Skocz do zawartości


Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 FrancisBegbie

FrancisBegbie

    Nowy użytkownik

  • 3 postów
  • Na forum od: 08.2017
0

Napisano 08 sierpień 2017 - 23:54

Witajcie,

Zastanawiam się, bo nigdzie nie wyczytałem a nie mam też doświadczenia - czy buty do skitourów mogą służyć również jako buty / skorupy do podpięcia w raki i zrobienie jakiegoś podejścia? Chodzi głownie o to, żeby zminimalizować sprzęt, nie pchać sie w osobne  buty do zrobienia jakiejś grani, zrobienie stromszego, skalistego podejścia tylko np. zapięcie automatów do butów i przejście odpowiedniego fragmentu lub całego po prostu podejścia pod grań czy granią? Czy raczej konieczne będzie zabranie ze sobą butów do takiego łażenia (np. jak masz ochotę pójść w tatry zimą jeden dzień bez nart ew. na lodospad czy z nartami ale nie zawsze masz jak podejść?)

 

Dzięki



#2 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2414 postów
  • Na forum od: 11.2008
2922
  • Wrocław

Napisano 09 sierpień 2017 - 07:08

Witajcie,
Zastanawiam się, bo nigdzie nie wyczytałem a nie mam też doświadczenia - czy buty do skitourów mogą służyć również jako buty / skorupy do podpięcia w raki i zrobienie jakiegoś podejścia? Chodzi głownie o to, żeby zminimalizować sprzęt, nie pchać sie w osobne  buty do zrobienia jakiejś grani, zrobienie stromszego, skalistego podejścia tylko np. zapięcie automatów do butów i przejście odpowiedniego fragmentu lub całego po prostu podejścia pod grań czy granią? Czy raczej konieczne będzie zabranie ze sobą butów do takiego łażenia (np. jak masz ochotę pójść w tatry zimą jeden dzień bez nart ew. na lodospad czy z nartami ale nie zawsze masz jak podejść?)
 
Dzięki


Spokojnie możesz podchodzić czy wspinać się w butach skiturowych. Niektóre, np TLT 7, mają rewelacyjny zakres ruchu. Co do podpięcia raków to albo zapinasz automaty wprost albo używasz dodatkowego adaptera ( w backlandach i właśnie tlt 7). Natomiast jak się to sprawuje na lodospadzie to nie powiem bo to nie moja półka.

Pozdro
Wiesiek

Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#3 MarioJ

MarioJ

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1690 postów
  • Na forum od: 11.2007
941
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 09 sierpień 2017 - 08:47

Spokojnie możesz podchodzić czy wspinać się w butach skiturowych. Niektóre, np TLT 7, mają rewelacyjny zakres ruchu. Co do podpięcia raków to albo zapinasz automaty wprost albo używasz dodatkowego adaptera ( w backlandach i właśnie tlt 7). Natomiast jak się to sprawuje na lodospadzie to nie powiem bo to nie moja półka.

Pozdro
Wiesiek

 

Ja tylko sprostuję że w Backlandach (rozumiem że chodzi Ci o buty atomic Backland) nie jest potrzebny adapter  :)

Normalnie wchodzą automaty (sam stosuję) lub koszyki.

 

Bardzo przyjemnie się zdobywa szczyt w skorupach skiturowych i rakach, pod warunkiem że sprzęt jest dopasowany do nogi, niezbyt ciężki i jak pisze Wiesiu, cholewka ma duży zakres ruchu. Mój avatar prezentuje właśnie taki sprzęt, miejsce to Czerwona Ławka. Ja tylko zauważyłem że jak chodzę w samych butach, to szybciej się robią odciski, niż jak chodzę w nartach. Generalnie 1-2 dni chodzenia zimą bez nart da się ogarnąć w butach skiturowych.

 

Przykład mocnego wspinania skialp w Tatrach w sprzęcie skiturowym Ciesielski/Radziejowski https://www.facebook...207830058340473, to wyższa półka umiejętności  ;)



#4 FrancisBegbie

FrancisBegbie

    Nowy użytkownik

  • 3 postów
  • Na forum od: 08.2017
0

Napisano 09 sierpień 2017 - 16:04

Ja tylko sprostuję że w Backlandach (rozumiem że chodzi Ci o buty atomic Backland) nie jest potrzebny adapter  :)

Normalnie wchodzą automaty (sam stosuję) lub koszyki.

 

Bardzo przyjemnie się zdobywa szczyt w skorupach skiturowych i rakach, pod warunkiem że sprzęt jest dopasowany do nogi, niezbyt ciężki i jak pisze Wiesiu, cholewka ma duży zakres ruchu. Mój avatar prezentuje właśnie taki sprzęt, miejsce to Czerwona Ławka. Ja tylko zauważyłem że jak chodzę w samych butach, to szybciej się robią odciski, niż jak chodzę w nartach. Generalnie 1-2 dni chodzenia zimą bez nart da się ogarnąć w butach skiturowych.

 

Przykład mocnego wspinania skialp w Tatrach w sprzęcie skiturowym Ciesielski/Radziejowski https://www.facebook...207830058340473, to wyższa półka umiejętności  ;)

 

 

Właśnie myślałem o butach Dynafita TLT 7 performance - które jak widze, nie są ciężkie(niektóre ekspedycyjne buty są sporo cięższe) a mają spory zakres ruchu cholewy. Chciałem przede wszystkim zredukować koszta oraz co istotne miejsce i wagę - bo brać wszystko ze sobą to irytujące. Planuję max na wypady 3-5 dni - z czego pół na pół narta i wspin. Ogarnąć tak można? Odciski szybciej się pojawiają mocno niż w butach ekspedycyjnych czy jakiś trekkingach twardszych (b2/b3)?

 

I jeszcze jedno - czy koszyki się gorzej trzymają niż na butach trekkingowych czy lepiej? (bo mnie jednak koszyki trochę irytują, po pewnym czasie sporo luzu się jednak robi). Z kolei trekkingi mnie irytują, bo mocno zimno mi się robi w paluchy po pewnym czasie i wbijanie raków jest kłopotliwe, że tak to nazwę :)



#5 MarioJ

MarioJ

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1690 postów
  • Na forum od: 11.2007
941
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 10 sierpień 2017 - 08:37

Tak jak piszemy na wspinaczkę, typu przejście grani, wejście na szczyt nie ma problemu z butami skiturowymi + raki.

O odciskach napisałem na zasadzie lekkiego ostrzeżenia, a nie deprecjonowania tego rozwiązania.

Chodzi o to abyś nowe buty skiturowe sprawdził najpierw na krótkiej wycieczce, ewentualnie wykonał jakieś korekty w skorupie przed dłuższym wyjazdem. Wszystko zależy od tego, jak się ułoży stopa w skorupie. A w skorupie twardej wiadomo że jest zawsze większy problem niż w skórze która się "układa do stopy". Mi przy chodzeniu z buta odciski pojawiły gdzieś na palcach, ale to nie była tragedia.

 

Nie jestem wspinaczem lodowym, ani stricte wspinaczem, więc nie będę się jednoznacznie wypowiadał. Z tego co się trochę orientuje, to im twardziej na stopie tym pewniej we wspinaczce zimowej. Więc z tego punktu widzenia to chyba plastikowy but skiturowy plus raki automaty daje bardzo dobre przełożenie pracy stopa-raki. Wadą skorupy jest brak oddychalności.

Ale czy to jest rozwiązanie, które w praktyce ludzie stosują na lodach, to ja nie wiem. Może udaj się na inne forum gdzie znajdziesz stricte wspinaczy.

 

Dodam jeszcze apropo modeli. Ja osobiście użytkuję buta atomic Backland ze zdejmowanym językiem, innym takim modelem jest Dynafit TLT5/TLT6. A TLT7 już nie ma zdejmowanego języka, bo część ludzi się na to skarży (zgubienia, zakładanie/zdejmowanie).

Język zdejmuje przy długich podejściach, gdy nie jest bardzo zimno (powiedzmy powyżej -5). Czasami mi się nie chce zdejmować, ale po przejściu 500m noga się gotuje i jednak go zdejmuje. Tak więc mi osobiście noga się dość mocno poci i zdejmowany język znacząco mi pomaga w oddychalności stopy.

 

Mario



#6 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2414 postów
  • Na forum od: 11.2008
2922
  • Wrocław

Napisano 10 sierpień 2017 - 11:21

Tak jak piszemy na wspinaczkę, typu przejście grani, wejście na szczyt nie ma problemu z butami skiturowymi + raki.

O odciskach napisałem na zasadzie lekkiego ostrzeżenia, a nie deprecjonowania tego rozwiązania.

Chodzi o to abyś nowe buty skiturowe sprawdził najpierw na krótkiej wycieczce, ewentualnie wykonał jakieś korekty w skorupie przed dłuższym wyjazdem. Wszystko zależy od tego, jak się ułoży stopa w skorupie. A w skorupie twardej wiadomo że jest zawsze większy problem niż w skórze która się "układa do stopy". Mi przy chodzeniu z buta odciski pojawiły gdzieś na palcach, ale to nie była tragedia.

 

Nie jestem wspinaczem lodowym, ani stricte wspinaczem, więc nie będę się jednoznacznie wypowiadał. Z tego co się trochę orientuje, to im twardziej na stopie tym pewniej we wspinaczce zimowej. Więc z tego punktu widzenia to chyba plastikowy but skiturowy plus raki automaty daje bardzo dobre przełożenie pracy stopa-raki. Wadą skorupy jest brak oddychalności.

Ale czy to jest rozwiązanie, które w praktyce ludzie stosują na lodach, to ja nie wiem. Może udaj się na inne forum gdzie znajdziesz stricte wspinaczy.

 

Dodam jeszcze apropo modeli. Ja osobiście użytkuję buta atomic Backland ze zdejmowanym językiem, innym takim modelem jest Dynafit TLT5/TLT6. A TLT7 już nie ma zdejmowanego języka, bo część ludzi się na to skarży (zgubienia, zakładanie/zdejmowanie).

Język zdejmuje przy długich podejściach, gdy nie jest bardzo zimno (powiedzmy powyżej -5). Czasami mi się nie chce zdejmować, ale po przejściu 500m noga się gotuje i jednak go zdejmuje. Tak więc mi osobiście noga się dość mocno poci i zdejmowany język znacząco mi pomaga w oddychalności stopy.

 

Mario

 

Kontunuując wątek zdejmowanego języka - w sumie to sobie chwalę to rozwiązanie (mam już mocno wiekowe TLT5). Ale obiektywnie TLT 7 ze stałym językiem ma genialną ruchomość i pewnie to będzie mój następny but bo  ze ściąganym językiem jednak trochę problemów jest. Główny to nie jest zakładanie czy ściąganie, to moment, ale pytanie gdzie te cholerne języki wygodnie wsadzić i nie zgubić. Jakoś są naprawdę słabo ustawne. 

Co do oddychalności to nie zaobserwowałem jakiejś wyraźnej różnicy - tak czy tak z reguły skarpetki są wilgotne i już.

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych