Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

narty komórkowe - kilka pytań


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
59 odpowiedzi w tym temacie

#41 Harpia

Harpia

    Wywalam się co 10 skrętów :)

  • PipPipPipPipPip
  • 3996 postów
  • Na forum od: 02.2009
3025
  • Umiejętności: 5
  • Kraków

Napisano 11 styczeń 2018 - 11:36

Dziadek - czytaj ze zrozumieniem - chyba że posty nabijasz :)

 

Klon- nabijam.

 

Płacą mi miliard Beringów Senegalskich za każdy.

 

p.s. formalnie nie jestem dziadkiem :)



#42 Harpia

Harpia

    Wywalam się co 10 skrętów :)

  • PipPipPipPipPip
  • 3996 postów
  • Na forum od: 02.2009
3025
  • Umiejętności: 5
  • Kraków

Napisano 11 styczeń 2018 - 11:38

Harpia  przeczytaj jeszcze raz na spokojnie post b4

 

edit. sory nikon wysłałem równocześnie.

 

OK. Doczytałem teraz zwrot - "nie"

Chciałbym zwrócić uwagę, że założyciel wątku chce jeździć w zawodach.

 

p.s. kolejny miliard BS :D

 

 

 

@wort.

Sprytna z Ciebie bestia ;)



#43 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 11616 postów
  • Na forum od: 11.2007
6711
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 11 styczeń 2018 - 12:29

Jaka wg. Ciebie jest definicja narty złomu?
Bo jak dla mnie to narta rozwarstwiona, z wyrwaną krawędzią, z rockerem gdzie pierwotnie miało go nie być, złamana i wszelakie kombinacje.
Taka narta (co najmniej 7-8. letnia) straci zapewne z dynamiki i dobrego trzymania na lodzie ale dla nie zawodnika to nie są rzeczy kwalifikujące narty do złomu.

Cześć

Jak pisałem Bartek mam takich nart parę par. Moją ulubioną z tej grupy na której kochałem jeździć jest taki pomarańczowy Volkl. Narta wizualnie poza krawędzią o grubości włosa jest w stanie idealnym ale jeździć to się na niej za specjalnie nie da. Zachowuje się na śniegu jak makaron zdecydowanie nie aldente. Oddam w dobre ręce za symboliczny prezent bo to pamiątka po znakomite zawodniczce. Na każdą nartę przychodzi taki czas, ze się po prostu kończy. Oczywiście do ślizgania się po miękkim śniegu będzie ok ale do amatorskiej lekko dynamiczniejszej jazdy - złom.

Pozdrowienia



#44 master32

master32

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 523 postów
  • Na forum od: 09.2009
248
  • Umiejętności: 1
  • Ząbkowice Śląskie

Napisano 11 styczeń 2018 - 12:37

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów :)
 

Mam 187 cm wzrostu, ważę 85kg i od kilku lat jeżdżę na Volkl Racetiger RC psi 170 cm 16,1m (rocznik bodajże 2013) plus kapcie Lange flex 120.

Swoje umiejętności oceniam dość wysoko (uczciwe 7-8 w skali forum, bo nie jeżdżę poza trasami), kondycja fizyczna b. dobra.

 

Na swoich nartach zjeździłem już kawał czasu i w tym roku mam ochotę skusić się na coś lepszego, albo raczej powinienem powiedzieć bardziej specjalistycznego. Myślę o zakupie nart komórkowych do giganta (typu world cup, wc, jak zwał tak zwał). Miałem na nogach już różne deski "cywilne" z różnymi promieniami skrętu (od 15 do 22m), ale póki co niestety nie spotkałem na swojej drodze ww. klasy nart i nie miałem okazji na nich jeździć.

Czy ktoś z was, kto miał na nogach takie narty i również mógłby dla mnie porównać jak dużym przeskokiem będzie ubranie desek w specyfikacji fis z promieniem 30-35m i długości 183-195? Interesuje mnie czy będę mógł zjeździć na nich cały dzień i nie musiał kupować nowych nóg, na ile prawdą jest że dopiero po przekroczeniu pewnej prędkości (tak słyszałem że około 50-70km/h) narty zaczynają zachowywać się "prawidłowo" i stają się bardziej skrętne niż wskazuje na to ich promień skrętu, czy nie będą problematyczne kiedy zamiast szusować z typową dla nich prędkością, będę się powoli "toczył" na dół ze znajomymi. Narty mają mi posłużyć do amatorskich zawodów na które mam zamiar się załapać, ale również normalnej jazdy po stoku przy manewrach i prędkości przy których moje stare dobre Volkl powoli przestają wyrabiać :)

Będę wdzięczny jeśli ktoś podzieli się ze mną wrażeniami z przesiadki z modeli "cywilnych"  na te "lepsze"  :D

Pozdrawiam  ;) 
 

PS Wiem, że są wypożyczalnie (za które we Francji zapłacę jak za używane narty w specyfikacji FIS z <2014 albo połowę ceny nowszych  :P), że może bym od kogoś pożyczył później przy okazji i sprawdził, ale następny taki wyjazd w alpy dopiero za rok i chciałbym jednak kupić nowe, dobre deski.

 

Przy tego typu jezdzie i warunkach fizycznych szukałbym raczej np. Rossi Mastera 185cm.

Przy doborze tego typu narty trzeba brac pod uwage nie tylko parametry "jezdzca" ale również to gdzie i w jaki sposób narta bedzie używana.

Do stricte sportowej jazdy na tykach (treningi, zawody) poleciłbym coś z promieniem min 24-25m i wiecej,  lecz jak czytam w jaki sposób narty bedą użytkowane to skłoniłbym sie do tych Rossi 185.

Dlaczego ? Przy tej długosci i r23 narta juz ma fajny ciąg, jest dynamiczna i meega trzyma krawedz. Sprawia wiele frajdy w jezdzie dowolonej i na tykach (dynamika).

Żadna narta a grupy FIS GS/skicross FIS nie ma takiej inicjacji skretu jak np ten rossi master. Są tez dosyć uniwersalne jesli chodzi o warunki na stoku, czego nie można napisać o "ołówkach" z grupy FIS

Chyba po prostu musisz spróbować takich nart gdzieś żeby sie przekonać :)

 

PS. Nart o promieniu R>35 nawet nie bierz pod uwagę :) Nikt nie chce na tym jezdzić  :lol:

....chyba ze ktoś kto tanio je kupił (bo sie ludzie pozbywają) i teraz cieszy sie że dokonał super zakupu :) (wątpliwa sprawa)


Nie potrafię jezdzić ale lubię  :D


#45 w4rm3r

w4rm3r

    Nowy użytkownik

  • 10 postów
  • Na forum od: 01.2018
0

Napisano 11 styczeń 2018 - 14:37

Wszystkiego trzeba w życiu spróbować. (no prawie wszystkiego  :lol:)

Używane R35 atomic 2014 czy tam 2015 mogę bez problemu kupić za ~700zł (tak, wiem że złom, ale i tak nowszy od moich, a kto broni sprawdzić), wypróbować i sprzedać po wyjeździe za niewiele mniej, więc nie będzie to duży koszt. Co do nowych (może kupię sobie używki FIS i nowe mastery (po promocji pewnie za ~1700 bez problemu)? Kto wie?  :D Żony nie mam jeszcze, więc nikt nie będzie bił za wydane pieniądze ;) ) to faktycznie powoli skłaniam się do czegoś klasy master około R25.
R40 i wyższych jeszcze nie widziałem, ale chyba wolał bym na czymś takim nie lecieć na krechę ze stoku z prędkością >120km/h bo siebie to może bym nie zabił, ale kogoś z tłumu już miałbym spore szanse.

 

Edit:
Zna ktoś z was może Fisher RC4 worldcup GS 188 R25? W internecie trafiłem na kilka ciekawych ofert, pomimo że najbardziej lubię Volkl, to jednak Fisher'a też znam z dobrej strony.



#46 Kuba99

Kuba99

    Narciarz

  • PipPipPip
  • 898 postów
  • Na forum od: 10.2007
281
  • Umiejętności: 10
  • Beskid Sądecki

Napisano 11 styczeń 2018 - 14:48

Jak będziesz kupował to sprawdż siłę wypięcia wiązań , bo skala może się zaczynać od 11.


  • Friski podziękował za tę wiadomość
:)Pozdrowienia

#47 w4rm3r

w4rm3r

    Nowy użytkownik

  • 10 postów
  • Na forum od: 01.2018
0

Napisano 11 styczeń 2018 - 14:58

Dzięki za radę Kuba, ale ja poniżej 10 to bym nie ustawił wiązań po moich wcześniejszych doświadczeniach  ;)

(trochę ryzykuję stawy, ale wolę takie ryzyko, niż nartę wypinającą się podczas jazdy)



#48 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPip
  • 3960 postów
  • Na forum od: 03.2006
2077
  • Umiejętności: 1

Napisano 11 styczeń 2018 - 15:05

Wszystkiego trzeba w życiu spróbować. (no prawie wszystkiego :lol:)
Używane R35 atomic 2014 czy tam 2015 mogę bez problemu kupić za ~700zł (tak, wiem że złom, ale i tak nowszy od moich, a kto broni sprawdzić), wypróbować i sprzedać po wyjeździe za niewiele mniej, więc nie będzie to duży koszt. Co do nowych (może kupię sobie używki FIS i nowe mastery (po promocji pewnie za ~1700 bez problemu)? Kto wie? :D Żony nie mam jeszcze, więc nikt nie będzie bił za wydane pieniądze ;) ) to faktycznie powoli skłaniam się do czegoś klasy master około R25.
R40 i wyższych jeszcze nie widziałem, ale chyba wolał bym na czymś takim nie lecieć na krechę ze stoku z prędkością >120km/h bo siebie to może bym nie zabił, ale kogoś z tłumu już miałbym spore szanse.

Edit:
Zna ktoś z was może Fisher RC4 worldcup GS 188 R25? W internecie trafiłem na kilka ciekawych ofert, pomimo że najbardziej lubię Volkl, to jednak Fisher'a też znam z dobrej strony.

Nie ten kciuk, powtorki nie bedzie.

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#49 w4rm3r

w4rm3r

    Nowy użytkownik

  • 10 postów
  • Na forum od: 01.2018
0

Napisano 11 styczeń 2018 - 15:13

Nie ten kciuk, powtorki nie bedzie.

Co masz na myśli?



#50 paw1

paw1

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 524 postów
  • Na forum od: 12.2007
146
  • Umiejętności: 1
  • śląsk

Napisano 11 styczeń 2018 - 15:24

Uważam, że narty 35 FIS GS są super ale dla amatora, który chce potrenować super-G. Proponuje Ci narty master koło 25 metrów bo miedzy tymi bramkami trzeba się zmieścić.



#51 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPip
  • 3960 postów
  • Na forum od: 03.2006
2077
  • Umiejętności: 1

Napisano 11 styczeń 2018 - 15:46

Co masz na myśli?


Mam na mysli, ze najpierw cena z pominieciem zlomu a potem : "nie boje sie nart"

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#52 FerraEnzo

FerraEnzo

    Użytkownik

  • PipPip
  • 295 postów
  • Na forum od: 08.2017
222
  • Umiejętności: 6
  • Kraków

Napisano 11 styczeń 2018 - 23:56

 

Używane R35 atomic 2014 czy tam 2015 mogę bez problemu kupić za ~700zł (tak, wiem że złom, ale i tak nowszy od moich, a kto broni sprawdzić), wypróbować i sprzedać po wyjeździe za niewiele mniej, więc nie będzie to duży koszt.

Kolego, ale Ty uparty jesteś. Jeśli nie trafiają do Ciebie nasze argumenty to niech trafi ten, że nawet zawodowcy nie jeżdżą już na takich deskach. A Ty chcesz zaginać czasoprzestrzeń. Po co ?



#53 sstar

sstar

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 600 postów
  • Na forum od: 01.2017
200
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 12 styczeń 2018 - 04:57

Zaprawdę powiadam ci, szybciej zagniesz czasoprzestrzeń, niźli nartę R35, tako rzecze FerraEnzo. PS. Mieliśmy powiedzieć, że to dobry wybór. Jak nie, tym gorzej dla rzeczywistości;-)

#54 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPip
  • 3960 postów
  • Na forum od: 03.2006
2077
  • Umiejętności: 1

Napisano 12 styczeń 2018 - 07:36

Kolego, ale Ty uparty jesteś. Jeśli nie trafiają do Ciebie nasze argumenty to niech trafi ten, że nawet zawodowcy nie jeżdżą już na takich deskach. A Ty chcesz zaginać czasoprzestrzeń. Po co ?


Po przejechaniu swiadomym 85 km nie nabywa sie jeszcze argumentow.

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#55 FerraEnzo

FerraEnzo

    Użytkownik

  • PipPip
  • 295 postów
  • Na forum od: 08.2017
222
  • Umiejętności: 6
  • Kraków

Napisano 12 styczeń 2018 - 08:01

Po przejechaniu swiadomym 85 km nie nabywa sie jeszcze argumentow.

Oj tam oj tam. Warto dodać, że te świadome 85 km to pod górę. Jak jadę na dół to moja świadomość jest przy Tobie fredku :rolleyes:



#56 b4rt3q

b4rt3q

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 450 postów
  • Na forum od: 11.2008
180
  • Umiejętności: 7
  • okolice Myślenic

Napisano 12 styczeń 2018 - 08:21

Cześć

Jak pisałem Bartek mam takich nart parę par. Moją ulubioną z tej grupy na której kochałem jeździć jest taki pomarańczowy Volkl. Narta wizualnie poza krawędzią o grubości włosa jest w stanie idealnym ale jeździć to się na niej za specjalnie nie da. Zachowuje się na śniegu jak makaron zdecydowanie nie aldente. Oddam w dobre ręce za symboliczny prezent bo to pamiątka po znakomite zawodniczce. Na każdą nartę przychodzi taki czas, ze się po prostu kończy. Oczywiście do ślizgania się po miękkim śniegu będzie ok ale do amatorskiej lekko dynamiczniejszej jazdy - złom.

Pozdrowienia

Z jednej skrajności w drugą.

Tak jak nowe GS nikogo nie zabijają, tak stare jeszcze nadają się do pojeżdżenia.



#57 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 11616 postów
  • Na forum od: 11.2007
6711
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 12 styczeń 2018 - 08:29

Z jednej skrajności w drugą.

Tak jak nowe GS nikogo nie zabijają, tak stare jeszcze nadają się do pojeżdżenia.

Cześć

Wierz mi nie jestem miłośnikiem kolekcjonerstwa. Użytkuje narty długo i kupuję rzadko, myślę, że przynajmniej o połowę dłużej niż przeciętny użytkownik gdyż staram się dbać o sprzęt i nie rżnę go na maszynie bez potrzeby. Myślę, że jak narta przekroczy 10 lat przy średnio intensywnym użytkowaniu to należy się spodziewać, że wkrótce siądzie. Przy intensywnym użytkowaniu zazwyczaj nie dochodzi się do tego momentu bo wcześniej kończy się krawędź.

Pozdrowienia



#58 lski@interia.pl

lski@interia.pl

    Użytkownik

  • PipPip
  • 221 postów
  • Na forum od: 03.2014
106
  • Umiejętności: 1
  • Okolice Krynicy

Napisano 12 styczeń 2018 - 15:14

Cześć

Wierz mi nie jestem miłośnikiem kolekcjonerstwa. Użytkuje narty długo i kupuję rzadko, myślę, że przynajmniej o połowę dłużej niż przeciętny użytkownik gdyż staram się dbać o sprzęt i nie różne go na maszynie bez potrzeby. Myślę, że jak narta przekroczy 10 lat przy średnio intensywnym użytkowaniu to należy się spodziewać, że wkrótce siądzie. Przy intensywnym użytkowaniu zazwyczaj nie dochodzi się do tego momentu bo wcześniej kończy się krawędź.

Pozdrowienia

Kupowałem ostatnio w Niemczech w bardzo dobrych cenach komórki sprzed paru lat z promieniem 25 lub 27 metrów,da się na tym zupełnie dobrze jeździć...


  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#59 Harpia

Harpia

    Wywalam się co 10 skrętów :)

  • PipPipPipPipPip
  • 3996 postów
  • Na forum od: 02.2009
3025
  • Umiejętności: 5
  • Kraków

Napisano 12 styczeń 2018 - 15:48

Wszystko się zgadza.

Nikt nie negował tego typu nart do jazdy w amatorskich zawodach lub do codziennego użytku dla świetnie jeżdżących.



#60 MajsterMisiewicz

MajsterMisiewicz

    Użytkownik

  • PipPip
  • 174 postów
  • Na forum od: 01.2017
80
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 13 styczeń 2018 - 00:12

Też dorzucę coś od siebie - kup narty o promieniu od 25 do 27, długość ~186, 188. Powiem Ci, że mam 195/35, ale jak do tej pory użyłem ich tylko raz, na kilku zjazdach zanim przyjechali inni ludzie. W tłumie po prostu nie da się pojechać ciętym skrętem. Techniki ślizgowe zawsze aktualne, ale to nie do końca o to chodzi w tych nartach ;) Już na gs 188/30 jest problem pomieścić się przy dużej liczbie narciarzy. Prędkość minimum 50 - 60 km/h. Tak poza tym, 35 metrów na slalom gigant? Serio? Przypomnę tylko, że jeszcze parę lat temu puchar świata w super gigancie był rozgrywany na nartach o takim promieniu. W Polsce giganty są nie raz ustawione po bułgarsku. Miałem nieprzyjemność jechać dwa razy po takiej trasie, gdzie ciężko się było pomieścić w dwóch miejscach na nartach o promieniu 18m. A co dopiero dwukrotność tego. Ps. Atomici 195/35 za 700 zł to dużo ;) Pozdrawiam
  • w4rm3r podziękował za tę wiadomość



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych