Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Volkl SL 2019 vs Volkl SC 2011


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
137 odpowiedzi w tym temacie

#21 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Na forum od: 01.2015
1493
  • Umiejętności: 1

Napisano 19 wrzesień 2018 - 20:49

Witam

 

Sami "sportowcy". 

 

Mam rower górski w Koninkach. Ale podjechanie stu metrów na kilometrze to już nie dla mnie. Kiedyś próbowałem. Dlatego w Wadowicach mam nabytek  trekingowy  z dwoma amortyzatorami, z przodu i z tyłu. I jeszcze miękkie siodełko. Wożę się koło Skawy, gdzie płasko i są ścieżki rowerowe. Może bym się odważył na jakąś asfaltową ekstremę, ale  z  obawy przed rozjechaniem - rezygnuję.

 

To jest moje przygotowanie do sezonu, oprócz częstego dreptania, czasem  dwunastogodzinnego, z krótkimi przerwami na konsumpcję.  Mam zawsze jakieś  robótki.  Po których moja ulubiona pozycja to z nogami "po amerykańsku".  Dołożę jeszcze w deszczowe dni rowerek stacjonarny. Sądzę, że to wystarczy,  nawet na niejeden FIS. W końcu zjazd to minuty. Nie muszę bez przerwy. A ich liczba w ciągu dnia też zależy ode mnie. Poz tym wydaje mi się, że jeszcze panuję nad nartami. A nie one nade mną. Jak zaczną  to je znienawidzę i porzucę.

 

Pozdrawiam



#22 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Na forum od: 10.2006
1022
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 19 wrzesień 2018 - 22:53

Dzięki wszystkim za komentarze. Zobaczymy. I oczywiście nie muszę, ani nawet nie zamierzam, wykorzystać całego potencjału nart. Dodam, że element szpanu czy pozerstwa jest mi całkowicie obcy, by nie powiedzieć więcej. Odnośnie kondycji i przygotowania do sezonu. Jak na wiek i możliwości nie jest źle. Rower, umiarkowany sport, codzienna, co prawda krótka, gimnastyka. Waga w normie BMI. Brak używek z wyjątkiem piwa i wina pitego, systematycznie,  w umiarkowanych ilościach. :)

 

Odnośnie roweru. Jako rowerowy maniak i pasjonat (żona używa jeszcze określenia "świr" :))  mogę na ten temat coś powiedzieć. Oczywiście, że ciężkie podjazdy, szybka jazda na czas, itp. bardzo poprawia naszą kondycję. Ale uwaga! Można sobie też zaszkodzić. Jazda na tzw. twardych przełożeniach jest szkodliwa. Oczywiście, w zależności od sytuacji, bywa czasem konieczna, ale optymalna tzw. kadencja (liczba obrotów pedałami na minutę) powinna oscylować między 80-90. To całkiem sporo. Zobaczcie jak jeżdżą zawodowi kolarze. Jeżdżąc dużo z mniejszą kadencją można poważnie zaszkodzić kolanom. A jeżdżąc po wertepach z nieodpowiednią sylwetką (np. wygięte w pałąk plecy) i brakiem amortyzacji można zaszkodzić kręgosłupowi, zwłaszcza części lędźwiowej.

 

A tak w ogóle, nie traktując nart jako sport wyczynowy, w którym liczy się miejsce, które zajmiemy w zawodach, dobre przygotowanie zapewni codzienna kilku-kilkunastominutowa gimnastyka. Trochę ćwiczeń na uda i kręgosłup. 2-3 miesiące przed pierwszym poważnym wyjazdem na narty.



#23 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 20 wrzesień 2018 - 06:20

Zawsze możesz sobie ustawić wspomaganie na najmniejsze i wjeżdżać pod gorke na ebike który wazy 20kg. Gwarantuje Ci ze bedziesz dupa


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Sztuczny doping to nie moja bajka Brunerze Drogi.

Pozdrowienia serdeczne


  • a_senior podziękował za tę wiadomość

#24 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Na forum od: 10.2006
1022
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 20 wrzesień 2018 - 11:55

Sztuczny doping to nie moja bajka Brunerze Drogi.

I ja podobnie. Żadnego elektryka. Choć widzę coraz więcej panów w pewnym wieku na elektrykach, zwłaszcza składakach. "Taki trynd" jak mawiał kiedyś towarzysz Grudzień lub Szlachta. :)



#25 Dany de Vino

Dany de Vino

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1269 postów
  • Na forum od: 09.2014
986
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 20 wrzesień 2018 - 12:25

Też jeżdżę sporo na rowerze. Nie, że jakieś osiągi, ale prawie codziennie. Nie ma co lekceważyć zaleceń a_seniora dotyczących stotsowanych przełożeń. Często ludzie jeżdżą na za twardych - "tak, żeby czuć, że się jedzie". To dość poważny błąd. Rozmawiałem o tym z byłym wieloletnim zawodnikiem. Powiedział mi, że powinno się jeździć na przełożeniach miękkich. Wyższe (twardsze) wrzucać dopiero wtedy, gdy już nie można szybciej kręcić korbami. Tak też jeżdżą panowie zawodowcy. Wyjątkiem jest sprint na ostatnich 150 - 200m etapu. Kolarstwo torowe, to z kolei zupełnie inna bajka, ale nie o tym tu przecież rozmawiamy. 

                                                                                        Pozdr.



#26 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9318 postów
  • Na forum od: 09.2006
3590
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 20 wrzesień 2018 - 13:00

Ciekawostka: wlasnie wrocilem z Moab, Utah ("swiatowej stolicy" Mtbk) - przy parkingach na wjezdzie   na trasy sa znaki "zakaz  jazdy na E-Bike" - ciekawe........czemu? nie wiem


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#27 Dany de Vino

Dany de Vino

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1269 postów
  • Na forum od: 09.2014
986
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 20 wrzesień 2018 - 13:35

...nie kręcą mnie e-bike'i. Ale zakaz? Może to ze względu na ochronę środowiska, że zużycie prądu...? Ale przecież, co nie zużyję prądu, to wypocę i te wszystkie związane z tym opary. Brrrr,,, Tyż do dupy dla środowiska :)



#28 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPip
  • 1916 postów
  • Na forum od: 11.2005
835
  • Umiejętności: 1

Napisano 20 wrzesień 2018 - 14:07

...nie kręcą mnie e-bike'i. Ale zakaz? Może to ze względu na ochronę środowiska, że zużycie prądu...? Ale przecież, co nie zużyję prądu, to wypocę i te wszystkie związane z tym opary. Brrrr,,, Tyż do dupy dla środowiska :)

Zjawisko dość powszechne np. na Rychlebskich ścieżkach też jest zakaz e-bike



#29 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6535 postów
  • Na forum od: 02.2008
4714
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 20 wrzesień 2018 - 14:19

W końcu to motorower...... ;-) tyle że z cichym silnikiem..

#30 Bruner79

Bruner79

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1866 postów
  • Na forum od: 11.2009
752
  • Umiejętności: 3
  • Nysa

Napisano 20 wrzesień 2018 - 14:25

Niektórych kręcą zjazdy, często wjazdy sa techniczne. Gościu na zwykłym bajku podjedzie 2-3 razy i the end. Gościu na elektryku 13 razy. 13 razy fanu w jezdzie w dół. Jeśli ktoś chce robić trening zawsze ma możliwość zmniejszenia wspomagania. Idzie się zmęczyć. Co do zakazów. Na rychle mam 20km wiec jestem tam dość często.Utrzymanie tras kosztuje. Często robią to wolontariusze. Klasyk wjedzie 1-3 razy. Ebike 10 razy wiece. Przemnożyć to razy liczbę ebikeowcow, równa się zniszczenie tras. To tylko tyle. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • gajowy01 podziękował za tę wiadomość

No pain no gain ...

 


#31 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4437 postów
  • Na forum od: 03.2006
2375
  • Umiejętności: 1

Napisano 20 wrzesień 2018 - 18:01

Walcz Bruner79, walcz. Na razie jestes wmanewrowany, ze wstajesz o 6 rano wlaczasz Ebeika na najtwardsze przelozenie 

i jezdzisz do zachodu slonca.  Jak odpuscisz to bedziesz na takim najmocniejszym ebiku przez 24 godz. jezdzil. zeby pasowalo do

nastepnych wpisow.

Interwaly! Interwaly sie klaniaja.


Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#32 Bruner79

Bruner79

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1866 postów
  • Na forum od: 11.2009
752
  • Umiejętności: 3
  • Nysa

Napisano 20 wrzesień 2018 - 19:49

Walcz Bruner79, walcz. Na razie jestes wmanewrowany, ze wstajesz o 6 rano wlaczasz Ebeika na najtwardsze przelozenie
i jezdzisz do zachodu slonca. Jak odpuscisz to bedziesz na takim najmocniejszym ebiku przez 24 godz. jezdzil. zeby pasowalo do
nastepnych wpisow.
Interwaly! Interwaly sie klaniaja.

Nie mam ebike i narazie nie potrzebuje🙂 wypowiadam się znając temat i znając osoby znane w światku, które maja takie same zdanie. Oczywiscie rozmawiamy o ebike mtb. Jeżdżę na endurowce bez wspomagania ale nie neguje ebike-ów. Chcąc nie chcąc to przyszłość.
P.s. Oczywiscie zakładam,ze wszyscy bajkerzy wiedza jak idzie się zmęczyć cisnąć ostro w dół i maja porównanie do zmęczenia jadąc pod gorke 🙂


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

No pain no gain ...

 


#33 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 21 wrzesień 2018 - 07:01

Dzięki wszystkim za komentarze. Zobaczymy. I oczywiście nie muszę, ani nawet nie zamierzam, wykorzystać całego potencjału nart. Dodam, że element szpanu czy pozerstwa jest mi całkowicie obcy, by nie powiedzieć więcej. Odnośnie kondycji i przygotowania do sezonu. Jak na wiek i możliwości nie jest źle. Rower, umiarkowany sport, codzienna, co prawda krótka, gimnastyka. Waga w normie BMI. Brak używek z wyjątkiem piwa i wina pitego, systematycznie,  w umiarkowanych ilościach. :)

 

Odnośnie roweru. Jako rowerowy maniak i pasjonat (żona używa jeszcze określenia "świr" :))  mogę na ten temat coś powiedzieć. Oczywiście, że ciężkie podjazdy, szybka jazda na czas, itp. bardzo poprawia naszą kondycję. Ale uwaga! Można sobie też zaszkodzić. Jazda na tzw. twardych przełożeniach jest szkodliwa. Oczywiście, w zależności od sytuacji, bywa czasem konieczna, ale optymalna tzw. kadencja (liczba obrotów pedałami na minutę) powinna oscylować między 80-90. To całkiem sporo. Zobaczcie jak jeżdżą zawodowi kolarze. Jeżdżąc dużo z mniejszą kadencją można poważnie zaszkodzić kolanom. A jeżdżąc po wertepach z nieodpowiednią sylwetką (np. wygięte w pałąk plecy) i brakiem amortyzacji można zaszkodzić kręgosłupowi, zwłaszcza części lędźwiowej.

 

A tak w ogóle, nie traktując nart jako sport wyczynowy, w którym liczy się miejsce, które zajmiemy w zawodach, dobre przygotowanie zapewni codzienna kilku-kilkunastominutowa gimnastyka. Trochę ćwiczeń na uda i kręgosłup. 2-3 miesiące przed pierwszym poważnym wyjazdem na narty.

Cześć

Ciekaw jestem jak samo jeżdżeni z mniejszą kadencją szkodzi kolanom. Proszę o dokładny opis.

Pozdro



#34 Dany de Vino

Dany de Vino

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1269 postów
  • Na forum od: 09.2014
986
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 21 wrzesień 2018 - 07:18

Mitku, spróbuję, ale jeśli jesteś innego zdania to nie miej za złe, proszę. Istotne jest, aby kręcenie korbami odbywało się głównie za pomocą siły mięśni i aby jak najmniej korzystać z lewaru tworzącego się pomiędzy długimi kośćmi podudzi i goleni a przyczepami stawu kolanowego. Sprawa dotyczy głównie jazdy pod górę. Na równym, jak się rozpędzisz, to oczywiście jedziesz na twardych przełożeniach. Podobnie jak ze stosowaniem biegów w samochodzie. Jeśli za wcześnie wrzucasz wysokie biegi i "ciśniesz", to szkodzisz silnikowi. Po prostu, trzeba dostosować odpowiednie obroty do danego biegu. 

                                                              Pozdr.


  • gajowy01 podziękował za tę wiadomość

#35 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 21 wrzesień 2018 - 07:51

Mitku, spróbuję, ale jeśli jesteś innego zdania to nie miej za złe, proszę. Istotne jest, aby kręcenie korbami odbywało się głównie za pomocą siły mięśni i aby jak najmniej korzystać z lewaru tworzącego się pomiędzy długimi kośćmi podudzi i goleni a przyczepami stawu kolanowego. Sprawa dotyczy głównie jazdy pod górę. Na równym, jak się rozpędzisz, to oczywiście jedziesz na twardych przełożeniach. Podobnie jak ze stosowaniem biegów w samochodzie. Jeśli za wcześnie wrzucasz wysokie biegi i "ciśniesz", to szkodzisz silnikowi. Po prostu, trzeba dostosować odpowiednie obroty do danego biegu. 

                                                              Pozdr.

Cześć

To nie jest moje zdanie bo się na tym nie znam - nie jestem ortopedą. Pytam, bo mam akurat kontakt z paroma ortopedami i rozmawiałem na ten temat. No i słucham dalej.

Pozdrowienia



#36 Dany de Vino

Dany de Vino

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1269 postów
  • Na forum od: 09.2014
986
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 21 wrzesień 2018 - 08:09

Niewiele mam do dodania. Też rozmawiałem o tym ze znajomym ortopedą i zarazem rowerzystą startującym często w amatorskich wyścigach. To co napisałem to wersja dla laika, takiego jak ja. Jak już wspominałem, rozmawiałem też z kolegą, byłym zawodnikiem. Ich zdania się pokrywają. Jeśli chcesz mnie "wyłożyć" fachowymi terminami to proszę bardzo, ale przecież to nie o to w tym przypadku chodzi, kto ma "słusznego", tylko o to, aby jak najdłużej jeździć i cieszyć się zdrowiem i życiem

Jak również wspominałem, jeżdżę dużo od lat i kolana mam zdrowe, na co mam "dowody" w postaci zdjęć rentgenowskich i zapisu z rezonansu po niegroźnej jak się okazało kontuzji odniesionej dwa lata temu na nartach. Więcej grzechów nie pamiętam.
Pozdr.


  • gajowy01 podziękował za tę wiadomość

#37 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 21 wrzesień 2018 - 08:32

Niewiele mam do dodania. Też rozmawiałem o tym ze znajomym ortopedą i zarazem rowerzystą startującym często w amatorskich wyścigach. To co napisałem to wersja dla laika, takiego jak ja. Jak już wspominałem, rozmawiałem też z kolegą, byłym zawodnikiem. Ich zdania się pokrywają. Jeśli chcesz mnie "wyłożyć" fachowymi terminami to proszę bardzo, ale przecież to nie o to w tym przypadku chodzi, kto ma "słusznego", tylko o to, aby jak najdłużej jeździć i cieszyć się zdrowiem i życiem

Jak również wspominałem, jeżdżę dużo od lat i kolana mam zdrowe, na co mam "dowody" w postaci zdjęć rentgenowskich i zapisu z rezonansu po niegroźnej jak się okazało kontuzji odniesionej dwa lata temu na nartach. Więcej grzechów nie pamiętam.
Pozdr.

Cześć

Nie o to chodzi, żeby Cię "wyłożyć". Informacja jest po prostu nieprawdziwa lub sprzedana przez Andrzeja w sposób mylący. Jeżeli już możemy wiązać kontuzje kolan z rowerem to są to zazwyczaj uraz powypadkowe lub około wypadkowe. Przeciążenia wynikające ze złego doboru lub ustawienia sprzętu oraz przeciążenia wynikające z przeciążeń treningowych. Tutaj może podchodzić to o czym napisał Andrzej. Życzę każdemu aby miał tyle pary aby stosując twarde przełożenie na podjazdach doprowadził do zniszczenia tkanki chrzęstnej czy innej chondromalacji.

Pozdrowienia



#38 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Na forum od: 10.2006
1022
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 21 wrzesień 2018 - 09:20

Cześć

Ciekaw jestem jak samo jeżdżeni z mniejszą kadencją szkodzi kolanom. Proszę o dokładny opis.

Nie jestem specjalistą. Trzeba by popytać lekarza sportowego od kolarstwa. Bardzo dobrą książką od tych spraw jest "Complete Medical Guide for 

Cyclist" Andy Pruitta. Niestety nie posiadam. Ale nie trzeba wielkich potwierdzeń medycznych. Wystarczy pomyśleć. Zalecana powszechnie wysoka kadencja, zawodowcy dochodzą nawet do 110 obrotów na minutę, jest bardziej korzystna z punktu widzenia mechaniki i mniej obciąża staw. A niska? Zobacz np. to: http://www.mtbnews.p...gdy-bola-kolana

 

Innym, często popełnianym błędem jest przechładzanie kolan czyli jazda w zimnie bez osłony termicznej, choćby spodni.



#39 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Na forum od: 10.2006
1022
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 21 wrzesień 2018 - 09:47

 Życzę każdemu aby miał tyle pary aby stosując twarde przełożenie na podjazdach doprowadził do zniszczenia tkanki chrzęstnej czy innej chondromalacji.

Niestety, mnie to częściowo dopadło i kilku moich znajomych rowerzystów też. Właśnie przeciążenia na podjazdach. Chondromalacja I stopnia. A żaden ze mnie zawodnik, choć kiedyś wykręcałem po kilka tys. km rocznie. Zalecenie: rower. :) Ale bez dużych obciążeń.



#40 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4437 postów
  • Na forum od: 03.2006
2375
  • Umiejętności: 1

Napisano 21 wrzesień 2018 - 09:53

A nie mozna prosciej? Kazdy ma czesto jezdzona trase, jest na niej tez jakas gorka. Podjezdzac(bez pierdniec z wysilku) i okaze sie, ze 5 podjazd bedzie juz latwy. Nie dorabiac teorii tylko wykonywac! :)

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych