Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Obowiązki organizatora w przpadku kontuzji.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#21 oloss

oloss

    Użytkownik

  • Pip
  • 32 postów
  • Na forum od: 02.2018
10
  • Umiejętności: 6
  • Rybnik

Napisano 16 luty 2018 - 14:44



dobrze czytam OWU bo się tym zajmuję od ponad 20 lat :)
Możliwe, że mnie źle zrozumiałeś - mam Alpen i ubezpieczenie z Pl i w zależności od okoliczności korzystam z tego które mi bardziej pasuje.


Ja nie zajmuję się tym od ponad 20 lat, ale o ile ja rozumiem Alpenverein, to pokrywa ono tylko to, czego nie pokrywa inne ubezpieczenie. Więc nie bardzo możesz korzystać z którego pasuje - z Alpenverein można skorzystać tylko 'na końcu', jeśli żadne inne ubezpieczenie już nie pokrywa kosztów.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka


  • W.W. podziękował za tę wiadomość

#22 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12585 postów
  • Na forum od: 11.2007
7473
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 16 luty 2018 - 20:58

Zawsze byłem pod wrażeniem metaforyczności Twoich uwag i podziwiałem, jak wiele ważnych informacji wnoszą one do dyskusji.

Z drugiej jednak strony, ten temat zahacza też o zachowania ludzkie, odbiegające od standardu a więc i Twoja tu wypowiedź, nie jest całkiem bez sensu.

Cześć Opisujesz ju z trzecie zdarzenie w którym ktoś z Twojego otoczenia ucierpiał. Prowadzę wyjazdy od wielu lat i zdarzenia to statystyczna rzadkość - przez 44 wyjazdy  w przeciągu 20 lat, niektóre na ponad 200 osób dokładnie 3 zdarzenia wymagające interwencji lekarskich w tym jedno zupełnie nie związane z nartami.

Od dłuższego czasu uświadamiam ludziom, że jest coś takiego jak sztuka rezygnacji: z ostatniego zjazdu gdy jesteśmy zmęczeni, z jazdy na stoku na którym jest tłok lub po prostu bo nam się nie chce. Taka rezygnacja może często uratować zdrowie.

Pozdrowienia


  • moruniek podziękował za tę wiadomość

#23 Mikołaj Ski Team

Mikołaj Ski Team

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 329 postów
  • Na forum od: 11.2014
61
  • Umiejętności: 1
  • Warszawa

Napisano 16 luty 2018 - 22:25

Od dłuższego czasu uświadamiam ludziom, że jest coś takiego jak sztuka rezygnacji: z ostatniego zjazdu gdy jesteśmy zmęczeni, z jazdy na stoku na którym jest tłok lub po prostu bo nam się nie chce. Taka rezygnacja może często uratować zdrowie.
Pozdrowienia

Święta PRAWDA!
Czasem myślę, że ta nasza (unikalna na skalę światową) fantazja ułańska i swojego rodzaju głód gór powodujący taką potrzebę jeżdżenia do końca, "do odcięcia" jest główną przyczyną problemów na stoku.

Francja moim kierunkiem, zapraszam do wspólnych wyjazdów:


#24 W.W.

W.W.

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 513 postów
  • Na forum od: 09.2011
226
  • Umiejętności: 1
  • Łódź

Napisano 20 luty 2018 - 15:52

Nie sposób się z Wami nie zgodzić i dlatego ostatni zjazd jechałem zieloną trasą, właśnie dlatego, aby nic mi się nie stało w ostatnim zjeździe. Jednak się stało, ot po prostu pech. :unsure:


Pozdrawiam WW

#25 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12585 postów
  • Na forum od: 11.2007
7473
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 21 luty 2018 - 21:22

Nie sposób się z Wami nie zgodzić i dlatego ostatni zjazd jechałem zieloną trasą, właśnie dlatego, aby nic mi się nie stało w ostatnim zjeździe. Jednak się stało, ot po prostu pech. :unsure:

Zieloną? Gdzie to było?

A nie lepiej wcześniej po prostu iść do domu? Czy masz jakiś limit zjazdów, który musisz wyrobić?
Pozdrowienia



#26 tormentor

tormentor

    Nowy użytkownik

  • 15 postów
  • Na forum od: 02.2013
2
  • Umiejętności: 7

Napisano 22 luty 2018 - 14:27

A nie lepiej wcześniej po prostu iść do domu? Czy masz jakiś limit zjazdów, który musisz wyrobić?

To jest clou.

Nie jestem przesądny, ale bardzo fascynuje mnie ludzka podświadomość. Staram się nie używać terminu "ostatni zjazd" - dla podświadomości taki z połamaniem się to też będzie "ostatni" - spełnia przecież kryteria ;)
Stąd to może brzmi jak pierdoła, ale staram się mówić "przedostatni zjazd", "jedziemy na dół", "napijmy się piwa na dole", żeby zawsze kreować w wyobraźni pozytywny scenariusz. To samo robię na rowerze, bo w lato jeżdzę wyciągowo w bikeparkach.


  • Mitek podziękował za tę wiadomość



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych