Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Wlasnoreczny serwis nart


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
102 odpowiedzi w tym temacie

#1 quanto1

quanto1

    Użytkownik

  • PipPip
  • 194 postów
  • Na forum od: 03.2016
54
  • Umiejętności: 1
  • Nowy Dwór Maz.

Napisano 08 luty 2018 - 20:08

Długi czas zbierałem się że zrobieniem stoku warsztatowej. Oczywiście ciągle brakowało a to czasu a to chęci. Kilka lat robienie serwisu polegało na oddaniu nart do pro serwisu na ostrzenie smarowanie itd. W między czasie smarowanie 3 par nart w garażu na jakiś kobyłkach cykliny robione własnoręcznie a żelazko po babci. W sobotę biorę się za zrobienie stołu . Dzis dotarla kolejna paczka z taka zawartością. Wcześniej pare rzeczy tez kupione miedzy innymi kamien polerski diamenty ostrzalka . Dzis żelazko Cyklina ostrzałka i imadła szczotka . Więc panie i panowie od teraz bawimy się w serwismena hehe

Załączone miniatury

  • 20180208_144429.jpg


#2 bocian74

bocian74

    Kiepski narciarz

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5068 postów
  • Na forum od: 12.2008
1911
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik

Napisano 08 luty 2018 - 20:24

Trza było iść w kątownik :-)
Pozdr
Marcin
  • quanto1 podziękował za tę wiadomość

#3 quanto1

quanto1

    Użytkownik

  • PipPip
  • 194 postów
  • Na forum od: 03.2016
54
  • Umiejętności: 1
  • Nowy Dwór Maz.

Napisano 08 luty 2018 - 20:28

Trza było iść w kątownik :-)
Pozdr
Marcin

Kupie kupie i katowniki i pilniki hehe a i jeszcze pazur mam w planach .Myślę że na blat roboczy wystarczy 130 cm długości i 60 cm szerokości



#4 toolpusher

toolpusher

    Użytkownik

  • PipPip
  • 281 postów
  • Na forum od: 02.2016
545
  • Umiejętności: 4
  • Podkarpackie

Napisano 08 luty 2018 - 20:40

Ponieważ mam jedną parę nart na razie nie chciałem iść w koszty. Imadło trzypunktowe za 200 zł kupiłem na Aliexpres tak samo jak diamenty 400 i 1000. Wraz z imadłem dostałem cyklinę. Żelazko po babci za 15zł kupiłem na portalu aukcyjnym. Dokupiłem tylko kątownik, smary Toko i pilnik Stilha.  Podszedłem do sklepu gdzie sprzedają plexi i dostałem odpadów grubej 5mm plexi na 5 cyklin. Imadło kupiłem po 65$ a diamenty po niecałe 3$ teraz widzę są droższe.

 

https://www.aliexpre...2311.0.0.0F9MTq

https://www.aliexpre...2311.0.0.N4gcR1


  • quanto1 podziękował za tę wiadomość

--

Mens sana in corpore sano.

Pozdrawiam. Piotr.


#5 quanto1

quanto1

    Użytkownik

  • PipPip
  • 194 postów
  • Na forum od: 03.2016
54
  • Umiejętności: 1
  • Nowy Dwór Maz.

Napisano 08 luty 2018 - 20:53

Ponieważ mam jedną parę nart na razie nie chciałem iść w koszty. Imadło trzypunktowe za 200 zł kupiłem na Aliexpres tak samo jak diamenty 400 i 1000. Wraz z imadłem dostałem cyklinę. Żelazko po babci za 15zł kupiłem na portalu aukcyjnym. Dokupiłem tylko kątownik, smary Toko i pilnik Stilha.  Podszedłem do sklepu gdzie sprzedają plexi i dostałem odpadów grubej 5mm plexi na 5 cyklin. Imadło kupiłem po 65$ a diamenty po niecałe 3$ teraz widzę są droższe.

 

https://www.aliexpre...2311.0.0.0F9MTq

https://www.aliexpre...2311.0.0.N4gcR1

Czy mówisz o takim pilniku Sthill

http://allegro.pl/pi...6720271379.html



#6 Friski

Friski

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 724 postów
  • Na forum od: 10.2007
376
  • Umiejętności: 7
  • Gliwice

Napisano 08 luty 2018 - 21:13

Dobry i tani.
  • quanto1 podziękował za tę wiadomość

#7 quanto1

quanto1

    Użytkownik

  • PipPip
  • 194 postów
  • Na forum od: 03.2016
54
  • Umiejętności: 1
  • Nowy Dwór Maz.

Napisano 10 luty 2018 - 18:34

Blat roboczy do serwisu nart zrobiony i zamontowany. Żeby nie było to dwie pary nart zrobione . Cyklinowanie smaru po sezonie , szczotkowanie mosiądzem , ostrzenie jednej pary na 89 st. drugiej na 88 st . Smarowanie na gorąco , cyklinowanie ,szczotka nylon i polerowanie. Ale nie obeszło się bez urazu . Podczas ostrzenia ręka mi poleciała po krawędzi hehe chociaż znak że są naostrzone

Załączone miniatury

  • 20180210_121339.jpg
  • 20180210_121520.jpg
  • 20180210_121532.jpg
  • 20180210_141006.jpg
  • 20180210_175625.jpg


#8 toolpusher

toolpusher

    Użytkownik

  • PipPip
  • 281 postów
  • Na forum od: 02.2016
545
  • Umiejętności: 4
  • Podkarpackie

Napisano 10 luty 2018 - 19:33

Blat roboczy do serwisu nart zrobiony i zamontowany. Żeby nie było to dwie pary nart zrobione . Cyklinowanie smaru po sezonie , szczotkowanie mosiądzem , ostrzenie jednej pary na 89 st. drugiej na 88 st . Smarowanie na gorąco , cyklinowanie ,szczotka nylon i polerowanie. Ale nie obeszło się bez urazu . Podczas ostrzenia ręka mi poleciała po krawędzi hehe chociaż znak że są naostrzone

 

Zapomniałeś o BHP  :)

Safety first.


  • quanto1 podziękował za tę wiadomość

--

Mens sana in corpore sano.

Pozdrawiam. Piotr.


#9 pawelw

pawelw

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 377 postów
  • Na forum od: 10.2007
112
  • Umiejętności: 8
  • wawa

Napisano 10 luty 2018 - 19:59

Blat roboczy do serwisu nart zrobiony i zamontowany. Żeby nie było to dwie pary nart zrobione . Cyklinowanie smaru po sezonie , szczotkowanie mosiądzem , ostrzenie jednej pary na 89 st. drugiej na 88 st . Smarowanie na gorąco , cyklinowanie ,szczotka nylon i polerowanie. Ale nie obeszło się bez urazu . Podczas ostrzenia ręka mi poleciała po krawędzi hehe chociaż znak że są naostrzone

z czuciem - mniej siły bo przefajnujesz.  

 

porada - kup stalowy  płaskownik 3mm i poćwicz na nim 


  • quanto1 podziękował za tę wiadomość

#10 quanto1

quanto1

    Użytkownik

  • PipPip
  • 194 postów
  • Na forum od: 03.2016
54
  • Umiejętności: 1
  • Nowy Dwór Maz.

Napisano 10 luty 2018 - 20:27

z czuciem - mniej siły bo przefajnujesz.  
 
porada - kup stalowy  płaskownik 3mm i poćwicz na nim

Hehe ale co tu ćwiczyć jak narty naostrzone

#11 toolpusher

toolpusher

    Użytkownik

  • PipPip
  • 281 postów
  • Na forum od: 02.2016
545
  • Umiejętności: 4
  • Podkarpackie

Napisano 10 luty 2018 - 22:15

Hehe ale co tu ćwiczyć jak narty naostrzone

 

Ale drucik możesz zbierać.


--

Mens sana in corpore sano.

Pozdrawiam. Piotr.


#12 quanto1

quanto1

    Użytkownik

  • PipPip
  • 194 postów
  • Na forum od: 03.2016
54
  • Umiejętności: 1
  • Nowy Dwór Maz.

Napisano 10 luty 2018 - 22:37

Ale drucik możesz zbierać.

Drucik tez zebrany diamencikiem . Teraz jeszcze kolej na moje narty .Oczywiście swoich nie będę ostrzył bo nowe ale musze wycyklinować bo są smarowane ale na maszynie a ja wolę zrobić to na gorąco i wyszczotkować zresztą na wyjazd zabieram ze sobą sprzęt także będą robione na bieżąco .



#13 Hilly_billy

Hilly_billy

    Użytkownik

  • Pip
  • 63 postów
  • Na forum od: 01.2015
45
  • Umiejętności: 1
  • Warszawa/Brooklyn

Napisano 11 luty 2018 - 01:06

Fajne są takie zajawki. Gratuluję projektu i zapału. Życzę wytrwałości  w przygotowywaniu sprzętu. 


  • quanto1 podziękował za tę wiadomość

#14 quanto1

quanto1

    Użytkownik

  • PipPip
  • 194 postów
  • Na forum od: 03.2016
54
  • Umiejętności: 1
  • Nowy Dwór Maz.

Napisano 22 luty 2018 - 18:17

No to dzis na warsztat poszły Nordica Spitfire Pro .Ślizg wysuszony aż mnie serce zabolało jak to zobaczyłem.Może by tak bardzo nie bolało ale to deseczki mojego przyjaciela musiałem mu zabrać te deski i zrobić z nimi porządek .Ostrzenie na 88 st. Wiór leciał ostro , smarowanie bez cykliny bo nie wiadomo czy narty  bedą jeżdzić w tym sezonie.Parę fotek.

20180222_145938.jpg 20180222_150044.jpg 20180222_150054.jpg 20180222_150334.jpg 20180222_150525.jpg 20180222_150657.jpg 20180222_150809.jpg 20180222_151252.jpg 20180222_152812.jpg 20180222_152943.jpg 20180222_153238.jpg 20180222_153755.jpg 20180222_153801.jpg 20180222_154018.jpg 20180222_154312.jpg 20180222_154429.jpg



#15 Szymon

Szymon

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 507 postów
  • Na forum od: 11.2006
404
  • Umiejętności: 7
  • Tomaszów Maz.

Napisano 22 luty 2018 - 23:54

Samaru nawaliłeś tyle, że na 3 pary by wystarczyło. :)


  • quanto1 podziękował za tę wiadomość

#16 quanto1

quanto1

    Użytkownik

  • PipPip
  • 194 postów
  • Na forum od: 03.2016
54
  • Umiejętności: 1
  • Nowy Dwór Maz.

Napisano 23 luty 2018 - 03:46

Samaru nawaliłeś tyle, że na 3 pary by wystarczyło. :)

Dla przyjaciela to co będę żałował hehe kto smaruje ten jedzie . Nie cyklinowalem ich niech dobrze się wchłonie bo suche były jak drzewo do kominka 😁

#17 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1117 postów
  • Na forum od: 05.2010
358
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 23 luty 2018 - 10:37

Nie cyklinowalem ich niech dobrze się wchłonie bo suche były jak drzewo do kominka

 

Jeśli mogę coś podpowiedzieć. Mając tak wysuszony ślizg nałóż cienką warstwę smaru i wycyklinuj ślizg. Następnie nałóż nową warstwę i wgrzej ją żelazkiem (wolne, spokojne i płynne ruchy). Zobaczysz przy pierwszej warstwie, że mimo nałożonego smaru to cyklina prawie w ogóle go nie zbiera (smar wsiąkł w pory ślizgu). Dopiero drugą lub trzecią warstwę możesz tak pozostawić jak na zdjęciach. Dlaczego? Bo nakładając jedną tylko warstwę smaru zdążył on już zastygnąć i nie spenetrować porządnie porów w ślizgu.

Zużycie smaru masz podobne, pracy trochę więcej ale robota porządnie wykonana (porządniej niż w serwisie :P )

pozdrawiam


moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#18 Szymon

Szymon

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 507 postów
  • Na forum od: 11.2006
404
  • Umiejętności: 7
  • Tomaszów Maz.

Napisano 23 luty 2018 - 11:18

Lukaszo86 - wiem, że takie zalecenia można poczytać w różnych poradnikach serwisowych, ale dla mnie to są gusła. Jaki sens ma ściąganie cykliną warstwy smaru, żeby za chwilę nałożyć nową warstwę tego samego smaru o tych samych parametrach i prasować od nowa. Jaka jest przewaga tej metody nad dłuższym czy kilkakrotnym prasowaniem jednej warstwy (pod warunkiem, że jest odpowiednio gruba i nie jest go za mało na ślizgu). Przecież pod żelazkiem i tak wszystko się stapia w jedną całość i nie ma tam żadnych warstw, dla ślizgu to bez różnicy czy nakładałeś i zdejmowałeś smar na raty czy nie, ważne jak długo smar był w stanie ciekłym na ślizgu, a to zależy od czasu prasowania, a nie ilości cyklinowań.

 

Ja zaczynam od miękkiego smaru bazowego, prasuję go dość długo (kilka przebiegów żelazkiem), ściągam w miarę możliwości póki ciepły i czyszczę szczotką mosiężną. Potem idzie smar właściwy (też długo prasowany) ale pozostawiony do pełnego ostygnięcia, cyklina, nylon, końskie włosie. Nakładanie po sobie 2 warstw tego samego smaru jest wg mnie bez sensu. Po co go ściągać jak za chwile chcesz go jeszcze raz nałożyć?



#19 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1117 postów
  • Na forum od: 05.2010
358
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 23 luty 2018 - 11:56

Szymon, metoda, którą opisałem powyżej jest sprawdzona przeze mnie na gruncie praktycznym w wielu nartach. Dlaczego? Otóż nakładając jedną grubą warstwę smaru nim żelazkiem dojedziesz z dziobów do pięt to zdąży już tak wystygnąć, że nie wtopi się cały w pory suchego ślizgu. Wycyklinowanie wierzchniej warstwy smaru (bez szczotkowania - tylko cyklina) otwiera wierzchnią skorupę zastygłego smaru, odsłaniając tym samym powierzchnię ślizgu, która nie jest odpowiednio nasączona smarem. Zaraz mi powiesz, że przecież można przejechać jeszcze raz żelazkiem po starej skorupce smaru i moje argumenty są bez sensu. Ale zwróć uwagę na to, że ponownie roztapiany smar na ślizgu jest ponownie roztapianym smarem (jakoś serwisy narciarskie nie wpadły na pomysł aby wycyklinowane wióry smaru przetapiać spowrotem na kostki smaru i smarować nimi kolejne ślizgi).

Gruba warstwa smaru nie rozgrzeje się równo w całej swojej grubości , ponieważ smar sam w sobie będzie izolatem termicznym dla samego siebie. A żelazka z miękkim smarem nie ustawisz na 160 st. C bo go spalisz. Łatwiej będzie wgrzać smar cienkimi warstwami, ściągając nadwyżkę cykliną.

 


Ja zaczynam od miękkiego smaru bazowego, prasuję go dość długo (kilka przebiegów żelazkiem), ściągam w miarę możliwości póki ciepły i czyszczę szczotką mosiężną. Potem idzie smar właściwy (też długo prasowany) ale pozostawiony do pełnego ostygnięcia, cyklina, nylon, końskie włosie. Nakładanie po sobie 2 warstw tego samego smaru jest wg mnie bez sensu. Po co go ściągać jak za chwile chcesz go jeszcze raz nałożyć?

 

Nie rozumiem tej szczotki mosiężnej po nałożeniu smaru bazowego. Szczotka mosiężna jest na tyle twarda, że służy jako narzędzie czyszczące mechanicznie przed smarowaniem a Ty traktujesz nią smar bazowy... dla mnie ta praca jest bez sensu, bo mógłbyś w ogóle odpuścić smarowanie bazą i skupić się tylko na właściwym smarze.


moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#20 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPipPip
  • 2030 postów
  • Na forum od: 11.2005
860
  • Umiejętności: 1

Napisano 23 luty 2018 - 12:14

Argumentacja  średnio-przekonywująca, jednak zdecydowana większość w tym prof. tak robi.

 

 

Jedyne co zauważyłem,  ślad w miejscu zalania/kapnięcia smaru jest bardziej "soczysty" od reszty rozprowadzonej żelazkiem, wydaje się, że metoda zalewania całego ślizgu  będzie  najlepsza.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych