Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Długość butów - kontrowersje,


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
396 odpowiedzi w tym temacie

#381 wojtek pw

wojtek pw

    Dekadent

  • PipPipPip
  • 674 postów
  • Na forum od: 03.2008
436
  • Umiejętności: 3
  • Szczecin

Napisano 29 październik 2018 - 08:44

Warszawa w przeważającej części to przyjezdni łącznie z piszącym tego posta. Jeżeli przyjedzie „warszafka” i kupi, to mało prawdopodobne, że będzie to Warszawiak z dziada pradziada. Opinię Warszawiakom psują ludzie, którzy z tym miastem mają niewiele wspólnego, co najwyżej tablice rejestracyjne w leasingowanych autach. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Tych warszawiaków mających korzenie sprzed 1939 r. jest bardzo mało tak samo jak i mieszkańców innych miast.

Prawda jest brutalna jesteśmy społeczeństwem chłopskim.

Dane statystyczne sprzed II wojny są brutalne zdecydowana większość społeczeństwa polskiego to chłopi a miasta były zaludnione w dużej części przez ludność niepolską przy czym byliśmy krajem rolniczym i bardzo słabo zindustrializowanym. W czasie drugiej wojny światowej bardzo duża część mieszkańców przedwojennych polskich miast zginęła (Żydzi, Polacy) albo wyjechała (Niemcy, Żydzi) a po II wojnie światowej dokonała się w Polsce prawdziwa rewolucja przemysłowa którą Anglia przeszła w XVIII wieku a Francja  i Niemcy w wieku XIX miliony wieśniaków przeniesiono do miast, bo taka była "konieczność dziejowa".

 

Zatem "nowi" warszawiacy są tacy sami jak "nowi" radomianie, gdańszczanie itd mają tylko zazwyczaj znacznie wyższą :o tzw. siłę nabywczą i to właśnie jest to co wkurza pozostałych wieśniaków :D.

 

Pozdrawiam



#382 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 2766 postów
  • Na forum od: 10.2011
8068
  • Umiejętności: 7

Napisano 29 październik 2018 - 08:54


Zatem "nowi" warszawiacy są tacy sami jak "nowi" radomianie, gdańszczanie itd mają tylko zazwyczaj znacznie wyższą :o tzw. siłę nabywczą i to właśnie jest to co wkurza pozostałych wieśniaków :D.

Pozdrawiam

O tym samym pisałem tylko nie byłem tak bezpośredni :).


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#383 wojtek pw

wojtek pw

    Dekadent

  • PipPipPip
  • 674 postów
  • Na forum od: 03.2008
436
  • Umiejętności: 3
  • Szczecin

Napisano 29 październik 2018 - 09:20

O tym samym pisałem tylko nie byłem tak bezpośredni :).


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Przez brak cech dyplomatycznych  :P   mam skomplikowany życiorys  :(



#384 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1347 postów
  • Na forum od: 01.2017
481
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 05 listopad 2018 - 09:08

https://skimoves.me/...are-dominating/

#385 Deco79

Deco79

    Użytkownik

  • PipPip
  • 219 postów
  • Na forum od: 10.2017
95
  • Umiejętności: 1
  • Gdańsk

Napisano 05 listopad 2018 - 13:56

Tych warszawiaków mających korzenie sprzed 1939 r. jest bardzo mało tak samo jak i mieszkańców innych miast.
Prawda jest brutalna jesteśmy społeczeństwem chłopskim.
Dane statystyczne sprzed II wojny są brutalne zdecydowana większość społeczeństwa polskiego to chłopi a miasta były zaludnione w dużej części przez ludność niepolską przy czym byliśmy krajem rolniczym i bardzo słabo zindustrializowanym. W czasie drugiej wojny światowej bardzo duża część mieszkańców przedwojennych polskich miast zginęła (Żydzi, Polacy) albo wyjechała (Niemcy, Żydzi) a po II wojnie światowej dokonała się w Polsce prawdziwa rewolucja przemysłowa którą Anglia przeszła w XVIII wieku a Francja i Niemcy w wieku XIX miliony wieśniaków przeniesiono do miast, bo taka była "konieczność dziejowa".

Zatem "nowi" warszawiacy są tacy sami jak "nowi" radomianie, gdańszczanie itd mają tylko zazwyczaj znacznie wyższą :o tzw. siłę nabywczą i to właśnie jest to co wkurza pozostałych wieśniaków :D.
Pozdrawiam


Wszystko dobrze, tylko rewolucja przemysłowa odbyła się nie po drugiej a po pierwszej wojnie światowej a na Śląsku jeszcze podczas zaborów. Prawdą jest, że w Polsce ppd koniec wieku XIX przodowało rolnictwo i przemysł lekki. ;)

#386 wojtek pw

wojtek pw

    Dekadent

  • PipPipPip
  • 674 postów
  • Na forum od: 03.2008
436
  • Umiejętności: 3
  • Szczecin

Napisano 05 listopad 2018 - 18:33

Wszystko dobrze, tylko rewolucja przemysłowa odbyła się nie po drugiej a po pierwszej wojnie światowej a na Śląsku jeszcze podczas zaborów. Prawdą jest, że w Polsce ppd koniec wieku XIX przodowało rolnictwo i przemysł lekki. ;)

 

To nie jest forum historyczne czy ekonomiczne i nie chcę dalej kontynuować tej dyskusji. Jeżeli masz ochotę dowiedzieć się kiedy w Polsce była rewolucja przemysłowa i jak Polska była zacofanym krajem przed II WŚ to poczytaj dane statystyczne. Wiem że to trudne i łatwiej powielać wcześniej przeczytane bzdury ale powalcz. Polecam np. http://istmat.info/f...tyczny_1939.pdf

 

Wolałbym podyskutować na temat tekstu podlinkowanego przez sstar.

Bardzo ciekawe przemyślenia i trochę pesymistyczne :( odnośnie natury ludzkiej.

 

Pozdrawiam



#387 Snowli

Snowli

    Użytkownik

  • Pip
  • 36 postów
  • Na forum od: 09.2018
3

Napisano 06 grudzień 2018 - 13:38

Znów napiszę małą prowokację. Od wielu lat, nie tylko w Polsce, wszyscy radzą by kupować możliwie małe buty narciarskie, że amatorzy mają tendencję do kupowania zbyt dużych butów. Prawda, ale nie można przesadzać i w drugą stronę. Buty nie mogą być za krótkie!  Bo to grozi różnymi konsekwencjami. Sam jestem tego przykładem. Moje stopy mają długość: lewa 28 cm, prawa - niestety - 28.5 cm. Przez większość narciarskiego życia kupowałem rozmiar 28 (w notacji EU 44). Skutek: cierpienie na stoku i dwukrotne prawie odmrożenie palców. Najgorsze było w Kaprun, jeszcze chwila i naprawdę bym źle skończył. To samo przeżył mój kolega instruktor, dziś zamieszkały we Francji. Od tej pory, świadomie, kupuję ciut za duże buty. Ma być 29 lub 45 jak kto woli. Trochę za duże, ale wspomożony odpowiednimi wkładkami Sidasa, jest OK. Może niektórzy skarżący się w innym wątku po prostu kupili za małe buty.

 

I druga rzecz. Nawet trochę za długie buty (celowo piszę za długie, a nie za duże) nie są tragedią. Wiem, pronacja, duży palec i te rzeczy. Dla amatora, nawet dobrego, a za takiego wciąż się mam, bez większego znaczenia. Ważne by było trzymanie boczne wzdłuż całej stopy. To zapewniają klamry. A że końcówki palców mają trochę przestrzeni? W czym to przeszkadza? Owszem pomaga, bo przy większych mrozach nie marzniemy tak bardzo. Palce nie są ściśnięte.

 

Osobiście radzę moim znajomym. Nie kupujcie za małych butów, bo to może być groźne, a na pewno mocno niekomfortowe. Narty mają być dla amatora przede wszystkim rozrywką, przyjemnością, nie zmaganiem się z bólem spowodowanym zbyt ciasnymi butami. Howgh :)

zdarzyło mi się jeżdzic w za długich butach i stopa mi się przesuwała przód/tył mimo zapięcia na maxa - niezbyt fajne to i komfortowe, ale fakt dla amatora to może mieć małe znaczenie jak i tak jeździ w miekkich małoprecyzyjnych butach



#388 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1347 postów
  • Na forum od: 01.2017
481
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 06 grudzień 2018 - 13:49

zdarzyło mi się jeżdzic w za długich butach i stopa mi się przesuwała przód/tył mimo zapięcia na maxa - niezbyt fajne to i komfortowe, ale fakt dla amatora to może mieć małe znaczenie jak i tak jeździ w miekkich małoprecyzyjnych butach


Serio?

#389 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6215 postów
  • Na forum od: 02.2008
4259
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 07 grudzień 2018 - 08:18

zdarzyło mi się jeżdzic w za długich butach i stopa mi się przesuwała przód/tył mimo zapięcia na maxa - niezbyt fajne to i komfortowe, ale fakt dla amatora to może mieć małe znaczenie jak i tak jeździ w miekkich małoprecyzyjnych butach

Przestań,
Idź sobie pobiegać.....


#390 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4207 postów
  • Na forum od: 03.2006
2201
  • Umiejętności: 1

Napisano 07 grudzień 2018 - 08:51

Ze skrajnosci w skrajnosc a po co?

Jezeli buty zakupione w sklepie po zapieciu na srodkowe zabki przylegaja do stopy to sa dobre.

Tysiace narciarzy jezdzi w takich butach bo to jazda na nartach ma sprawia radosc a nie pierdoly.

Nowe buty maja(napisane) jakis tam flex a lepiej jak nie maja.

Do jazdy na "krawedziach" w wykonaniu statycznego narciarza wystarcza takie wlasnie buty.

Dobrymi butami nie zrobicie dobrego narciarza, inaczej mowiac nie nauczycie go jezdzic.

Podczas jazdy najlepszymi butami narciarskimi na swiecie sa te ktore mamy na nagach.


Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#391 Bacek

Bacek

    Użytkownik

  • Pip
  • 64 postów
  • Na forum od: 12.2017
13
  • Umiejętności: 4

Napisano 07 grudzień 2018 - 09:47

Może i dobrymi butami z automatu nie zrobi się dobrego narciarza, ale słabemu, but który lata na nodze nie będzie pomagał a będzie znacząco przeszkadzał w nauce.



#392 Dany de Vino

Dany de Vino

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1144 postów
  • Na forum od: 09.2014
850
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 07 grudzień 2018 - 10:12

Może i dobrymi butami z automatu nie zrobi się dobrego narciarza, ale słabemu, but który lata na nodze nie będzie pomagał a będzie znacząco przeszkadzał w nauce.

Drodzy koledzy! Nie przesadzajcie z tymi dopasowywaniami na maxa butów. Czym innym są zawody gdzie liczą się ułamki sekund, przejazd trwa niewiele ponad minutę, a trening góra 2 godziny, a zupełnie czym innym całodzienna jazda rekreacyjna, którą my wszyscy  obecni na forum uprawiamy. Pewnie, że but ma być dopasowany do stopy i łydki, ale koledzy @Senior i Fredowski mają rację. Bez cudów! Za ciasny but nie pomoże ani w nauce jazdy, ani nie poprawi u amatora techniki jazdy (jak to jest u zawodowca nie wiem). Za ciasny but może jedynie zepsuć nam przyjemność jazdy (zwłaszcza całodziennej), a początkującego zniechęcić do tego sportu!  



#393 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2639 postów
  • Na forum od: 11.2008
3357
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 07 grudzień 2018 - 10:53

Drodzy koledzy! Nie przesadzajcie z tymi dopasowywaniami na maxa butów. Czym innym są zawody gdzie liczą się ułamki sekund, przejazd trwa niewiele ponad minutę, a trening góra 2 godziny, a zupełnie czym innym całodzienna jazda rekreacyjna, którą my wszyscy  obecni na forum uprawiamy. Pewnie, że but ma być dopasowany do stopy i łydki, ale koledzy @Senior i Fredowski mają rację. Bez cudów! Za ciasny but nie pomoże ani w nauce jazdy, ani nie poprawi u amatora techniki jazdy (jak to jest u zawodowca nie wiem). Za ciasny but może jedynie zepsuć nam przyjemność jazdy (zwłaszcza całodziennej), a początkującego zniechęcić do tego sportu!  

 

Problem jest w zupełnie innym miejscu - obecnie robi się coraz lżejsze buty z coraz cieńszymi wkładkami. Dotyczy to tych modeli górnopółkowych (często o wyższym flexie). Tam dobre dopasowanie jest podstawą. Musi się zgadzać objętość a punkty ucisku się odbarcza. Nikt w za ciasnym bucie nie pojedzie.

 

A co do tego, że wcale nie ma konieczności patrzenia na flex to się zgadzam. Ale z cienkich wkładek jest dużo korzyści (poza izolacyjnością) więc but o niższym flexie ale dobrze dopasowany to moim zdaniem najlepsza droga.

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#394 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6215 postów
  • Na forum od: 02.2008
4259
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 07 grudzień 2018 - 11:16

Piszecie oczywistosci, jezdzi sie w tym co akurat jest ale :

cyt: stopa mi się przesuwała przód/tył mimo zapięcia na maxa

Pisanie że to nie ma znaczenia przy okazji KUPOWANIA NOWYCH BUTOW i to przez osobę nachalnie coś reklamujacą w ostatnich kilkunastu postach jest jakby mało poważne.

  • Harpia podziękował za tę wiadomość

#395 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4207 postów
  • Na forum od: 03.2006
2201
  • Umiejętności: 1

Napisano 07 grudzień 2018 - 11:43

Piszecie oczywistosci, jezdzi sie w tym co akurat jest ale :

cyt: stopa mi się przesuwała przód/tył mimo zapięcia na maxa

Pisanie że to nie ma znaczenia przy okazji KUPOWANIA NOWYCH BUTOW i to przez osobę nachalnie coś reklamujacą w ostatnich kilkunastu postach jest jakby mało poważne.

Przeczytales ponad 300 postow? bo ja nie.

Powiedz przdupasowi, ze jemu flex 75 wystarczy.


Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#396 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6215 postów
  • Na forum od: 02.2008
4259
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 07 grudzień 2018 - 11:50

Przeczytales ponad 300 postow? bo ja nie.
Powiedz przdupasowi, ze jemu flex 75 wystarczy.

Oczywiscie, ze przeczytałem..... kiedyś. ;-)
A między Was nie wchodzę, nie lubię rykoszetow.....
  • CaperSKI podziękował za tę wiadomość

#397 Harpia

Harpia

    Bez tytułu.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4491 postów
  • Na forum od: 02.2009
3576
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 07 grudzień 2018 - 12:28

Ja pociskam w sandałach.

Mają flex - 1

Coś tam firma bredzi o współczynniku przeliczeniowym 130 jednak nie ogarniam o co chodzi  :)

Ogólnie są niezłe.

Trochę zimno ale nie uciskają jak niektórym kaski gniotące w mózgi  .

 

p.s.

Czerwony Misiu.

Zluzuj gumę w majtach bo Ci pikawa pierdyknie a to by była wielka strata dla forum :)





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych