Skocz do zawartości

Wypadek w Gruzji - awaria wyciągu


loockas

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 61
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

:o  Śniło mi się dziś, że stoję przy dolnej stacji wyciągu orczykowego, a on zasuwa z taką prędkością, że ludzie lecą momentami w powietrzu - ale to byli zawodnicy, którzy mieli trening. Ja bałem się złapać.

A ten wyciąg w Gudauri to jakiś bezobsługowy? Obsługa nie mogła po prostu wyłączyć zasilania, jeśli sterowanie zwariowało?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jakiś bezobsługowy?

Niestety tak to wygląda. Jezdze czasem po bardzo małych stacjach narciarskich, ale wszędzie, gdzie byłem zawsze ktoś nadzorowal prace wyciągu lacznie z wlaczaniem trybu "slow", gdy wsiadają male dzieci. Tutaj totalna porazka zwłaszcza, ze to wszystko trwa długo, a mimo to nikt nie zatrzymal szalonego "krzesełka"

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Rzeczywiście wstrząsające!

Dobrze propagować taki film aby wiedzieć co robić w takiej sytuacji bo wszystko dzieje się bardzo szybko.

Oby nigdy się ta wiedza nie przydała.

Pozdrowienia

 

Właśnie zastanawiałem się co ja bym zrobił. Zapewne starałbym się zeskoczyć w najlepszym momencie. Być może znacznie wcześniej niż dolna stacja, bo lepsze nawet kilka metrów skoku na nogi niż to co widzimy na filmie. Najgorsze co można było zrobić to czekać na dojazd do dolnego koła, ale to się fajnie mówi z fotela :/ 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

:o  Śniło mi się dziś, że stoję przy dolnej stacji wyciągu orczykowego, a on zasuwa z taką prędkością, że ludzie lecą momentami w powietrzu - ale to byli zawodnicy, którzy mieli trening. Ja bałem się złapać.

A ten wyciąg w Gudauri to jakiś bezobsługowy? Obsługa nie mogła po prostu wyłączyć zasilania, jeśli sterowanie zwariowało?

Witam

 

To brak zasilania(napędu) może takie rzeczy powodować. Wszystkie tego typu urządzenia(jak również windy) mają hamulce, by nie jechały do tyłu. z tym, że hamulec jest tak skonstruowany, że nie hamuje, jak płynie prąd. Gdy zaniknie - hamuje. Taki prosty model to szczęki, przy kole, dociskane mocną sprężyną. W czasie normalnej pracy szczęki są odciągane przez silny elektromagnes. Zanik zasilania wyciągu, powoduje zatrzymanie silnika napędowego i natychmiastowy zacisk szczęk, na kole umieszczonym na wale silnika. Wyciąg będzie się cofał, biorąc pod uwagę duże obciążenie z jednej strony przez ludzi. Wszytko jest kwestią nadzoru, sprawdzania przed każdym uruchomieniem. Nie wpadania w rutynę. Nie lekceważenia pierwszych oznak niesprawności. Wymiany zużytych(uszkodzonych)  elementów na oryginalne. Czy kwestia kultury technicznej. 

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nie znam sie na wyciagach, ale nie wydaje mi sie, zeby byl jeden jedyny system hamowania awaryjnego

kultura techniczna w Gruzji??????? jest to jedna z glownych przyczyn, powodujacych to, nigdy nie korzystam z Aeroflotu I nigdy nie polece na heli skiing w Gruzji czy innych bylych republikach

a ci n arciarze w Gruzji?? coz, powinni przewidziec , czego mozna sie tam spodziewac.....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nie znam sie na wyciagach, ale nie wydaje mi sie, zeby byl jeden jedyny system hamowania awaryjnego

kultura techniczna w Gruzji??????? jest to jedna z glownych przyczyn, powodujacych to, nigdy nie korzystam z Aeroflotu I nigdy nie polece na heli skiing w Gruzji czy innych bylych republikach

a ci n arciarze w Gruzji?? coz, powinni przewidziec , czego mozna sie tam spodziewac.....

A na czym się znasz ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak a propos - wszystkie wyciagi krzeselkowe w USA I Canada musza miec 3 , niezaleznie dzialajace, systemy hamulcowe - w niuanse mechaniczne sie nie wglebiam, bo nie roszcze sobie pretensji do glebokiej expertyzy sytemow hamulcowych w wyciagach - na pewno znajdzie sie wielu znawcow, ktorzy mnie wyrecza.............

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak a propos - wszystkie wyciagi krzeselkowe w USA I Canada musza miec 3 , niezaleznie dzialajace, systemy hamulcowe - w niuanse mechaniczne sie nie wglebiam, bo nie roszcze sobie pretensji do glebokiej expertyzy sytemow hamulcowych w wyciagach - na pewno znajdzie sie wielu znawcow, ktorzy mnie wyrecza.............

 

Sądzę, że w Europie (UE) normy są równie rygorystyczne.

 

pozdro

Wiesiek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie, to wyciąg Doppelmayr, pełno tego na świecie jeździ i nic się nie dzieje (na pewno ma odpowiednie zabezpieczenia), pytanie tylko czy i jak był serwisowany. Podobno był zepsuty przez kilka dni i go naprawili właśnie, tylko kto i jak? Może Sasza hamulce drutem podwiązał, bo się zepsuły (np. elektromagnesy wysiadły) i przeszkadzały wyciągowi jechać, tam zapewne nie takie prowizorki się robi, a osoby odpowiedzialne przymykają oko i udają, że nie wiedzą, zarabiać trzeba.

 

Inna sprawa, że najbardziej ucierpieli chyba ci, którzy spanikowali i bali się zeskoczyć albo zeskoczyli za wcześnie z większej wysokości, chociaż pod koniec było stosunkowo nisko i względnie bezpiecznie, zimna krew się przydaje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ile systemow nawalilo w Szklarskiej?

 

Nie wiem, ale dziś w USA w jakimś kampusie żelbetonowa kładka dla pieszych się zawaliła na drogę i chyba 6 osób zginęło (nowo wybudowana - rok temu, za 19 mln $), normy budowlane złe, czy jakiś człowiek (projektant, kierownik budowy, producent stali/betonu, itp) zawiódł? U nas za tyle kasy to by tytanowa była i czołgi mogły po niej jeździć, ale nawet te budowane w latach 50-60, w czynie społecznym przez pijanych robotników i przy braku materiałów budowlanych w kraju, stoją i zawalić się nie chcą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tytuł trochę nieadekwatny. Tragedia to była kiedyś w Kaprun, gdy ponad 150 ludzi zginęło w wagonie w tunelu. Spalili się lub poparzyli. Tylko nieliczni się uratowali uciekając, wbrew logice, w dół. Kuba, w cywilizowanej Austrii, o bardzo wysokiej kulturze technicznej. Opowiadał mi o tym kolega, który poprzedniego dnia jechał wagonikiem. Tragedia zdarzyła się we Włoszech, w Cavaleze, gdy pilot (amerykański) samolotu wojskowego, przeciął linę kolejki. Ta spadła z wysokości 100 m i roztrzaskała się. Wszyscy pasażerowie w liczbie 19 zginęli. Błąd pilota. A tu? Ot, kilku niegroźnie rannych.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nawet dział jest chyba nie do końca ten, ale nie wiedziałem gdzie to zamieścić. Jak to wrzucałem to jeszcze nie trąbili o tym na każdym portalu i TV i nawet nie wnikałem ilu jest rannych. Dla mnie widok człowieka wyrzucanego przez wyciąg jest tragiczny... 

 

Z tego co piszą, to są tam też ciężko ranni. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 Tylko nieliczni się uratowali uciekając, wbrew logice, w dół.

 

Ale ucieczka w dół jest jak najbardziej logiczna (tylko może sprzeczna z naturalnym odruchem) w takiej sytuacji! Przecież gorące powietrze ze spalinami z pożaru idzie w górę, a od dołu napływa świeże.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...