Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Prośba o ocenę


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

#1 starek

starek

    Nowy użytkownik

  • 16 postów
  • Na forum od: 03.2015
1

Napisano 14 marzec 2019 - 22:17

Witam ponownie, kilka lat temu pisałem z prośbą o porady, ale nie miałem filmików. Tym razem postawiłem coś nagrać i co nie co się udało.
Krótko - jeżdżę generalnie mało, raz do roku wyjeżdżamy na 5-7 dni. Mam małe doświadczenie z różnymi stokami. Zaczynałem od Kopy w Karpaczu, teraz Zieleniec. 
Staram się jeździć na krawędzi, ale przy stromszych stokach, jak fragmenty Gryglówki, mam za dużo strachu i obawy, że kolana nie wytrzymają :)
Na niektórych ujęciach widać, że gdy jest sporo sypkiego śniegu narta zaczyna myszkować i uciekać. Widać, też, że na początku jazdy na stromszym stoku te zakręty są bardzo sztywne i jakby zachowawcze.

Na końcu filmu - wieczorne jazdy, starałem się jechać tzw. krótkim skrętem, choć to dość płaski fragment.

W tym roku już pewnie nie pojadę, ale będę wdzięczny za uwagi i porady jakie ćwiczenia wprowadzić i na co zwrócić uwagi. W tym roku starałem się robić zakręty carvingowe z kijkiem poziomo trzymanym przed sobą.

 

https://youtu.be/rT5nNanysMk



#2 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12956 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 14 marzec 2019 - 22:24

Witam ponownie, kilka lat temu pisałem z prośbą o porady, ale nie miałem filmików. Tym razem postawiłem coś nagrać i co nie co się udało.
Krótko - jeżdżę generalnie mało, raz do roku wyjeżdżamy na 5-7 dni. Mam małe doświadczenie z różnymi stokami. Zaczynałem od Kopy w Karpaczu, teraz Zieleniec. 
Staram się jeździć na krawędzi, ale przy stromszych stokach, jak fragmenty Gryglówki, mam za dużo strachu i obawy, że kolana nie wytrzymają :)
Na niektórych ujęciach widać, że gdy jest sporo sypkiego śniegu narta zaczyna myszkować i uciekać. Widać, też, że na początku jazdy na stromszym stoku te zakręty są bardzo sztywne i jakby zachowawcze.

Na końcu filmu - wieczorne jazdy, starałem się jechać tzw. krótkim skrętem, choć to dość płaski fragment.

W tym roku już pewnie nie pojadę, ale będę wdzięczny za uwagi i porady jakie ćwiczenia wprowadzić i na co zwrócić uwagi. W tym roku starałem się robić zakręty carvingowe z kijkiem poziomo trzymanym przed sobą.

 

https://youtu.be/rT5nNanysMk

Cześć

Pierwsza uwaga i propozycja umowy. Przestajesz "starać się jeździć na krawędzi" - zaczynamy rozmawiać o narciarstwie. Pasuje?

Pozdrowienia



#3 starek

starek

    Nowy użytkownik

  • 16 postów
  • Na forum od: 03.2015
1

Napisano 14 marzec 2019 - 22:28

Cześć

Pierwsza uwaga i propozycja umowy. Przestajesz "starać się jeździć na krawędzi" - zaczynamy rozmawiać o narciarstwie. Pasuje?

Pozdrowienia

Dla mnie jak najbardziej:) Zamieniam się w słuch.



#4 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12956 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 14 marzec 2019 - 22:43

Dla mnie jak najbardziej:) Zamieniam się w słuch.

Cześć

Jesteś narciarzem początkującym i w taki sposób powinieneś planować swoje narciarskie jazdy. Ćwiczenie skrętu ciętego na tym etapie jest... sam sobie dopowiedz. Mam też wrażenie, że masz narty dla dzieci - co to jest za Atomic. Nie jest to przypadkiem jakiś race juniorski?

Pozdro 



#5 starek

starek

    Nowy użytkownik

  • 16 postów
  • Na forum od: 03.2015
1

Napisano 14 marzec 2019 - 22:53

Cześć

Jesteś narciarzem początkującym i w taki sposób powinieneś planować swoje narciarskie jazdy. Ćwiczenie skrętu ciętego na tym etapie jest... sam sobie dopowiedz. Mam też wrażenie, że masz narty dla dzieci - co to jest za Atomic. Nie jest to przypadkiem jakiś race juniorski?

Pozdro 

To Atomic Race SL. Skręt cięty chciałem ćwiczyć właśnie po to by móc użyć go na stromszym nachyleniu, ale czuję, że błądzę :)



#6 martin TDM

martin TDM

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 330 postów
  • Na forum od: 01.2011
106
  • Umiejętności: 6
  • Nowy Sącz/Gorlice

Napisano 14 marzec 2019 - 23:13

Ja bym unikał na tym etapie jazdy z plecakiem - to zaburza balans. Do reszty się nie odnoszę, bo szkoda czasu na zbędne przepychanki z co niektórymi ;p Wierzę, że mądrzejsi ode mnie pomogą
  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#7 starek

starek

    Nowy użytkownik

  • 16 postów
  • Na forum od: 03.2015
1

Napisano 14 marzec 2019 - 23:18

Ja bym unikał na tym etapie jazdy z plecakiem - to zaburza balans. Do reszty się nie odnoszę, bo szkoda czasu na zbędne przepychanki z co niektórymi ;p Wierzę, że mądrzejsi ode mnie pomogą

Dzięki, plecak był musem, ale na szczęście lekki.



#8 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12956 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 15 marzec 2019 - 10:57

Ja bym unikał na tym etapie jazdy z plecakiem - to zaburza balans. Do reszty się nie odnoszę, bo szkoda czasu na zbędne przepychanki z co niektórymi ;p Wierzę, że mądrzejsi ode mnie pomogą

Cześć

Martin ma sporo racji. Raz, że zawsze trochę ciągnie do tyłu, dwa, że pasy zawsze spinają sylwetkę, trzy, że często się po prostu "majta" trochę.

Oczywiście, można też sobie wykorzystując plecak pomóc: ładujesz powiedzmy że 30 kg cegieł i tak jeździsz przez dłuższy czas. jak w końcu zdejmiesz plecak nie ma mowy abyś nie poczuł lekkości i środek ciężkości pójdzie z pewnością do przodu. Ale to oczywiście wariacka metoda. :)

 

Co do jazdy:

+

- masz świadomość jazdy po łuku

- próbujesz jechać ładnie trudną techniką w niełatwych warunkach

- występuje całkiem porządne i dość dobrze zsynchronizowane odciążenie

- stabilny szeroki, może miejscami nieco zbyt szeroki rozstaw

- dość pewny wybór kierunku jazdy i w  miarę panowanie nad nim

 

-

- odchylenie i niepewne stanie na nartach. Zwłaszcza w ujęciach na narty widać jak Ci one strasznie latają. Teren nie jest równy i chwali Ci się, ze nie narzekasz jak dupa tylko wytrwale jedziesz i chcesz to robić ładnie natomiast narty strasznie Ci latają przez to że nie są poprawnie dociążone. Musisz zdecydowanie przesunąć ciężar ciała ro przodu. Z tym wiąże się..

- sztywna jazda. Poza delikatnym ruchem odciążającym w momencie przekrawędziowania Twoje nogi są jak stalowy odlew. Zawsze - a zwłaszcza na nierównym podłożu - jazda musi być miękka a ruch w stawach skokowym, kolanowym musi automatycznie reagować na teren. Zobacz jak rzuca Cie przy najechaniu nawet na małe górki. A moim zdaniem jest to efektem...

- parcia na jazdę na krawędzi bez podstaw jazdy w ogóle. Olej te łuki bo na tym etapie to prosta droga do tzw. tramwajarstwa a zacznij po prostu jeździć, zachowując w miarę możliwości łuk w skrętach ale zmieniaj jego promień

- ręce są bardzo sztywno - podejrzewam, że chęć trzymania rąk z przodu kosztuje Cię dużo siły. Ręce służą miedzy innymi do wyważenia i muszą - zwłaszcza jak nierówno być w ruchu. Nie chodzi tu o wbijanie kijka - końcówka filmu, zrezygnuj z tego na razie.

 

Moim zdaniem powinieneś zdecydowanie postawić na obciążenia narty zewnętrznej i w tym kierunku wykonywać ćwiczenia. Jazda na jednej narcie, z unoszeniem wewnętrznej itd.

Staraj się uruchomić miękkość dołu. Pojeździj na górkach dołkach na wprost czy trawersem ale tak aby środek ciężkości przy pokonywaniu nierówności był cały czas na jednym poziomie.

 

Myślę, że Twoja jazdy wygląda znacznie lepiej na sztruksiku ale teren po którym jedziesz też nie jest trudny więc miękkość i automatyczna reakcja na teren to podstawa na tym etapie.

Pozdrowienia



#9 starek

starek

    Nowy użytkownik

  • 16 postów
  • Na forum od: 03.2015
1

Napisano 19 marzec 2019 - 17:17

Cześć

Martin ma sporo racji. Raz, że zawsze trochę ciągnie do tyłu, dwa, że pasy zawsze spinają sylwetkę, trzy, że często się po prostu "majta" trochę.

Oczywiście, można też sobie wykorzystując plecak pomóc: ładujesz powiedzmy że 30 kg cegieł i tak jeździsz przez dłuższy czas. jak w końcu zdejmiesz plecak nie ma mowy abyś nie poczuł lekkości i środek ciężkości pójdzie z pewnością do przodu. Ale to oczywiście wariacka metoda. :)

 

Co do jazdy:

+

- masz świadomość jazdy po łuku

- próbujesz jechać ładnie trudną techniką w niełatwych warunkach

- występuje całkiem porządne i dość dobrze zsynchronizowane odciążenie

- stabilny szeroki, może miejscami nieco zbyt szeroki rozstaw

- dość pewny wybór kierunku jazdy i w  miarę panowanie nad nim

 

-

- odchylenie i niepewne stanie na nartach. Zwłaszcza w ujęciach na narty widać jak Ci one strasznie latają. Teren nie jest równy i chwali Ci się, ze nie narzekasz jak dupa tylko wytrwale jedziesz i chcesz to robić ładnie natomiast narty strasznie Ci latają przez to że nie są poprawnie dociążone. Musisz zdecydowanie przesunąć ciężar ciała ro przodu. Z tym wiąże się..

- sztywna jazda. Poza delikatnym ruchem odciążającym w momencie przekrawędziowania Twoje nogi są jak stalowy odlew. Zawsze - a zwłaszcza na nierównym podłożu - jazda musi być miękka a ruch w stawach skokowym, kolanowym musi automatycznie reagować na teren. Zobacz jak rzuca Cie przy najechaniu nawet na małe górki. A moim zdaniem jest to efektem...

- parcia na jazdę na krawędzi bez podstaw jazdy w ogóle. Olej te łuki bo na tym etapie to prosta droga do tzw. tramwajarstwa a zacznij po prostu jeździć, zachowując w miarę możliwości łuk w skrętach ale zmieniaj jego promień

- ręce są bardzo sztywno - podejrzewam, że chęć trzymania rąk z przodu kosztuje Cię dużo siły. Ręce służą miedzy innymi do wyważenia i muszą - zwłaszcza jak nierówno być w ruchu. Nie chodzi tu o wbijanie kijka - końcówka filmu, zrezygnuj z tego na razie.

 

Moim zdaniem powinieneś zdecydowanie postawić na obciążenia narty zewnętrznej i w tym kierunku wykonywać ćwiczenia. Jazda na jednej narcie, z unoszeniem wewnętrznej itd.

Staraj się uruchomić miękkość dołu. Pojeździj na górkach dołkach na wprost czy trawersem ale tak aby środek ciężkości przy pokonywaniu nierówności był cały czas na jednym poziomie.

 

Myślę, że Twoja jazdy wygląda znacznie lepiej na sztruksiku ale teren po którym jedziesz też nie jest trudny więc miękkość i automatyczna reakcja na teren to podstawa na tym etapie.

Pozdrowienia

Mitek, wielkie dzięki za tak wnikliwą analizę. Przyznam, że chciałbym jeździć poprawnie technicznie, choć najbardziej zależy mi na tym by jeździć bezpiecznie i czuć się pewnie. Właśnie to ciągłe "myszkowanie" nart i fakt, że  mnie nie do końca słuchają sprawia mi największy problem. Szukałem też źródła w butach, że może za dużo luzu, ale już sam nie wiem. Rok temu miałem na nogach chyba ze trzy modele, oprócz swoich, także dużo twardsze i nie było lepiej. W tym roku już pewnie nie, ale za rok postaram się zacząć od ćwiczeń, żeby bardziej dociążyć przód (nie wiem czy brak dociążenia polega na złym pochyleniu sylwetki, czy zbyt małym nacisku piszczeli na przody języki butów). Muszę to rozkminić. 

Mitek, piszesz - olej łuki, zacznij po prostu jeździć, ale co masz na myśli? Przyznam, że mam troszkę mętlik w głowie jeśli chodzi o różnorodność technik, podejść i szkół. Stąd może też moje błędy. Dwa lata temu wziąłem instruktora i te "krawędzie" to jego szkoła. Choć pewnie już przeze mnie lekko zdewastowana:) Jeżdżę na krawędziach bo jakoś najbezpieczniej czuję się na takim stoku jak widać. Na stromszych jakoś sobie radzę na górze, a jak już wiem, że za bardzo się nie rozpędzę to "włączam krawędź". Szkoda, że nie mam nagrania jak jadę na stromym na początku, bo tam są same błędy i wyglądam raczej pokracznie, ześlizgując się bardziej podczas zakrętu na szerokich nartach.


  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#10 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12956 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 19 marzec 2019 - 17:24

Mitek, wielkie dzięki za tak wnikliwą analizę. Przyznam, że chciałbym jeździć poprawnie technicznie, choć najbardziej zależy mi na tym by jeździć bezpiecznie i czuć się pewnie. Właśnie to ciągłe "myszkowanie" nart i fakt, że  mnie nie do końca słuchają sprawia mi największy problem. Szukałem też źródła w butach, że może za dużo luzu, ale już sam nie wiem. Rok temu miałem na nogach chyba ze trzy modele, oprócz swoich, także dużo twardsze i nie było lepiej. W tym roku już pewnie nie, ale za rok postaram się zacząć od ćwiczeń, żeby bardziej dociążyć przód (nie wiem czy brak dociążenia polega na złym pochyleniu sylwetki, czy zbyt małym nacisku piszczeli na przody języki butów). Muszę to rozkminić. 

Mitek, piszesz - olej łuki, zacznij po prostu jeździć, ale co masz na myśli? Przyznam, że mam troszkę mętlik w głowie jeśli chodzi o różnorodność technik, podejść i szkół. Stąd może też moje błędy. Dwa lata temu wziąłem instruktora i te "krawędzie" to jego szkoła. Choć pewnie już przeze mnie lekko zdewastowana:) Jeżdżę na krawędziach bo jakoś najbezpieczniej czuję się na takim stoku jak widać. Na stromszych jakoś sobie radzę na górze, a jak już wiem, że za bardzo się nie rozpędzę to "włączam krawędź". Szkoda, że nie mam nagrania jak jadę na stromym na początku, bo tam są same błędy i wyglądam raczej pokracznie, ześlizgując się bardziej podczas zakrętu na szerokich nartach.

Cześć

No niestety trafiłeś na instruktora idiotę. Pomyśl czy kurs na prawo jazdy zaczynamy od driftowania? A mniej więcej czymś takim jest uczenie skrętu ciętego początkujących. Bądźmy w kontakcie to jutro postaram się rozwinąć temat bo teraz nie ma czasu za bardzo. Nie licz jednak na to, że opiszę cały tok nauczania.

Pozdrowienia



#11 starek

starek

    Nowy użytkownik

  • 16 postów
  • Na forum od: 03.2015
1

Napisano 19 marzec 2019 - 22:11

Cześć

No niestety trafiłeś na instruktora idiotę. Pomyśl czy kurs na prawo jazdy zaczynamy od driftowania? A mniej więcej czymś takim jest uczenie skrętu ciętego początkujących. Bądźmy w kontakcie to jutro postaram się rozwinąć temat bo teraz nie ma czasu za bardzo. Nie licz jednak na to, że opiszę cały tok nauczania.

Pozdrowienia

Nie, to nie tak. Ja już jeździłem wcześniej parę lat. Pokazałem mu jak zjeżdżam i on zrobił ze mną naukę krawędzi.



#12 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12956 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 20 marzec 2019 - 10:33

Nie, to nie tak. Ja już jeździłem wcześniej parę lat. Pokazałem mu jak zjeżdżam i on zrobił ze mną naukę krawędzi.

Cześć

Starek, ja widzę filmy i po prostu trafiłeś na idiotę. Niestety takich jest obecnie na stokach w szkółkach bardzo dużo. Co ciekawe nie do końca są temu winni bo to klient finalnie kształtuje rynek a klient jest taki, że chce po paru lekcjach jeździć na nartach i wymusza takie a nie inne zachowania instruktora.

A sprawa wygląda tak, ze skrętu ciętego powinno uczyć się ludzi, którzy CAŁKIEM SWOBODNIE poruszają się technikami drugiego poziomu czyli łączonym skrętem równoległym ślizgowym, potrafią pokonać kawałem stoku śmigiem, w pełni kontrolują prędkość itd.

Na stokach moim zdaniem dorosło do tego jakieś max 3-5 % osób.

Pozdrowienia



#13 Bartek1980

Bartek1980

    Użytkownik

  • Pip
  • 68 postów
  • Na forum od: 12.2017
52
  • Umiejętności: 1
  • Lublin

Napisano 20 marzec 2019 - 16:54

Cześć
Starek, ja widzę filmy i po prostu trafiłeś na idiotę. Niestety takich jest obecnie na stokach w szkółkach bardzo dużo. Co ciekawe nie do końca są temu winni bo to klient finalnie kształtuje rynek a klient jest taki, że chce po paru lekcjach jeździć na nartach i wymusza takie a nie inne zachowania instruktora.
A sprawa wygląda tak, ze skrętu ciętego powinno uczyć się ludzi, którzy CAŁKIEM SWOBODNIE poruszają się technikami drugiego poziomu czyli łączonym skrętem równoległym ślizgowym, potrafią pokonać kawałem stoku śmigiem, w pełni kontrolują prędkość itd.
Na stokach moim zdaniem dorosło do tego jakieś max 3-5 % osób.
Pozdrowienia



Ja chyba niestety też cofnę się jeden poziom w tył żeby zrobić dwa do przodu...

#14 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4437 postów
  • Na forum od: 03.2006
2375
  • Umiejętności: 1

Napisano 20 marzec 2019 - 17:49

Ja chyba niestety też cofnę się jeden poziom w tył żeby zrobić dwa do przodu...


Ty dobrze jezdzisz, tylko nie wiesz o tym. Pare knyfow i stawiam na mocna 7-ke
  • Mitek podziękował za tę wiadomość

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#15 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12956 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 21 marzec 2019 - 00:28

Ty dobrze jezdzisz, tylko nie wiesz o tym. Pare knyfow i stawiam na mocna 7-ke

Oczywiście!!!





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych