Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
117 odpowiedzi w tym temacie

#81 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4669
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 09 luty 2019 - 12:55

, choć to powoli się zmienia.

Jak na razie WSZYSTKIE polskie rządy od 89 robią wiele by tak się nie stało...

  • Szabir podziękował za tę wiadomość

#82 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2598 postów
  • Na forum od: 05.2006
1721
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 09 luty 2019 - 13:23

Jak na razie WSZYSKIE polskie rządy od 89 robią wiele by tak się nie stało...

 

Ale w wielu dziedzinach jesteśmy dobrzy tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy. Zachwycamy się niemiecką technologią, kiedy polskie firmy potrafią zrobić to samo tylko 3 razy szybciej, lub też zrobić to czego Nnemcy w ogóle nie  potrafią. O tzw. fachowcach już nie wspominając, bo pół europy sobie ich chwali.

 

Kolejny przykład:

Większość polaków na wyspach, przyjeżdża do kraju leczyć zęby. Myślałem, ze szukają oszczędności. Okazuje się, że nie tylko o to chodzi. Brytyjska (prywatna) opieka dentystyczna, jest na dużo niższym poziomie od naszej (prywatnej). Do tego wiele skutecznych leków jest zabronionych. Angielscy pacjenci się nie skarżą. Oni nawet nie wiedzą, że może być lepiej.  Siostra próbowała się leczyć u najlepszych dentystów w swoim mieście (Walia), mimo płacenia bajoński sum efekt był fatalny. Natomiast zwykła osiedlowa dentystka z Łodzi daje radę.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#83 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 947 postów
  • Na forum od: 02.2009
494
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 luty 2019 - 13:27

Akurat polska służba zdrowia przy włoskiej czy angielskiej jest bardzo dobra. Trzeba się tylko umiejętnie poruszać na granicy prywatna - państwowa. 

Wtedy nagle i kolejka do operacji się skraca i badania robione natychmiast ...

Przykre to w sumie ale prawdziwe. 



#84 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4669
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 09 luty 2019 - 13:28

Wlasnie o tym pisze. Nową marke tworzy (zbiorowo czy indywidualnie) klasa średnia. Ta co ma więcej pieniędzy niż potrzebuje na egzystencje i stać ja na rozwój i promocje. Dla rządzących jest wrogiem.... nie wiem dlaczego, ale wszystkie działania od czasów p. Wilczka ( zasłużył na pomnik) idą w tym kierunku..



#85 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2598 postów
  • Na forum od: 05.2006
1721
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 09 luty 2019 - 13:36

 

Dla rządzących jest wrogiem.... nie wiem dlaczego

 


Przecież to oczywiste. Jak się rozrośnie i rozwinie to pogoni tumanów z wiejskiej. Dlatego nie mogą do tego dopuścić.

To trochę jak wieczne wojenki w bananowych republikach. Chaos jest potrzebny by pewne osoby mogły zostać przy korycie.

U nas jedynie, nie latają po ulicach z maczetami (przynajmniej poza Krakowem ;) )

 

 

Akurat polska służba zdrowia przy włoskiej czy angielskiej jest bardzo dobra. Trzeba się tylko umiejętnie poruszać na granicy prywatna - państwowa. 

Wtedy nagle i kolejka do operacji się skraca i badania robione natychmiast ...

Przykre to w sumie ale prawdziwe

 

Nawet bez tego nie jest tragicznie. Może zabrzmi to nieprawdopodobnie ale polska służba zdrowia jest bardzo efektywna w stosunku do nakładów finansowych. (państwowych i prywatnych łącznie)  Przy czym prywatnie płacimy zwykle za drobniejsze rzeczy (konsultacje, badania, drobne zabiegi). Poważne operacje i stany zagrażające życiu, państwo zwykle leczy nie najgorzej.


  • mig12345 podziękował za tę wiadomość

Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#86 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 947 postów
  • Na forum od: 02.2009
494
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 luty 2019 - 13:42

Otóż na tym polega magia MARKI, że wiesz, ze za większą cenę na pewno dostaniesz produkt dobry. W przypadku zaś "marki" może tak, może nie. 

 

No właśnie niestety tak nie jest : ((

 

Boleśnie się o tym przekonałem na kilku przykładach:

- Mammut: zawsze lubiłem ich produkty, kurtki mi pasowały ale ich superdrogi polar po 2 praniach wygląda jak sprana szmata. 

- Musto - producent fantastycznych sztormiaków. Mam ich cudowne buty. Przed "rejsem życia" po chłodniejszych akwenach kupiłem ich rękawice i polar. Drogie. Rękawice wystarczyły na jakieś 10 minut, polar obłazi i brudzi wszyskie rzeczy w pralce czerwonymi kłakami. Fuj. 

 

Uważam, że marka to po prostu kilkudziesięcio - kilkuset procentowy narzut na cenę + x punktów do lansu. Może jestem przewrażliwiony ale ludzie zsuwający się bokiem na czerwonych czy czarnych w wypasionych ciuchach czy paradujący rozkołysanym krokiem po promenadzie w Mikołajkach po prostu wyglądają niesmacznie ; ( Z tym mi się właśnie kojarzy słowo "Marka". Zresztą to dosłownie "Nazwa". A żeby przepłacać za "Nazwę" ? Trzeba mieć problemy z samooceną : //

 

To tak moim skromnym zdaniem.



#87 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 947 postów
  • Na forum od: 02.2009
494
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 luty 2019 - 13:50

 

Nawet bez tego nie jest tragicznie. Może zabrzmi to nieprawdopodobnie ale polska służba zdrowia jest bardzo efektywna w stosunku do nakładów finansowych. (państwowych i prywatnych łącznie)  Przy czym prywatnie płacimy zwykle za drobniejsze rzeczy (konsultacje, badania, drobne zabiegi). Poważne operacje i stany zagrażające życiu, państwo zwykle leczy nie najgorzej.

 

 

Myślę, że poważne robi tylko państwowa. 

 

Rok temu fiknąłem na rowerze - pęknięty na pół mostek, złamane dwa żebra, wybity obojczyk - niby nic poważnego ale 11 dni nie wsiadłem na rower. Ortopeda jak to ortopeda - dał temblak i zalecił żeby się oszczędzać. Rzecz się działa w prywatnej klinice na Wilanowie gdzie dzień hospitalizacji (tzw hotel) kosztuje 4 000 PLN. W nagych przypadkach na szczęście darmo - w ramach jakiegoś "biedronkowego" ubezpieczenia. Nagle widzę, że chirurgowi którego wzięli do konsultacji jakoś się taka dziwna mina robi, poważnieje, wychodzą, coś tam szepcą do siebie. Diagnoza - podejrzenie, że obojczyk przebił opłucną. W try miga na Płocką do szpitala chorób płuc. Tam Pani Neurochirurg powtórzyła badania, zrobiła bronchoskopię (kapitalna sprawa, zmienia sposób patrzenia na świat - każdemu polecam) i orzekła, że będzie dobrze. Ale ani przez moment nie pomyśleli, żeby coś robić w tym prywatnym. Za to cukierki w kolejce do rejestracji gratis za to 4 000 /dzień. I parking dla rowerów ; ))))  



#88 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4669
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 09 luty 2019 - 13:57

Myślę, że poważne robi tylko państwowa. 

 

Rok temu fiknąłem na rowerze - pęknięty na pół mostek, złamane dwa żebra, wybity obojczyk - niby nic poważnego ale 11 dni nie wsiadłem na rower. Ortopeda jak to ortopeda - dał temblak i zalecił żeby się oszczędzać. Rzecz się działa w prywatnej klinice na Wilanowie gdzie dzień hospitalizacji (tzw hotel) kosztuje 4 000 PLN. W nagych przypadkach na szczęście darmo - w ramach jakiegoś "biedronkowego" ubezpieczenia. Nagle widzę, że chirurgowi którego wzięli do konsultacji jakoś się taka dziwna mina robi, poważnieje, wychodzą, coś tam szepcą do siebie. Diagnoza - podejrzenie, że obojczyk przebił opłucną. W try miga na Płocką do szpitala chorób płuc. Tam Pani Neurochirurg powtórzyła badania, zrobiła bronchoskopię (kapitalna sprawa, zmienia sposób patrzenia na świat - każdemu polecam) i orzekła, że będzie dobrze. Ale ani przez moment nie pomyśleli, żeby coś robić w tym prywatnym. Za to cukierki w kolejce do rejestracji gratis za to 4 000 /dzień. I parking dla rowerów ; ))))  

trafiłes na złodziei i tyle.....



#89 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 947 postów
  • Na forum od: 02.2009
494
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 luty 2019 - 14:01

Nie, co Ty ... nic nie płaciłem. 

Po prostu w razie poważnych spraw - odesłali tam gdzie powinni, do dedykowanego, specjalistycznego szpitala.

 

Zresztą takich przykładów jest więcej, ale nie chce mi się pisać np. o powikłaniach poporodowych.



#90 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4669
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 09 luty 2019 - 14:13

Nie, co Ty ... nic nie płaciłem. 

Po prostu w razie poważnych spraw - odesłali tam gdzie powinni, do dedykowanego, specjalistycznego szpitala.

 

Zresztą takich przykładów jest więcej, ale nie chce mi się pisać np. o powikłaniach poporodowych.

No ale złodziejstwo polega czesto własnie na braku kompetencji- wbrew reklamie i czasem umowie...  ty im nie zapłaciłeś ale NFZ pewnie  tak...



#91 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2598 postów
  • Na forum od: 05.2006
1721
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 09 luty 2019 - 14:14

 

Zresztą takich przykładów jest więcej, ale nie chce mi się pisać np. o powikłaniach poporodowych.

 


 

Siostra rodziła jedno dziecko w prywatnej klinice w Łodzi. Od razu wiadomo było, że jak sytuacja będzie bardzo poważna to nie dadzą rady. Robili zwykłe porody i cesarki ale bez większych komplikacji. Dlatego wybrała taką co znajduję się bardzo blisko Matki Polki czyli szpitala, gdzie przerabiali już wszystkie przypadki, z tym, że dzieci tam wychodzą jak z taśmy produkcyjnej. Nic się złego nie działo, więc urodziła w komfortowych warunkach, oszczędzając sobie stresu. Zapłaciła 3-4k zł. Za to na konsultacje i badania w ciąży chodziła państwowo, bo nie było potrzeby do tego dokładać.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#92 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 947 postów
  • Na forum od: 02.2009
494
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 luty 2019 - 14:18

Siostra rodziła jedno dziecko w prywatnej klinice w Łodzi. Od razu wiadomo było, że jak sytuacja będzie bardzo poważna to nie dadzą rady. Robili zwykłe porody i cesarki ale bez większych komplikacji. Dlatego wybrała taką co znajduję się bardzo blisko Matki Polki czyli szpitala, gdzie przerabiali już wszystkie przypadki, z tym, że dzieci tam wychodzą jak z taśmy produkcyjnej. Nic się złego nie działo, więc urodziła w komfortowych warunkach, oszczędzając sobie stresu. Zapłaciła 3-4k zł. Za to na konsultacje i badania w ciąży chodziła państwowo, bo nie było potrzeby do tego dokładać.

Standard. 

Echhh ... mój Tato ten szpital budował ... Matkę Polkę oczywiście.  

 

No ale złodziejstwo polega czesto własnie na braku kompetencji- wbrew reklamie i czasem umowie...  ty im nie zapłaciłeś ale NFZ pewnie  tak...

Nie, NFZ zapłacił za temblak i rentgena. I to jest OK. Za hotel już prywatnie - oczywiście nie zgodziłem się.

To raczej nie złodziejstwo tylko zdzieranie kasy ze snobów i frajerów. Albo po prostu mniej zorientowanych w naszych realiach służby zdrowia ; /



#93 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4669
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 09 luty 2019 - 14:21

Standard. 

Echhh ... mój Tato ten szpital budował ... Matkę Polkę oczywiście.  

 

Nie, NFZ zapłacił za temblak i rentgena. I to jest OK. Za hotel już prywatnie - oczywiście nie zgodziłem się.

To raczej nie złodziejstwo tylko zdzieranie kasy ze snobów ; )

heh... czy li zbójnictwo... to wyzszy etap prostego złodziejstwa.... ;-)



#94 Szabir

Szabir

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 3682 postów
  • Na forum od: 09.2006
6833
  • Umiejętności: 7
  • Katowice

Napisano 09 luty 2019 - 14:22

Ale w wielu dziedzinach jesteśmy dobrzy tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy. Zachwycamy się niemiecką technologią, kiedy polskie firmy potrafią zrobić to samo tylko 3 razy szybciej, lub też zrobić to czego Nnemcy w ogóle nie  potrafią. O tzw. fachowcach już nie wspominając, bo pół europy sobie ich chwali.

 

 

Spiochu, to nie  był dobry przykład (patrz wytłuszczenie) a wręcz nawet fatalny.  Mamy 21  wiek i ludzkość, po dyskusyjnym zdobyciu Księżyca szykuje się faktycznie na Marsa. Naukowcy twierdzą, że postęp technologiczny w ostatnich  50  latach  odpowiada  ostatnim 5000 lat i coś w tym jest. Nie wybiegajmy jednak tak daleko, spójrzmy tylko pod nogi, na nasze drogi, na prostą łopatologiczną robotę, o której piszesz powyżej. W czym jak w czym, ale w tym powinniśmy być orłami a jak jest ?

 

Niemcy tak nie potrafią. Nie potrafią budować dróg 3 szybciej niż my,  bo by te drogi wyglądały jak nasze. Nie  potrafią  tak ciulać na materiałach przy ich  budowie jak my. Nie potrafią  tak robić odbiorów technicznych  jak my bo by ktoś siedział. Nie  potrafią  tak  łatać dziur  jak my. Nie  potrafią ich też tak szybko odśnieżać jak my..Nie  potrafią zbudować dróg czy mostów,  które są po 2  latach do remontu.  Nie potrafią zbudować nowej drogi,  gdzie wpada się we wszystkie studzienki. O starych  już nie  będę nawet wspominał. Nie potrafią też zbudować nowej drogi, która będą  po 3  tygodniach  rozkopywać by zacząć remont kanalizacji Dzisiaj rano widziałem, jak jeden drogowiec zasypywał ręką dziury, drugi  ubijał łopatą,  trzeci deptał a czwarty  prowadził samochód ze żwirem. Ale zrobione,- szybko. Właśnie, szybko  i (niby) tanio...

 

O  niemieckiej motoryzacji  też nie mamy co rozmawiać  bo rodzimej nie mamy.

 

 

Generalnie,  Niemcy słyną z dokładności i możesz powiedzieć, że się czepiam, ale  80% Europy wygląda  podobnie. Nawet ciapaty leniwy  Francuz rodem z Algierii. Maroka czy Gujany,  potrafi zrobić drogę, i okręt,  helikopter, samolot oraz nowoczesną broń  i elektrownię atomową,  która również zasila w  tani prąd  duże ośrodki narciarskie :)

 

Reasumując, dobrze szybko robi  tylko pies..


Całe życie z wariatami    facebook     szabirski@gmail.com

 

 


#95 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 947 postów
  • Na forum od: 02.2009
494
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 luty 2019 - 14:24

Bo my po prostu tacy jesteśmy statystycznie. Przecież nikt nam nie każe robić jak piszesz ; (((((



#96 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4669
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 09 luty 2019 - 14:28

Bo my po prostu tacy jesteśmy statystycznie. Przecież nikt nam nie każe robić jak piszesz ; (((((

nam to komu?

Wykonawcy każe/pozwala zamawiający z UM bo ma tyle kasy w grudniu i ani zł wiecej, sprzedawcy klient co chce taniej, wykonawcy autostardy - odbierający, ktory toleruje łancuch pieciu/dziesieciu podwykonawców - jak ostatni nie "poczaruje to padnie..... itd itp....


  • Szabir podziękował za tę wiadomość

#97 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 947 postów
  • Na forum od: 02.2009
494
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 luty 2019 - 14:35

My Polacy.

 

Lubimy zwalać winę na zabory, okupację niemiecką, radziecką, ale prawda jest taka, że to my tacy jesteśmy od czasów liberum veto.

O tym własnie napisałeś. Wykonawcy, odbierający, sprzedawcy, kupujący, rządzący, rządzeni ... My.


  • mig12345 podziękował za tę wiadomość

#98 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4669
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 09 luty 2019 - 14:48

sorry cos sie porobiło przy edycji



#99 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 947 postów
  • Na forum od: 02.2009
494
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 luty 2019 - 14:56

byc moze coś w tym jest. Przez ostanie 400lat państwo było postrzegane jako potencjalny czy rzeczywisty oprawca, przez ostatnie 150 to juz do kwadratu.... tego sie nie zmieni w jednym pokoleniu. Niestety kolejne pokolenie żyjące w tej 'wolnej Polsce nie tylko nie zmienia, ale powraca do 'chlubnych tradycji...... ;-).

 

No własnie nie, o tym pisałem, to nie "ONI", nie ostatnie 400 lat, nie 150 do kwadratu. Nie ma co zwalać na innych. 

Spójrz np. na klęskę pod Grunwaldem. Niby pogoniliśmy Krzyżaków i co dalej było ? Zamiast pójść na Malbork naj.....my się jak świnie celebrując zwycięstwo. Chwile potem Prusy uczestniczyły w rozbiorach.

Umiemy pomóc przegranym - w ogóle lubimy celebrować klęski - ale nienawidzimy wygranych i ich ściągamy za nogi. Cwaniakom wybaczamy w skrytości zazdroszcząc. Tacy jesteśmy. 

Tez mi przykro : /



#100 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 374 postów
  • Na forum od: 12.2018
332
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 09 luty 2019 - 14:56

 

Brakuje szwajcarskiego - "panstwo to my"... u nas to zawsze jacyś ONI.

 

 Niestety to "państwo to my" zawłaszczają jacyś przebierańcy skutecznie do tej idei zniechęcając





Podobne tematy Collapse


Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Akcesoria

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych