Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

ja jadę - ponownie (filmik)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 rung

rung

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 338 postów
  • Na forum od: 09.2016
424
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 26 luty 2018 - 20:24

Witajcie

 

Po ostatnim moim wpisie z filmami wziąłem sobie do serca wiele uwag i pojeździłem z instruktorem).

Potem spędziłem tydzień na sella rondzie i gdybym miał opisać swoje odczucia z własnej perspektywy, to jeździło mi się cudownie, w każdych warunkach, po wszystkich trasach.

Nawet po muldach, dopóki sił nie zabrakło a i po zmrożonym, bo narty były świeżo naotrzone.

 

Ale jak patrzę na siebie na filmie to tak super nie jest.

Wrzucam kilka fragmentów z tras czerwonych i czarnych z różnych warunków. 

 

Ja widzę że:

- chyba ciągle za bardzo pedałuję i nie wiem jak to wyeliminować. Instruktor zwrócił mi uwagę że za bardzo siadam tyłkiem do środka skrętu, nogi robią mi się w "X" i blokują się stawy, że bardziej powiniem biodrami i kolanami pracować. Nie wiem czy dobrze powtarzam co mi powiedział

- w tym odcinku z "3" widać w skręcie w lewo że czasami robię styl "V", okropnie to wygląda. Lewa noga idzie do przodu, prawa zostaje z tyłu, jadą po dwóch róznych promieniach, ochyda (41-44 sekunda!)

- ostatni odcinek ("4") to taka czarna traska gdzie było trochę więcej ludzi, więc nie chciałem robić za szerokich łuków i jak widać w pewnym monencie zaczynam jeździć ze ślizgiem, wypycham pięty. To było praktyczne, bo zjechałem z kontrolą prędkości, na spokojnie, ale tak się w ogóle jeździ? 

 

Oczywiście nie zamierzam doszkalać się tylko poprzez łamy niniejszego formum i zamierzam jeszcze w tym sezonie pojeździć pod okiem instruktora, ale w międzyczasie chętnie poznam Wasz uwagi.

Dziękuję.

 


  • polm podziękował za tę wiadomość

https://www.facebook.com/skibumpl/ - taki jakby blog narciarski

www.youtube.com/user/realrung - filmy głównie narciarskie: klipy ze znośną muzyką, przegląd tras, czasami jakiś rower albo skitury :)

A wszystko razem na skibum.pl/


#2 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2377 postów
  • Na forum od: 01.2017
879
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 26 luty 2018 - 20:29

Wrzuć swój film z Karlova, ten co go nakrecilem z twoją jazda, może być na priva;-)

#3 lobo

lobo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1921 postów
  • Na forum od: 11.2007
1090
  • Umiejętności: 1
  • Trójmiasto

Napisano 26 luty 2018 - 21:24

Chyba (?) robisz klasyczny "drive" zewnętrznego kolana usiłując oprzeć się za szybko na krawędzi, w rezultacie narta odjeżdża a ty podpierasz się wewnętrzną i mamy A-frame (X). Musisz na wejściu w skręt przechylić stopę wewnętrzną na krawędź dostokową wtedy narta zewnętrzna też się przechyli i złapie krawędź niejako automatycznie, obie golenie będą równo nachylone a tym samym krawędzie pojadą pod tym samym kątem po śniegu, prowadząc już skręt oprzesz się na dolnej bez driv-u. Mniej wykroku (pedałowania) bo z dużym wykrokiem wewnętrznej stopy nie przechylisz na krawędź. Twoja jazda jest OK, rytmiczna, kije i ramiona pracują poprawnie, podoba mi się cofanie stóp w fazie zmiany krawędzi - brawo!


Pozdrawiam

Początek sezonu 09.01.2019 20 dni na nartach. 

Nie ma to jak w Gardenie! Moja jazda https://youtu.be/0rRTc2geWOI  


#4 Adam WiDUCH

Adam WiDUCH

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1641 postów
  • Na forum od: 01.2015
1097
  • Umiejętności: 2
  • Rajcza

Napisano 28 luty 2018 - 16:47

Nie będę ukrywał że z twoim "małym" "wielkim" narciarzem było o wiele łatwiej. Twoja jazda jest bardzo dobra. Odpowiednia dynamika, tempo, panowanie nad nartami, faza sterowania - to jest ok - no powiedzmy niewielka kosmetyka. O V i X jest odrębny wątek - mogę dodać iż na twoim poziomie wystarczy wg. mnie jedynie skoncentrowanie się na prowadzeniu wewnętrznej i będzie ok. Wykroczna w normie i wydaje mi się że nie wymuszona. Niepokoi mnie natomiast jedna rzecz i nad tym ja osobiście bym się skoncentrował zwłaszcza iż mnie tak samo jak tobie się to przydarza. W moim przypadku zjawisko to występuje jedynie na trasach o b. dużym nachyleniu. Ja to sobie nazywam roboczo "nabicie się na własne kolana". Zerknij na swój film od tak od 3 do 5 sek. w prędkości 0,5. W momencie odciążenia - gdy kolana idą w górę intensywnym ruchem pochylasz tors do przodu "nakrywając" narty. Czyli wykonujesz dwa przeciwstawne ruchy - kolana w górę - barki w dół. Trudno mi w tym miejscu określić genezy. Czy jest to nieprawidłowo wykonana kompensacja lub jej usiłowanie czy też jakaś forma antycypacji też zresztą nieprawidłowo wykonana - być może jakiś nawyk - maniera z jazdy oporowej na stromych trasach - to taki moment kiedy spadasz/ześlizgujesz się w dół i nagle łapiesz przyczepność nie panując nad 2/3 wagi twojego ciała które spada. W każdym bądź razie musisz się określić czy idziesz w kierunku kompensacji czy też idziesz (to wg. mnie lepiej) klasycznego NW/NWN. Niezależnie od kierunku tak czy siak daj miejsce kolanom - wyprostuj się.

Opisane zachowanie pojawia się w większości twoich skrętów w mniejszym lub większym natężeniu 


  • rung podziękował za tę wiadomość

https://www.youtube....h?v=NhUgCZ7a5TY. - Ta chwila kiedy twoje dziecko jest lepsze od ciebie - bezcenna :D   :D 

https://www.youtube....h?v=Z3k-foYDtUY.

www.eskider.pl - tyczki slalomowe


#5 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4437 postów
  • Na forum od: 03.2006
2375
  • Umiejętności: 1

Napisano 28 luty 2018 - 18:41

Rung, potrzebujesz dobrego instruktora.

Jezeli potrafisz to zaproponuj mu, zeby pokazal pare(2/3) jazd carvingowych.

Wybierzesz sobie z 2 i bedziecie sie to uczyc.

Nauke na raty juz wyczerpales.


Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#6 jendrulakowalski

jendrulakowalski

    Nowy użytkownik

  • Pip
  • 46 postów
  • Na forum od: 02.2009
11

Napisano 28 luty 2018 - 21:15

To o czym mówisz Adam P10 widoczne jest też w 44s. Mi też się zdarza zwłaszcza na stromym jak zapomnę o wyjściu w górę napadnie mnie zbyt agresywna jazda, zostanę ciałem z przodu i wyjdzie jakaś pokraczna kompensacja. Ja widzę to tak. Czasem zapominasz wyprowadzić zewnętrzną ze skrętu czyli zamiast przy wyjściu ze skrętu dociążyć tył zewnętrznej ( mówiąc po mojemu wysunąć do przodu zewnętrzną nartę a nawet spróbować podnieść jej dziób zostaje ona dalej mocno zakrawędziowana i dynamicznie przechodzi przez linię spadku ( oddaje Ci wybijając kolano do góry ) Brak wyjścia w górę na wewnętrznej pozostawia ciało pochylone co wzmacnia ten efekt. Przećwiczył bym NW na płaskim i takie ćwiczenie: zwróć uwagę tylko na wyraźną jazdę na zewnętrznej i wyobraź sobie że prowadzisz ją po okręgu tak jak by była nogą cyrkla zaczynasz z palucha prowadzisz wewnętrzną częścią stopy, kończysz piętą. Potem to połącz, zapomnij o tym i niech się samo dzieje :). A po za tym kompensacja na bardzo stromym to mordęga zarezerwowana dla zawodników.

I jeszcze jedna sprawa która może doszlifować jazdę. Spróbuj przesunąć moment maksymalnego zakrawędziowania (wyprostu ,wypchanie na zewnątrz, jak zwał tak zwał - nie mylić z obciążeniem tyłu) narty zewnętrznej w fazę prowadzenia skrętu. Wydaję mi się że robisz to zbyt wcześnie. Staraj się to zrobić w momencie jak nartę już prowadzisz całą wewnętrzną stroną stopy. Wtedy maksymalne wypchnięcie nogi na zewnątrz.

 

Ps. Miło zobaczyć narciarza który lekko i dynamicznie jedzie na czarnej trasie.

 

To tak skromnie ode mnie.


  • rung podziękował za tę wiadomość

#7 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9325 postów
  • Na forum od: 09.2006
3600
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 28 luty 2018 - 21:42

Teraz widze, ze Twoj syn bedzie spoko z Toba - oby Cie sluchal

 

widze troche uchybien, ale niech podniesie kamien..............

 

czarna I czerwona natomiast nic mi nie mowi - gdybys mogl podac stopnie, to bylo by jakies stale odniesienie


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#8 rung

rung

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 338 postów
  • Na forum od: 09.2016
424
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 28 luty 2018 - 22:34

Teraz widze, ze Twoj syn bedzie spoko z Toba - oby Cie sluchal

 

widze troche uchybien, ale niech podniesie kamien..............

 

czarna I czerwona natomiast nic mi nie mowi - gdybys mogl podac stopnie, to bylo by jakies stale odniesienie

Właśnie nie pamiętam stopni, pamiętam że na tych czarnych było ciut stromiej i trochę asekuracyjniej jechałem żeby kontrolować prędkość.

Dziękuję wszystkim za uwagi, do zobaczenia na stokach :)


https://www.facebook.com/skibumpl/ - taki jakby blog narciarski

www.youtube.com/user/realrung - filmy głównie narciarskie: klipy ze znośną muzyką, przegląd tras, czasami jakiś rower albo skitury :)

A wszystko razem na skibum.pl/


#9 mart123

mart123

    Nowy użytkownik

  • 9 postów
  • Na forum od: 01.2013
3

Napisano 07 kwiecień 2019 - 17:22

Musisz na wejściu w skręt przechylić stopę wewnętrzną na krawędź dostokową wtedy narta zewnętrzna też się przechyli i złapie krawędź niejako automatycznie, obie golenie będą równo nachylone a tym samym krawędzie pojadą pod tym samym kątem po śniegu


Jezu, wreszcie ktoś to napisał. Dzięki!!!
Dzień dobry, byłem tu do dziś wyłącznie obserwatorem i czytelnikiem, ale gdy to wreszcie przeczytałem postanowiłem podziękować. Jazdy na nartach uczę się wyłącznie z tekstów w necie, oglądając filmy na YT i, koń by się uśmiał, wlasnej analizy filmów z moją jazdą. Pomijam fakt, że do momentu aż się zobaczyłem na zapisie MP4 wydawało mi się, że nie najgorzej sobie radzę i jeżdżę naprawdę lekko, dynamicznie i szybko. Hehehe he he, koń się śmieje po raz drugi. Dość powiedzieć, że moja jazda kompletnie nie przypomina moich o niej wyobrażeń. Ale do rzeczy. Otóż, za Boga nie mogłem pojąć jak można jednocześnie cisnąć na nartę zewnętrzną i uzyskać taki sam kąt zakrawędziowania narty wewnętrznej - tak myślałem i tak czułem. Wszelkie próby kończyły się natychmiastową utratą równowagi. W tym miejscu muszę dodać, że mając kilka razy możliwość pooglądania swoich śladów na śniegu widziałem wyraźną, głęboką krechę od narty zewn i ledwo a czasem w ogóle niewidoczny ślad od wewnętrznej. Tak sobie wbiłem do głowy przykazanie outside ski pressure. Ale wczoraj w Białce to poczułem i zrozumiałem a dziś tu przeczytałem, że jazda na nartach to nie przełączanie krawędzi zewnętrznych z prawej narty na lewą a coś więcej. Jest równie ważna faza przejścia gdzie właśnie nowa narta wewnętrzna, w momencie gdy jest jeszcze dociążona zaczyna robotę po ruchu inicjującym ze stawu skokowego a zewnętrzna wchodzi niejako samoczynnie. Dokładnie tak wczoraj miałem, świadome wypchnięcie z kostki wewnętrznej i przy niewielkiej prędkości, a może nawet dzięki niej bo na dużej pewnie kaleczyłbym dalej po swojemu, cały układ sam zaczyna wchodzić w skręt i to niespodziewanie głęboki. Dla Was to pewnie normalka, ale dla mnie objawienie. Będzie co trenować. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

#10 nikon255

nikon255

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 317 postów
  • Na forum od: 01.2016
63
  • Umiejętności: 6
  • Poznań

Napisano 07 kwiecień 2019 - 18:23

mnie ciekawi to wypuszczanie nart pod koniec fazy skretu. Cos tam probowalem i czuc, ze jadac sie przyspiesza, ale srogo łoiło mi uda. Sam ruch chyba podobny do doplhin turn. Dobrze mysle, ktos moglby napisac cos wiecej? :P



#11 nikon255

nikon255

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 317 postów
  • Na forum od: 01.2016
63
  • Umiejętności: 6
  • Poznań

Napisano 07 kwiecień 2019 - 19:13

ooo tutaj to widac :D polecam predkosc 0,25

https://www.youtube....h?v=O8fMCBSIn5I



#12 lobo

lobo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1921 postów
  • Na forum od: 11.2007
1090
  • Umiejętności: 1
  • Trójmiasto

Napisano 08 kwiecień 2019 - 20:42

Jezu, wreszcie ktoś to napisał. Dzięki!!!
 

Gratuluję dedukcji i spostrzegawczości!

 

mnie ciekawi to wypuszczanie nart pod koniec fazy skretu. Cos tam probowalem i czuc, ze jadac sie przyspiesza, ale srogo łoiło mi uda. Sam ruch chyba podobny do doplhin turn. Dobrze mysle, ktos moglby napisac cos wiecej? :P

To nie delfinek ale b.dynamiczne przemieszczenie nart pod tyłkiem, widać jak narciarz bawi się jazdą, warunki na to pozwalają, równe i płaskie boisko. Gdyby było twardo musiałby dbać o ciągły kontakt nart ze śniegiem. Pod koniec skrętu robi zacięcie tyłami nart (dzięki temu narty kumulują energię i oddają ją moment później katapultując w następny skręt ) jednocześnie cofając lekko stopy pod zadkiem do tyłu, ten ruch pozwala utrzymać równowagę i nie masakrować mięśni ud, ciągłe odchylenie gwarantuje ból mięśni.


Pozdrawiam

Początek sezonu 09.01.2019 20 dni na nartach. 

Nie ma to jak w Gardenie! Moja jazda https://youtu.be/0rRTc2geWOI  


#13 figozmakiem

figozmakiem

    Użytkownik

  • PipPip
  • 105 postów
  • Na forum od: 03.2019
93
  • Umiejętności: 1
  • Wieliczka

Napisano 08 kwiecień 2019 - 23:32

Tytuł tego wątku powinien brzmieć: "Z drogi śledzie, bo listonosz jedzie!" :) .


"Tam właśnie teraz rozkwitły kwiaty, stokrotki, fiołki, kaczeńce i maki" :):

https://www.youtube....h?v=fnPUaJQmDd0


#14 figozmakiem

figozmakiem

    Użytkownik

  • PipPip
  • 105 postów
  • Na forum od: 03.2019
93
  • Umiejętności: 1
  • Wieliczka

Napisano 08 kwiecień 2019 - 23:45

do momentu aż się zobaczyłem na zapisie MP4 wydawało mi się, że nie najgorzej sobie radzę i jeżdżę naprawdę lekko, dynamicznie i szybko. Hehehe he he, koń się śmieje po raz drugi. Dość powiedzieć, że moja jazda kompletnie nie przypomina moich o niej wyobrażeń. 

 

Subiektywny i obiektywny ogląd/obraz tej samej rzeczy/persony jest zazwyczaj diametralnie różny :).

 

W tym moim pierwszym sezonie na nartach zjazdowych uważnie przyglądałem się (szukałem "nauczyciela i mistrza" :)) instruktorom.

Tylko jeden nagrywał jazdę ucznia (choć nie na to głównie spozierałem).

 

Nie wiem, czy to ma większe znaczenie, ale wydaje mi się, że tłumaczyć coś, zwłaszcza w dziejszych czasach kultury obrazkowej, jest dużo łatwiej w oparciu o obraz/film, niż tylko przy pomocy słów :).

Poza tym na filmie uczeń może ujrzeć "na własne oczy" te błędy, które wyłuszczył z jazdy instruktor. Film jest dowodem w sprawie, słowa nauczyciela niekoniecznie :).


"Tam właśnie teraz rozkwitły kwiaty, stokrotki, fiołki, kaczeńce i maki" :):

https://www.youtube....h?v=fnPUaJQmDd0


#15 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 18 kwiecień 2019 - 07:24

Subiektywny i obiektywny ogląd/obraz tej samej rzeczy/persony jest zazwyczaj diametralnie różny :).

 

W tym moim pierwszym sezonie na nartach zjazdowych uważnie przyglądałem się (szukałem "nauczyciela i mistrza" :)) instruktorom.

Tylko jeden nagrywał jazdę ucznia (choć nie na to głównie spozierałem).

 

Nie wiem, czy to ma większe znaczenie, ale wydaje mi się, że tłumaczyć coś, zwłaszcza w dziejszych czasach kultury obrazkowej, jest dużo łatwiej w oparciu o obraz/film, niż tylko przy pomocy słów :).

Poza tym na filmie uczeń może ujrzeć "na własne oczy" te błędy, które wyłuszczył z jazdy instruktor. Film jest dowodem w sprawie, słowa nauczyciela niekoniecznie :).

Nie znajdziesz mistrza - przecież sam wszystko wiesz najlepiej.



#16 figozmakiem

figozmakiem

    Użytkownik

  • PipPip
  • 105 postów
  • Na forum od: 03.2019
93
  • Umiejętności: 1
  • Wieliczka

Napisano 18 kwiecień 2019 - 11:06

Nie znajdziesz mistrza - przecież sam wszystko wiesz najlepiej.

 

Upatrzyłem sobie Adama Widucha :).

 

Pozdrawiam Cię serdecznie :).


"Tam właśnie teraz rozkwitły kwiaty, stokrotki, fiołki, kaczeńce i maki" :):

https://www.youtube....h?v=fnPUaJQmDd0




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych