Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Miękkie buty


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
22 odpowiedzi w tym temacie

#1 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2612 postów
  • Na forum od: 05.2006
1770
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 21 luty 2018 - 22:46

Zakładam nowy wątek bo zastanowiła mnie kwestia kupowania twardych butów do jazdy rekreacyjnej.

Od razu zaznaczam że nie piszę tu o jeździe na tyczkach czy ekstremalnym freeridzie bo tu zastosowanie imadeł jest oczywiste. Mam na myśli jazdę po trasie lub poza na poziomie typowego forumowego amatora.

 

1. Czy twardy but robi jakąkolwiek różnicę w jeździe?

 

Obecnie jeżdżę w butach flex 110 i tak się złożyło, że zrobiłem dzisiaj 2 przejazdy mini GSa na Stożku (lód przy tyczce)  z całkowicie odpiętymi 2 dolnymi klamrami.  Nie wiedziałem o tym i w czasie jazdy nie czułem żadnej różnicy. Na fotokomórce, różnica czasu wynosiła kilka setnych względem zapiętych butów więc można ją pominąć. Czy za różnice w zjeździe nie odpowiada efekt placebo czy choćby przyzwyczajenia do topornych imadeł?

 

2. Czy (za)twardy but nie usztywnia nas i nie wypacza jazdy?

 

Ostatnio jeżdżąc dowolnie (nie na tyczkach) dość lekko zapinałem buty, które też nie należą do super twardych. (Wcześniej jeździłem w zawodniczych 130). Przy takim zapinaniu mogłem dość swobodnie uginać cholewkę co wcześniej było raczej niemożliwe.  Odniosłem wrażenie że jazda stała się bardziej miękka i elastyczna a wyczucie nart nawet lepsze. Zniknął efekt "wiszenia" na butach a trzeba było stać nad nartami. Czy w jeździe rekreacyjnej nie o to właśnie chodzi?

 

3. Flex czy dopasowanie?

 

Wielu narciarzy obserwuje dużą poprawę przy zmianie buta na sztywniejszy? Pytanie tylko czy to kwestia flexu. Miękkie buty zazwyczaj kupowaliśmy nie będąc ekspertami narciarskimi i dość często były kiepsko dobrane. Zmiana na kolejny twardszy  model wiązała się ze zmniejszeniem rozmiaru czy objętości buta. Czy zatem przyczyną tej poprawy nie jest flex a po prostu lepsze dopasowanie buta? Bo o tym ze but musi być idealnie dopasowany to chyba dyskutować nie trzeba. 


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#2 Kaem

Kaem

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2107 postów
  • Na forum od: 10.2011
831
  • Umiejętności: 6
  • Gromadka :D

Napisano 21 luty 2018 - 23:15

Zakładam nowy wątek bo zastanowiła mnie kwestia kupowania twardych butów do jazdy rekreacyjnej.

Od razu zaznaczam że nie piszę tu o jeździe na tyczkach czy ekstremalnym freeridzie bo tu zastosowanie imadeł jest oczywiste. Mam na myśli jazdę po trasie lub poza na poziomie typowego forumowego amatora.

 

1. Czy twardy but robi jakąkolwiek różnicę w jeździe?

 

Obecnie jeżdżę w butach flex 110 i tak się złożyło, że zrobiłem dzisiaj 2 przejazdy mini GSa na Stożku (lód przy tyczce)  z całkowicie odpiętymi 2 dolnymi klamrami.  Nie wiedziałem o tym i w czasie jazdy nie czułem żadnej różnicy. Na fotokomórce, różnica czasu wynosiła kilka setnych względem zapiętych butów więc można ją pominąć. Czy za różnice w zjeździe nie odpowiada efekt placebo czy choćby przyzwyczajenia do topornych imadeł?

 

2. Czy (za)twardy but nie usztywnia nas i nie wypacza jazdy?

 

Ostatnio jeżdżąc dowolnie (nie na tyczkach) dość lekko zapinałem buty, które też nie należą do super twardych. (Wcześniej jeździłem w zawodniczych 130). Przy takim zapinaniu mogłem dość swobodnie uginać cholewkę co wcześniej było raczej niemożliwe.  Odniosłem wrażenie że jazda stała się bardziej miękka i elastyczna a wyczucie nart nawet lepsze. Zniknął efekt "wiszenia" na butach a trzeba było stać nad nartami. Czy w jeździe rekreacyjnej nie o to właśnie chodzi?

 

3. Flex czy dopasowanie?

 

Wielu narciarzy obserwuje dużą poprawę przy zmianie buta na sztywniejszy? Pytanie tylko czy to kwestia flexu. Miękkie buty zazwyczaj kupowaliśmy nie będąc ekspertami narciarskimi i dość często były kiepsko dobrane. Zmiana na kolejny twardszy  model wiązała się ze zmniejszeniem rozmiaru czy objętości buta. Czy zatem przyczyną tej poprawy nie jest flex a po prostu lepsze dopasowanie buta? Bo o tym ze but musi być idealnie dopasowany to chyba dyskutować nie trzeba. 

Dobry wątek, utrafiony.

 

Ja także się nad tą tematyką pochylam i to nierzadko, ponieważ często zapominam dopiąć buty po 2-3 przejazdach ....nawet w ostatnią niedzielą po powrocie ze stoku do auta okazało się, że klamry sobie elegancko wiszą ...

Moim zdaniem, do jeżdżenia rekreacyjnego bez walki z czarnymi stokami  flex rzędu 80-90 absolutnie wystarczy. Druga strona medalu jest tak, że taki but na tyczkach jest zbyt miękki, po prostu.

 

Ja mam też 110tki. Optymalnie dopasowane rosoły radicale są wygodne a zarazem po dopięciu klamer  sztywność cholewki starcza mi do mojego poziomu jazdy, na każdym stoku. 

 

Nie szukam innych .. a nawet się obawiam, co zrobię gdy te obecne kapcie zaczną się mocno starzeć ...


Wszelkie moje opinie oparte są na WYJĄTKOWO SUBIEKTYWNYM oglądzie rzeczywistości - proszę nie zapominać :D


#3 Deco79

Deco79

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 318 postów
  • Na forum od: 10.2017
152
  • Umiejętności: 1
  • Gdańsk

Napisano 22 luty 2018 - 08:04

Przy dobrze dopasowanych butach dwie pierwsze klamry praktycznie nic nie trzymają, bo tam nie ma prawa być luzu. Najważniejsza jest trzecia klamra (przy standardowych butach 4-klamrowych), bo ona odpowiada za trzymanie kostki i siłą rzeczy czwarta.

 

Powtórz test z przejazdem na GS z odpiętymi 3 i 4 i luźnym rzepem   ;)

 

Mój kuzyn rok temu jeździł w butach o flexie 120, ale o rozmiarze 27,5 w tym roku kupił nowe o flexie 100 ale 26,5 i nagle czucie się poprawiło, jeździ się lepiej, but stał się "sztywniejszy" - a tak naprawdę właściwie dopasowany.

 

Też uważam, że dobrze dopasowany but z flexem 90-100 spokojnie wystarczy do jazdy rekreacyjnej nawet tej agresywnej :)



#4 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 22 luty 2018 - 09:28

Cześć

Bardzo dobry temat i fajne spostrzeżenia Piotrek.

To na czym polega jazda na nartach bardzo fajnie zobrazowały warsztaty z Markiem Ogorzałkiem. Kto był to wie o co chodzi. Robił on dużo ćwiczeń równoważnych w rozpiętych butach aby pokazać właśnie jak należy się na nartach wyważać. Bardzo często zdarza mi się jeździć z rozpiętymi dolnymi klamrami bo buty mam dość sztywne i skorupa trzyma jak należy. Zazwyczaj jeżdżę też z butami zapiętymi dość lekko z tych samych powodów. Mam wrażenie, że przy mojej wadze i przyzwyczajeniach technicznych twardy but to konieczność ale ogólnie, twardy but to nie konieczność tylko ułatwienie. Dużą role będzie grała waga - Ty jednak jesteś szczupły i lekki.

Pamiętaj też o jednej podstawowej rzeczy, która jest najważniejsza - zdecydowanie ważniejsza od mitycznego flexu - to krój buta, rodzaj kapcia itd. Buty bardziej miękkie z reguły mają grubsze kapcie i inaczej ustawione chlewki i to ma większe znaczenie niż flex.

Pozdrowienia
 


  • Deco79 podziękował za tę wiadomość

#5 lobo

lobo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1921 postów
  • Na forum od: 11.2007
1090
  • Umiejętności: 1
  • Trójmiasto

Napisano 22 luty 2018 - 09:35

....dopasowanie jest najważniejsze, flex to sprawa subiektywna...

Mnie zależy głównie na sztywności poprzecznej, botek spinam z mankietem za pomocą boostera i tym sposobem mam but sztywny (130) i wygodny jednocześnie bo górnych klamer nie spinam zbyt mocno, ale 110 to jednak dla mnie za mało przy dynamicznej jeździe, szczególnie gdy temperatura jest plusowa, niemniej czasami zakładam córeczkowe Atomici (100) i też jest git!  


Pozdrawiam

Początek sezonu 09.01.2019 20 dni na nartach. 

Nie ma to jak w Gardenie! Moja jazda https://youtu.be/0rRTc2geWOI  


#6 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2844 postów
  • Na forum od: 11.2008
3594
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 22 luty 2018 - 10:12

Zakładam nowy wątek bo zastanowiła mnie kwestia kupowania twardych butów do jazdy rekreacyjnej.

Od razu zaznaczam że nie piszę tu o jeździe na tyczkach czy ekstremalnym freeridzie bo tu zastosowanie imadeł jest oczywiste. Mam na myśli jazdę po trasie lub poza na poziomie typowego forumowego amatora.

 

1. Czy twardy but robi jakąkolwiek różnicę w jeździe?

 

Obecnie jeżdżę w butach flex 110 i tak się złożyło, że zrobiłem dzisiaj 2 przejazdy mini GSa na Stożku (lód przy tyczce)  z całkowicie odpiętymi 2 dolnymi klamrami.  Nie wiedziałem o tym i w czasie jazdy nie czułem żadnej różnicy. Na fotokomórce, różnica czasu wynosiła kilka setnych względem zapiętych butów więc można ją pominąć. Czy za różnice w zjeździe nie odpowiada efekt placebo czy choćby przyzwyczajenia do topornych imadeł?

 

2. Czy (za)twardy but nie usztywnia nas i nie wypacza jazdy?

 

Ostatnio jeżdżąc dowolnie (nie na tyczkach) dość lekko zapinałem buty, które też nie należą do super twardych. (Wcześniej jeździłem w zawodniczych 130). Przy takim zapinaniu mogłem dość swobodnie uginać cholewkę co wcześniej było raczej niemożliwe.  Odniosłem wrażenie że jazda stała się bardziej miękka i elastyczna a wyczucie nart nawet lepsze. Zniknął efekt "wiszenia" na butach a trzeba było stać nad nartami. Czy w jeździe rekreacyjnej nie o to właśnie chodzi?

 

3. Flex czy dopasowanie?

 

Wielu narciarzy obserwuje dużą poprawę przy zmianie buta na sztywniejszy? Pytanie tylko czy to kwestia flexu. Miękkie buty zazwyczaj kupowaliśmy nie będąc ekspertami narciarskimi i dość często były kiepsko dobrane. Zmiana na kolejny twardszy  model wiązała się ze zmniejszeniem rozmiaru czy objętości buta. Czy zatem przyczyną tej poprawy nie jest flex a po prostu lepsze dopasowanie buta? Bo o tym ze but musi być idealnie dopasowany to chyba dyskutować nie trzeba. 

 

:)  :)  :)

 

już tak od 4-5 lat o tym piszę:

 

 

Poza trasą doceniłem też zdecydowanie większy zakres ruchomości kostki czyli niższy flex i jeśli ktoś nie jeździ ostro na krawędzi albo bardzo szybko w terenie to wydaje mi się, że dla lekkich narciarzy 90 a tych ciężkich 110 może być optymalne. But podatny pozwala np pięknie wybrać progi w terenie, jak mam podjechać pod 15cm próg to naciskam zdecydowanie kolanem i to wszystko, nawet nie zauważam podjazdu, w sztywnym bucie - byłoby to miotnięcie.

 

Jeszcze raz chcę podkreślić, że bardziej chodzi o dopasowanie buta jak o jego sztywność.

 
 
 

Mam buty o flexie 130 i około 80 i te drugie uważam za lepsze (jakkolwiek do marca jeżdżę w pierwszych). But doskonale dopasowany nawet miększy też pozwala na dobrą kontrolę narty. Nie obciąży się co prawda impulsowo "brutalnie" narty ale korzyści z pewnej pracy stawu skokowego są duże - przy jeździe po nierównym, szczególnie w zróżnicowanym terenie. Najlepszy dowód, że to jest istotne - zdarza mi się,  jadąc w tych o flexie 130 przełączać je w tryb Walk aby mieć trochę luzu.

 

Dopasowanie buta to podstawa a kwestia twardości jest już mocno indywidualna i zależy od stylu jazdy:

- sportowy - twardy

- zróżnicowany teren - miękki

- oszczędzanie kolan - miękki

 

Dalej wszyscy doradzają twardość w oderwaniu od wagi oczywiste jest, że flex 100 dla osobnika ważącego 100 kg będzie umiarkowany a dla tego ważącego 70 - znaczny.

 

Mit wysokiego flexu bierze się , z tego, że w niskich produkowane są szerokie modele z grubymi "komfortowymi" wyściółkami - buty z definicji grożące luzem. Ale to się zmienia i są już wartościowe modele z niższym flexem.

 

 

 

Ponieważ od pewnego czasu mam możliwość bezpośredniego porównania butów twardych i miękkich na tych samych nartach i wiązaniach freeturowych to stwierdzam, że sprawa nie jest tak jednoznaczna. Ogólnie w miękkich butach w skomplikowanym terenie jeździ się przyjemniej, nie mniej jednak w tych twardszych między drzewami i kamulcami mogę sobie pozwolić na zdecydowanie szybszą jazdę. Jedynie to przeszedłem na bardzo lekkie dopinanie - praktycznie pod ciężarem klamry. Obydwa buty mam perfekcyjnie dopasowane.

 

Przeciwko miękkiemu butowi przemawia dużo niższa trwałość (co już bardzo widać). Dotyczy to jednak segmentu tour więc w tzw normalnym bucie pewnie nie jest problemem.

 

Pozdro

Wiesiek


  • lobo podziękował za tę wiadomość

Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#7 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6534 postów
  • Na forum od: 02.2008
4712
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 22 luty 2018 - 10:45

No wlasnie.....Wiele razy czytałem tu o wywazeniu i zmianie balansu z zastrzeżeniem ze ten ruch ma wychodzić ze stawu skokowego....
Jak to zrobić w w butach blokujących wszelki ruch w tym stawie?
  • wort podziękował za tę wiadomość

#8 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4437 postów
  • Na forum od: 03.2006
2375
  • Umiejętności: 1

Napisano 22 luty 2018 - 11:00

No wlasnie.....Wiele razy czytałem tu o wywazeniu i zmianie balansu z zastrzeżeniem ze ten ruch ma wychodzić ze stawu skokowego....
Jak to zrobić w w butach blokujących wszelki ruch w tym stawie?


Nie czytaj pierdol, nie bedziesz mial watpliwosci
  • mig12345 podziękował za tę wiadomość

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#9 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2844 postów
  • Na forum od: 11.2008
3594
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 22 luty 2018 - 11:38

No wlasnie.....Wiele razy czytałem tu o wywazeniu i zmianie balansu z zastrzeżeniem ze ten ruch ma wychodzić ze stawu skokowego....
Jak to zrobić w w butach blokujących wszelki ruch w tym stawie?

 

Poczytaj LeMaster - "Narciarz Doskonały" jest tam spory fragment o roli ruchu stawu skokowego.

 

pozdro

Wiesiek


  • mig12345 podziękował za tę wiadomość

Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#10 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Na forum od: 01.2015
1493
  • Umiejętności: 1

Napisano 22 luty 2018 - 12:26

No wlasnie.....Wiele razy czytałem tu o wywazeniu i zmianie balansu z zastrzeżeniem ze ten ruch ma wychodzić ze stawu skokowego....
Jak to zrobić w w butach blokujących wszelki ruch w tym stawie?

Witam

 

Miałem bardzo duży okres dopinania klamer, aż pękł plastyk cholewki i zrywały się "nity" klamer. Okres, gdy jeździłem na slalomkach i  "opanowywałem"  twarde i strome stoki. Książkę Le Mastera, o której mowa mam. Eksperymentowałem z butami. Wkładki cholewkach, podwyższanie pięty. 

 

Teraz jeżdżę na Code powyżej wzrostu. Buty mam dużo słabiej dopięte i usiłuję pochylając kolana do wnętrza skrętu rozpocząć ten ruch od stóp. Najpierw "przekręcam" stopy z dużych palców na małe. Tu chodzi bardziej o napięcie w stawie skokowym i stopie, bo to mogą być tylko milimetry.  Ale odnoszę wrażenie, że to pomaga w lepszej jeździe na krawędzi. Bardziej się to czuje. To niuans, wymagający dobrego czucia pod stopą. Zresztą ciągle dążę do tego lepszego czucia. Jak się "rąbie" krawędzią slalomki "lód", to trudno coś wyczuć.

 

Pozdrawiam



#11 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9317 postów
  • Na forum od: 09.2006
3589
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 22 luty 2018 - 14:10

zalety "twardego":

 

1/ lepsze wyczucie  impulsow ruchowych

2/ mniejsza potrzeba dopinania klamer "na sile"

3/mniejsze prawdopodobeinstwo uciskow punktowych

4/ wieksze trwalosc buta - GENERALNIE but sztywny jest zaadresowany do bardziej zaawansowanych narciarzy wiec sila rzeczy, musi byc bardziej odporny na zuzycie

 

wada miekkich?:

 mniejsze bezpieczenstwo - opoznienie wypiecia z wiazan, gdyz mniejszy procent sily jest przekazywany na wiazania


  • zając podziękował za tę wiadomość

pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#12 Przemek2

Przemek2

    Nowy użytkownik

  • 2 postów
  • Na forum od: 08.2018
0

Napisano 19 sierpień 2018 - 00:04

Witam

 

Ja zaczynam przygodę z nartami i mam problem ze względu na wzrost i wagę  :D 200/130 , do zimy bedzie max 120 . Chodzi o buty i narty , co polecacie ? 

Jak na razie znalazłem takie buty: 

 

allegro.pl/nordica-sportmachine100-nowe-buty-narciarskie-32-5-i7471768468.html#thumb/1

 

rozmiar stopy dość duży więc za dużego wyboru nie mam a nie chcę jeżdzic w wypożyczonych.

 

Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki. :D



#13 CaperSKI

CaperSKI

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 441 postów
  • Na forum od: 02.2013
203
  • Umiejętności: 2
  • Wolne Miasto Gdańsk

Napisano 19 sierpień 2018 - 01:57

Wybór zdaje się być niezły. Przy twojej masie tylko twardy but. Flex 100 plus. Rozmar buta nie ma nic do rzeczy bo każdy model dostaniesz w dużym rozmiarze. Zerknij jeszcze na Head Raptor 120,Lange RS. Najważniejsze jednak żebyś nie kupił za dużych. Polecam zakup w specjalistycznym sklepie z ewentualnym pasowaniem buta pod twoją stopę. Nie kupuj bez mierzenia z netu.Poczytaj wątek o doborze butów na forum.
  • Przemek2 podziękował za tę wiadomość

#14 Przemek2

Przemek2

    Nowy użytkownik

  • 2 postów
  • Na forum od: 08.2018
0

Napisano 19 sierpień 2018 - 10:27

Ze względu na rozmiary nic nie kupuje przez neta  :D tzn, to będzie pierwsza rzecz jaką kupię . nie ma za bardzo czasu żeby po sklepach latać .jak nie będą pasowały to odeślę , ale najpierw potrzymam na nogach w domu z godzinkę to coś o wygodzie bedzie mozna powiedziec.W sumie cena tez jest niezła. Szukałem w necie butów ale Słabo z rozmiarem a nie chce płacić za dużo  ;) Sopę mam 310 mm także 315 myślę że ze skarpetą bedzie ok. 



#15 CaperSKI

CaperSKI

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 441 postów
  • Na forum od: 02.2013
203
  • Umiejętności: 2
  • Wolne Miasto Gdańsk

Napisano 19 sierpień 2018 - 11:46

Jeśli stopę masz 310 polecam kupić nominalne 300. Ja mam stopę 305 i jeżdżę w 295 mm. Pamiętaj, ze to rozmiar wkladki która jest elastyczna.Po kilku dniach jazdy rozejdzie się sporo i stanie się za luźna. Rozmiar skorupy bedzie ok 340 mm wewnątrz także nie miej obaw. Żadnych luzów na skarpetę, to nieporozumiemie wg. mnie.Już niezbędne minimum spasowania to wkładka w długości stopy. Koniecznie przeczytaj wątek o doborze butów a oszczędisz sobie odsyłania. Różne modele mają różne szerokości i pasują, przynajmniej w teorii na różne kształty stóp. Np.Lange Rs ma dwie szerokości skorupy. (szersza-Wide). Ciężko ostrzelić twardego buta na czuja ale życzę powodzenia.
  • Przemek2 podziękował za tę wiadomość

#16 Deco79

Deco79

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 318 postów
  • Na forum od: 10.2017
152
  • Umiejętności: 1
  • Gdańsk

Napisano 21 sierpień 2018 - 13:37

Dokładnie tak jak kolega pisze. Ja mam stopę 273 i jeżdżę w 265. Co prawda przez pierwsze 4-5 dni na stoku chciałem sobie odciąć stopę, ale teraz mam super dopasowany but.



#17 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9317 postów
  • Na forum od: 09.2006
3589
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 21 sierpień 2018 - 19:28

dopasowanie na dlugosc to POCZATEK.....

sa inne fakty I elelmenty (szerokosc, last, rozklad  tzn volume, rodzaj tworzywa, flex index etc...) -


  • CaperSKI podziękował za tę wiadomość

pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#18 CaperSKI

CaperSKI

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 441 postów
  • Na forum od: 02.2013
203
  • Umiejętności: 2
  • Wolne Miasto Gdańsk

Napisano 22 sierpień 2018 - 22:43

To oczywiste choć jeśli kolega dopiero rozpoczyna swoją przygodę to zapewne zapłaci frycowe w postaci nie do końca trafnie dobranej pary a z czasem sam dojdzie do tego, że nic nie jest tak ważne w nartowaniu jak dobrze dobrany but pod kątem wszystkich wymienionych przez Ciebie parametrów.
Z innej beczki...
Czy uwarzacie, że termo formowanie skorupy w konsekwencji sprawia, że buty szybciej się zużywają czyli ogólnie mówiąc luzują? Cenie sobie bardzo wybitnie sztywną skorupę. Moje nowe raptory 120 wydają się być wygodne ( po trzech dniach na stoku) jednak wydaje mi się, że mogły by być jeszcze bardziej komfortowe po wygrzaniu i odbarczaniu skorupy. Co sądzicie o nagatywnym wpływie procesów termicznych towarzyszących pasowaniu na "długość życia" skorupy?

#19 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9317 postów
  • Na forum od: 09.2006
3589
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 23 sierpień 2018 - 02:06

To oczywiste choć jeśli kolega dopiero rozpoczyna swoją przygodę to zapewne zapłaci frycowe w postaci nie do końca trafnie dobranej pary a z czasem sam dojdzie do tego, że nic nie jest tak ważne w nartowaniu jak dobrze dobrany but pod kątem wszystkich wymienionych przez Ciebie parametrów.
Z innej beczki...
Czy uwarzacie, że termo formowanie skorupy w konsekwencji sprawia, że buty szybciej się zużywają czyli ogólnie mówiąc luzują? Cenie sobie bardzo wybitnie sztywną skorupę. Moje nowe raptory 120 wydają się być wygodne ( po trzech dniach na stoku) jednak wydaje mi się, że mogły by być jeszcze bardziej komfortowe po wygrzaniu i odbarczaniu skorupy. Co sądzicie o nagatywnym wpływie procesów termicznych towarzyszących pasowaniu na "długość życia" skorupy?

osobiscie jestem temu przeciwny:

tzn frezowanie lub punktowe odbarczenie jest OK - ale te wszystkie wygrzewania sa dla ludzi bardzo przecietnych….


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#20 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2844 postów
  • Na forum od: 11.2008
3594
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 23 sierpień 2018 - 06:18

 

tzn frezowanie lub punktowe odbarczenie jest OK - ale te wszystkie wygrzewania sa dla ludzi bardzo przecietnych….

 

????????????

 

:D  :D  :D

 

@CaperSKI

 

Te buty które są przeznaczone do termoformowania skorupy (ja znam dwa: Vacuum i Backland) pewnie mają to uwzględnione przez producenta. Innych skorup się nie wygrzewa w całości a jedynie działa temperaturą punktowo. Myślę, że nie ma to większego znaczenia. Piszę to jako człowiek bardzo przeciętny bo moje TLT7 poprawiałem 4 x zanim okazały się dobre (Beasty 2x).

 

Co do termoformowanych skorup. Szczególnie ciekawy jest Backland bo tu but w wadze typu 1100 g - MarioJ zrobił z nimi ekstremalne dopasowanie wychodząc chyba z 1,5 numera mniej. Wydają się nawet ciut sztywniejsze od TLT 7 (to podobna półka wagowa 1000 g). Ale jak z trwałością to będzie wiadomo za parę lat. Jakby ktoś chciałby tak buty pasować jak Mariusz to niech się koniecznie z nim skontaktuje bo dokładnie rozpracował to jak się okazuje trudne zagadnienie.

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych