Skocz do zawartości


Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
57 odpowiedzi w tym temacie

#41 sstar

sstar

    Użytkownik

  • PipPip
  • 209 postów
  • Na forum od: 01.2017
64
  • Umiejętności: 5

Napisano 21 kwiecień 2017 - 23:34

Ankietę wypełniłem. Więcej tam różnych kwiatków...

Ja kiedyś chciałem użyć 'oddziaływujących'... ale okazało się, że takiego słowa nie ma...

Jest za to 'oddziaływających' oraz 'Lądek Zdrój';-) No ale ponieważ mimo, że poprawnie to trochę głupio brzmi (prawie jak te nieszczęsne 'destynacje') więc uznałem, że zmienię na 'oddziałujących' mimo, że tryb dokonany, więc niby też nie halo, ale...



#42 bakkz

bakkz

    Jadziu

  • PipPipPipPip
  • 1127 postów
  • Na forum od: 11.2014
842
  • Umiejętności: 7
  • Bielsko-Biała/ Nowy Sącz

Napisano 22 kwiecień 2017 - 00:26

PS.
Kingo, Bakkz jest bardzo krytyczny, ale przemyśl jego uwagi. Warto.

Bo to kawał sk... urwipołcia jest.

Prawda jest taka, że z tego może być bardzo fajna praca, tylko rusz głową i doprecyzuj sobie temat i to, co tak naprawdę chcesz w niej zrobić/udowodnić. Masz tu bardzo dużą grupę aktywnych ludzi mocno zaangażowanych w narciarstwo, którzy (często wbrew pozorom) są nader chętni do pomocy, choć wielu forumowiczów raczej nie przebiera w słowach.

 

Ja nie wierzę w półśrodki. Jak nastawiasz się na napisanie chłamu, byle wyszarpać kompletnie nic nie znaczący obecnie tytuł magistra, to nam odpuść. Bo ankieta i tak nie będzie nic warta, a brakujące dane, zgodnie z powszechną praktyką, sama sobie uzupełnisz, byle udowodnić swoją tezę. Wtedy szkoda zawracać gitarę. Ale wydaje mi się, że skoro na to zadanie poświęcasz ładnych kilka miesięcy swojego życia, warto napisać coś, z czego sama będziesz ostatecznie czerpała satysfakcję, z czego będziesz dumna i coś na co kolejni magistranci będą mogli się powoływać.

 

Ogarnij to sobie ten temat spokojnie, opowiedz coś o tym, co chcesz przekazać tą pracą, wiele osób bardzo chętnie pomoże. Zastanów się nad stosowanymi kryteriami i ośrodkami, o które chcesz zapytać. Nie warto iść w bylejakość. Dużo osób jest na to wyjątkowo uczulonych.



#43 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 11163 postów
  • Na forum od: 11.2007
6271
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 22 kwiecień 2017 - 07:47

Cześć

Zaskakujecie mnie i to solidnie. Większość krytykuje formę oraz środki w postaci źle przygotowanej ankiety i wypełnia. Dziwna dwulicowość??

Jak tam za Bakkz'em - "Nie warto iść w bylejakość" - promować jej ani jej pomagać zaistnieć.

Pozdrowienia
 



#44 Maciej S

Maciej S

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 734 postów
  • Na forum od: 01.2008
291
  • Umiejętności: 7
  • Poznań

Napisano 22 kwiecień 2017 - 08:07

http://sjp.pwn.pl/do...ja;5420506.html


http://www.opolska.m...i/mojajazda.wmv\

 

Na nartach: w 100 % trzeźwy, w kasku.


#45 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1137 postów
  • Na forum od: 10.2006
458
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 22 kwiecień 2017 - 08:44

Bo to jest inna "destynacja". Francuska. :) We francuskim, podobnie jak w angielskim, destynacja znaczy też kierunek podróży, obok pierwotnego łacińskiego "przeznaczenie". Np. "pociąg o destynacji Paryż wjeżdża na tor 1 przy peronie 1". Jak wiadomo, w wieku XIX królował język francuski i nasi rodacy, jakże ochoczo łykający obce, BTW niekiedy przekręcając ich znaczenie jak w słowie "parasol", łyknęli i "destynację" w znaczeniu celu podróży. I stąd powyższy wpis. Potem to znaczenie zatraciło się w jęz. polskim. Destynacja znaczyła zgodnie ze swoim pierwotnym łacińskim znaczeniem "przeznaczenie". Po francuskim królował język niemiecki, ale ten nie wniósł nic nowego w temacie "destynacja". Aż nastała era angielskiego, a ściśle amerykańskiego. I historia zatoczyła koło. Destynacja znów wróciła jako cel podróży. Tym razem z innej destynacji. :)

 

Żeby było śmieszniej w innych językach jest podobnie. Np. angielski "vintage". Pochodzi od starofrancuskiego "winobranie". "Vin" znaczy po francusku "wino". Ale dziś we francuskim słowo to oznacza dokładnie to co w angielskim. Ba, Francuzi zapomnieli jego pierwotnego znaczenia, przez kilka wieków w ogóle go nie używali i z powrotem przejęli go od... Anglików już w nowym znaczeniu.



#46 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5554 postów
  • Na forum od: 02.2008
3248
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 22 kwiecień 2017 - 08:59

Cześć
Zaskakujecie mnie i to solidnie. Większość krytykuje formę oraz środki w postaci źle przygotowanej ankiety i wypełnia. Dziwna dwulicowość??
Jak tam za Bakkz'em - "Nie warto iść w bylejakość" - promować jej ani jej pomagać zaistnieć.
Pozdrowienia

Czy nie warto? Coz....Taki produkt jakie wymagania.... a te "jakie są, każdy widzi". Tu na forum tego nie naprawisz.
Uwagi kierowałbym nie do Kingi, a do olewactwa wyżej.
Gdyby dziewczyna wyleciała z pokoju promotora ze 3x w ślad za projektem to 4 raz byłby elegancki i stylistycznie i merytorycznie..... ;-)

  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#47 bubol

bubol

    Użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1282 postów
  • Na forum od: 01.2010
870
  • Umiejętności: 1
  • Katowice

Napisano 22 kwiecień 2017 - 09:26

Wypełniłem i wysłałem ankietę ,choć przy pytaniu: "Proszę wskazać znane Pani/Panu ośrodki narciarsko-snowboardingowe"

miałem dłuższą chwilę zastanowienia ,czy nie nacisnąć  X   i w sumie nie wiem z jakiego powodu tego nie zrobiłem.

Nie wiem ,co to pytanie wnosi ,skoro w zestawieniu nie znalazł się ani jeden ośrodek z Austrii , tylko jeden z Włoch. Ktoś albo nie jeździ na nartach ,albo nie ma pojęcia o kierunkach popularnych wśród Polaków . W ogóle pisanie na tak szeroki temat mija się z celem ,chyba ,że jedynym celem jest zdobycie papieru.

Na podstawie danych zebranych na grupie narciarzy z Polski nie da się rzetelnie napisać pracy na ten temat.

Polacy są dosyć specyficzni w dobieraniu kierunków wyjazdów ,dużą rolę nadal odgrywają finanse ,więc oczywista sprawa ,że ośrodki ze Szwajcarii będą mniej znane ,a w zestawieniu znalazły się aż 3 , dwa z Andory ,zero z Austrii...

Można napisać o najpopularniejszych kierunkach wśród Polaków ,chyba ,że ankietę wypełni odpowiednia liczba osób z innych krajów Europy w co wątpię.


  • Wujot podziękował za tę wiadomość

#48 Kinga111

Kinga111

    Nowy użytkownik

  • 8 postów
  • Na forum od: 04.2017
3

Napisano 22 kwiecień 2017 - 17:31

Bo to kawał sk... urwipołcia jest.

Prawda jest taka, że z tego może być bardzo fajna praca, tylko rusz głową i doprecyzuj sobie temat i to, co tak naprawdę chcesz w niej zrobić/udowodnić. Masz tu bardzo dużą grupę aktywnych ludzi mocno zaangażowanych w narciarstwo, którzy (często wbrew pozorom) są nader chętni do pomocy, choć wielu forumowiczów raczej nie przebiera w słowach.

 

Ja nie wierzę w półśrodki. Jak nastawiasz się na napisanie chłamu, byle wyszarpać kompletnie nic nie znaczący obecnie tytuł magistra, to nam odpuść. Bo ankieta i tak nie będzie nic warta, a brakujące dane, zgodnie z powszechną praktyką, sama sobie uzupełnisz, byle udowodnić swoją tezę. Wtedy szkoda zawracać gitarę. Ale wydaje mi się, że skoro na to zadanie poświęcasz ładnych kilka miesięcy swojego życia, warto napisać coś, z czego sama będziesz ostatecznie czerpała satysfakcję, z czego będziesz dumna i coś na co kolejni magistranci będą mogli się powoływać.

 

Ogarnij to sobie ten temat spokojnie, opowiedz coś o tym, co chcesz przekazać tą pracą, wiele osób bardzo chętnie pomoże. Zastanów się nad stosowanymi kryteriami i ośrodkami, o które chcesz zapytać. Nie warto iść w bylejakość. Dużo osób jest na to wyjątkowo uczulonych.

 

Witajcie.

Celem ankiety (czy całej mojej pracy) nie jest opracowanie rankingu najlepszych ośrodków. Bardziej interesuje mnie to - dlaczego dane ośrodki są uważane za najlepsze, jaki jest profil odbiorców ich usług, upodobania itd.

 

Ankieta jest ostatnią częścią pracy. Ma zweryfikować (potwierdzić lub poważyć) to, co napisałam w pierwszych dwóch częściach. Pisałam np. o trendach w turystyce (np. wzrasta znaczenie ochrony środowiska, a przez wysoką popularność sportów zimowych naturalne środowisko gór podlega ciągłej degradacji. Niektóre ośrodki biorą to pod uwagę przy planowaniu rozbudowy, inne nie. Mnie interesuje to, czy turyści kierują się tymi względami przy wyborze ośrodka na urlop).

 

Kolejna kwestia. W jednym z pytań są wymienione konkretne ośrodki. Nie wybrałam ich przypadkowo, a na podstawie różnych rankingów, konkursów, opinii, tradycji. Opisałam je we wcześniejszym rozdziale i dlatego mogły pojawić się w ankiecie. Pozostałe pytania są otwarte, więc każdy mógł wpisać co uważa.

 

Jutro zamykam ankietę. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi. Bardzo mi pomogliście, bez względu na opinie;) Zdaję sobie sprawę z tego, że ankieta nie jest idealna, ale jestem w trakcie pracy, więc zobaczę co dalej. Mogę tylko liczyć na to, że te osoby, które „szybko” wydają swoje opinie (nie chodzi mi o konstruktywną krytykę, a była zawarta w niektórych wiadomościach), są w swoim życiu obłędnie bezbłędne;)

 

Pozdrawiam:)



#49 JurekP

JurekP

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 828 postów
  • Na forum od: 04.2008
417
  • Umiejętności: 6
  • Gdańsk

Napisano 22 kwiecień 2017 - 18:21

Zaloze sie, ze co najmniej 90% z czepiajacych sie "destynacji" (nie ukrywam, ze mnie to tez razi) mowi "technologia", tam gdzie nalezaloby po polsku uzywac slowa technika.



#50 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2380 postów
  • Na forum od: 11.2008
2863
  • Wrocław

Napisano 22 kwiecień 2017 - 20:04

 Nie wybrałam ich przypadkowo, a na podstawie różnych rankingów, konkursów, opinii, tradycji. Opisałam je we wcześniejszym rozdziale i dlatego mogły pojawić się w ankiecie. Pozostałe pytania są otwarte, więc każdy mógł wpisać co uważa.

 

 

Właśnie ten dobór jest wyjątkowo przypadkowy. Wygląda to na chęć dania jakiś reprezentantów z różnych krajów. Ale tak patrząc to zapomniało się np. o Bukovelu czy jakimkolwiek ośrodku czeskim (choćby Klinovec). Z punktu widzenia zaś Polaków to nieobecność SkiRamy czy Livinio zakrawa na żart, szczególnie, że nasi rodacy w zdecydowanej większości nie jeżdżą do Hiszpanii, Andory, Szwecji, Szwajcarii czy Norwegii. 

Trudno więc zrozumieć jaką logiką kierowałaś się przy konstrukcji ankiety. Jest np. Saint Francoise Louchamp, nie ma Les2Alpe (żelazny kierunek). Wniosek jest taki, że nie znasz tematu a przecież jakość uzyskanych wyników jest prostą pochodną przygotowania. Czyli nic dziwnego, że są tak krytyczne oceny.

 

W kwestii ekologii bardzo ciekawe są opracowania z Zillertalu (kolejny żelazny kierunek, którego nie zauważyłaś). Uważam, że temat "ekologiczności" stacji narciarskich to ściema i polityka marketingowa - nigdy bym nie wchodził na tak śliski, naciągany temat. Ale rozumiem, że promotor musi być trendy. Ekologia na sztandar!

 

No cóż, miejsce w loży szyderców, które z racji wieku, wielu z nas obstalowało, pozwala nam na szyderę. Prawdę powiedziawszy jakość tego co zaprezentowałaś jest podłamująca. Znikąd nadziei. Mimo tego życzę Ci po prostu więcej wnikliwości na przyszłość...

 

Ale promotora to kopnąłbym w zadek.

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#51 mlodzio

mlodzio

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 422 postów
  • Na forum od: 11.2011
263
  • Umiejętności: 6
  • Siedlce - Mazowieckie

Napisano 22 kwiecień 2017 - 22:22

Zaloze sie, ze co najmniej 90%  ... mowi "technologia", tam gdzie nalezaloby po polsku uzywac slowa technika.

To bardzo częste dzisiaj zjawisko, np. bardzo ostatnio modna "mapa drogowa" która nie jest żadną mapą a programem, planem, chronologią, kolejnością, harmonogramem, ..... , wielu z nas nawet już nie dostrzega że: "w dniu dzisiejszym" to dzisiaj, .... , że "w miesiącu marcu" to w marcu, .... , te językowe kwiatuszki i wiele im podobnych to zwyczajne chwasty.

Metodą podkreślenia niepospolitości czegoś, wręcz nawet tego czegoś naukowości (często bezzasadnej) jest używanie określeń rzadko stosowanych, wyszukanych, często o nieznanym znaczeniu. 


Pozdrawiam -Włodek


#52 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 8610 postów
  • Na forum od: 09.2006
3061
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 22 kwiecień 2017 - 22:31

Bo to jest inna "destynacja". Francuska. :) We francuskim, podobnie jak w angielskim, destynacja znaczy też kierunek podróży, obok pierwotnego łacińskiego "przeznaczenie". Np. "pociąg o destynacji Paryż wjeżdża na tor 1 przy peronie 1". Jak wiadomo, w wieku XIX królował język francuski i nasi rodacy, jakże ochoczo łykający obce, BTW niekiedy przekręcając ich znaczenie jak w słowie "parasol", łyknęli i "destynację" w znaczeniu celu podróży. I stąd powyższy wpis. Potem to znaczenie zatraciło się w jęz. polskim. Destynacja znaczyła zgodnie ze swoim pierwotnym łacińskim znaczeniem "przeznaczenie". Po francuskim królował język niemiecki, ale ten nie wniósł nic nowego w temacie "destynacja". Aż nastała era angielskiego, a ściśle amerykańskiego. I historia zatoczyła koło. Destynacja znów wróciła jako cel podróży. Tym razem z innej destynacji. :)

 

Żeby było śmieszniej w innych językach jest podobnie. Np. angielski "vintage". Pochodzi od starofrancuskiego "winobranie". "Vin" znaczy po francusku "wino". Ale dziś we francuskim słowo to oznacza dokładnie to co w angielskim. Ba, Francuzi zapomnieli jego pierwotnego znaczenia, przez kilka wieków w ogóle go nie używali i z powrotem przejęli go od... Anglików już w nowym znaczeniu.

Andrzej

destiny - przeznaczenie

destination - cel, ostateczny cel nie tylko podrozy


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#53 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 11163 postów
  • Na forum od: 11.2007
6271
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano wczoraj, 00:18

Witajcie.

Celem ankiety (czy całej mojej pracy) nie jest opracowanie rankingu najlepszych ośrodków. Bardziej interesuje mnie to - dlaczego dane ośrodki są uważane za najlepsze, jaki jest profil odbiorców ich usług, upodobania itd.

 

Ankieta jest ostatnią częścią pracy. Ma zweryfikować (potwierdzić lub poważyć) to, co napisałam w pierwszych dwóch częściach. Pisałam np. o trendach w turystyce (np. wzrasta znaczenie ochrony środowiska, a przez wysoką popularność sportów zimowych naturalne środowisko gór podlega ciągłej degradacji. Niektóre ośrodki biorą to pod uwagę przy planowaniu rozbudowy, inne nie. Mnie interesuje to, czy turyści kierują się tymi względami przy wyborze ośrodka na urlop).

 

Kolejna kwestia. W jednym z pytań są wymienione konkretne ośrodki. Nie wybrałam ich przypadkowo, a na podstawie różnych rankingów, konkursów, opinii, tradycji. Opisałam je we wcześniejszym rozdziale i dlatego mogły pojawić się w ankiecie. Pozostałe pytania są otwarte, więc każdy mógł wpisać co uważa.

 

Jutro zamykam ankietę. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi. Bardzo mi pomogliście, bez względu na opinie;) Zdaję sobie sprawę z tego, że ankieta nie jest idealna, ale jestem w trakcie pracy, więc zobaczę co dalej. Mogę tylko liczyć na to, że te osoby, które „szybko” wydają swoje opinie (nie chodzi mi o konstruktywną krytykę, a była zawarta w niektórych wiadomościach), są w swoim życiu obłędnie bezbłędne;)

 

Pozdrawiam:)

Cześć

A koleżanka w ogóle to jeździ na nartach albo desce, ile, ma jakieś osiągnięcia w tej kwestii??

No bo skąd taki temat... kolega narciarz..

Pozdrowienia



#54 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPip
  • 3777 postów
  • Na forum od: 03.2006
2000
  • Umiejętności: 1

Napisano wczoraj, 05:26

Moje "destynacje"

www.youtube.com/watch?v=SmuioXhzvN8


Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#55 wojtek pw

wojtek pw

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 505 postów
  • Na forum od: 03.2008
259
  • Umiejętności: 6
  • Szczecin

Napisano wczoraj, 09:55

Ten temat to typowa forumowa jazda po każdym kto nie pojawił się na Czarnym Groniu i "nie przegadał nocy" z Mitkiem, Tadeuszem T ...

W związku z tym, że nie przyjechał i nie przegadał to jest nikim czyli anonimowym, wirtualnym, enigmą itd, itp

W związku z powyższym cokolwiek napisze jest źle, bardzo źle lub wyjątkowo źle.

Na forum wielokrotnie wracałem uwagę na język, ale niektórym wolno a innym nie, ot takie typowe podwójne standardy panujące na forum.

 

Swoją droga współczesna polszczyzna jest okropna, ale to nie pierwszy raz w historii i zapewne nie ostatni. Ostatnio zobaczyłem w spiżarni coś co pewnie przeznaczone jest do jedzenia z następującym podpisem: " Popping ekspandowane nasiona amarantusa". Z tego wszystkiego zrozumiałem tylko słowo nasiona. Takie czasy.

 

Pozdrawiam

Wojtek



#56 Tadeusz T

Tadeusz T

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2534 postów
  • Na forum od: 01.2008
2007
  • Umiejętności: 7
  • Łódź

Napisano wczoraj, 11:47

Ten temat to typowa forumowa jazda po każdym kto nie pojawił się na Czarnym Groniu i "nie przegadał nocy" z Mitkiem, Tadeuszem T ...

W związku z tym, że nie przyjechał i nie przegadał to jest nikim czyli anonimowym, wirtualnym, enigmą itd, itp

W związku z powyższym cokolwiek napisze jest źle, bardzo źle lub wyjątkowo źle.

....

Twoja sugestia, że krytyczne i niezwykle merytoryczne uwagi np. Bakkza czy Wujota są spowodowane tylko tym, że Kinga nie przegadała ze mną wieczoru w Cz. Groniu jest śmieszna, choć mi pochlebia...

 

Wypisany między wierszami zarzut, że jestem głównym winowajcą i prowodyrem znęcania się nad Kingą jest także fałszywy.

Co prawda pierwszy rzuciłem kamień, ale w dobrej sprawie, mając nadzieję, że da się kiepski tytuł pracy zmienić. W postach 12 i 16 przyjąłem do wiadomości wyjaśnienia Kingi, zwracając jej uwagę na merytoryczne argumenty pojawiające się w dyskusji. Sam już głosu nie zabierałem, bo nie czuję się kompetentny.

 

Już poza odpowiedzią dla Wojtka pw

 

Bardzo krytyczne, ale i merytoryczne uwagi które Kinga przeczytała przed napisaniem pracy, mogą poprawić jej jakość. To jest poza dyskusją. Choć oczywiście przyjemne nie są. Takie życie...

 

Apeluję do uczestników dyskusji. Nie oceniajcie całej pracy Kingi, a tylko ewentualne błędy wynikające z ankiety.

Nie znacie całej pracy!

 

Tadek



#57 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2380 postów
  • Na forum od: 11.2008
2863
  • Wrocław

Napisano wczoraj, 12:54

 Nie oceniajcie całej pracy Kingi, a tylko ewentualne błędy wynikające z ankiety.

Nie znacie całej pracy!

 

Tadek

 

Tadeusz praca licencjacka czy magisterska jest niesamodzielna i tak naprawdę świadczy o prowadzącym, wcześniej pisałem o błędach merytorycznych ale metodologia znacznie bardziej tu leży. No bo np. autorka (za zgodą promotora) buduje jakąś kafeterię (zestaw odpowiedzi) szukając motywacji narciarzy. Ten zestaw gołym okiem jest niekompletny ale pozwala zaznaczyć tylko jedną odpowiedź co już jest wątpliwe. Najciekawsze jest jednak to, że nie ma wyboru "coś innego" i jeśli nie pasuje ci odpowiedź to albo przerywasz ankietę albo zaznaczasz cokolwiek. Takich błędów jest więcej -  przy tak krótkiej formie jest to osiągnięcie. Ankieta jest narzędziem, które należy bardzo starannie przygotować, nawet kolejność pytań jest istotna bo można uzyskać różne wyniki. Źle przygotowana ankieta to taki błąd jak zamiana kątownika do ostrzenia nart z 88 stopni na 45 ;)

Autorka może tego nie wiedzieć (choć nie jest to problem to doczytać) ale prowadzący powinien.

 

@wojtek pw

 Nie przejmowałbym się tak bardzo samopoczuciem autorki. Raz, że widać, że sobie to wytłumaczy. Najważniejsze jednak, że jest tutaj anonimowa. Zajrzała raz - dostała parę wypełnionych ankiet (w tym i moją) i ma to gdzieś, reszta jej nie interesuje. I nawet nie ma zamiaru się czegoś nauczyć. Dokładnie. Natomiast "nicki", które tu przywołałeś są z krwi i kości, jeśli zechcesz to się z nimi spotkasz i możesz nawet w zęby przydzwonić. I tych wszystkich forumowiczów, którzy są tu publicznie i w realu znani, nawet jeśli nie lubię (bo są tacy), to przynajmniej szanuję za głoszenie poglądów z otwartą przyłbicą. Najgorsi są tacy co istnieją tutaj na forum anonimowo i pod tą osłoną pozwalają sobie na zbyt wiele.

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#58 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1137 postów
  • Na forum od: 10.2006
458
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano wczoraj, 20:39

Andrzej

destiny - przeznaczenie

destination - cel, ostateczny cel nie tylko podrozy

Prawda, choć wikipedia tego nie potwierdza. Wg niej "destination" po ang. to także "przeznaczenie". "Destigny" jest tylko synonimem "destination". Ale kopii nie będę kruszył, bo w angielskim jest bardzo przeciętny. We francuskim sprawa jest prosta. "Destination" znaczy i przeznaczenie i cel, nie tylko podróży jak piszesz.

 

że "w miesiącu marcu" to w marcu, .... , te językowe kwiatuszki i wiele im podobnych to zwyczajne chwasty.

 

Niewykluczone, że to kalka z... francuskiego. W nim właśnie tak się mówi i jest to poprawne. Tyle że np. "au mois de mars" czyli "w miesiącu marcu" ma swoje uzasadnienie, bo "mars" to także "Mars", rzymski bóg wojny i jakoś to trzeba rozróżnić.

 

A dorzucając swoje 3 grosze w temacie głównym. Mnie tez razi słowo ”destynacja" w polskim, ale wydaje się, że już pozostanie, właśnie jako cel wyjazdów, podróży. BTW ma swoje zalety. Jednym słowem zastępuje dwa. Możemy się boczyć, ale tak właśnie ewoluuje język. Mam jednak nadzieję, że "resort" pozostanie resortem... w Ministerstwie. ;)

 

Ankietę również wypełniłem. Największe zastrzeżenia mam, podobnie jak Wujot, do zestawu "destynacji". Gdzie np. Ischgl, Val di Sole, Cervinia, Soelden by uzupełnić listę braków podanych przez Wujota. 





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych