliczki   ;) .


"Tam właśnie teraz rozkwitły kwiaty, stokrotki, fiołki, kaczeńce i maki" :):

https://www.youtube....h?v=fnPUaJQmDd0


#20 Kaem

Kaem

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2107 postów
  • Na forum od: 10.2011
831
  • Umiejętności: 6
  • Gromadka :D

Napisano 04 kwiecień 2019 - 22:14

Co do mnie - jestem wiejskim, nieokrzesanym dzikusem spod Wieliczki   ;) .

i niech tak pozostanie .

 

Na uczelnie się nie pchaj - są doktorzy nauk na najwyższych państwowych urzędach i nie dają rady / albo dają np  twarzy , więc serdecznie radzę ... pozostań dzikusem 

:P  ;)  B)


Wszelkie moje opinie oparte są na WYJĄTKOWO SUBIEKTYWNYM oglądzie rzeczywistości - proszę nie zapominać :D




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych