Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Długość butów - kontrowersje,


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
396 odpowiedzi w tym temacie

#361 Piskoor

Piskoor

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 514 postów
  • Na forum od: 01.2008
484
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 28 październik 2018 - 12:16

Tutaj delikatnym wytmumaczeniem może być większa ilość szyb i blachy.. Pewnie też nieco inna konstrukcja karoserii że względu na sztywność. Ale to różnica pewnie 1-2 % w kosztach produkcji..

Ciekawostka : ile kosztuje Golf gdyby zbudować go z oryginalnych części zamiennych w cenach z ASO?... Prawie 400 tys :-)

#362 Dany de Vino

Dany de Vino

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1269 postów
  • Na forum od: 09.2014
986
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 28 październik 2018 - 12:24

Tutaj delikatnym wytmumaczeniem może być większa ilość szyb i blachy.. Pewnie też nieco inna konstrukcja karoserii że względu na sztywność. Ale to różnica pewnie 1-2 % w kosztach produkcji..

Ciekawostka : ile kosztuje Golf gdyby zbudować go z oryginalnych części zamiennych w cenach z ASO?... Prawie 400 tys :-)

To oczywiste, tak jest z każdym autem.  

                                                          Buta narciarskiego też chciałbyś budować z części?



#363 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPip
  • 1921 postów
  • Na forum od: 11.2005
837
  • Umiejętności: 1

Napisano 28 październik 2018 - 12:26

Tutaj delikatnym wytmumaczeniem może być większa ilość szyb i blachy.. Pewnie też nieco inna konstrukcja karoserii że względu na sztywność. Ale to różnica pewnie 1-2 % w kosztach produkcji..

Ciekawostka : ile kosztuje Golf gdyby zbudować go z oryginalnych części zamiennych w cenach z ASO?... Prawie 400 tys :-)

To i tak wszystko pikuś w porównaniu do cen rowerów dla ścigających się "top" amatorów, średnio 70 000 zł a i po 120 000 zł się trafiają.

Dla wymagających :lol:  są też koła za 10 000 od sztuki :blink:  obłęd.



#364 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9319 postów
  • Na forum od: 09.2006
3591
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 28 październik 2018 - 13:32

To i tak wszystko pikuś w porównaniu do cen rowerów dla ścigających się "top" amatorów, średnio 70 000 zł a i po 120 000 zł się trafiają.

Dla wymagających :lol:  są też koła za 10 000 od sztuki :blink:  obłęd.

para dobrych karbonowych kol to ok 1.5 do 2tys $$$$


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#365 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPip
  • 1921 postów
  • Na forum od: 11.2005
837
  • Umiejętności: 1

Napisano 28 październik 2018 - 13:54

para dobrych karbonowych kol to ok 1.5 do 2tys $$$$

Widocznie niektórym to nie wystarcza by poczuć się wyjątkowym i kupują po 10000 za sztukę. :lol:



#366 Piskoor

Piskoor

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 514 postów
  • Na forum od: 01.2008
484
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 28 październik 2018 - 14:15

To oczywiste, tak jest z każdym autem.
Buta narciarskiego też chciałbyś budować z części?

Nie. Niechciałbym.. To tylko pokazuje że jest pewne przegięcie z cenami..
I ciekawe że części do mojego OBK w USA są 2 x tańsze niż w polskim ASO do Outbacka kupionego w Europie.. Czasem nawet 3x.

A szczególnie utkwił mi w pamięci przepływomierz do Forestera.
A ASO pl - 2100 pln, w USA kupiłem za 35 usd :-)
I autoryzowanego dealera

#367 Piskoor

Piskoor

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 514 postów
  • Na forum od: 01.2008
484
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 28 październik 2018 - 14:16

Mam kumpla który jeździ w maratonach MTB.. Wymieniał ostatnio jakieś śrubki na lżejsze o 2g na sztuce. Opowiadał nam że zszedł z wagą o 40g za jedyne 400pln :-) Podobno może zejść kolejne 40g ale za 2tys :-D

#368 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 3016 postów
  • Na forum od: 10.2011
8823
  • Umiejętności: 7

Napisano 28 październik 2018 - 14:19

Mam kumpla który jeździ w maratonach MTB.. Wymieniał ostatnio jakieś śrubki na lżejsze o 2g na sztuce. Opowiadał nam że zszedł z wagą o 40g za jedyne 400pln :-)Podobno może zejść kolejne 40g ale za 2tys :-D

Taniej byłoby zejść o 1 kg z wagi ciała, efekt byłby pewnie podobny :) .


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#369 adamski10

adamski10

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 415 postów
  • Na forum od: 02.2009
209

Napisano 28 październik 2018 - 14:21

To i tak wszystko pikuś w porównaniu do cen rowerów dla ścigających się "top" amatorów, średnio 70 000 zł a i po 120 000 zł się trafiają.

Dla wymagających :lol:  są też koła za 10 000 od sztuki :blink:  obłęd.

  Często to nie przekłada się na wynik :P

 "kręcę się" przy 'top' zawodnikach na poziomie rejonu województwa i jeden znajomy który regularnie wygrywa kategorię w xc ma sprzęt za ok.4k i nie ma kompleksów :D  (piszę o masters,elita to nie amatorzy)

  na maratonach za to kwitnie przepych :D



#370 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPip
  • 1921 postów
  • Na forum od: 11.2005
837
  • Umiejętności: 1

Napisano 28 październik 2018 - 14:34

  Często to nie przekłada się na wynik :P

 "kręcę się" przy 'top' zawodnikach na poziomie rejonu województwa i jeden znajomy który regularnie wygrywa kategorię w xc ma sprzęt za ok.4k i nie ma kompleksów :D  (piszę o masters,elita to nie amatorzy)

  na maratonach za to kwitnie przepych :D

Czy ja gdzieś napisałem o wynikach?

 

Proste, kto bogatemu zabroni, dawniej kiedy jeszcze nie było takiego łatwego dostępu do sprzętu zapytałem znajomego w prowincjonalnym sklepiku, "kto kupi Ci narty za taką cenę" narty były dość wyszukane ale w praktyce słabe.

Odpowiedź  "przyjadą z Warszawy i kupią"  najwyraźniej ludzi z Warszawy utożsamiał z bogaczami, wykupili wszystko na pniu :lol:



#371 Piskoor

Piskoor

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 514 postów
  • Na forum od: 01.2008
484
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 28 październik 2018 - 14:37

Taniej byłoby zejść o 1 kg z wagi ciała, efekt byłby pewnie podobny :) .


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

No właśnie tłumaczył że nie to samo. Masa rotująca czy jakoś tak :-)


#372 markiz69

markiz69

    Użytkownik

  • PipPip
  • 163 postów
  • Na forum od: 12.2017
86

Napisano 28 październik 2018 - 19:58

To i tak wszystko pikuś w porównaniu do cen rowerów dla ścigających się "top" amatorów, średnio 70 000 zł a i po 120 000 zł się trafiają.

Dla wymagających :lol:  są też koła za 10 000 od sztuki :blink:  obłęd.

Jakoś na przełomie sierpnia/września trafiłem przypadkiem na zawody top amatorów MTB. 

Mam nieodparte wrażenie, że to jest pokłosie szału na "górale" w latach 90tych + ogólna moda na rowery. 

 

Od razu było widać, że panowie poważnie podchodzą do tematu i to za bardzo  :D



#373 toolpusher

toolpusher

    Użytkownik

  • PipPip
  • 281 postów
  • Na forum od: 02.2016
545
  • Umiejętności: 4
  • Podkarpackie

Napisano 28 październik 2018 - 20:30

No właśnie tłumaczył że nie to samo. Masa rotująca czy jakoś tak :-)

 

No właśnie mit masy rotującej. Jeżeli ktoś poprzez zmianę obręczy, szprych, dętki i opony obniża masę koła o 500g to będzie miało znaczenie. Bo takie koło szybciej rozpędzisz - bezwładność. A energia włożona w przyspieszanie zwykle nie jest odzyskiwana bo idzie w hamulce.  Gdy na trasie przyspieszasz kilkadziesiąt razy efekt jest wymierny. Kilka gram nie robi praktycznie różnicy. Jak Kordian słusznie zauważył np. w moim przypadku gdy z rowerem ważę 108kg zrzucenie kilka kg dałoby większy efekt niż odchudzanie masy rotowanej. Tyle, że u zawodników zrzucenie 5kg nie wchodzi w rachubę bo nie ma z czego. Dlatego kombinuje się z rowerem


--

Mens sana in corpore sano.

Pozdrawiam. Piotr.


#374 CaperSKI

CaperSKI

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 441 postów
  • Na forum od: 02.2013
203
  • Umiejętności: 2
  • Wolne Miasto Gdańsk

Napisano 28 październik 2018 - 20:49

do usuniecia

#375 CaperSKI

CaperSKI

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 441 postów
  • Na forum od: 02.2013
203
  • Umiejętności: 2
  • Wolne Miasto Gdańsk

Napisano 28 październik 2018 - 20:52

Z tych samych powodów co różnice w cenie między kombi i SUV-em. Kombi Peugeot 308 i porównywalny SUV 3008 dzieli ok. 20000 zł. Sprzedawca szczerze mi przyznał skąd ta różnica. Moda, panie. :)

Nie widzę innej sensownej przyczyny. Ewentualnie w niektórych z wyższym flexem jak np. ten Raptor b5 mojej córki, ścianka buta jest grubsza niż w tych z niższym. Dodatkowo są mocniejsze taśmy spinające łydkę, booster się to zwie. Można takie buty poddać procesowi frezowania.Więcej zużytego materiału-wyższa cena😉

#376 Piskoor

Piskoor

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 514 postów
  • Na forum od: 01.2008
484
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 28 październik 2018 - 22:22

Wyższy flex = dla większości but bardziej sportowo - zawodniczy = jeżdżą lepsi narciarze (w teorii) = można ich bardziej "golić"
Oczywiste jest to że but Flex 110 nie jest specjalnie droższy w produkcji niż flex 130

#377 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2300 postów
  • Na forum od: 01.2017
856
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 29 październik 2018 - 05:10

Czy ja gdzieś napisałem o wynikach?

Proste, kto bogatemu zabroni, dawniej kiedy jeszcze nie było takiego łatwego dostępu do sprzętu zapytałem znajomego w prowincjonalnym sklepiku, "kto kupi Ci narty za taką cenę" narty były dość wyszukane ale w praktyce słabe.
Odpowiedź "przyjadą z Warszawy i kupią" najwyraźniej ludzi z Warszawy utożsamiał z bogaczami, wykupili wszystko na pniu :lol:


Teraz już tych klientów nie obsługują. Ew. Informują ich już na wstępie, że nie interesuje ich, że w W-wie wszystko jest lepsze, tańsze i w ogóle... Jak w pewnej sopockiej aptece.

#378 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 3016 postów
  • Na forum od: 10.2011
8823
  • Umiejętności: 7

Napisano 29 październik 2018 - 05:54

Warszawa w przeważającej części to przyjezdni łącznie z piszącym tego posta. Jeżeli przyjedzie „warszafka” i kupi, to mało prawdopodobne, że będzie to Warszawiak z dziada pradziada. Opinię Warszawiakom psują ludzie, którzy z tym miastem mają niewiele wspólnego, co najwyżej tablice rejestracyjne w leasingowanych autach. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#379 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2300 postów
  • Na forum od: 01.2017
856
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 29 październik 2018 - 06:18

Warszawa w przeważającej części to przyjezdni łącznie z piszącym tego posta. Jeżeli przyjedzie „warszafka” i kupi, to mało prawdopodobne, że będzie to Warszawiak z dziada pradziada. Opinię Warszawiakom psują ludzie, którzy z tym miastem mają niewiele wspólnego, co najwyżej tablice rejestracyjne w leasingowanych autach.Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Fakt. Zwykle sa to dość zamożni, żeby nie powiedzieć nowibogaccy i aspirujacy ludzie. Zamiast wódki kupują wino choć im nie smakuje, jadą na narty choć niekoniecznie to lubią... Jest taki powierzchowne lans. A jeszcze zwykle 'zdrowo' się odżywiają i są 'eko'. PS. To pisałem ja, chłopak z wioski, a dokładniej z woli, ale nie tej woli, choć babcia sąsiadka Dymszy ponoć była...A mama sierota wojenna niby choć nie do końca.

#380 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 29 październik 2018 - 07:22

Teraz już tych klientów nie obsługują. Ew. Informują ich już na wstępie, że nie interesuje ich, że w W-wie wszystko jest lepsze, tańsze i w ogóle... Jak w pewnej sopockiej aptece.

He hehe. Aleś mnie ubawił. W piątek kupowałem pieczywo w osiedlowej piekarence koło domu a w sobotę w piekarence w Będzinie w Zagłębiu. W Warszawie za podobny asortyment w podobnej ilość zapłaciłem ponad dwa razy więcej.  To apropos tego tanie.

POzdrowienia





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych