Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
117 odpowiedzi w tym temacie

#41 narciarz70

narciarz70

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2277 postów
  • Na forum od: 03.2009
678
  • Umiejętności: 1
  • Polska

Napisano 03 luty 2019 - 19:03

Cześć

Oczywiście, że można pogadać ale ja w całości nie zgadzam się z tymi tendencjami tak w samochodach jak i w narciarstwie i ogólnie w życiu. Można pogadać nie tracąc celu ale niestety gdy się patrzy na stoki jest bardzo źle.

Forum to dobry przekład jak zatraca się idea i zamienia w kolekcjonerstwo i szpanerstwo - sam wiesz nie gorzej.

Pozdrowienia

 

Mitek to złe podejście.

Ja osobiście nie używam tego co używają inni a raczej staram się ograniczać posiadanie takiego sprzętu.

Nie dla tego, że jestem snobem?

Po prostu lubię testować coś co nie jest popularne.

Dodatkowo nie mam problemu na stoku z pilnowaniem takiego sprzętu bo go nikt nie zna więc nie stanie się za chwilę do sprzedania np. nartami po teście w dobrej cenie.

Gdyby narciarze wiedzieli kto produkuje i w jakiej cenie ich ukochane np. markowe narty, markową bieliznę, buty, kask itd. to dwa razy by się zastanowili czy przepłacać za ten sprzęt bo podwykonawca te same narty sprzedaje za pół ceny tylko mają inne logo i zmieniona grafikę.

Ja to wiem i dla tego używam nie "markowych produktów".

Dla przykładu kurtka firmy na S.... kosztuje w zakupie 15 $.

Krój, wygląd, taki sam jakość jest przeciętna.

Jak dopłacisz dodatkowe 10 $ to dostajesz dokładnie tą samą kurtkę w tym samym kroju uszytą z tego samego materiału tylko logo inne.

Kurtka firmy S.... w detalu 3000 PLN

To po co przepłacać za towar?


  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#42 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 3003 postów
  • Na forum od: 10.2011
8704
  • Umiejętności: 7

Napisano 03 luty 2019 - 19:10

Ta kurtka na S za 15$ to na AliExpress? Podeślij jakiś link na priv, proszę.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
  • Bejobejo podziękował za tę wiadomość
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#43 narciarz70

narciarz70

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2277 postów
  • Na forum od: 03.2009
678
  • Umiejętności: 1
  • Polska

Napisano 03 luty 2019 - 19:20

Ta kurtka na S za 15$ to na AliExpress? Podeślij jakiś link na priv, proszę.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

 

To nie kontakt z AliExpress nie mam czasu na takie tematy.

To był kontakt bezpośrednio z fabryką.



#44 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12943 postów
  • Na forum od: 11.2007
7793
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 03 luty 2019 - 19:52

Mitek to złe podejście.

Ja osobiście nie używam tego co używają inni a raczej staram się ograniczać posiadanie takiego sprzętu.

Nie dla tego, że jestem snobem?

Po prostu lubię testować coś co nie jest popularne.

Dodatkowo nie mam problemu na stoku z pilnowaniem takiego sprzętu bo go nikt nie zna więc nie stanie się za chwilę do sprzedania np. nartami po teście w dobrej cenie.

Gdyby narciarze wiedzieli kto produkuje i w jakiej cenie ich ukochane np. markowe narty, markową bieliznę, buty, kask itd. to dwa razy by się zastanowili czy przepłacać za ten sprzęt bo podwykonawca te same narty sprzedaje za pół ceny tylko mają inne logo i zmieniona grafikę.

Ja to wiem i dla tego używam nie "markowych produktów".

Dla przykładu kurtka firmy na S.... kosztuje w zakupie 15 $.

Krój, wygląd, taki sam jakość jest przeciętna.

Jak dopłacisz dodatkowe 10 $ to dostajesz dokładnie tą samą kurtkę w tym samym kroju uszytą z tego samego materiału tylko logo inne.

Kurtka firmy S.... w detalu 3000 PLN

To po co przepłacać za towar?

Cześć

Jeżeli bym sobie kupił kurtkę na narty za 3000 pln to by znaczył, że należy oddać mnie do psychiatryka natychmiast.

Kupienie narty za więcej niż 2000 pln z wiązaniem i płytą to przepłacanie.

Należy kupować produkty dobre a nie markowe - markowe są dla snobów.

Powracając do produktów ochronnych kupiłem sobie w prezencie gogle - pierwsze zakupione gogle dla siebie. Kosztowały coś koło 140 pln. Bardzo dobre, wszystko widać i znaczne bo jaskrawe - Rossignol.

Pozdrowienia


  • pakalolo podziękował za tę wiadomość

#45 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1349 postów
  • Na forum od: 01.2015
1481
  • Umiejętności: 1

Napisano 03 luty 2019 - 20:11

Mi kiedyś narta spadła na głowę... Na szczęście miałem kask.
PS to może dokończę o tym dziadku cytat: "...gdy latał z mandoliną po różnych sąsiadkach" Bez podtekstów, tym razem;-)

Witam

 

O, to co innego! Takim dziadkiem warto być!

 

Żona ma nowy, ładny kask. W tym starym na pewno też uderzyła głową o stok. 

 

W Alpach często jeździłem z małym zgrabnym plecaczkiem "Lange". Ma już dwadzieścia lat i bardzo do niego jestem przywiązany. Woziłem termos, słodycze, suszone owoce itp. Mizerota finansowa powodowała, że wszędzie oszczędzaliśmy.  Nie mogłem zostawić go na jakimś płocie, jak na Goryczkowej. W pewnym sensie pełnił rolę żółwia(proszę się nie doszukiwać aluzji do prawdziwego żółwia).  Tylko ten termos!

 

Odwołuję wszystkie złe słowa o zabezpieczeniach. Nie będę jednak stosował antyżółwia,  gdy po stokach będą jeździli narciarze z żółwiami.  

 

Bardzo za to się mi podobają. I bardzo popieram wszelkie takie poduchy, gdy ktoś się wybiera w teren, gdzie coś białego leci z góry.  I znowu  mała dziadkowa zgryźliwość...Nie, nie piszę!

 

Pozdrawiam  



#46 Harnas

Harnas

    Użytkownik

  • Pip
  • 65 postów
  • Na forum od: 12.2008
17
  • Umiejętności: 7
  • Katowice

Napisano 03 luty 2019 - 21:17

Cześć

Jeżeli bym sobie kupił kurtkę na narty za 3000 pln to by znaczył, że należy oddać mnie do psychiatryka natychmiast.

Kupienie narty za więcej niż 2000 pln z wiązaniem i płytą to przepłacanie.

Należy kupować produkty dobre a nie markowe - markowe są dla snobów.

Powracając do produktów ochronnych kupiłem sobie w prezencie gogle - pierwsze zakupione gogle dla siebie. Kosztowały coś koło 140 pln. Bardzo dobre, wszystko widać i znaczne bo jaskrawe - Rossignol.

Pozdrowienia

 

Są ludzie, dla których te kilka tysięcy to drobne, nie warte uwagi. Czy są snobami jeśli kupują najlepsze produkty? Dlaczego mają kupować gorsze rzeczy, skoro stać ich na lepsze? Bo jakiś zazdrosny Mitek uważa ich za snobów?

A jeśli już mowa o snobach, to w tym przypadku wg mnie to jest ktoś, kto kupuje najdroższy sprzęt, bo jest najdroższy. Nie patrząc na to, że być może jest on niedostosowany do jego umiejętności i potrzeb.



#47 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9308 postów
  • Na forum od: 09.2006
3560
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 03 luty 2019 - 21:41

Bzdura jest pisanie, ze osoby uzywajace zabezpieczen, jezdza szybko czy mniej bezpiecznie - jest to jedna z urban legend , ktora juz dawno zostala zweryfikowana jako nieprawdziwa

Nie używam nic poza kaskiem, bo jest niewygodne. Mierzyłem "koszulkę" kolegi z żółwiem, naramiennikami i ochraniaczami na łokcie - jak robo cop :). Wydaje mi się, że do amatorskiej jazdy ubieranie tego wszystkiego jest przesadą. Sport to inna bajka

Chociaż z drugiej strony jak mi tydzień temu przydzwoniła taka para to jeszcze mam siniaka na plecach - aż strach pomyśleć gdyby byli opancerzeni :) :) :)

 

 

Chociaż z drugiej strony jak mi tydzień temu przydzwoniła taka para to jeszcze mam siniaka na plecach - aż strach pomyśleć gdyby byli opancerzeni :) :) :)

 

o właśnie. Opancerzając się stajecie się groźni dla innych.....

Obydwa posty przytoczone: znowu nieprawda: nawet , gdy ktos , ubrany w zolwia, przlozy komus nie ubranemu w zolwia - to nawet osoba nie majaca zolwia otrzyma mniejsza ilosc energii- czyli lepiej, jezeli ktos w nas uderzy, kto ma zolwia na sobie - to jest proste jak podstawa dynamiki i wymiany energii

 

 

Osobiscie uzywam kasku i plecaka ze Spine Protection System

w czasie jazdy w terenie - plecak z Airbag

 

oraz zawsze - umiejetnosc upadania…..


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#48 CaperSKI

CaperSKI

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 440 postów
  • Na forum od: 02.2013
201
  • Umiejętności: 2
  • Wolne Miasto Gdańsk

Napisano 03 luty 2019 - 21:57

Ja poza kaskiem używam żółwia z kamizelką ażurową firmy Dainese. Piersza klasa sprzęt. Jest fajny bo nie pocę się w nim, ma dobra wentylację. Raz na pewno uratował mi kręgosłup po dzwonie właśnie na plecy na zlodowaciałym stoku w Kaprun.

Mówicie o marznących czterech literach na wyciągach. Polecam takie cudo, zobaczyłem kiedyś na Łomnicy u pewnej damy:

 

https://www.aliexpre...sAbTest=ae803_5

Myslę, że kilka osób może się z tego gadżetu ucieszyć.



#49 robertdr

robertdr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 599 postów
  • Na forum od: 11.2007
728
  • Umiejętności: 1
  • 3miasto

Napisano 03 luty 2019 - 21:58

Bzdura jest pisanie, ze osoby uzywajace zabezpieczen, jezdza szybko czy mniej bezpiecznie - jest to jedna z urban legend , ktora juz dawno zostala zweryfikowana jako nieprawdziwa

 

 

Obydwa posty przytoczone: znowu nieprawda: nawet , gdy ktos , ubrany w zolwia, przlozy komus nie ubranemu w zolwia - to nawet osoba nie majaca zolwia otrzyma mniejsza ilosc energii- czyli lepiej, jezeli ktos w nas uderzy, kto ma zolwia na sobie - to jest proste jak podstawa dynamiki i wymiany energii

 

 

Osobiscie uzywam kasku i plecaka ze Spine Protection System

w czasie jazdy w terenie - plecak z Airbag

 

oraz zawsze - umiejetnosc upadania…..

 

Jan,

nie wiem jak by było gdyby byli ubrani w pancerze. Dostałem "strzała z niespodzianki" 

Nigdy nie twierdziłem, że "rycerz w zbroi" pomyka szybciej :)


www.domnaklinku.eu

#50 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2598 postów
  • Na forum od: 05.2006
1714
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 03 luty 2019 - 22:00

 

Do rozwiązania twojego problemu służą przecież ochraniacze przedramienia np. firmy Komperdell.

Taki ochraniacz połączony z koszulką która ma dodatkowo ochraniacz łokci rozwiązuje problem jazdy na tyczkach.

Jeżeli uważasz, że w jakiejś koszulce ochraniacz pleców jest za krótki to zawsze możesz założyć żółwia na koszulkę tak jak na załączonym zdjęciu.

A ten dedykowany kombinezon Komperdella Ci nie odpowiada?

https://komperdell.c.../race/index.php

 

Kombinezon byłby dobry, gdyby nie był kombinezonem :) Bluzę można szybko zdjąć w knajpie, poza tym jestem amatorem, nie chcę jeździć w gumie ale układ ochraniaczy w tym kombinezonie jest optymalny.

Te zdjęcia zbroi, to to samo co wszystko inne, bez pełnych rękawów. Dodatkowy ochraniacz na przedramię to dodatkowy kłopot a na tricepsie dalej będziesz miał siniaki. W GS uderza się w tyczkę akurat dokładnie tak jak są luki w tych zbrojach. Dlatego irytuje mnie, że wszyscy klepią to samo.  Kolega miał taką bluzę z rękawami jak z grubej karrimaty i to się sprawdzało super ale nie miała żółwia zintegrowanego. Ten produkt Komperdella co linkowałem na początku to tegoroczna nowość. Do tej pory nikt podobnej bluzy(z zółwiem i pełnymi rękawami) nie produkował, przydałyby się jeszcze gąbki z przodu.

 

 

oraz zawsze - umiejetnosc upadania…..

 


Jak się upadasz przy 80 km/h? Jak upadasz po wyleceniu z wiązań do przodu?  Jak upadasz gdy zawadzisz nartą o tyczkę (korzeń, kamień itp.)?

 

 

U mnie gromadzi - odstąpię, abyś nie marzł :)

 

Wbrew pozorom, chętnie bym przyjął kilka %. Wyglądałbym lepiej i mógłbym chodzić na basen (teraz jest za zimno).
 


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#51 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9308 postów
  • Na forum od: 09.2006
3560
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 04 luty 2019 - 00:27

Jan,

nie wiem jak by było gdyby byli ubrani w pancerze. Dostałem "strzała z niespodzianki" 

Nigdy nie twierdziłem, że "rycerz w zbroi" pomyka szybciej :)

 

to nie do Ciebie…..sorry

Kombinezon byłby dobry, gdyby nie był kombinezonem :) Bluzę można szybko zdjąć w knajpie, poza tym jestem amatorem, nie chcę jeździć w gumie ale układ ochraniaczy w tym kombinezonie jest optymalny.

Te zdjęcia zbroi, to to samo co wszystko inne, bez pełnych rękawów. Dodatkowy ochraniacz na przedramię to dodatkowy kłopot a na tricepsie dalej będziesz miał siniaki. W GS uderza się w tyczkę akurat dokładnie tak jak są luki w tych zbrojach. Dlatego irytuje mnie, że wszyscy klepią to samo.  Kolega miał taką bluzę z rękawami jak z grubej karrimaty i to się sprawdzało super ale nie miała żółwia zintegrowanego. Ten produkt Komperdella co linkowałem na początku to tegoroczna nowość. Do tej pory nikt podobnej bluzy(z zółwiem i pełnymi rękawami) nie produkował, przydałyby się jeszcze gąbki z przodu.

 

 


Jak się upadasz przy 80 km/h? Jak upadasz po wyleceniu z wiązań do przodu?  Jak upadasz gdy zawadzisz nartą o tyczkę (korzeń, kamień itp.)?

 

 

Wbrew pozorom, chętnie bym przyjął kilka %. Wyglądałbym lepiej i mógłbym chodzić na basen (teraz jest za zimno).
 

Upadki, wbrew pozorom, trzeba cwiczyc - to jak poslizg samochodem - nie ma czasu na zastanowienie sie…to sa odruchy, ktore….trzeba cwiczyc

sa dwa rodzaje  "upadkowiczow" : jeden to tzw guarding - tzn: pada "na lapy" , stara sie zlagodzic uderzenie poprzez wyciagniecie rak  itp.. Drugi to tzw "rollers" : czyli po (czesto przed) upadkiem osoba przybiera postawe  "skulona" i tak wlasnie  dotyka ziemi czy tez lodu - to wlasnie jest uklad, ktory zapewnia wieksze bezpieczenstwo i mniejsze  prawdopodobienstwo urazu - NIEWAZNE jakie sa okolicznosci - wazne jak upadasz….


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#52 narciarz70

narciarz70

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2277 postów
  • Na forum od: 03.2009
678
  • Umiejętności: 1
  • Polska

Napisano 04 luty 2019 - 09:08

Ja poza kaskiem używam żółwia z kamizelką ażurową firmy Dainese. Piersza klasa sprzęt. Jest fajny bo nie pocę się w nim, ma dobra wentylację. Raz na pewno uratował mi kręgosłup po dzwonie właśnie na plecy na zlodowaciałym stoku w Kaprun.

Mówicie o marznących czterech literach na wyciągach. Polecam takie cudo, zobaczyłem kiedyś na Łomnicy u pewnej damy:

 

https://www.aliexpre...sAbTest=ae803_5

Myslę, że kilka osób może się z tego gadżetu ucieszyć.

 

Wrzuć zdjęcie tego żółwia.



#53 pakalolo

pakalolo

    Użytkownik

  • PipPip
  • 160 postów
  • Na forum od: 11.2016
76
  • Umiejętności: 1
  • Śląsk

Napisano 04 luty 2019 - 09:16

Ja poza kaskiem używam żółwia z kamizelką ażurową firmy Dainese. Piersza klasa sprzęt. Jest fajny bo nie pocę się w nim, ma dobra wentylację. Raz na pewno uratował mi kręgosłup po dzwonie właśnie na plecy na zlodowaciałym stoku w Kaprun.

Mówicie o marznących czterech literach na wyciągach. Polecam takie cudo, zobaczyłem kiedyś na Łomnicy u pewnej damy:

 

https://www.aliexpre...sAbTest=ae803_5

Myslę, że kilka osób może się z tego gadżetu ucieszyć.

 

 

Ja podobnie. Z racji, że będąc w Alpach nigdy sobie nie odmawiam przyjemności poskakania na dużych dropach czy pobawienia się w snowparku to w moim przypadku kamizelka ażurowa z ochroną pleców jjest jak znalazł. Sprawdza się też na tyczkach i w luźnej ale sportowej jeździe.


  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#54 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12943 postów
  • Na forum od: 11.2007
7793
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 04 luty 2019 - 09:52

Są ludzie, dla których te kilka tysięcy to drobne, nie warte uwagi. Czy są snobami jeśli kupują najlepsze produkty? Dlaczego mają kupować gorsze rzeczy, skoro stać ich na lepsze? Bo jakiś zazdrosny Mitek uważa ich za snobów?

A jeśli już mowa o snobach, to w tym przypadku wg mnie to jest ktoś, kto kupuje najdroższy sprzęt, bo jest najdroższy. Nie patrząc na to, że być może jest on niedostosowany do jego umiejętności i potrzeb.

Cześć

 

W którym miejscu mojego postu napisałem, że kupowanie produktów drogich i dobrych jest złe?

Napisałem, że trzeba kupować produkty dobre a nie markowe. Często/czasami produkt dobry jest produktem markowym ale można go kupić dwa razy taniej i kupowanie ich drogo jest bez sensu - to samo przecież napisałeś. Typowym przykładem jest kupowanie nart ( zostaje przy tym na czym się znam) z najnowszej linii zamiast kupić dwa razy tańsze z przed dwóch sezonów chociaż konstrukcyjnie te dwie narty są identyczne.

O tym pisze też Robert w tym temacie. Często produkty marek mniej znanych są o niebo lepsze od tych "markowych" ale klienci wybierają inaczej ze względu na markę właśnie. To typowy snobizm.

Na narty mam polar, kamizelkę polarową, jedną! kurtkę (używam jej bardzo rzadko) oraz porządną koszulkę. Koszulka Barkner - 90pln, polar - jakaś amerykańska firma, której nazwy już nawet nie pamiętam - 300$, kamizelka - dostałem na wyposażenie, kurtka Colmar -  900pln z przeceny. Ten zestaw zapewnia mi absolutny komfort cieplny w każdych warunkach.

Jak słyszę, że ludzie maja po dwie trzy cztery pary spodni czy podobną ilość kurtek - dla mnie to marnotrawstwo środków i tyle.

Nie oceniam - piszę co myślę, co sprawdziłem przez lata i co pracuje.

Podobnie jest ze środkami ochrony. Taki Śpiochu poszukuje konkretnego rozwiązania do konkretnych celów. Znam Piotra i wiem, że jak jeździ to JEŹDZI i sprzęt taki jest mu niezbędny bo upadek jest wkalkulowany w jazdę.  Jest świetnym narciarzem i wie co robi i to ma sens.

Co innego gdy żółwia kupuje sobie gość, któremu tylko się wydaje, ze jeździ bo aplikacja pokazała 80km/h ale gdyby zrobić film to jest to sunięcie bez kontroli. A takich jest znakomita większość. Uznaję jedyną drogę - najpierw edukacja i porządna technika i taktyka jazdy a później jazda na granicy i przekraczanie swoich możliwości.

Ostatnio słuchałem wywiadu z rodzicami Michaeli Schiffrin - ona jeździ ja jeździ bo bardzo późno - w porównaniu z innymi dziećmi - wjechała na tyczki. Wcześniej kształtowała sobie bazę - podstawy jazdy - jak każdy amator powinien.

Pozdrowienia



#55 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 374 postów
  • Na forum od: 12.2018
332
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 04 luty 2019 - 10:36

i jeszcze kwestia upadania. Warto w młodych latach chodzić na judo, nic tak dobrze nie uczy jak sobie nie zrobić krzywdy:) Do tego trochę akrobatyki sportowej.
Przez całe lata wywracałam się dość bezpiecznie. Ochraniacze typu żółwik chroniłby mnie przez tymi co wjeżdżają komuś w plecy.
  • mig12345 podziękował za tę wiadomość

#56 widzewiak_z_gor

widzewiak_z_gor

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 314 postów
  • Na forum od: 11.2007
147
  • Umiejętności: 6
  • Z Gór

Napisano 04 luty 2019 - 10:53

Co za Szpanerzy, kurtki za 900zł, polary za grube dolce, Markowe ubrania phhhii.


Prawdziwy zjadzowiec brzydzi się jakimkolwiek ubiorem, który tylko go spowalnia, kiedy mknie po stoku niczym wiatr a nawet często wyprzadza wiatr bo jest taki szybki.
Żadnych zabezpieczeń nie potrzebuje a inni użytkownicy nartostrad sami zjeżdżają na bok gdy tylko dane im jest zobaczyć blask jego jazdy.

Załączone miniatury

  • 2c2023bc544a2c2736fcf70ffef97662--rock-club-sn.jpg


#57 FerraEnzo

FerraEnzo

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 958 postów
  • Na forum od: 08.2017
633
  • Umiejętności: 6
  • Kraków

Napisano 04 luty 2019 - 10:56

Co za Szpanerzy, kurtki za 900zł, polary za grube dolce, Markowe ubrania phhhii.


Prawdziwy zjadzowiec brzydzi się jakimkolwiek ubiorem, który tylko go spowalnia, kiedy mknie po stoku niczym wiatr a nawet często wyprzadza wiatr bo jest taki szybki.
Żadnych zabezpieczeń nie potrzebuje a inni użytkownicy nartostrad sami zjeżdżają na bok gdy tylko dane im jest zobaczyć blask jego jazdy.

Ale ma V'ke :P W tym wypadku może i dobrze ;)



#58 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1349 postów
  • Na forum od: 01.2015
1481
  • Umiejętności: 1

Napisano 04 luty 2019 - 12:59

i jeszcze kwestia upadania. Warto w młodych latach chodzić na judo, nic tak dobrze nie uczy jak sobie nie zrobić krzywdy:) Do tego trochę akrobatyki sportowej.
Przez całe lata wywracałam się dość bezpiecznie. Ochraniacze typu żółwik chroniłby mnie przez tymi co wjeżdżają komuś w plecy.

Witam

 

Nie wiedziałem, że judo tak dobrze robi. Może przez przypadek ja też "chodziłem" na judo w czasach studenckich. Kolega z grupy, i z akademika, występował w drużynie Wisły, która walczyła w pierwszej  lidze. Nawet mieli  w swoim składzie wicemistrza Europy.  Otóż z drugim kolegą  zorganizowali na fuchę kurs samoobrony dla amatorów, za  pewna sumkę.  Przez trzy miesiące padaliśmy na materace.  Być może przydało mi się to w początkowym okresie zjeżdżania. Potem skupiłem się  na tym by raczej nie padać.

 

A co z tymi nabytymi umiejętnościami w rzutach?  Pytam się kolegi - tobie to żaden krakowski  chuligan nie podskoczy?  Stary to nie tak. Jak jest jeden, czy dwóch z gołymi rękami to mogę sobie poradzić.  Ale mnie oskarżą przed sądem, że przekroczyłem obronę konieczną, jak któremuś  się coś stanie.  Z większą grupą z rurkami gazowymi nie dasz rady. 

 

Pozdrawiam



#59 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 374 postów
  • Na forum od: 12.2018
332
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 04 luty 2019 - 13:17

Witam
 
Nie wiedziałem, że judo tak dobrze robi. Może przez przypadek ja też "chodziłem" na judo w czasach studenckich. Kolega z grupy, i z akademika, występował w drużynie Wisły, która walczyła w pierwszej  lidze. Nawet mieli  w swoim składzie wicemistrza Europy.  Otóż z drugim kolegą  zorganizowali na fuchę kurs samoobrony dla amatorów, za  pewna sumkę.  Przez trzy miesiące padaliśmy na materace.  Być może przydało mi się to w początkowym okresie zjeżdżania. Potem skupiłem się  na tym by raczej nie padać.
 
A co z tymi nabytymi umiejętnościami w rzutach?  Pytam się kolegi - tobie to żaden krakowski  chuligan nie podskoczy?  Stary to nie tak. Jak jest jeden, czy dwóch z gołymi rękami to mogę sobie poradzić.  Ale mnie oskarżą przed sądem, że przekroczyłem obronę konieczną, jak któremuś  się coś stanie.  Z większą grupą z rurkami gazowymi nie dasz rady. 
 
Pozdrawiam


pomaga w upadaniu nie tylko na nartach - z roweru, na łyżwach, przy potknięciu się o krawężnik itp. A rzuty, czyli samoobrona - nigdy nie wiadomo kiedy się przyda, mnie 2 razy, wtedy kiedy nie było już szans na szybkie oddalenie się ;)



#60 Joanna Sm

Joanna Sm

    Użytkownik

  • PipPip
  • 191 postów
  • Na forum od: 01.2017
316
  • Umiejętności: 6

Napisano 04 luty 2019 - 16:33

pomaga w upadaniu nie tylko na nartach - z roweru, na łyżwach, przy potknięciu się o krawężnik itp. A rzuty, czyli samoobrona - nigdy nie wiadomo kiedy się przyda, mnie 2 razy, wtedy kiedy nie było już szans na szybkie oddalenie się ;)

 
Ja trenuję biegi na takie okazje. 😉

 

Ale ma V'ke :P W tym wypadku może i dobrze ;)

Gdzie widzisz V’ke? Ja nawet listka z palmy nie widzę!!



Podobne tematy Collapse


Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Akcesoria

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych