Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
24 odpowiedzi w tym temacie

#21 Bartek1980

Bartek1980

    Użytkownik

  • Pip
  • 67 postów
  • Na forum od: 12.2017
52
  • Umiejętności: 1
  • Lublin

Napisano 20 marzec 2019 - 16:31

Zrozumiales co napisal Mitek? bo do jego wpisu sie odnioslem.


Wydaję mi się, że Mitka zrozumiałem. Nie kumam o co chodzi z Twoim wykluczeniem kontrotacji...
  • lu5asz podziękował za tę wiadomość

#22 mlodzio

mlodzio

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 546 postów
  • Na forum od: 11.2011
400
  • Umiejętności: 6
  • Siedlce (Mazowieckie)

Napisano 21 marzec 2019 - 17:13

Nie wiem czy w kontekście ostatnich rad jesteś w stanie samodzielnie to poprawić.

 

Kiedyś byłem dokładnie na twoim etapie, na ostatnim filmie widzę samego siebie :

- nieświadomie nadmiernie obciążana wewnętrzna

- odjeżdżająca zewnętrzna

- konieczność dostawiania zewnętrznej

- cofnięty i zbyt statyczny układ

- czasami skręt zaczyna się od głowy

Któregoś dnia zobaczyłem na stoku nastolatkę której jazda skupiła moją uwagę, szczególnie jej ręce i stabilność korpusu.

 

Podjąłem próby dokonania zmian :

- przesunąłem o pewien kąt całą sylwetkę do przodu aby wymusić aktywniejszy układ

- pilnowałem aby klatka piersiowa "atakowała" przestrzeń przede mną

- pilnowałem aby ręka zewnętrzna "zacieśniała" skręt

- pilnowałem cofnięcia stóp i rozluźnienia mięśni nóg

 

Wtedy okazało się że :

- pojawia się dodatkowy impuls do przodu

- dzioby nart są lepiej dociążone

- łatwiej inicjuje się każdy skręt

- narty lepiej się w skręcie prowadzą

- nic nie kreci korpusem

- intuicyjnie rozluźniają się mięśnie

- można regulować dynamikę skrętu

- tzw. kompensacja staje się intuicyjna

 


Pozdrawiam -Włodek


#23 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 948 postów
  • Na forum od: 02.2009
504
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 21 marzec 2019 - 17:52

A ja mam takie pytanie: Czy próbowałeś kiedyś jeździć na stromym, wymuldzonym, stoku ? Karwing jest fajny ale chyba jazda w takich właśnie warunkach lepiej uczy balansu, kontroli ześlizgu, pracy ciała i nóg, lekkości, pewności jazdy, generalnego obycia z nartami. No i musisz jechać tam gdzie musisz a nie gdzie narty chcą ze swoim promieniem.

 

Wiele osób które "wyrosło" na Kasprowym, Nosalu i podobnych ma problemy z jazdą na krawędziach ale Tobie to chyba nie grozi.

Natomiast kiedyś tam pytałeś, co zrobić gdy jadąc na krawędziach na bardziej stromym stoku nabierasz szybkości i nie możesz jej kontrolować - przy pewnym nastromieniu na krawędziach w sensie jadąc karwingowo nic nie zrobisz. Po prostu rozpędzasz się za bardzo i tyle. 

 

Wypowiada się tu wiele osób z o wiele większą praktyką w przekazywaniu wiedzy ode mnie ale jakiej długości masz narty ? Zauważyłem, że ludzie zmieniając narty na dłuższe od razu przesuwają ciężar do przodu.



#24 Bartek1980

Bartek1980

    Użytkownik

  • Pip
  • 67 postów
  • Na forum od: 12.2017
52
  • Umiejętności: 1
  • Lublin

Napisano 21 marzec 2019 - 20:42

Nie wiem czy w kontekście ostatnich rad jesteś w stanie samodzielnie to poprawić.
 
Kiedyś byłem dokładnie na twoim etapie, na ostatnim filmie widzę samego siebie :
- nieświadomie nadmiernie obciążana wewnętrzna
- odjeżdżająca zewnętrzna
- konieczność dostawiania zewnętrznej
- cofnięty i zbyt statyczny układ
- czasami skręt zaczyna się od głowy
Któregoś dnia zobaczyłem na stoku nastolatkę której jazda skupiła moją uwagę, szczególnie jej ręce i stabilność korpusu.
 
Podjąłem próby dokonania zmian :
- przesunąłem o pewien kąt całą sylwetkę do przodu aby wymusić aktywniejszy układ
- pilnowałem aby klatka piersiowa "atakowała" przestrzeń przede mną
- pilnowałem aby ręka zewnętrzna "zacieśniała" skręt
- pilnowałem cofnięcia stóp i rozluźnienia mięśni nóg
 
Wtedy okazało się że :
- pojawia się dodatkowy impuls do przodu
- dzioby nart są lepiej dociążone
- łatwiej inicjuje się każdy skręt
- narty lepiej się w skręcie prowadzą
- nic nie kreci korpusem
- intuicyjnie rozluźniają się mięśnie
- można regulować dynamikę skrętu
- tzw. kompensacja staje się intuicyjna


Cześć!
Fajnie, że tak jak ostatnio mogłem liczyć na Twoje wskazówki. Zdaję sobie sprawę, że samodzielnie tego nie poprawię. Mam swojego mentora i staram się z nim minimum raz lub dwa razy do roku spotykać. Poza tym staram się szkolić jak tylko jest okazja u innych lub samodzielnie oglądając różne filmiki itp. Wysłałem filmik znajomemu o którym mowa powyżej. Jego opinie są zbieżne z Waszymi. Ma też poklatkowo filmik ogarnąć i rozpisać się dokładniej jak znajdzie czas. A propos dociążania dolnej/dostokowej dużo jeździłem na jednej mając drugą skrzyżowaną na górze w powietrzu. Wymuszało to dociążenie dolnej i obrócenie tułowia w kierunku linni spadku stoku. Widać jednak, że to za mało. Ten znajomy o którym mowa powyżej polecił mi ćwiczenia z filmików poniżej. Napisał, które w moim przypadku są najważniejsze. Będę to katował do następnego spotkania nim w listopadzie.

https://youtu.be/C6iaQe0T3XU

https://youtu.be/WrNSrMQYcdg

#25 Bartek1980

Bartek1980

    Użytkownik

  • Pip
  • 67 postów
  • Na forum od: 12.2017
52
  • Umiejętności: 1
  • Lublin

Napisano 21 marzec 2019 - 20:57

[quote name="wkg" post="614495" timestamp="1553187138"]A ja mam takie pytanie: Czy próbowałeś kiedyś jeździć na stromym, wymuldzonym, stoku ? Karwing jest fajny ale chyba jazda w takich właśnie warunkach lepiej uczy balansu, kontroli ześlizgu, pracy ciała i nóg, lekkości, pewności jazdy, generalnego obycia z nartami. No i musisz jechać tam gdzie musisz a nie gdzie narty chcą ze swoim promieniem.

Wiele osób które "wyrosło" na Kasprowym, Nosalu i podobnych ma problemy z jazdą na krawędziach ale Tobie to chyba nie grozi.
Natomiast kiedyś tam pytałeś, co zrobić gdy jadąc na krawędziach na bardziej stromym stoku nabierasz szybkości i nie możesz jej kontrolować - przy pewnym nastromieniu na krawędziach w sensie jadąc karwingowo nic nie zrobisz. Po prostu rozpędzasz się za bardzo i tyle.

Wypowiada się tu wiele osób z o wiele większą praktyką w przekazywaniu wiedzy ode mnie ale jakiej długości masz narty ? Zauważyłem, że ludzie zmieniając narty na dłuższe od razu przesuwają ciężar do przodu.[/qu]

Próbować próbowałem ale jeśli chodzi o śmig lub krótki skręt cięto/ślizgowy to mam dużo do zrobienia. Mam zamiar przez ten weekend popracować nad tym na Chopoku. Filmik nagrywałem na Złotym Groniu. Tam stromizm nie ma. Co prawda śnieg był wtedy mokry i stosunkowo wolny, lekke odsypy i mogłem wtedy coś nagrać "ala śmigowego" bo warunki do szybkiej jazdy na krawędzi były takie sobie. Na tym filmiku jechałem na slalomce 165cm promień około 12 metrów. Mam też dłuższą nartę 180cm R18 ale na niej najlepiej czuję się na twardym i gładkim. Ostatnio na Złotym Groniu podpiąłem ją z rana na idealnie gładkim i twardym i była naprawdę super jazda na krawędzi aż żałuję, że nikt mnie wtedy nie nagrał. Tak poza tym mam poważne braki w technikach ześlizgowych i przy tej dłużej narcie gdzie nie ma rocera to jest walka zwłaszcza na zmuldzonym. Może kolega mi odsprzeda k2rictora 80mm w dobrej kasie też 180cm ale z rocerem i mniej sztywną jak heady i zacznę częściej ćwiczyć w gorszych warunkach, a przy wiośnie takie pewnie będą.



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych