Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Ankieta Orczykowa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
28 odpowiedzi w tym temacie

#21 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Na forum od: 01.2015
1493
  • Umiejętności: 1

Napisano 02 marzec 2018 - 21:26

Witam

 

Tym krzesłem na Chleb jeździłem. Ale nie to utkwiło mi w głowie. Tylko równoległa do niego trasa zjazdowa.  Stroma i wąska. Dwie trzecie w lesie. I monstrualne muldy-ścianki. Nie jechało się szybko, raczej wolno. Tak mi się podobała tu jazda, że zjechałem coś ze sześć razy w ciągu dnia. We Vratnej byłem tylko raz.

 

Takie same krzesła jeździły na Chopok, od północy. 

 

Utkwił mi w głowie wyciąg w Pejo w Val di Sole. Dawniej powyżej kabinek. Było to pojedyncze krzesło, którego podpory były z betonu. Dwa równoległe słupy a pomiędzy nimi poprzeczka na której wisiały kółka. Pewnie z okresu, gdy brak było stali w tym kraju.

 

Pozdrawiam

Załączone miniatury

  • Pejo zjazd z Doss dei Gembri(2300 m) copy.jpg


#22 JackW

JackW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 304 postów
  • Na forum od: 12.2007
198
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 02 marzec 2018 - 21:56

Ciekawe jest pytanie nr 6

Czy ma Pani/Pan sentyment do starych kolei linowych (krzesełkowych, gondolowych) i/lub wyciągów orczykowych?

 

Mam sentyment do takich wyciągów w szczególności w pamięci utkwiły mi dwa z nich ,jeden ,to stara gondola na Krippenstein ,która obsługuje niebieską widokową trasę na szczycie.

Gondola rusza w trasę co pół godziny ,wszyscy jadą na dół a my nie przepuściliśmy przejażdżki tym cudem . Aby do niej wsiąść trzeba przeprawić się czymś w rodzaju wyrwirączki taki wyciąg na linie ,który opiera się o plecy i ciągnie nas pod stację gondoli :) Peron przypominał mi stary dworzec jaki pamiętam z czasów dzieciństwa,gondolką nie jedziemy sami,jedzie z nami pan godolier i umila czas ciekawymi opowieściam ;)

Drugi wyciąg ,który szczególnie utkwił mi w pamięci ,to stare krzesełko w dolinie Vratna ,ten wyciąg już nie istnieje,wywoził narciarzy na Chleb, a jego wyjątkowość polegała na tym ,że jechał bokiem ,a narty wkładało się jak do gondoli ,tzn z boku krzesełka :)

Może ktoś zna jakieś inne ciekawe wynalazki ,które jeszcze działają?

Chyba już ostatnie tego typu urządzenie z jazdą bokiem w okolicach działa w Czechach, ale służy głównie turystom pieszym. Krupka - Komari Vizka, podwójne NAJ, najstarszy i najdłuższy czynny wyciąg w tym kraju.



#23 bubol

bubol

    Użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1520 postów
  • Na forum od: 01.2010
1294
  • Umiejętności: 1
  • Katowice

Napisano 02 marzec 2018 - 23:58

Tylko są dwie strony medalu... z jednej strony orczyk odstrasza ludzi i nie ma kolejek....z drugiej to odstraszanie powoduje, że wyciąg staje sie deficytowy.

Taki przykład z naszej okolicy - Poniwiec - jeszcze kilka sezonów temu był tam orczyk... jak był orczyk w niedzielę w środku sezonu można było przyjechać na 11.00 i był brak kolejek  ....ale wiadomo było że taki stan się nie utrzyma w nieskończoność, bo taki wyciąg jest deficytowy więc czeka go albo zamknięcie albo modernizacja.

Ja widzę inne zastosowanie dla orczyków i talerzyków.... w Polsce jest dużo małych wyciągów które można by przerobić w ośrodki podobne jak ten na Wielkiej Raczy właśnie przez puszczenie "górą" jakiegoś talerzyka i orczyka, co też pozowoliłoby na rozładowanie tłumów po kanapami. Np. można by połączyć w Istebnej Zagroń- Złoty Groń i Chichot , w Zwardoniu Mały i Duży Rachowiec i pewnie jeszcze parę by się znalazło....niestety każdy właściciel swoją rzepkę skrobie...i zamiast tworzyć małe ośrodki to byle był wyciąg z naciągniętym 1km trasy, knajpa....i niby wielki ośrodek....

Wybaczcie za off-topic

Zwłaszcza Mały i Duży Rachowiec , przy połączeniu orczykiem powstałby całkiem ciekawy ośrodek ,ale pytanie po co?

Zwardoń jest mniej popularny od miast Beskidu Śląskiego ,ceny niższe , więc po co inwestować skoro wystarczy trasa długości 800 metrów ?

W szkole średniej jeździliśmy często do Zwardonia ,pociąg z Katowic o 5.00 , później przeprawa przez Mały Rachowiec i w końcu jazda na Dużym Rachowcu , mały był tylko górką do przeprawy ,a teraz cały ruch narciarski skupia się właśnie tam. Zimy były inne i nie pamiętam by nie było tam śniegu ,a specjalnie stary nie jestem ,ale to było jakieś  18-20 lat temu :)

Tak samo słynny teraz Beskid Sport Arena , był tam kiedyś zwykły orczyk i całkiem przyjemna trasa ,ale ośrodek na uboczu miał mały ruch i upadł.

Szkoda ,że Beskidek nie miał tyle szczęścia  ,to są dwa kolejne wyciągi ,które można było połączyć górą i stworzyć nieco większy ośrodek.



#24 pawelw

pawelw

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 377 postów
  • Na forum od: 10.2007
112
  • Umiejętności: 8
  • wawa

Napisano 03 marzec 2018 - 08:42

jaskółki wspominały że rozważany jest taki wariant z Beskidkiem - ale to przyszłość i trzeba pokonać pewne opory, pozatym to wystawa południowa ? 



#25 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6535 postów
  • Na forum od: 02.2008
4714
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 03 marzec 2018 - 10:38

jaskółki wspominały że rozważany jest taki wariant z Beskidkiem - ale to przyszłość i trzeba pokonać pewne opory, pozatym to wystawa południowa ?

Wschodnia. Chociaż w czasach sztucznego śniegu ma to mniejsze znaczenie - a klienci lubią w słoneczku. .. nawet po kaszce.

#26 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Na forum od: 01.2015
1493
  • Umiejętności: 1

Napisano 03 marzec 2018 - 14:43

Witam

 

Rachowiec! Jakiś wyciąg czeski, jego góra prawie na granicy. Zapraszał, ale przekroczenie niewidocznej linii to pewne pudło. Czasy stanu wojennego. Mam sentyment do Zwardonia. Syn, jak był w szkole podstawowej i harcerstwie, to kilka razy urządzili mu obozy zimowe właśnie Zwardoniu. Z Krakowa to było dosyć daleko. Więc z żoną jechaliśmy na wizytacje i odwiedziny  z nartami. Oczywiście orczyki!

 

W Koninkach jest ładna polana Jaworzyna. Z ładnym widokiem na Porębę Wielką, Niedźwiedź. W latach siedemdziesiątych "społecznie" grupa narciarzy z Huty im. Lenina spowodowała, że wybudowano tu wyciąg orczykowy. Jeszcze nie było krzesełka i dojście do niego było nieco hardkorowe. Dwieście pięćdziesiąt metrów w górę(róż. poz). Tu walczył  z małolatami, parę razy w zimie bardzo znany kolega z forum z Warszawy. Może ma jakieś wspomnienia z tego orczyka. Z tym, że już wtedy na górę dostawało się krzesełkiem. Na tej polanie miałem przyjemność jechać pierwszy raz na tyczkach uchylnych. Jakiś młodzian przywiózł z dziesięć takich i sobie jeździł na nich. Łaskawie pozwolił mi przejechać parę razy. A było to ze trzydzieści lat temu. Wyciągu już nie ma. Małe budyneczki u dołu i góry, gdzie czasami się wstępowało, znając miejscowych, by się ogrzać, rozleciały się. A były plany. Krzesełko z pobliskiej przełęczy. Stok taki, że "fis" do slalomu bez wstydu. Stok północny. Śnieg od grudnia do początku kwietnia. To byłaby jazda dla narciarzy. Ale czasy grawitują w stronę stoków z atrakcjami. Kto nie sprosta to upadnie.

 

Pozdrawiam


  • Leitner podziękował za tę wiadomość

#27 Leitner

Leitner

    Nowy użytkownik

  • 11 postów
  • Na forum od: 09.2015
27
  • Umiejętności: 6
  • Warszawa

Napisano 03 marzec 2018 - 22:49

(...) Stąd kapkę po stromym zboczu("czarna ścianka"-  dzisiaj tu jest duży las) do Jaworzyny. A tu krzesełko już bez dwóch godzin i szerokie szczyrkowskie horyzonty, z prawdziwymi trasami-"damską" i(?) "męską".

Damska czerwona i męska czarna :) O narciarstwie na Skrzycznem zrobiliśmy (wraz z prowadzącymi fanpage Solisko Arena) galerię w poczekalni przy dolnej stacji nowej kanapy na Jaworzynę. Zachęcam do obejrzenia - historia zaczyna się przed wojną a kończy na najnowszej kolei.26231720_1998073767112291_47755005039887

 

Leitner, może warto określić na wstępie co to ten orczyk jest (choć ze zdjęcia jednoznacznie wynika). Z doświadczeń narciarskich wiem, że niektórzy w swej nomenklaturze mają orczyk i talerzyk pod jedną definicją.
No chyba, że o to chodzi.

Masz rację. Myślałem, żeby to sprecyzować, jednak niektórzy nie zrozumieliby o co chodzi - dlatego wstawiłem po prostu zdjęcie wyciągu orczykowego. Jest sporo określeń na typowy orczyk - kotwica, bierco, kilof i kilka innych. Z drugiej strony jakbym napisał "orczyk podwójny", to niektórzy mieliby na myśli coś w stylu wyciągu na Małe Skrzyczne (a tak właściwie wyciągów). Każdy nazywa to trochę inaczej.



#28 Leitner

Leitner

    Nowy użytkownik

  • 11 postów
  • Na forum od: 09.2015
27
  • Umiejętności: 6
  • Warszawa

Napisano 13 kwiecień 2018 - 20:12

Do końca kwietnia można wypełniać ankietę orczykową, do czego serdecznie zachęcam :) W miarę możliwości podzielcie się ze znajomymi, aby jak najwięcej osób mogło ją wypełnić. W pierwszej połowie maja podam wyniki.

https://docs.google....6TVywI406HUUVc/

 

A w temacie orczyków i historii narciarstwa - może ma ktoś z forum stare zdjęcia (do lat 90.) z nart? Szczególnie mam na myśli jakieś wyciągi i Szczyrk/Korbielów, ale oczywiście zwykłe narciarskie też może być ;)



#29 Leitner

Leitner

    Nowy użytkownik

  • 11 postów
  • Na forum od: 09.2015
27
  • Umiejętności: 6
  • Warszawa

Napisano 15 lipiec 2018 - 12:29

Wyniki ankiety :)

 

W ciągu 5 miesięcy od grudnia do końca kwietnia w  ankiecie wzięło udział aż 550 osób! Jeszcze raz dzięki wszystkim

Ankieta została przeprowadzona w formie CAWI, CAPI i PAPI. Większość osób odpowiedziała drogą internetową, część w formie papierowej a reszta była wprost pytana na stoku.

 

Dane statystyczne:
- odpowiedzi udzieliło 84% mężczyzn i 16% kobiet
- wiek ankietowanych:
<18 lat 2,4%
18-26 lat 18,5%
27-35 lat 24,4%
36-45 lat 31,5%
46-60 lat 20,2%
60< lat 3,1%

 

2.png

 

1.png

 

3.png

 

6.png

 

4.png

 

5.png





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych