Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Valle Nevado i El Colorado, otwarcie sezonu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Janica

Janica

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 853 postów
  • Na forum od: 09.2007
241
  • Umiejętności: 1
  • Malvern, Worcestershire

Napisano 27 czerwiec 2018 - 15:42

Hej wszystkim,

Tak sie zlozylo, ze pomieszkuje ostatnio na poludniowej polkuli i mialem przyjemnosc byc w Chile ostatnie 2 tygodnie. Pojechalem na jeden dzien do El Colorado (15.6) i pozniej do Valle Nevado na kolejne dwa. 

Miejsca bardzo fajne i logistycznie tez dobrze polozone (poltorej godziny jazdy z centrum Santiago, z Les Condes juz tylko godzina). Konieczne lancuchy, nawet w dobra pogode - auta nie maja zimowek. Na drodze, zanim zaczynaja sie serpentyny jest posterunek i tam sprawdzaja wszystkich. Nawet jak warunki na drodze sa dobre, to sie czepiaja i chca zeby kierowcy (a raczej gringo :D je mieli). Mozna wypoczyc lancuchy pare km wczesniej, kosztuje to 10tys peso, jakies 55pln. Droga za posterunkiem w gore otwarta jest do 13-14, pozniej jest otwarta tylko dla aut jadacych w dol.

Ja dojezdzalem codziennie autem z wypozyczalni, chyba jedynej w Ameryce pPoludniowej, ktora daje auto na karte debetowa, bez kredytowej (ja swoja kredytowa zgubilem w Rio :D ). Nazywa sie O'Clock, sa pare km od lotniska, robia transfer z terminala. Znalazlem ich przez wyszukiwarke wypozyczalni na stronie skyscanner. Drogi dobre, autostrady platne.

Co do osrodkow, to duzo bardziej podobalo mi sie Valle Nevado, bylo wiecej sniegu, mniejsza ekspozycja na slonce, wyzej polozone. Trzeba pojechac pare km dalej niz do El Colorado czy La Parva, na rozwidleniu skreca sie w prawo. w El Colorado duzo orczykow, w Valle Nevado gondola i kilka krzesel, ktorymi prawie wszystkie trasy mozna objechac. Smieszne jest polaczenie miedzy osrodkami - zamiast bramy z napisaem ''Witamy w Valle Nevado' jest metalowa siatka pod ktora trzeba przelezc :D

Karnety sa osobne, a przynajmniej tylko takie widzialem w kasach :) Za sama karte trzeba dac ekstra 5tys peso i to nie jest depozyt :/ My trafilismy w Valle Nevado na promocje w zw. z otwarciem sezonu (El Colorado otwarli tydzien wczesniej) i za dzienny karnet wyszlo 36tys peso. Czy to drogo, czy tanio ocencie sami. W osrodkach sa oprocz jakichs druzyn glownie Brazylijczycy (czulem sie jak w domu :D )  i troche Jankesow.

Ceny za hotele z kosmosu, najtansze airbnb bylo za $120 za noc, hotele od $300 w gore. Lepiej dojezdzac z Santiago.

 

Pozdrowienia z Flamengo

Załączone miniatury

  • IMG_20180616_113647747.jpg
  • IMG_20180616_133416542.jpg
  • IMG_20180616_155306225.jpg
  • IMG_20180616_155336253.jpg
  • IMG_20180616_170650143.jpg
  • IMG_20180424_165632737.jpg


#2 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2609 postów
  • Na forum od: 11.2008
3307
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 28 czerwiec 2018 - 08:57

Wyszło mi 210 zł za karnet - jakoś wszędzie kosztuje podobnie.

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#3 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9015 postów
  • Na forum od: 09.2006
3313
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 28 czerwiec 2018 - 22:21

Hej wszystkim,

Tak sie zlozylo, ze pomieszkuje ostatnio na poludniowej polkuli i mialem przyjemnosc byc w Chile ostatnie 2 tygodnie. Pojechalem na jeden dzien do El Colorado (15.6) i pozniej do Valle Nevado na kolejne dwa. 

Miejsca bardzo fajne i logistycznie tez dobrze polozone (poltorej godziny jazdy z centrum Santiago, z Les Condes juz tylko godzina). Konieczne lancuchy, nawet w dobra pogode - auta nie maja zimowek. Na drodze, zanim zaczynaja sie serpentyny jest posterunek i tam sprawdzaja wszystkich. Nawet jak warunki na drodze sa dobre, to sie czepiaja i chca zeby kierowcy (a raczej gringo :D je mieli). Mozna wypoczyc lancuchy pare km wczesniej, kosztuje to 10tys peso, jakies 55pln. Droga za posterunkiem w gore otwarta jest do 13-14, pozniej jest otwarta tylko dla aut jadacych w dol.

Ja dojezdzalem codziennie autem z wypozyczalni, chyba jedynej w Ameryce pPoludniowej, ktora daje auto na karte debetowa, bez kredytowej (ja swoja kredytowa zgubilem w Rio :D ). Nazywa sie O'Clock, sa pare km od lotniska, robia transfer z terminala. Znalazlem ich przez wyszukiwarke wypozyczalni na stronie skyscanner. Drogi dobre, autostrady platne.

Co do osrodkow, to duzo bardziej podobalo mi sie Valle Nevado, bylo wiecej sniegu, mniejsza ekspozycja na slonce, wyzej polozone. Trzeba pojechac pare km dalej niz do El Colorado czy La Parva, na rozwidleniu skreca sie w prawo. w El Colorado duzo orczykow, w Valle Nevado gondola i kilka krzesel, ktorymi prawie wszystkie trasy mozna objechac. Smieszne jest polaczenie miedzy osrodkami - zamiast bramy z napisaem ''Witamy w Valle Nevado' jest metalowa siatka pod ktora trzeba przelezc :D

Karnety sa osobne, a przynajmniej tylko takie widzialem w kasach :) Za sama karte trzeba dac ekstra 5tys peso i to nie jest depozyt :/ My trafilismy w Valle Nevado na promocje w zw. z otwarciem sezonu (El Colorado otwarli tydzien wczesniej) i za dzienny karnet wyszlo 36tys peso. Czy to drogo, czy tanio ocencie sami. W osrodkach sa oprocz jakichs druzyn glownie Brazylijczycy (czulem sie jak w domu :D )  i troche Jankesow.

Ceny za hotele z kosmosu, najtansze airbnb bylo za $120 za noc, hotele od $300 w gore. Lepiej dojezdzac z Santiago.

 

Pozdrowienia z Flamengo

boo tam sie nie jezdzi  "na dniowki" - najlepiej kupic caly package - Jak juz tam jestes to na pewno wpadnij do las Lenas (ale kiedy jest duzo sniegu) - swietne backcountry… Ushuia tez niezla - bariloche - takie sobie - Portillo - nie lubie


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#4 Janica

Janica

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 853 postów
  • Na forum od: 09.2007
241
  • Umiejętności: 1
  • Malvern, Worcestershire

Napisano 01 lipiec 2018 - 22:32

jus wrocilem z Chile do Rio, ale dla mnie w ogole nie kalkuluje sie jechac i spac tam na miejscu, skoro 10x razy taniej jest w Santiago, ktore jest tylko godzine wygodnej drogi od Valle Nevado, a od El Colorado jesscze blizej :)

#5 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9015 postów
  • Na forum od: 09.2006
3313
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 02 lipiec 2018 - 17:18

hmmmmmmmmmmmmmm

jezeli droga jest przejezdna.....

gdy bylismy w Valle Nevada, wdrapalismy sie na gore,, zaczelo sypac I nieprzestalo, dopoki napadalo 1.8 metra w ciagu 2 dni - droga byla zamknieta przez 4 dni!


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#6 Janica

Janica

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 853 postów
  • Na forum od: 09.2007
241
  • Umiejętności: 1
  • Malvern, Worcestershire

Napisano 03 lipiec 2018 - 02:59

ok, tego nie wiedzialem :D
wiesz, ja bylem na sam poczatek sezonu, bylo mocne ocieplenie.
Gdybym przyjechal tylko na narty, to planowalbym to inaczej, ale to byla akcja znienacka, tydzien wczesniej nawet nie planowalem, ze bede w Chile. Mialem tylko jedne dlugie spodnie i bluze, ktora i tak mi potem ktos ukradl 😂



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych