Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Puchar Świata 2018/19


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
411 odpowiedzi w tym temacie

#401 polm

polm

    Teoretyk

  • PipPipPipPip
  • 1187 postów
  • Na forum od: 12.2010
770
  • Umiejętności: 3
  • Ściema wschodnia

Napisano 22 styczeń 2019 - 10:25

Nie wiem czy Shiffrin ma na celu bicie jakichś rekordów.  Na razie jeździ, zwycięża i zarabia pieniądze na startach i makaronach. Z czasem jej ciało będzie gorzej znosić trudy treningów. Jeśli będzie chciała zdominować konkurencje szybkie to kosztem SL. Jeździ z powodzeniem w tej chwili SG i łatwe DH. Na trudne DH pewnie też przyjdzie czas ale wątpię, że w SL będzie wtedy tak dominować. 

 

 

Edit:

Widzę, że trochę podobnie napisałem.


  • jag24 podziękował za tę wiadomość

Nie wiem jak sobie radzić bez specjalnej kominiarki i rękawiczek, skarpet, membran, gaci merino, nart i butów RD,  kijków z bezpiecznikiem, kompletu gogli i wywietrzników pod pachami. Rzucę to narciarstwo chyba.

 


#402 Piskoor

Piskoor

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 512 postów
  • Na forum od: 01.2008
446
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 22 styczeń 2019 - 10:31

Przypuszczam, że gdyby bardzo chciała to już mogłaby wygrywać DH,SG seryjnie, u kobiet to nie są "Himalaje",  weźmy taką Ledecką. Z konkurencji szybkościowych jeździ to co jej pasuje, przygotowując się na czasy kiedy być może optymalna szybkość i gibkość organizmu minie bezpowrotnie.

 

 

Pozdro.

A może po prostu ma dobry sztab odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne, który wie kiedy należy "odpuścić" by  organizm zdążył się choć trochę zregenerować. Starty w każdej konkurencji to jednak ogromny wysiłek. W końcu choćby trening przed DH.. to niewielka różnica w wysiłku pomiędzy zjazdem "startowym" Mając 22 lata i 54 wygrane MS może sobie zdawać sprawę że w ciagu najbliższych 3-4 lat jest w stanie tym co jeździ teraz pobić rekord wszechczasów. Po co zatem ryzykować ?. Przykład Vonn jest tutaj ewidentny. 



#403 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPip
  • 1878 postów
  • Na forum od: 11.2005
786
  • Umiejętności: 1

Napisano 22 styczeń 2019 - 10:37

A może po prostu ma dobry sztab odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne, który wie kiedy należy "odpuścić" by  organizm zdążył się choć trochę zregenerować. Starty w każdej konkurencji to jednak ogromny wysiłek. W końcu choćby trening przed DH.. to niewielka różnica w wysiłku pomiędzy zjazdem "startowym" Mając 22 lata i 54 wygrane MS może sobie zdawać sprawę że w ciagu najbliższych 3-4 lat jest w stanie tym co jeździ teraz pobić rekord wszechczasów. Po co zatem ryzykować ?. Przykład Vonn jest tutaj ewidentny. 

 Przykład Vonn jest  raczej pozytywny, przecież niemal cały czas była na topie, wszystko jednak musi mieć swój koniec.



#404 Piskoor

Piskoor

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 512 postów
  • Na forum od: 01.2008
446
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 22 styczeń 2019 - 11:04

 Przykład Vonn jest  raczej pozytywny, przecież niemal cały czas była na topie, wszystko jednak musi mieć swój koniec.

I tak i nie... Kontuzji nie nabawiła się w slalomie. Te dwa "wyrwane" sezony były przyczyną dla której Stenmark nie jest teraz na drugim miejscu. Vonn była wtedy w takiej formie że z pewnością 4 zwycięstwa w ciągu 2 lat by odniosła. Z drugiej strony nie startując np w DH nie miała by tych zwycięstw tyle ile odniosła..



#405 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12582 postów
  • Na forum od: 11.2007
7384
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 22 styczeń 2019 - 11:14

I tak i nie... Kontuzji nie nabawiła się w slalomie. Te dwa "wyrwane" sezony były przyczyną dla której Stenmark nie jest teraz na drugim miejscu. Vonn była wtedy w takiej formie że z pewnością 4 zwycięstwa w ciągu 2 lat by odniosła. Z drugiej strony nie startując np w DH nie miała by tych zwycięstw tyle ile odniosła..

Cześć

Pamiętajcie jeszcze o jednym. Gdyby nie niemiecki emeryt w Mercedesie rekord już dawno zostałby pobity i byłby nie do pobicia.

Pozdrowienia



#406 polm

polm

    Teoretyk

  • PipPipPipPip
  • 1187 postów
  • Na forum od: 12.2010
770
  • Umiejętności: 3
  • Ściema wschodnia

Napisano 22 styczeń 2019 - 11:39

Vonn rozwaliła się na SG który nie powinien się odbyć. To był luty i wypadek był koło 15. W lutym o 15 jest już za mało światła, na dodatek było za ciepło, za miękko. Na normalnym lodzie to by się nie wydarzyło. Kolejne kontuzje to konsekwencja tej pierwszej. Co do Maiera to też nie wiadomo co by się wydarzyło gdyby nie to zdarzenie. Być może miałby 120 zwycięstw albo wcześniej rozwaliłby się na jakichś zawodach jak Svindal w Kitz. 


  • mlesik podziękował za tę wiadomość

Nie wiem jak sobie radzić bez specjalnej kominiarki i rękawiczek, skarpet, membran, gaci merino, nart i butów RD,  kijków z bezpiecznikiem, kompletu gogli i wywietrzników pod pachami. Rzucę to narciarstwo chyba.

 


#407 Piskoor

Piskoor

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 512 postów
  • Na forum od: 01.2008
446
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 22 styczeń 2019 - 11:53

Vonn rozwaliła się na SG który nie powinien się odbyć. To był luty i wypadek był koło 15. W lutym o 15 jest już za mało światła, na dodatek było za ciepło, za miękko. Na normalnym lodzie to by się nie wydarzyło. Kolejne kontuzje to konsekwencja tej pierwszej. Co do Maiera to też nie wiadomo co by się wydarzyło gdyby nie to zdarzenie. Być może miałby 120 zwycięstw albo wcześniej rozwaliłby się na jakichś zawodach jak Svindal w Kitz. 

Dlatego tez Shiffrin być może ma bardziej odpowiedzialny zespół. Sama też może być nieco ostrożniejsza. Zapewne jest świadoma tego co może osiągnąć i tego co może jej przeszkodzić. Stąd moje przypuszczenia co do odpuszczania niektórych zawodów. Oczywiście to czyste spekulacje bo tego jak jest nie wie prawdopodobnie żaden z nas



#408 polm

polm

    Teoretyk

  • PipPipPipPip
  • 1187 postów
  • Na forum od: 12.2010
770
  • Umiejętności: 3
  • Ściema wschodnia

Napisano 22 styczeń 2019 - 12:09

U niej matka ma najwięcej do powiedzenia. Jeździ to co może wygrać, a nie to gdzie się może połamać.


Nie wiem jak sobie radzić bez specjalnej kominiarki i rękawiczek, skarpet, membran, gaci merino, nart i butów RD,  kijków z bezpiecznikiem, kompletu gogli i wywietrzników pod pachami. Rzucę to narciarstwo chyba.

 


#409 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12582 postów
  • Na forum od: 11.2007
7384
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 22 styczeń 2019 - 12:42

Vonn rozwaliła się na SG który nie powinien się odbyć. To był luty i wypadek był koło 15. W lutym o 15 jest już za mało światła, na dodatek było za ciepło, za miękko. Na normalnym lodzie to by się nie wydarzyło. Kolejne kontuzje to konsekwencja tej pierwszej. Co do Maiera to też nie wiadomo co by się wydarzyło gdyby nie to zdarzenie. Być może miałby 120 zwycięstw albo wcześniej rozwaliłby się na jakichś zawodach jak Svindal w Kitz. 

Jasne ale wypadek wydarzył się w momencie gdy zdobył szczyt ale cały czas był jeszcze głodny. Gdy jeździł analizowałem wszystko bardzo szczegółowo i w tym okresie jeździł tak niezwykle pewnie, że upadek w stylu Nagano raczej nie mógł mu się przydarzyć. Poza tym on był zupełnym tytanem przygotowania ogólnego i siłowego. Tam gdzie inni wyprzęgali on jeszcze potrafił ciągnąć w pozycji zjazdowej ale nie było to szaleńcze.

Jest taki film o Hermannie gdzie na początku wypowiadają się o nim różni ludzie związani z narciarstwem i tam przewija się jedno słowo - maszyna.

Pozdrowienia


  • jag24 podziękował za tę wiadomość

#410 polm

polm

    Teoretyk

  • PipPipPipPip
  • 1187 postów
  • Na forum od: 12.2010
770
  • Umiejętności: 3
  • Ściema wschodnia

Napisano 22 styczeń 2019 - 13:08

Mnie w jego karierze najbardziej dziwi to, ze pierwsze fisowe zawody pojechał w wieku 23 lat. Być może dane na stronie fis są błędne ale nie wierzę. Nie ma żadnej wcześniejszej informacji o udziale w jakichkolwiek zawodach. Tak jakby w ogóle nie trenował w żadnym klubie, nie był juniorem tylko nagle bach, mistrzostwa Austrii, puchar Europy, kilka fisów i PS. Przed 95 rokiem nie ma jego startów, w 96 już jest w PS.


  • wort i jag24 podziękowali za tę wiadomość

Nie wiem jak sobie radzić bez specjalnej kominiarki i rękawiczek, skarpet, membran, gaci merino, nart i butów RD,  kijków z bezpiecznikiem, kompletu gogli i wywietrzników pod pachami. Rzucę to narciarstwo chyba.

 


#411 jag24

jag24

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 749 postów
  • Na forum od: 11.2010
299
  • Umiejętności: 5
  • Pomorze

Napisano 22 styczeń 2019 - 16:26

Nie wiem czy Shiffrin ma na celu bicie jakichś rekordów.  

Panna Perfekcyjna,jak ją od pewnego czasu nazywam ,na pewno na razie nie myśli o rekordach,tylko jak wygrać kolejne zawody.

Oczywiście,ma jak najbardziej szansę pobić ten rekord wszechczasów,matematyka to nauka ścisła i z samych rachunków wynika,że jest to możliwe.Ale czy się zdarzy-zobaczymy...Może tfu,tfu przytrafić się kontuzja lub inna choroba,stracić motywację do ciężkiej pracy i dalszych startów(patrz Tina Maze),może zmienią się jej nagle priorytety życiowe,a może pojawi się ktoś jeszcze zdolniejszy?Kto to wie?Na razie kosi wszystko za co się weźmie,choć nie można powiedzieć,że reszta nie stara się jej w tym przeszkodzić (patrz:Vhlova),czasem nawet z sukcesem.

Co do SG i DH -kilka lat temu widziałam wywiad z Mikaelą,która zaczynała dopiero jeździć giganty.Powiedziała wtedy,że jeszcze nie jest na 100% pewna swojego gigantowego skrętu i mocno nad tym pracuje.Z jakim efektem to już wiemy.Czyli dopóki nie jest pewna swoich skrętów w zjeździe,to go odpuszcza.I nie sądzę,żeby to była kwestia strachu (jak ktoś jeździ nawet "łatwe" DH i SG to raczej prędkość go nie przeraża),po prostu nie wychodzi jej to jeszcze absolutnie doskonale.

 

I jeszcze nawiązując do kontuzji-czasem wcale nie trzeba mieć spektakularnego dzwona (np.Lara Gut,Felix Neureuther czy Anna Veith) ,żeby  po powrocie mieć kłopoty z osiągnięciem tych samych sportowych wyników.Natomiast powrót typu Svindal czy Vonn to absolutny kosmos.


  • polm podziękował za tę wiadomość

#412 polm

polm

    Teoretyk

  • PipPipPipPip
  • 1187 postów
  • Na forum od: 12.2010
770
  • Umiejętności: 3
  • Ściema wschodnia

Napisano 22 styczeń 2019 - 16:48

Panna Perfekcyjna, dobre określenie.


Nie wiem jak sobie radzić bez specjalnej kominiarki i rękawiczek, skarpet, membran, gaci merino, nart i butów RD,  kijków z bezpiecznikiem, kompletu gogli i wywietrzników pod pachami. Rzucę to narciarstwo chyba.

 




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych