Skocz do zawartości


Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

#1 philologus

philologus

    Nowy użytkownik

  • 27 postów
  • Na forum od: 02.2017
12
  • Umiejętności: 1
  • świętokrzyskie

Napisano 02 sierpień 2017 - 09:01

Cześć,

przymierzam się do wyboru ośrodka w AT na wyjazd z rodziną w 02.2018. Kilka już objeździłem, no ale chciałbym poznać nowe miejsce. tylko jak zawsze, im większy wybór, tym trudniej wybrać. info, jakiego ośrodka szukam:

1. średni / mały ośrodek (niezatłoczony) z dobrą infrastrukturą

2. możliwie szerokie nartostrady, idealnie, jeśli większość tras będzie na poziomie ok. 2000m i więcej (ale nie chodzi mi o lodowce)

3. dobry wybór niebieskich i czerwonych tras (żona tylko na niebieskich)

 

nie potrzebujemy każdego dnia zmieniać ośrodek (nie jesteśmy tego sortu ;), b duża ilość tras również nie jest najważniejsza. spokojnie wysiedzimy 6 dni na stoku również w małym ośrodku. Szukam ośrodków coś na podobieństwo np. Sillian lub St. Jakob im Defereggental. Oczywiście mogą być większe, ale to ten kierunek. Zastanawiałem się nad ponownym wyborem jednego z tych dwóch, ale z drugiej strony szkoda nie poznać kolejnych.

 

wytypowałem sobie do wstępnej selekcji te poniższe:

- Kappl

- Matrei

- Hochzeiger

- Hochgurgl

- Mayrhofen

- Rastkogel / Tux

- Schlick2000

 

Czy któregoś z tych ośrodków nie polecilibyście biorąc pod uwagę to, na czym nam zależy? Chętnie wybrałbym się zasadniczo do Hochgurgl, ale z uwagi na ceny, raczej ten ośrodek odpuszczę.

 



#2 JurekByd

JurekByd

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1831 postów
  • Na forum od: 04.2007
461
  • Umiejętności: 8
  • Bydgoszcz

Napisano 02 sierpień 2017 - 11:49

Hochzeiger albo Gurgle będą najlepsze.

2016/2017 Tyrol . Tańsze karnety do Ischgl.


#3 gajowy01

gajowy01

    carve diem

  • PipPipPipPipPip
  • 3307 postów
  • Na forum od: 01.2008
1814
  • Umiejętności: 1
  • Kraków - Neue Hütte

Napisano 02 sierpień 2017 - 15:44

- A gdzie byłeś?

- Z ww. na luty wybrałbym Matrei lub ew. Hochzeiger

- Gurgle cię pokonają cenowo pewnie, mieszkać tam jest naprawdę drogo, w lutym? Nie.

- Mayrhofen i Rastkogel to ten sam ośrodek, rozdział jest sztuczny dla gościa i wynika tylko ze stosunków właścicielskich - zły wybór na luty, na ogół masa ludzi ...no to nie jest to mały ośrodek.

- paradoksalnie Tux był ostatnio świetny w lutym, pusty, idealny, i niezbyt mroźny - chciało mi się tam prawie 2 dni - naprawdę fajnie było :)

- Schlick to patologia (w tamtych realiach), jeden dzień wystarczy ...na parę sezonów :) mówię stanowcze nie, chyba że przy okazji Stubaia ale w lutym?!

- Kappl jest fajne, i gdybyś jednak zechciał to można odwiedzić pozostałe w Paznauntal

- nie wiem gdzie byłeś ale dorzucę pod rozwagę coś wg twoich wymagań: Axamer-Lizum + Mutterer Alm i Hochoetz + Kuhtai

 

Wysłane z mojego Nexus 5X przy użyciu Tapatalka



#4 philologus

philologus

    Nowy użytkownik

  • 27 postów
  • Na forum od: 02.2017
12
  • Umiejętności: 1
  • świętokrzyskie

Napisano 02 sierpień 2017 - 20:39

- A gdzie byłeś? - Z ww. na luty wybrałbym Matrei lub ew. Hochzeiger - Gurgle cię pokonają cenowo pewnie, mieszkać tam jest naprawdę drogo, w lutym? Nie. - Mayrhofen i Rastkogel to ten sam ośrodek, rozdział jest sztuczny dla gościa i wynika tylko ze stosunków właścicielskich - zły wybór na luty, na ogół masa ludzi ...no to nie jest to mały ośrodek. - paradoksalnie Tux był ostatnio świetny w lutym, pusty, idealny, i niezbyt mroźny - chciało mi się tam prawie 2 dni - naprawdę fajnie było :) - Schlick to patologia (w tamtych realiach), jeden dzień wystarczy ...na parę sezonów :) mówię stanowcze nie, chyba że przy okazji Stubaia ale w lutym?! - Kappl jest fajne, i gdybyś jednak zechciał to można odwiedzić pozostałe w Paznauntal - nie wiem gdzie byłeś ale dorzucę pod rozwagę coś wg twoich wymagań: Axamer-Lizum + Mutterer Alm i Hochoetz + Kuhtai Wysłane z mojego Nexus 5X przy użyciu Tapatalka

 

Byłem właśnie w St. Jakob i.d.D oraz Sillian. Oba ośrodki bardzo mi przypadły, chyba Sillian nawet lepiej. Kameralnie, szeroko, pusto na stokach. Byliśmy również w Hochoetz (ale bez wypadu do Kuhtai), bardzo fajny ośrodek, tylko dla żony za trudny. Na pewno weźmie szkółkę na 2-3 dni, ale jednak się blokuje, jak widzi nieco większe nachylenie, a w Hochoetz praktycznie same trasy czerwone, a te niebieskie to bardziej ścieżki. Kuhtai z tego co czytałem jeszcze ciut trudniejszy od Hochoetz. Na pewno odpada Schlick ;) (dzięki za jednoznaczne skreślenie). Muttereralm trochę nisko. Popatrzę na Axamer-Lizum. 

Prawdpodobnie do waskiego grona wezmę Hochzeiger, Matrei (tu też zawsze chciałem pojeździć), ale chyba również trasy na Horberg / Penken (Mayrhofen/Hippach), podoba mi się tu rozłożenie tras i wyciągów, gdzie w zasadzie z jednego miejsca można zaliczyć Penken, Horberg i Rastkogel, bez potrzeby przemieszczania się pomiędzy ośrodkami. Choć ten wysoki sezon (luty) faktycznie może być ryzykowny. Hochgurgl z żalem, ale skreślam, cenowo nie do przeskoczenia. 


  • gajowy01 podziękował za tę wiadomość

#5 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2494 postów
  • Na forum od: 11.2008
2966
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 04 sierpień 2017 - 06:12

Byłem właśnie w St. Jakob i.d.D oraz Sillian. Oba ośrodki bardzo mi przypadły, chyba Sillian nawet lepiej. Kameralnie, szeroko, pusto na stokach. Byliśmy również w Hochoetz (ale bez wypadu do Kuhtai), bardzo fajny ośrodek, tylko dla żony za trudny. Na pewno weźmie szkółkę na 2-3 dni, ale jednak się blokuje, jak widzi nieco większe nachylenie, a w Hochoetz praktycznie same trasy czerwone, a te niebieskie to bardziej ścieżki. Kuhtai z tego co czytałem jeszcze ciut trudniejszy od Hochoetz. Na pewno odpada Schlick ;) (dzięki za jednoznaczne skreślenie). Muttereralm trochę nisko. Popatrzę na Axamer-Lizum. 
Prawdpodobnie do waskiego grona wezmę Hochzeiger, Matrei (tu też zawsze chciałem pojeździć), ale chyba również trasy na Horberg / Penken (Mayrhofen/Hippach), podoba mi się tu rozłożenie tras i wyciągów, gdzie w zasadzie z jednego miejsca można zaliczyć Penken, Horberg i Rastkogel, bez potrzeby przemieszczania się pomiędzy ośrodkami. Choć ten wysoki sezon (luty) faktycznie może być ryzykowny. Hochgurgl z żalem, ale skreślam, cenowo nie do przeskoczenia.



Jeśli Hochoetz był zbyt wymagający to do Axamer chyba nie ma po co jechać bo niebieska 1 ma kwalifikację na czerwoną (choć w środku jest bardzo szeroka). Podobnie z HochZeigerem to fantastyczny ośrodek ale na pewno łagodnych stoków tam nie ma. Zillertal w szczycie sezonu to nie jest miejsce do łatwej jazdy. Może warto pomyśleć o ośrodkach w okolicach Lermoos?

Pozdro
Wiesiek

Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#6 anf

anf

    Nowy użytkownik

  • 18 postów
  • Na forum od: 01.2011
3

Napisano 09 wrzesień 2017 - 21:28

Cześć

Odradzam, tak jak poprzednicy Tux, Mayrhofen, Hochgurgl.

Schlick 2000 ma bardzo ładne szerokie ale "niosące" niebieskie trasy, zarówno dla tych którzy nie czują się na siłach na bardziej ostre jak i dla tych, którzy chcą poćwiczyć na łatwiejszych. Bardzo ładne widoki (trochę dolomitopodobne).

Byłem - polecam.

Dodatkowo, po drugiej stronie doliny są dwa bardzo małe ośrodki, nastawione nie tylko na narciarzy ale i saneczkarzy.

Mimo wszystko poleciłbym również lodowiec Stubai na końcu doliny, ze względu na masę niebieskich, szerokich i bezpiecznych tras.

 

Hochzeiger - mimo wszystko na górze są dobre niebieskie trasy. Może być jednak za każdym razem problem z dotarciem na sam dół. Tak na prawdę w dół prowadzi, co prawda szeroka, ale jednak czerwona trasa (nie licząc tzw. niebieskich wąskich przecinek). Ma kilka "załamań", które mniej wprawnym narciarzom mogą sprawić trudność.

Z dołu, aby dostać się na wyższe poziomy, jest tylko jedna gondola. Mogą się więc robić kolejki

 

Udanego szusowania :)

Andrzej



#7 philologus

philologus

    Nowy użytkownik

  • 27 postów
  • Na forum od: 02.2017
12
  • Umiejętności: 1
  • świętokrzyskie

Napisano 11 wrzesień 2017 - 08:50

Cześć anf,

dzięki za info. Ostatecznie już jakiś czas temu wybór dokonany i stety/niestety (to się okaże już na miejscu) będzie to jednak Mayrhofen. Dodatkowym argumentem było również to, że znalazłem w Hippach kameralny/rodzinny hotel z opcją HB i pokojem tzw. Familienzimmer (dwie sypialnie) z przystankiem Skibus pod hotelem w dobrej cenie.

 

btw, rozumiem, że my się znamy? ;) jeśli tak, daj znać na priv.

 

pzdr



#8 sportmaniak

sportmaniak

    Użytkownik

  • PipPip
  • 197 postów
  • Na forum od: 01.2012
67
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 12 wrzesień 2017 - 16:33

Cześć anf,

dzięki za info. Ostatecznie już jakiś czas temu wybór dokonany i stety/niestety (to się okaże już na miejscu) będzie to jednak Mayrhofen. Dodatkowym argumentem było również to, że znalazłem kameralny/rodzinny hotel z opcją HB i pokojem tzw. Familienzimmer (dwie sypialnie) z przystankiem Skibus pod hotelem w dobrej cenie.

 

btw, rozumiem, że my się znamy? ;) jeśli tak, daj znać na priv.

 

pzdr

Pewnie będziesz zadowolony, rejon ciekawy. Na przeszłość do Twojej listy podrzucam jeszcze Tyrolskie Nauders wraz z Belpiano (są na jednym karnecie a szczególnie ten drugi ma niesamowicie szerokie niebieskie trasy). 

 

Pozdrawiam!


Wyjazdy na narty - www.skimaniak.org


#9 anf

anf

    Nowy użytkownik

  • 18 postów
  • Na forum od: 01.2011
3

Napisano 22 październik 2017 - 21:25

Cześć anf,

dzięki za info. Ostatecznie już jakiś czas temu wybór dokonany i stety/niestety (to się okaże już na miejscu) będzie to jednak Mayrhofen. Dodatkowym argumentem było również to, że znalazłem w Hippach kameralny/rodzinny hotel z opcją HB i pokojem tzw. Familienzimmer (dwie sypialnie) z przystankiem Skibus pod hotelem w dobrej cenie.

 

btw, rozumiem, że my się znamy? ;) jeśli tak, daj znać na priv.

 

pzdr

No, teraz to już na pewno się znamy! :)

Bardzo jestem ciekawy Twoich wrażeń z Mayrhofen i czekam na relację.

AF



#10 gajowy01

gajowy01

    carve diem

  • PipPipPipPipPip
  • 3307 postów
  • Na forum od: 01.2008
1814
  • Umiejętności: 1
  • Kraków - Neue Hütte

Napisano 23 październik 2017 - 11:39

(...) Ostatecznie już jakiś czas temu wybór dokonany i stety/niestety (to się okaże już na miejscu) będzie to jednak Mayrhofen. (...)


Skoro tak, ...to tak... trudno :) Ja Zillertal akurat bardzo lubię, choć Mayrhofen może najmniej - ze względu na ludzi - z różnych przyczyn ten ośrodek bywa najbardziej zatłoczony w dolinie.
Uwaga: każdy skipass kupiony na kilka dni uprawnia do jazdy w całej Zillertal - chcesz czy nie, więc korzystaj bo warto :)

Cała dolina spięta jest skibusami i darmową kolejką - jeśli nie chcesz używać auta, choć to moim zdaniem wygodniejsze.

 

Luźne tipy:

- jeśli po 1 dniu będziesz miał dość Mayrhofen, w sensie rejonu Penken czy Horberg (bo tam masz najbliżej) - to namawiam na Ahorn - mała "osobna" część, ale fajna, konkretna, i pusta :) Dla żony jest u góry łagodna trasa (1 krzesło), im niżej tym stromiej - ale to kawał trasy z solidnym przewyższeniem.
- ew. przebij się na drugą stronę ośrodka - Rastkogel jest łagodny, a dalej Eggalm niemal zawsze pusty.
- z Eggalm możesz w ciągu kilku/dziesięciu minut być pod Tuxem skibusem - przy ładnej pogodzie to może być piękna wyprawa. Nie wiem jak skuteczny/szybki jesteś bo taka trasa Horberg - Rastkogel - Eggalm - Tux - to kawał drogi, ale da się bez problemu. Powrót możesz ogarnąć skibusem z Tuxa do domu - jest kilka linii.

- z Hippach do Rohr masz nawet bliżej niż do Mayrhofen - a tam Zillertal Arena - baaardzo rozległy ośrodek (ponad 20 km w linii prostej) ale ja namawiam do jazdy w tej pierwszej częsci, tuż nad doliną, bardzo lubię. Masz tam jakieś 7 wyciągów do jazdy, sporo wariantów + zjazd do doliny - ze szczytu 2500 m n.p.n. do doliny masz najwyższe przewyższenie w AT ...szczerze mówiąc chyba nie dla żony bo zwłaszcza dolna część jest stroma i wąska, że nie ma "miętkiej gry" ;) Większość oczywiście zjeżdża gondolą więc też bez stresu.

- w dolinie najbardziej lubię chyba tę część nad Hochfügen, na początku doliny. Do Kaltenbach (początek Hochfügen-Hochzillertal) masz 15 minut i kolejkę ...polecam - na karnecie masz i tak. Uroczego Spieljocha już pominę ;)

 

Cóż, dużo możliwości, w tydzień się nie da za bardzo ale sam sobie skomplikowałeś. Zacząłeś od pytania o mały ośrodek a skończyłeś w samym środku ogromnej doliny, gdzie masz kilkaset km tras - więc teraz już musisz ;) :)

 

Schemat doliny:
http://ski3.intermaps.com/zillertal/
 



#11 AdamStubai

AdamStubai

    Nowy użytkownik

  • 3 postów
  • Na forum od: 11.2016
1

Napisano 25 październik 2017 - 12:50

Zjeździłem sporo miejscowości w Alpach i naprawdę jestem zakochany w Sztubaju, gdzie też na stałe osiadłem. Sam prowadzę tu teraz szkółkę (www.sztubaj.pl). Gwarancja śniegu, ceny jeden z najniższych jeżeli chodzi o lodowce w Austrii, dzieci do 10 roku życia jeżdżą za darmo, a sam resort zdobywał bodajże 4 razy nagrodę za najbardziej przyjazny dla rodzin :) Pozdrawiam

 

 

 



#12 Skyflyer

Skyflyer

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 472 postów
  • Na forum od: 11.2006
203
  • Umiejętności: 7
  • Gliwice

Napisano 25 październik 2017 - 14:14

Ja również rozważam w tym roku objazd kilku mniejszych, głównie tyrolskich ośrodków, ale ogólnie mam na oku więcej miejscówek:

1. Kappl (uwielbiam - sprawdzone!)

2. Hochoetz-Kuehtai

3. Pitztal-Rifflsee (ew. za dopłatą lodowiec)

4. Zugspitze (najbliższy, jadąc od strony Czech/Niemiec i w tym roku nowa kolej)

5. Hochzeiger (krajobrazowo wydaje się ciut mniej ciekawy i mniej urozmaicony)

6. Axamer-Lizum (wydaje się ciekawą, urokliwą dolinką)

7. Sillian (+blisko do Cortiny d'Ampezzo)

8. Wildkogel

9. Sportgastein (niestety brak osobnego, tańszego karnetu)

 

Wykluczam Galtuer, See i parę innych, bo preferuję kanapy, niż gondole na głównych stokach.

Wykluczam też te w okolicach Salzburga (Lofer, St. Johann, Steinplatte, SKi-Juwel), bo są położone zbyt nisko.



#13 swan

swan

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 319 postów
  • Na forum od: 09.2012
127
  • Umiejętności: 7
  • EU

Napisano 03 listopad 2017 - 14:33

Wykluczam Galtuer, See i parę innych, bo preferuję kanapy, niż gondole na głównych stokach.

Wykluczam też te w okolicach Salzburga (Lofer, St. Johann, Steinplatte, SKi-Juwel), bo są położone zbyt nisko.

 

bzdury z tym nisko



#14 jaro323

jaro323

    Strażnik muld :)

  • PipPipPipPipPip
  • 2240 postów
  • Na forum od: 02.2011
1428
  • Umiejętności: 7
  • Rumia

Napisano 03 listopad 2017 - 16:51

bzdury z tym nisko

 

Kolega nie dopisał w jakim terminie się wybiera, w tych ośrodkach co wymienił na obrzeżach sezonu może być zdecydowanie za nisko.



#15 arekmoz

arekmoz

    Nowy użytkownik

  • 6 postów
  • Na forum od: 02.2012
3
  • Umiejętności: 5
  • Opole

Napisano 06 listopad 2017 - 20:29

Kolega nie dopisał w jakim terminie się wybiera, w tych ośrodkach co wymienił na obrzeżach sezonu może być zdecydowanie za nisko.

Cześć

W pierwszym poście jest: "przymierzam się do wyboru ośrodka w AT na wyjazd z rodziną w 02.2018". W tym terminie chyba nie powinno być problemu.


  • swan podziękował za tę wiadomość

#16 jaro323

jaro323

    Strażnik muld :)

  • PipPipPipPipPip
  • 2240 postów
  • Na forum od: 02.2011
1428
  • Umiejętności: 7
  • Rumia

Napisano 06 listopad 2017 - 21:23

Cześć

W pierwszym poście jest: "przymierzam się do wyboru ośrodka w AT na wyjazd z rodziną w 02.2018". W tym terminie chyba nie powinno być problemu.

Odnosiłem się do postu Skyflera którego zacytował Swan.



#17 Skyflyer

Skyflyer

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 472 postów
  • Na forum od: 11.2006
203
  • Umiejętności: 7
  • Gliwice

Napisano 06 listopad 2017 - 22:25

"Zbyt nisko" nie tylko w sensie warunków śniegowych, jak i krajobrazu, ale to moje subiektywne zdanie. Po prostu uważam, że jeśli już się jedzie blisko 1000 km, to lepiej zasmakować prawdziwych Alp. Pamiętajmy, że górna granica lasów w Alpach to ok. 1900 m n.p.m. a 3 z 4 ośrodków które wspomniałem przy tej okazji, nawet tej granicy nie sięga.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych