Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Narty dla początkującego (4/10)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
73 odpowiedzi w tym temacie

#61 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1347 postów
  • Na forum od: 01.2017
481
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 09 grudzień 2018 - 23:37

Mam nadzieję, że sobie poradzę, bo do tej pory najdłuższe, na jakich jeździłem to 163 cm ;)

 

Co masz sobie nie poradzić? Ja przesiadłem się z 156 na 175 i git!



#62 Bacek

Bacek

    Użytkownik

  • Pip
  • 64 postów
  • Na forum od: 12.2017
13
  • Umiejętności: 4

Napisano 09 grudzień 2018 - 23:56

Brawo Ty. Na pewno nie pożałujesz. No może pierwszy skręt, jak się wywalisz;-)


Czemu mial by od razu sie przewracać? Ja w tym roku, co prawda na szczotkach ale w jednym tygodniu dostalem 163, potem 170 ale kompletne padaki, miekkie i dwie wazyly tyle co jedna krotsza a w nastepnym tygodni wzialem 180. Poerwsze dwa skrety troche mnie zadkoczyly dlugscia z tylu ale potem generalnie bajka. Duzo stabilniej. Jedynie zarzucanie tylami niebyt wychodzi ale przez to musialem prawilnie skrecać co raczej na zdrowie mi wychodzi. Co prawda u mnie gabaryty ciut wieksze 189/95, ale dzieki temu przekonalem sie ze dluzszych nie ma sie co bac.

#63 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1347 postów
  • Na forum od: 01.2017
481
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 10 grudzień 2018 - 00:02

Czemu mial by od razu sie przewracać? Ja w tym roku, co prawda na szczotkach ale w jednym tygodniu dostalem 163, potem 170 ale kompletne padaki, miekkie i dwie wazyly tyle co jedna krotsza a w nastepnym tygodni wzialem 180. Poerwsze dwa skrety troche mnie zadkoczyly dlugscia z tylu ale potem generalnie bajka. Duzo stabilniej. Jedynie zarzucanie tylami niebyt wychodzi ale przez to musialem prawilnie skrecać co raczej na zdrowie mi wychodzi. Co prawda u mnie gabaryty ciut wieksze 189/95, ale dzieki temu przekonalem sie ze dluzszych nie ma sie co bac.


Siłowe zarzucenie tyłem może się nie udać. Bez odciążenia wewnętrznej oraz odpowiedniej prędkości, przy złej postawie. Choć u mnie zarówno promień jak i długość uległy zmianie. Wywalić się nie wywaliłem, ale upadku byłem blisko. Zdziwiony, że narta 'sama' nie skręca.

#64 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12323 postów
  • Na forum od: 11.2007
7245
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 10 grudzień 2018 - 09:13

Dzięki, dzisiaj nastąpił prawdziwy przełom i wiele cennych komentarzy!

Wezmę zatem narty 173 cm, które przy okazji są tańsze ;)

 

 

 

Tutaj akurat głupi komentarz, bo pod pachy to mam 146 cm.

Cześć

I słusznie zrobiłeś. Przede wszystkim dlatego, że wziąłeś tańsze. Różnica tych paru cm dla Ciebie jako osoby początkującej nie będzie miała specjalnego znaczenia a gdy zadbasz o odpowiednią technikę szybko ocenisz w czym tkwi problem. Dostałeś genialne rady w stylu: ja jeździłem na 155 i zmieniłem na 175 i jest super - tylko co z tego dla Ciebie wynika. NIC.

Dobór długości narty jest funkcją co najmniej paru zmiennych: wzrost, waga, stopień zaawansowania i TYP NARTY. Narty, krótkie popularne są przeznaczone dla osób początkujących w celu ułatwienia im zapoznania się z tym czym jest narciarstwo, problemem długiej stopy, krawędzi, poślizgu itd. Na narcie dla początkujących choćby nie wiem jak była długa czy krótka skrętem ciętym z wykorzystaniem taliowania pojechać jest trudno ze względu na jej "miękkość". Gdy teraz weźmiesz nartę typu SL lub SL, która z założenia jest do jazdy taki skrętem to - przy minimalnych umiejętnościach technicznych samo wyjdzie. Co innego gdy chciałbyś wziąć GS. TU niezbędna jest długość ze względu na szybkości i konieczną stabilność oraz dużo większy promień skrętu. Przeciętna nieduża dziewczyna ma na przykład155 SL i 170 GS i nie chodzi o przesiadanie się na nartę o innej długości ale zmianę narty na nartę o innej charakterystyce.

Pozdrowienia


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#65 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1038 postów
  • Na forum od: 01.2015
1155
  • Umiejętności: 1

Napisano 10 grudzień 2018 - 15:19

Witam

 

Zastanawiam się jakie narty dla początkującego polecono by w : Austrii, Francji, Szwajcarii, USA.....No i u nas.

 

U nas teraz.  Ponieważ jest ogromny wybór. Mówię o  powszechnym "polecaniu", czyli pewnej ogólnej opinii, na jakich nartach jeździć. Ulegają jej chyba też instruktorzy. Zresztą klient jest nasz pan. Która się przekłada na to, że krótkie narty dominują na stokach, w wypożyczalniach.  Krótkie narty nie rzuciły mi się w oczy, gdy byłem parę razy w Alpach. Ostatni wyjazd pod Białą Górę i na końcu jazda nad Megeve.  I dwaj Polacy w kolejce, na samym dole, gdzie już nie było śniegu na trasie. Narty slalomki do ramion.  To był pewien ewenement,  w tych rejonach.

 

To zjawisko u nas ma tyle mniej więcej lat. Ile mają  narty karwingowe. Przedtem, jak pisałem poprzednio, wybór był niewielki i wszyscy jeździli na podobnych długościach, parę lub więcej cm powyżej wzrostu. A jeszcze wcześniej w naszych górach używano takich samym długości jak w Alpach.

 

W terenie, gdzie dominują długie trasy. Gdzie leży przez zimę gruba warstwa śniegu. Nie było nigdy potrzeby krótkiej narty. Z pewnym wyjątkiem, gdy była użyta do zjazdu, po wspinaczce zimowej. Dłuższa narta miała  swoją, niezaprzeczalną zaletę. Była bardziej stabilna w głębokim śniegu.  Nie zapadała się tak, jak krótka. Zresztą w takim terenie nikt nie skręcał co parę metrów.  Narta służyła  bardziej do przemieszczania się, niż do szybkich ewolucji.  Do brnięcia po głębokim śniegu używano rakiet. Taki sposób używania nart ukształtował pewną kulturę w górach. Nawet pod tym względem Słowacja jest znacznie bliżej Alp niż nasz kraj. I tam narty na stokach u  Słowaków są dłuższe.

 

Polska nie jest krajem górskim.  Kultura na stokach jest bardziej "ceperska" niż górska. Widać to szczególnie w lecie w Tatrach.  Stoki w Polsce są krótkie i mocno "zaludnione". Ludzkie mrówki jeżdżą  wolno. Stok szybko robi się garbaty. W takich warunkach krótka narta ma same zalety na nogach przeciętnego narciarza z głębi Polski. Ma też zalety dla każdego, kto traktuje narty tylko jako rozrywkę na równi z  barem po nartach. Ma też i zalety dla bardzo dobrego narciarza. Gdy uwielbia krótkie skręty, dynamiczne skręty  na Nosalu, czy na Zarabiu. Na wąskim i stromym stoku. I na twardym śniegu. Na takim  stoku jazda, na długim, Masterze, długim łukiem, z dużą szybkością  jest  też mniej bezpieczna.  I nie można się  zbytnio na niej najeździć.

 

Pozdrawiam

 

 

 

 



#66 Harpia

Harpia

    Bez tytułu.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4491 postów
  • Na forum od: 02.2009
3576
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 10 grudzień 2018 - 15:57

Witam

 

Zastanawiam się jakie narty dla początkującego polecono by w : Austrii, Francji, Szwajcarii, USA.....No i u nas.

 

 

Mogę się mylić ale jestem przekonany, że użytkownik wymienionych przed naszym krajów posłuży się kalkulatorem na stronie producenta i UWIERZY w to co proponują.

Nie będzie kombinowania że ktoś chce go oszukać :)

Nie rozumiem dlaczego u nas poddaje się w  wątpliwość zdanie producenta!!!


  • Veteran podziękował za tę wiadomość

#67 Bacek

Bacek

    Użytkownik

  • Pip
  • 64 postów
  • Na forum od: 12.2017
13
  • Umiejętności: 4

Napisano 10 grudzień 2018 - 16:38

Nie rozumiem dlaczego u nas poddaje się w  wątpliwość zdanie producenta!!!

 

Ale którą stronę? 75 nie widzę ale na szybko dla 78, wzrost 180-182, waga 68-86, producent zaleca w zależności od stopnia zaawansowania od 170 do 177 więc raczej to co większość tu radzi



#68 Harpia

Harpia

    Bez tytułu.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4491 postów
  • Na forum od: 02.2009
3576
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 10 grudzień 2018 - 16:50

Większość producentów ma na swoich stronach kalkulatory doboru nart.

np.

https://www.elanskis...-Selector-9701/

 

Na innych trzeba szukać.



#69 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1038 postów
  • Na forum od: 01.2015
1155
  • Umiejętności: 1

Napisano 10 grudzień 2018 - 16:53

Mogę się mylić ale jestem przekonany, że użytkownik wymienionych przed naszym krajów posłuży się kalkulatorem na stronie producenta i UWIERZY w to co proponują.

Nie będzie kombinowania że ktoś chce go oszukać :)

Nie rozumiem dlaczego u nas poddaje się w  wątpliwość zdanie producenta!!!

Witam

 

Ja też nie wiem!  Zawsze zdanie producenta ceniłem najbardziej. Znacznie wyżej stawiałem, niż "renomowanych" światowych testerów. O innych testerach zamilczę. Dlaczego miałby producent źle radzić. Na swoja zgubę?  To są rady wynikające ze statystyki używania.  Konkretnemu człowiekowi mogą nawet zaszkodzić. Jak lekarstwo.  U jednego nas sto pacjentów wywołuje takie skutki. U jednego tysiąc znacznie gorsze... A jeden na milion umiera. Mimo to lekarstwo jest doskonałe i wszyscy je chwalą.

 

Pozdrawiam


  • Harpia podziękował za tę wiadomość

#70 Kaem

Kaem

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1959 postów
  • Na forum od: 10.2011
722
  • Umiejętności: 6
  • Gromadka :D

Napisano 10 grudzień 2018 - 18:10

Warto zauważyć, że większośc producentów nie trzyma się kurczowo w jakiś sposób określanych długości.

 

Za radą Harpii wlazłem na stronę Elana i wypełniłem uczciwie kwestionariusz - wyszło, że optymalne dla mnie byłyby Amphibio 14 Ti w długości 172 (mam 175), ale jest tam też adnotacja: recommended lenght -15/0 cm.

 

Drugi wybór elanowego poradnika to model SL Fusion, gdzie wskazno 165. i znów, w pozycji recommended lenght jest notka: -20 /-5 cm

 

W trzecim przypadku, obniżyłem wcześniej wklepane parametry (poza wzrostem i płcią) i okazało się że kalkulator wytypował dla mnie narty Explore 10 Ti / 168 lub Explore 8  Ti / 176, przy czym w  obu tych modelach recommended lenght to: -15/-5 cm.

 

Jeśli ten przykład jest reprezentatywny, to okazuje się że Elan wcale nie zaleca nart zbyt krótkich .

 

Moim zdaniem, to nasi polscy narciarze widząc narty dłuższe jak wzrost -15 traktują je jako długie lub nawet bardzo długie ...

 

 


Wszelkie moje opinie oparte są na WYJĄTKOWO SUBIEKTYWNYM oglądzie rzeczywistości - proszę nie zapominać :D


#71 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1347 postów
  • Na forum od: 01.2017
481
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 10 grudzień 2018 - 21:08

Warto zauważyć, że większośc producentów nie trzyma się kurczowo w jakiś sposób określanych długości.

Za radą Harpii wlazłem na stronę Elana i wypełniłem uczciwie kwestionariusz - wyszło, że optymalne dla mnie byłyby Amphibio 14 Ti w długości 172 (mam 175), ale jest tam też adnotacja: recommended lenght -15/0 cm.

Drugi wybór elanowego poradnika to model SL Fusion, gdzie wskazno 165. i znów, w pozycji recommended lenght jest notka: -20 /-5 cm

W trzecim przypadku, obniżyłem wcześniej wklepane parametry (poza wzrostem i płcią) i okazało się że kalkulator wytypował dla mnie narty Explore 10 Ti / 168 lub Explore 8 Ti / 176, przy czym w obu tych modelach recommended lenght to: -15/-5 cm.

Jeśli ten przykład jest reprezentatywny, to okazuje się że Elan wcale nie zaleca nart zbyt krótkich .

Moim zdaniem, to nasi polscy narciarze widząc narty dłuższe jak wzrost -15 traktują je jako długie lub nawet bardzo długie ...

Warto zauważyć, że większośc producentów nie trzyma się kurczowo w jakiś sposób określanych długości.

Za radą Harpii wlazłem na stronę Elana i wypełniłem uczciwie kwestionariusz - wyszło, że optymalne dla mnie byłyby Amphibio 14 Ti w długości 172 (mam 175), ale jest tam też adnotacja: recommended lenght -15/0 cm.

Drugi wybór elanowego poradnika to model SL Fusion, gdzie wskazno 165. i znów, w pozycji recommended lenght jest notka: -20 /-5 cm

W trzecim przypadku, obniżyłem wcześniej wklepane parametry (poza wzrostem i płcią) i okazało się że kalkulator wytypował dla mnie narty Explore 10 Ti / 168 lub Explore 8 Ti / 176, przy czym w obu tych modelach recommended lenght to: -15/-5 cm.

Jeśli ten przykład jest reprezentatywny, to okazuje się że Elan wcale nie zaleca nart zbyt krótkich .

Moim zdaniem, to nasi polscy narciarze widząc narty dłuższe jak wzrost -15 traktują je jako długie lub nawet bardzo długie ...

Warto zauważyć, że większośc producentów nie trzyma się kurczowo w jakiś sposób określanych długości.

Za radą Harpii wlazłem na stronę Elana i wypełniłem uczciwie kwestionariusz - wyszło, że optymalne dla mnie byłyby Amphibio 14 Ti w długości 172 (mam 175), ale jest tam też adnotacja: recommended lenght -15/0 cm.

Drugi wybór elanowego poradnika to model SL Fusion, gdzie wskazno 165. i znów, w pozycji recommended lenght jest notka: -20 /-5 cm

W trzecim przypadku, obniżyłem wcześniej wklepane parametry (poza wzrostem i płcią) i okazało się że kalkulator wytypował dla mnie narty Explore 10 Ti / 168 lub Explore 8 Ti / 176, przy czym w obu tych modelach recommended lenght to: -15/-5 cm.

Jeśli ten przykład jest reprezentatywny, to okazuje się że Elan wcale nie zaleca nart zbyt krótkich .

Moim zdaniem, to nasi polscy narciarze widząc narty dłuższe jak wzrost -15 traktują je jako długie lub nawet bardzo długie ...

Mi też Amphibio 84 176
No i Ripstick 96 181
Smooth operator jak u Sade
Już mi się podobają

#72 kerad85

kerad85

    Użytkownik

  • Pip
  • 30 postów
  • Na forum od: 12.2018
1

Napisano dziś, 13:16

No i jestem już po pierwszym szusowaniu w Białce Tatrzańskiej na nowym sprzęcie.

Narty Volkl RTM 75is + buty nordica Sportmachine 100. Pierwsza godzina była ciężka. To raczej narty prowadziły mnie, a nie ja narty :D

 

Na szczęście później było coraz lepiej. Muszę przyznać, że narty są stabilne przy wysokich prędkościach, chociaż nie wiem, co dla zaawansowanych narciarzy oznaczają duże prędkości :) Moja dochodziła do 60 km/h.

 

Jeszcze czasami mam problemy z techniką i sterowaniem, ale to już są rzeczy, które trzeba dopracować.

 

Podsumowując, sprzęt jest ok, szusowanie daje duży frajdy. Kolejnym razem biorę instruktora, który poradzi jak pracować nad techniką jazdy.



#73 Kaem

Kaem

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1959 postów
  • Na forum od: 10.2011
722
  • Umiejętności: 6
  • Gromadka :D

Napisano dziś, 13:33

No i jestem już po pierwszym szusowaniu w Białce Tatrzańskiej na nowym sprzęcie.

Narty Volkl RTM 75is + buty nordica Sportmachine 100. Pierwsza godzina była ciężka. To raczej narty prowadziły mnie, a nie ja narty :D

 

Na szczęście później było coraz lepiej. Muszę przyznać, że narty są stabilne przy wysokich prędkościach, chociaż nie wiem, co dla zaawansowanych narciarzy oznaczają duże prędkości :) Moja dochodziła do 60 km/h.

 

Jeszcze czasami mam problemy z techniką i sterowaniem, ale to już są rzeczy, które trzeba dopracować.

 

Podsumowując, sprzęt jest ok, szusowanie daje duży frajdy. Kolejnym razem biorę instruktora, który poradzi jak pracować nad techniką jazdy.

No to fajnie.

Jedna mała prośba: najpierw instruktor, później wpajanie tego czego nauczył , ..... a jeszcze później 60 km/h. 


Wszelkie moje opinie oparte są na WYJĄTKOWO SUBIEKTYWNYM oglądzie rzeczywistości - proszę nie zapominać :D


#74 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1038 postów
  • Na forum od: 01.2015
1155
  • Umiejętności: 1

Napisano dziś, 15:05

 

 

Na szczęście później było coraz lepiej. Muszę przyznać, że narty są stabilne przy wysokich prędkościach, chociaż nie wiem, co dla zaawansowanych narciarzy oznaczają duże prędkości :) Moja dochodziła do 60 km/h.

 

 

Witam

 

Ja jestem po dwóch szusowaniach w Białce. Na ten sezon wystarczy. Przeniesiemy się na wiosnę do Jurgowa.

 

Resztki zaawansowania jeszcze we mnie tkwią.  Być może udało mi się osiągnąć tu 60 km/h, gdy było pusto, równo i dość stromo.  Napisałem już na forum , że średnio jeżdżę dwa razy wolniej niż czołówka PŚ. Wliczając w to zjazd. Może z wyjątkiem trasy z Koguta. Nie skaczę!. Choć może się zdarzyć czasem kilka metrów. Ale bardzo rzadko.

 

Pozdrawiam





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych