Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Samouk, prośba o ocenę i wskazówki.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 bartee400

bartee400

    Nowy użytkownik

  • 4 postów
  • Na forum od: 01.2019
2
  • Umiejętności: 7
  • Nowy Targ

Napisano 31 styczeń 2019 - 19:54

Cześć, zacznę od tego, że jestem narciarskim samoukiem z 20 letnim stażem. Doświadczenie mam solidne, nie są to tygodniowe wyjazdy w góry raz do roku, ale wręcz co najmniej cotygodniowe jeżdżenie (mieszkam na Podhalu). Nigdy nie miałem lekcji indywidualnych ani grupowych. To co umiem to wypadkowa tego co na samym początku przekazał mi ojciec, a później to co zaobserwowałem na stoku u innych narciarzy, ewentualnie zobaczyłem lub przeczytałem w internecie. Nigdy nie wyjechałem na narty dalej niż Polska i Słowacja, ale w tym rejonie przejeździłem chyba wszystko co ciekawe i strome. Przykładowo, z Łomnickiej Przełęczy i Kasprowego na szczycie Gąsienicowego zjeżdżam z przyjemnością, nie jest to walka o życie. Słowem, w mojej jeździe czuję się dość pewnie. Nigdy nie jeździłem na tyczkach, z praktycznego punktu widzenia nie doświadczyłem nigdy jazdy sportowej.

 

Z drugiej strony zdaję sobie sprawę z faktu, że moja technika jest głęboko w lesie, a moja jazda ma bardzo mało wspólnego z wzorcowym jeżdżeniem na nartach. Szczerze mówiąc to ja nawet nie wiem jak poprawnie używać kijków :lol:

 

Od sezonu czy też dwóch męczy mnie to wewnętrznie i chciałbym poprawić styl, wyeliminować największe błędy. Domyślam się, że z moim bagażem doświadczeń będzie to bardzo, bardzo trudne. Póki co przyszły mi do głowy trzy, cztery rzeczy:

1. Kurs kwalifikacyjny SITN, a następnie jeżeli się da kurs na pomocnika instruktora.

2. Zapłacenie instruktorowi za przykładowo 20h i co tygodniowe wożenie się z nim na nartach przez pół sezonu.

3. Oglądać filmiki, czytać na internecie i starać się samemu korygować błędy (szczerze mówiąc to nie widzę zbytnich widoków na jakikolwiek sukces).

4. Olać sprawę, dla mnie już za późno i cieszyć się tym co jest :D

 

Niestety, dysponuję tylko jednym nagraniem mojej jazdy. Stok nie należał do wymagających, a ja ze swojej strony nie przyłożyłem się zbytnio. Zwoziłem się po prostu na dół mając z tego trochę radości.

Oto link: https://www.youtube....h?v=n5zrYvA321o



#2 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 374 postów
  • Na forum od: 12.2018
332
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 31 styczeń 2019 - 20:05


Oto link: https://www.youtube....h?v=n5zrYvA321o
[/quote]

prawa rękę miałeś kontuzjowaną? Musisz pokazać nam film jak jedziesz krótkim skrętem, jak wbijasz kije, trudno oceniać zwożenie się z łąki...

#3 Kaem

Kaem

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2105 postów
  • Na forum od: 10.2011
829
  • Umiejętności: 6
  • Gromadka :D

Napisano 31 styczeń 2019 - 20:17

Nie sądzę, abyś z takim stażem musiał kilkadziesiąt godzin indywidualnie z guru jeżdzić :)

 

Moim zdaniem, optymalny byłby wyjazd tygodniowy z dobrymi instruktorami i codziennie cztery godziny piłowania góry   :P

 

Mam takze nadzieję , że nasi niepilnowani przez moderatora forumowicze Cię nie zjedzą , bo - choć jazda jest bardzo pewna i świadoma - to technicznych zarzutów moze być wiele.

 

Pewnie że ich eliminacja poprawi Twoją jazdę a także jej urodę, ale tak naprawdę jeśli teraz masz ze swej jazdy  frajdę , to jest najważniejsze i świetnie!

 

Zatem wszystkie wypowiedzi bierz na luzie, bez emocji (czasami to trudne).

 

Moim zdaniem, jeśli po jakimś szkoleniu wyjeżdżając na stok będziesz  systematycznie poprawnie ćwiczyć bodaj przez godzinę ten czy inny element, to za rok - dwa będziesz nie tylko skutecznie ale i bardzo ładnie jeżdżącym narciarzem, bo masz potencjał.

 

Powodzenia!


Wszelkie moje opinie oparte są na WYJĄTKOWO SUBIEKTYWNYM oglądzie rzeczywistości - proszę nie zapominać :D




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych