Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

dlaczego uwielbiam psy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
108 odpowiedzi w tym temacie

#21 Estka

Estka

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1152 postów
  • Na forum od: 01.2015
1447

Napisano 31 październik 2018 - 14:49

Ja miałem kiedyś dwa takie egzemplarze, czy można się ich bać albo brzydzić ?

 

Można.

I właśnie na tym polega problem, że właściciele psów nie rozumieją tego, że każdego psa można się bać i można się brzydzić. Można być na niego uczulonym, można mieć traumę po jakimś "spotkaniu" z psem, można nie trawić zapachu psa, można mieć tysiąc innych rzeczy, z których nie trzeba się nikomu tłumaczyć.

Pies powinien być tak wychowany, że nie dotyka, nie obwąchuje, nie liże i nie atakuje ludzi, którzy go mijają i nie zaczepiają na ulicy (zwłaszcza dzieci).

A zapewnienie "że nie gryzie" mało mnie obchodzi, bo jeszcze kur... brakuje tylko, żeby gryzł.

 

Ps.

Myślicie, że nie lubię psów? Błąd.



#22 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 400 postów
  • Na forum od: 03.2008
372
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 31 październik 2018 - 16:15

 właściciele psów nie rozumieją tego, że każdego psa można się bać i można się brzydzić. 

 

Ja to doskonale rozumiem. Tak samo rozumiem, że można się bać czy brzydzić pająków, dzieci, murzynów, pedałów, starych ludzi etc.

Po prostu - I don't give a fuck. :D



#23 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2377 postów
  • Na forum od: 01.2017
878
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 31 październik 2018 - 17:32

Ja to doskonale rozumiem. Tak samo rozumiem, że można się bać czy brzydzić pająków, dzieci, murzynów, pedałów, starych ludzi etc.
Po prostu - I don't give a fuck. :D

Chyba nie rozumiesz. Estka wyraźnie pisze o złym wychowaniu, nie tylko o uprzedzeniach. Gdy biegnie do ciebie pies nieistotne są uprzedzenia, a ważne co robi i jak reaguje jego właściciel. Podobnie z dzieckiem. Zapewnienie, że ten pies nie gryzie nikogo nie interesuje. Pies winien być pod opieką, a właściciel winien przewidywać. A nie do not give a fuck.
PS. Ciężko iść do jakiegoś parku aby nie być terroryzowanym przez psy i ich beztroskich właścicieli. To mniej więcej jakby najechać na kogoś na nartach i w ostatniej chwili skręcić. Przecież nic się nie stało, ew. trochę śniegu się posypało i już.

#24 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2853 postów
  • Na forum od: 11.2008
3601
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 31 październik 2018 - 17:41

Bo 99 % psow jest lepsze  od 99% tak zwanych ludzi…………………………………..

 

PS na marginesie roznych wypowiedzi w mass media

 

Dlaczego uwielbiasz psy???

 

To proste - nie jeździsz rowerem przez zapomniane polskie wioski!

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#25 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5072 postów
  • Na forum od: 02.2009
4204
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 31 październik 2018 - 17:43

Zdecydowanie podzielam pogląd sceptyków.

Dlaczego ludzie muszą się bać na ulicy kudłatych stworków lub być narażeni na choćby minimalny dyskomfort?

 

Dlatego mój następny Golden Retriever będzie dysponował SWOIMI 30 arami ogrodzonej ziemi.

Jak ktoś wkroczy na jego teren to musi liczyć się z zalizaniem "na śmierć"  :)

Znając tę rasę nic więcej człowiekowi nie grozi ale to i tak może być srogą karą.



#26 kordiankw

kordiankw

    W życiu nie ma stopklatki.

  • PipPipPipPipPip
  • 3029 postów
  • Na forum od: 10.2011
8872
  • Umiejętności: 7

Napisano 31 październik 2018 - 17:50

Dlaczego uwielbiasz psy???

To proste - nie jeździsz rowerem przez zapomniane polskie wioski!

Pozdro
Wiesiek

I nie biegasz po parku.
Właściciel idzie sobie wyluzowany i napiszę to bardziej elegancko niż koledzy napisali to po angielsku - ma wywalone - i informuje cię, że on nie gryzie, a piesek przez kilkaset metrów ujada przy twojej nogawce.
Kiedyś na spacerze taki piesek wielkości owczarka niemieckiego skoczył z radości na plecy mojej żony, więc został potraktowany gazem, a gdy właściciel stanął w jego obronie, to zmuszony byłem wyprowadzić mu jedynki na spacer.
I też żeby nie było, wychowałem się wśród zwierząt i od zawsze w mojej rodzinie były psy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#27 moruniek

moruniek

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 878 postów
  • Na forum od: 03.2016
1086
  • Umiejętności: 6
  • Rajszew

Napisano 31 październik 2018 - 17:57

Dlatego mój następny Golden Retriever będzie dysponował SWOIMI 30 arami ogrodzonej ziemi.

Jak ktoś wkroczy na jego teren to musi liczyć się z zalizaniem "na śmierć"  :)

Znając tę rasę nic więcej człowiekowi nie grozi ale to i tak może być srogą karą.

Tu Cię muszę zmartwić, ta rasa podobnie jak moje Bereńczyki kocha ludzi. Moje mieszkały na dużej działce z ogrodem a i tak najszczęśliwsze na świecie były jak jechaliśmy z nimi na niedzielny obiad do mojej mamy do miasta, do bloku. Tak po prostu w odwiedziny.



#28 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5072 postów
  • Na forum od: 02.2009
4204
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 31 październik 2018 - 18:04

Tu Cię muszę zmartwić, ta rasa podobnie jak moje Bereńczyki kocha ludzi. Moje mieszkały na dużej działce z ogrodem a i tak najszczęśliwsze na świecie były jak jechaliśmy z nimi na niedzielny obiad do mojej mamy do miasta, do bloku. Tak po prostu w odwiedziny.

Nic nowego.

To ten sam "stempel" co Golden.

Różnią się tylko "kolorami"  :)

 

Nasz pierwszy Golden był zawsze szczęśliwy.

Uwielbiał kontemplować kanapę na której udawał, że nie leży jak nas nie ma w domu  ( pięknie z niej spływał i rżną głupa jak go przyłapaliśmy) a także kochał sportową aktywność.



#29 moruniek

moruniek

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 878 postów
  • Na forum od: 03.2016
1086
  • Umiejętności: 6
  • Rajszew

Napisano 31 październik 2018 - 18:10

To co piszecie o swoich negatywnych doświadczeniach z pasami, to tak naprawdę kwestia chamstwa ich właścicieli, braku czasu dla tych zwierząt itp. Niektórzy po prostu nie powinni posiadać żadnego psa, zwierzęcia, dzieci, jeździć samochodem, na nartach, chodzić na manifestacje, wydarzenia sportowe itp. bo po prostu się do tego nie nadają, dają się ponieść emocją itp.

 

Natomiast druga strona medalu, to że jak ja szedłem ze swoim psem na spacer (który był po PT), pies szedł przy nodze i był bardzo dobrze ułożony, choć był duży, nie widziałem żadnych przyczyn dlaczego mam słuchać poleceń osób nad reaktywnych typu, "Pan weźmie stąd tego psa" , bo ja chcę przejść, bo jadę na rowerze, bo idę z dzieckiem itp. Mój pies w żaden sposób nie zaczepiał, żadnej z tych osób. Wszystkim tym osobom tłumaczyłem, że ich zachowanie to przejaw kynofobii i są stosowne terapie na których pomagają opanować ów strach, choć w wieku dorosłym raczej powodzenie terapii ma małe rokowania.      



#30 kordiankw

kordiankw

    W życiu nie ma stopklatki.

  • PipPipPipPipPip
  • 3029 postów
  • Na forum od: 10.2011
8872
  • Umiejętności: 7

Napisano 31 październik 2018 - 18:26

Miałem dwa labradory, jeden czarny zakupiony od kumpla, jego rodzeństwo było wykorzystywane do wykrywania ładunków wybuchowych. Niestety gdy miał rok, odezwał się w nim zew natury, podczas spaceru, żona nie była w stanie go utrzymać, pobiegł za jakaś suczką i tyle go widzieliśmy. Łasił się do każdego i niestety ktoś go przytulił. Wówczas moje małe dzieci bardzo przeżyły tą stratę, więc kupiłem kolejnego labradora, tym razem biszkoptowego. W wieku 4 lat po ugryzieniu przez kleszcza wdała się jakaś bakteria i ledwie udało się go uratować. Rok później podczas upału dostał ataku serca i nie udało się go uratować. Od tego czasu nie mamy psa. Gdy odchodzi pies z którym zżyłeś się przez kilka lat, to tak jakbyś stracił członka rodziny.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#31 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1569 postów
  • Na forum od: 10.2006
1024
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 31 październik 2018 - 18:49

Gdy odchodzi pies z którym zżyłeś się przez kilka lat, to tak jakbyś stracił członka rodziny.
 

Prawda. Bardzo przeżyliśmy śmierć naszej kotki. Przeżyła z nami prawie 21 lat.



#32 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 400 postów
  • Na forum od: 03.2008
372
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 31 październik 2018 - 19:34

Chyba nie rozumiesz. Estka wyraźnie pisze o złym wychowaniu, nie tylko o uprzedzeniach. Gdy biegnie do ciebie pies nieistotne są uprzedzenia, a ważne co robi i jak reaguje jego właściciel. Podobnie z dzieckiem. Zapewnienie, że ten pies nie gryzie nikogo nie interesuje. Pies winien być pod opieką, a właściciel winien przewidywać. A nie do not give a fuck.
PS. Ciężko iść do jakiegoś parku aby nie być terroryzowanym przez psy i ich beztroskich właścicieli. To mniej więcej jakby najechać na kogoś na nartach i w ostatniej chwili skręcić. Przecież nic się nie stało, ew. trochę śniegu się posypało i już.

 

Ja rozumiem doskonale. Nie znoszę durnych właścicieli zwierząt, ale nie przerzucam winy za złe wychowanie na zwierzęta. 
To czego Ty nie rozumiesz, że ja szanuję prawo każdego do nie lubienia zwierząt, tylko jednocześnie daję sobie prawo do uznawania tego za zaburzenie i do braku chęci bliższego obcowania z takim osobnikiem. :)



#33 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 400 postów
  • Na forum od: 03.2008
372
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 31 październik 2018 - 19:36

To co piszecie o swoich negatywnych doświadczeniach z pasami, to tak naprawdę kwestia chamstwa ich właścicieli, braku czasu dla tych zwierząt itp. Niektórzy po prostu nie powinni posiadać żadnego psa, zwierzęcia, dzieci, jeździć samochodem, na nartach, chodzić na manifestacje, wydarzenia sportowe itp. bo po prostu się do tego nie nadają, dają się ponieść emocją itp.

 

 

Otóż to.



#34 Szymon

Szymon

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 507 postów
  • Na forum od: 11.2006
404
  • Umiejętności: 7
  • Tomaszów Maz.

Napisano 31 październik 2018 - 20:28

Bo 99 % psow jest lepsze  od 99% tak zwanych ludzi…………………………………..

 

PS na marginesie roznych wypowiedzi w mass media

 

Do podobnych przemyśleń doszedł bodajże Hitler (słyszałem jakiś znany cytat "im bliżej poznaję ludzi, tym bardziej lubię psy" - mogłem coś przekręcić, ale oddaje on sens jego oryginalnej wypowiedzi). Nie wiem czy jest to wynikiem tego, że otaczał się niewłaściwymi ludźmi, czy raczej konsekwencją tego, jakim był człowiekiem i że nikt normalny w jego otoczeniu przebywać nie chciał. Słyszałem też, że w przypadku większości ludzi opinie o nich można "oszacować" na podstawie ich znajomych. Chodzi o to, że mało ludzi ma znajomych, których na jakimś polu dzieli od nich "przepaść", przeważnie wśród znajomych znajdą się ludzie trochę bogatsi i trochę biedniejsi, trochę mądrzejsi i trochę głupsi, trochę bardziej i mniej moralni czy uczciwi, itd, ale raczej nie skrajnie inni. Nasze cechy są prawdopodobnie średnią cech naszych znajomych. Jeśli to prawda (a tak mi się zdaję), pretensje co do "jakości" ludzi, z którymi się zadajemy, powinniśmy mieć do siebie.

 

Ja akurat bardziej wolę ludzi od psów i znam wielu, z którymi wolę przebywać i porozmawiać albo nawet pomilczeć, zamiast pogłaskać psa. Ale nie znaczy to, że nie lubię psów, w dzieciństwie miałem kilka, teraz nie zamierzam - po prostu są to dodatkowe obowiązki i ograniczenia, szczególnie jak się mieszka w bloku i często wyjeżdża na weekendy. Chyba bardziej cenię komfort własny i mojej rodziny od przyjaźni z psem. Można powiedzieć, że to wygodnictwo. Albo może nie doskwiera mi brak innych przyjaciół?

 

Jest jeszcze właśnie kwestia zdobywania przyjaciół (wg mnie ściśle powiązana z tym tematem), w przypadku psów na ogół wystarczy je nakarmić, nie bić i pogłaskać, to stosunkowo proste, nawet zdegenerowani kryminaliści najgorszego sortu miewają bezgranicznie wiernego psa. Trochę trudniej jest z ludźmi, bo przy pomocy mamony i innych "korzyści" zdobywa się tylko przyjaciół fałszywych, na prawdziwych trzeba sobie zasłużyć inaczej, co nie każdemu się udaje, dlatego rozumiem, że niektórzy bardziej cenią przyjaźń ze zwierzętami. Nie sądzę jednak, że ktoś, kto ma prawdziwego przyjaciela wśród ludzi, mógłby bardziej cenić przyjaźń z psem.



#35 lobo

lobo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1921 postów
  • Na forum od: 11.2007
1090
  • Umiejętności: 1
  • Trójmiasto

Napisano 31 październik 2018 - 20:41

Hm, ciekawa debata, widać dosyć wyraźny podział na "za" i "przeciw". Wychowałem się wśród zwierząt, psy, koty, jeże, konie itp, po tym jak byłem zmuszony uśpić chorego owczarka i dwa, również chore koty przysiągłem sobie: koniec, to zbyt duży dług emocjonalny zawsze kończący się traumą. Widzicie na pewno tego pieska na zdjęciu profilowym? To Lunia, znaleziona pewnego lutowego poranka w zamarzniętej kałuży na poboczu szosy, była b.ciężko ranna i w głębokiej hipotermii, nie wiem jak dała radę przetrwać, może czuła że nam zależy? Długie tygodnie wspólnej walki, nieprzespanych nocy i bólu ale już po wszystkim znowu mamy w domu ciepłego futrzaka który daje od siebie wszystko nie żądając niczego w zamian i na tym to polega, po prostu wspólne życie. Nikogo do tego nie namawiam ale jeśli ktoś zechce spróbować niech się nie waha, warto.

PS. W lasach Ameryki Południowej I Środkowej w ciągu ostatnich 50 lat ubyło 90% populacji dzikich zwierząt, na całej planecie średnio 60%.


Pozdrawiam

Początek sezonu 09.01.2019 20 dni na nartach. 

Nie ma to jak w Gardenie! Moja jazda https://youtu.be/0rRTc2geWOI  


#36 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6555 postów
  • Na forum od: 02.2008
4738
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 31 październik 2018 - 20:54



Można powiedzieć, że to wygodnictwo.


Nie. To rozsądek. Duży pies na 40m2 mieszkania to problem. Głównie dla psa.
Kilka psów na przyblokowym trawniku to równie znaczący problem. Szczególnie przy pierwszym wiosennym koszeniu.... ;-)
W sumie pieski bywają fajne, właściciele czasem...



#37 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2377 postów
  • Na forum od: 01.2017
878
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 31 październik 2018 - 20:58

Ja rozumiem doskonale. Nie znoszę durnych właścicieli zwierząt, ale nie przerzucam winy za złe wychowanie na zwierzęta.
To czego Ty nie rozumiesz, że ja szanuję prawo każdego do nie lubienia zwierząt, tylko jednocześnie daję sobie prawo do uznawania tego za zaburzenie i do braku chęci bliższego obcowania z takim osobnikiem. :)


Obcować z nikim nie musisz to jasne.
Ale żeby od razu zaburzenie?
Wystarczy, że ktoś nie miał nigdy psa.
PS. A propos biegania to kiedyś bieglem i nie zwracalem uwagi na ujadajacego kundelka, bezpanskiego a ten podbiegl i mnie dziabnal. Od tego czasu patrzę co pies robi. Dodam, że psa miałem, 15 lat.
  • jag24 podziękował za tę wiadomość

#38 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4437 postów
  • Na forum od: 03.2006
2375
  • Umiejętności: 1

Napisano 31 październik 2018 - 21:07

Najpierw Ludzie, potem dlugo i zwierzeta a jezeli nie to patrz w lustro. Kazdy Harpia jest lepszy od zlotego dalmatynczyka.
  • jag24 podziękował za tę wiadomość

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#39 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9325 postów
  • Na forum od: 09.2006
3600
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 01 listopad 2018 - 03:43

Najpierw Ludzie, potem dlugo i zwierzeta a jezeli nie to patrz w lustro. Kazdy Harpia jest lepszy od zlotego dalmatynczyka.

Ja wole odwrotnie (ha ha)

To co napisal Moruniek jest kwintesencja relacji ludzie/psy. BARDZO maly odsetek niepozadanych zahowan psow bierze sie….od psow…...

 

Nie mowiac juz o podstawowych elementach  dbania o psa (np sprzatania po nich)…….


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#40 Szabir

Szabir

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 3691 postów
  • Na forum od: 09.2006
6943
  • Umiejętności: 7
  • Katowice

Napisano 01 listopad 2018 - 21:24

Z okazji dzisiejszego Święta

 

45167885_2040794262712879_23913292394093


  • a_senior podziękował za tę wiadomość

Całe życie z wariatami    facebook     szabirski@gmail.com

 

 




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych