Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Wypadek w Gruzji - awaria wyciągu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
61 odpowiedzi w tym temacie

#41 mlesik

mlesik

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Na forum od: 12.2013
231
  • Umiejętności: 9
  • Wrocław

Napisano 16 marzec 2018 - 20:23

W którym miejscu wyczytałeś mój prywatny stosunek do wydarzenia? I co właściwie wyczytałeś w moim poście? To, co napisałem, czy to, co chciałeś przeczytać? Chwaliłeś się już kiedyś tym wypadkiem. Ale zakładam, że w życiu coś więcej też osiągnąłeś. Wielu z nas zdarzyło się być o krok, czy chwilę od pożegnania się z tym światem. Takie życie. Taki świat. Co się rozwodzić???

 

A przytoczony przez Ciebie cytat ze mnie, to aluzja do fajnego avatara loockasa. Nie wiem, po co Ty odpowiadasz? Chociaż dzisiaj, mimo że poranną audycję w Trójce prowadził pierwszy metal RP, Wojciech Mann, to przełączyłem na inną stację, komercyjną, w poszukiwaniu jakiegoś fajnego funkowego kawałka by sobie "podłożyć" pod nowy filmik z nartowania, a znalazłem niejakiego Sławomira, co śpiewa o Zakopanem - to dopiero masakra jest :D

Wyczytalem twoja odpowiedz na komentarz lookasa ze dla niego widok czlowieka wypadajacego z krzesla jest tragiczny zakonczony  :P  ;)  :D

 

Co innego mozna wyczytac?

 

Brak empatii na pewno.

 

Chwaliłeś się już kiedyś tym wypadkiem. - ponawiam jestes jednak idiota



#42 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 3016 postów
  • Na forum od: 10.2011
8823
  • Umiejętności: 7

Napisano 16 marzec 2018 - 20:30

Ciekaw jestem czy był to Twój odruch czy zagapienie się? Miałeś ochotę wyskoczyć jak ów technik? Często zastanawiam się jak postąpiłbym w takich ekstremalnych sytuacjach? Myślę, ale tylko myślę, że w Gruzji wyskoczyłbym z krzesła. I zachęcał innych do tego. Tylko raz w życiu otarłem się o śmierć a w każdym razie ciężkie obrażenia. Na rowerze, w mieście. Wykonałem intuicyjnie ruch, który mnie uratował. Ale za każdym razem mam wątpliwości.

Siedziałem z liną desantową na kolanach w chwili gdy śmigłowiec uderzył śmigłem w komin i pierwszą myślą było wyskoczyć na dach budynku nad którym wisiał śmigłowiec. Niestety w drzwiach był technik, który blokował otwór i skoczył w ostatniej chwili, gdy siła odśrodkowa odrzuciła śmigłowiec od budynku. Został przygnieciony przez wrak. Ja zdążyłem zaprzeć się nogami i rękami o framugę drzwi i dopiero uderzenie o ziemię oderwało mnie od framugi, ale miałem miękkie lądowanie bo spadłem na kolegę, który wychylił się by wciągnąć w trakcie spadania technika do środka. Po uderzeniu w ziemię kolega leżał bez głowy w poprzek otworu drzwiowego. Tak to przynajmniej wyglądało. Jego głowa znalazła się pod ścianka boczną śmigłowca w dziurze w ziemi, podczas gdy większa cześć wraku leżała na betonowej trylince. Do dziś się zastanawiam, czy ten dołek w ziemi zrobił głowa w kasku typu protec, czy był tam już wcześniej.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#43 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5072 postów
  • Na forum od: 02.2009
4204
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 16 marzec 2018 - 20:31

 

 

Chwaliłeś się już kiedyś tym wypadkiem. - ponawiam jestes jednak idiota

Maćku.

Myślę,że kolega , jedynie niewłaściwie dobrał słowa.



#44 mlesik

mlesik

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Na forum od: 12.2013
231
  • Umiejętności: 9
  • Wrocław

Napisano 16 marzec 2018 - 20:34

Maćku.

Myślę,że kolega , jedynie niewłaściwie dobrał słowa.

To niech sie do tego przyzna a nie pierdoli czy cos w zyciu osiagnalem poza wypadkiem.

 

Same bluzgi mi przychodza na takie slowa a wniosek o nim mam taki ze pewnie ogladal z rogalem na gebie i komentarzami w stylu wow patrz jak wylecial z krzesla i smial sie do piwka. Ale co tam przeciez nikt nie zginal i tylko 8 rannych.



#45 paolomario

paolomario

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 422 postów
  • Na forum od: 10.2015
489
  • Umiejętności: 3

Napisano 16 marzec 2018 - 20:47


Co innego mozna wyczytac?

 

Brak empatii na pewno.

 

loockas może by wyczytał słowo Sepultura (nie wiem, czy Ty akurat kojarzysz). Kumpel mi nawet ostatnio podesłał, by przypomnieć jacy starzy jesteśmy, wywiad z tymi chłopakami sprzed ćwierćwiecza prawie, gdzie fani krzyczeli, że Sepultura jest lepsza od Slayera  B)  .

Staraj się czytać posty jakie są a nie jak chcesz je czytać. Raźniej Ci się zrobi :)

Cieszę się, że empatii Ci nie brakuje. Moją córkę też wzrusza kotek czy piesek, gdy wybiegnie na ulicę. Ja od rana z serwisów dowiedziałem się o tym moście w Stanach, nożowniku, że gimbus przejechał matkę na oczach dzieci, o kilku innych wypadkach, że Stoch znowu wygrał, o tym zdarzeniu w Gruzji... Jutro pewnie będzie tak samo. I pojutrze. I potem...

Cytując klasyka: what a wonderful world, albo: always look on the bright side of death ;)

 

A Twoje wnioski o mnie mam w dupie, o czym pewnie i tak zdajesz sobie sprawę. Bo skąd mógłbyś wiedzieć, jak zareagowałem na informację o zdarzeniu w Gruzji. W sumie to czekałem, jak zwykle, na dalsze, bardziej sprawdzone wieści.

 

Dzięki, że mi o piwie przypomniałeś :) Chociaż dzisiaj cyderek ;) Piątunio :D Zdrówka życzę ;)



#46 zielarka88

zielarka88

    Nowy użytkownik

  • Pip
  • 73 postów
  • Na forum od: 01.2012
27

Napisano 16 marzec 2018 - 20:54

Siedziałem z liną desantową na kolanach w chwili gdy śmigłowiec uderzył śmigłem w komin i pierwszą myślą było wyskoczyć na dach budynku nad którym wisiał śmigłowiec. Niestety w drzwiach był technik, który blokował otwór i skoczył w ostatniej chwili, gdy siła odśrodkowa odrzuciła śmigłowiec od budynku. Został przygnieciony przez wrak. Ja zdążyłem zaprzeć się nogami i rękami o framugę drzwi i dopiero uderzenie o ziemię oderwało mnie od framugi, ale miałem miękkie lądowanie bo spadłem na kolegę, który wychylił się by wciągnąć w trakcie spadania technika do środka. Po uderzeniu w ziemię kolega leżał bez głowy w poprzek otworu drzwiowego. Tak to przynajmniej wyglądało. Jego głowa znalazła się pod ścianka boczną śmigłowca w dziurze w ziemi, podczas gdy większa cześć wraku leżała na betonowej trylince. Do dziś się zastanawiam, czy ten dołek w ziemi zrobił głowa w kasku typu protec, czy był tam już wcześniej.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Siedziałem z liną desantową na kolanach w chwili gdy śmigłowiec uderzył śmigłem w komin i pierwszą myślą było wyskoczyć na dach budynku nad którym wisiał śmigłowiec. Niestety w drzwiach był technik, który blokował otwór i skoczył w ostatniej chwili, gdy siła odśrodkowa odrzuciła śmigłowiec od budynku. Został przygnieciony przez wrak. Ja zdążyłem zaprzeć się nogami i rękami o framugę drzwi i dopiero uderzenie o ziemię oderwało mnie od framugi, ale miałem miękkie lądowanie bo spadłem na kolegę, który wychylił się by wciągnąć w trakcie spadania technika do środka. Po uderzeniu w ziemię kolega leżał bez głowy w poprzek otworu drzwiowego. Tak to przynajmniej wyglądało. Jego głowa znalazła się pod ścianka boczną śmigłowca w dziurze w ziemi, podczas gdy większa cześć wraku leżała na betonowej trylince. Do dziś się zastanawiam, czy ten dołek w ziemi zrobił głowa w kasku typu protec, czy był tam już wcześniej.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Zaimpinowales mi. Bardzo. I pewnie dlatego masz teraz tyle czasu na pisanie po roznych forach. Bohaterowie są wsrod nas.


  • 666 podziękował za tę wiadomość

#47 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 3016 postów
  • Na forum od: 10.2011
8823
  • Umiejętności: 7

Napisano 16 marzec 2018 - 20:59

Zaimpinowales mi. Bardzo. I pewnie dlatego masz teraz tyle czasu na pisanie po roznych forach. Bohaterowie są wsrod nas.

To nie bohaterstwo tylko szczęście. Mój młodszy brat go nie miał. Spadł z drabiny z wysokości zaledwie 3 metrów i już go nie ma wśród nas od ponad 10 lat.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#48 loockas

loockas

    Użytkownik

  • PipPip
  • 199 postów
  • Na forum od: 01.2016
202
  • Umiejętności: 1
  • Imielin

Napisano 16 marzec 2018 - 21:04

Nie bijcie się, zmieniłem tytuł (o dziwo mogłem).

 

OT: Sepultura znam oczywiście i lubię, chociaż najbardziej te z czasów Maxa :) 



#49 paolomario

paolomario

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 422 postów
  • Na forum od: 10.2015
489
  • Umiejętności: 3

Napisano 16 marzec 2018 - 21:15

 

OT: Sepultura znam oczywiście i lubię, chociaż najbardziej te z czasów Maxa :)

 

Podobnie :) Mi z kolei terroryści z al-qaeda "odwołali" koncert Slayer'a i Pantery w Spodku w 2001 :(



#50 mlesik

mlesik

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Na forum od: 12.2013
231
  • Umiejętności: 9
  • Wrocław

Napisano 16 marzec 2018 - 21:23

Maćku.
Myślę,że kolega , jedynie niewłaściwie dobrał słowa.



#51 mlesik

mlesik

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Na forum od: 12.2013
231
  • Umiejętności: 9
  • Wrocław

Napisano 16 marzec 2018 - 21:24

I co Jurek niewłaściwie dobrał słowa???
  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#52 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5072 postów
  • Na forum od: 02.2009
4204
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 16 marzec 2018 - 21:27

I co Jurek niewłaściwie dobrał słowa???

:(



#53 FerraEnzo

FerraEnzo

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 974 postów
  • Na forum od: 08.2017
678
  • Umiejętności: 6
  • Kraków

Napisano 16 marzec 2018 - 23:07

Siedziałem z liną desantową na kolanach w chwili gdy śmigłowiec uderzył śmigłem w komin i pierwszą myślą było wyskoczyć na dach budynku nad którym wisiał śmigłowiec. Niestety w drzwiach był technik, który blokował otwór i skoczył w ostatniej chwili, gdy siła odśrodkowa odrzuciła śmigłowiec od budynku. Został przygnieciony przez wrak. Ja zdążyłem zaprzeć się nogami i rękami o framugę drzwi i dopiero uderzenie o ziemię oderwało mnie od framugi, ale miałem miękkie lądowanie bo spadłem na kolegę, który wychylił się by wciągnąć w trakcie spadania technika do środka. Po uderzeniu w ziemię kolega leżał bez głowy w poprzek otworu drzwiowego. Tak to przynajmniej wyglądało. Jego głowa znalazła się pod ścianka boczną śmigłowca w dziurze w ziemi, podczas gdy większa cześć wraku leżała na betonowej trylince. Do dziś się zastanawiam, czy ten dołek w ziemi zrobił głowa w kasku typu protec, czy był tam już wcześniej.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Dla mnie szacun bez zbędnego pierdo*****!

Nie na darmo mówi się, że tacy ludzie zmienili światopogląd, czy inaczej podchodzą do spraw doczesnych. Przeżyłeś i chwała Ci za to. Reszta, w tym ja może tylko pierdzielić siedząc w ciepłym fotelu. A prawda jest taka, że pierwsze lepsze awaryjne hamowanie samochodem i ludzie rozdygotani robią przerwę na wdech na pierwszym MOP'ie.

"Znamy siebie na tyle na ile nas sprawdzono"...reszta to miałkie wyobrażenia.

Pozdr i zdrowia życzę.



#54 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2616 postów
  • Na forum od: 05.2006
1772
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 16 marzec 2018 - 23:51

 

Po uderzeniu w ziemię kolega leżał bez głowy w poprzek otworu drzwiowego. Tak to przynajmniej wyglądało. Jego głowa znalazła się pod ścianka boczną śmigłowca w dziurze w ziemi, podczas gdy większa cześć wraku leżała na betonowej trylince. Do dziś się zastanawiam, czy ten dołek w ziemi zrobił głowa w kasku typu protec, czy był tam już wcześniej.

 

Ale kolega zginał? Urwało mu głowę? Czy też wpasował się w dziurę i dzięki temu przeżył?


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#55 lukas8295200

lukas8295200

    Użytkownik

  • PipPip
  • 162 postów
  • Na forum od: 12.2009
29
  • Umiejętności: 8
  • Świętochłowice

Napisano 17 marzec 2018 - 01:00

Nie raz jadą wyciągiem do góry zastanawiałem się co by było gdyby taka sytuacja się wydarzyła i obmyślałem co bym zrobił :D a tu serio takie coś się przytrafiło... Masakra, wcześniejszy zeskok z krzesła jedynym słusznym rozwiązaniem.



#56 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 3016 postów
  • Na forum od: 10.2011
8823
  • Umiejętności: 7

Napisano 17 marzec 2018 - 05:48

Ale kolega zginał? Urwało mu głowę? Czy też wpasował się w dziurę i dzięki temu przeżył?

Tak to jedynie wyglądało. Głowa była niewidoczna pod burtą śmigła i wpasowała się w dołek przy samym krawężniku drogi. Korpus zmieścił się w otworze drzwi. Kolega miał jedynie złamana lewą rękę i zalane paliwem oczy, także musiałem wynieść go z wraku na plecach bo nic nie widział. Na szczęście nie doszło do wybuchu. Całe życie również nie przeleciało mi przed oczami, chociaż zdarzenie trwało kilkanaście sekund, więc te opowieści to chyba jakieś bajki ;).
Śmigłowiec to był Sokół SW-3 n/b 0510, kilka dni wcześniej przemalowany na kolor zlewający się z niebem a nie lasem, bo wówczas w armii była moda na kolory maskujące żółto-zielone :).

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#57 RobocikD

RobocikD

    Nowy użytkownik

  • Pip
  • 32 postów
  • Na forum od: 12.2011
5
  • Umiejętności: 5
  • Lublin

Napisano 17 marzec 2018 - 11:13

W Gruzji poważna awaria a na lubelskiej górce taka informacja

 

http://www.rzetelski...63,6663,pl.html

 

Co za zbieg okoliczności.



#58 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 17 marzec 2018 - 11:24

Cześć

Parcia na szkło nie zmienisz - zostaw. Czy mógłbyś w wolnej chwili opisać wypadek w Szklarskiej. Cos tam słyszałem ale relacja z pierwszej ręki ma zupełnie inną wartość. Ja to traktuje edukacyjnie. Jak widać tego typu sytuacje się zdarzają i warto je popularyzować filmami czy opisami (z pierwszej ręki nie bajkami co bym zrobił gdyby) aby chociaż teoretycznie mieć wiedzę jakie są odczucia i jak się zachować aby ratować życie.

Tak jak historia Witka tez jest dla mnie pouczająca choć chętnie poznałbym więcej szczegółów. Mała szansa abym musiał się ratować ze spadającego śmigłowca (mam 52 lata i nigdy nawet w śmigłowcu nie siedziałem) ale na krześle parę razy jechałem i pewnie jeszcze parę będę a z dziećmi już filmik analizowaliśmy (Amelka była po prostu wstrząśnięta do tego stopnia, że nie mogła oglądać).

Pozdrowienia i obyśmy pewne sytuacje znali tylko z teorii.

Pozdrowienia 



#59 MarioJ

MarioJ

    Frirajder

  • PipPipPipPip
  • 1995 postów
  • Na forum od: 11.2007
1230
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 17 marzec 2018 - 11:42

Niby dziadostwo w Gruzji, ale nikt nie zginął na szczęście. Wczoraj w Miami zawalił się nowy most dla pieszych i pod nim zginęło 6 osób. To jest dopiero smutne :-( USA.

#60 paolomario

paolomario

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 422 postów
  • Na forum od: 10.2015
489
  • Umiejętności: 3

Napisano 17 marzec 2018 - 12:37

Dziś rano w TVN24 rozmawiano z panią, która mieszka już w Gruzji kilka lat, co roku wykupuje sezonówkę na ten ośrodek narciarski i mówiła, że infrastruktura jest dosyć nowoczesna, postawiono nowe krzesła i gondole, obsługa wysyłana jest na szkolenia a co roku ludzie z Dopplemayr'a przyjeżdżają serwisować, więc chyba tak do końca dziadowsko w tej Gruzji nie jest. Ta kolejka to, według relacji tej pani, jest najwyżej położona, rzadko czynna ze względu na pogodę (jak określiła, to święto, gdy otwarta, a szkoda bo ponoć świetne trasy freeski), a w ośrodku i okolicach działy się dziwne sprawy z energią ostatnio. Niemniej śledztwo wykaże co było przyczyną i co zawiodło.



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych