Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
84 odpowiedzi w tym temacie

#1 pike22

pike22

    Nowy użytkownik

  • Pip
  • 32 postów
  • Na forum od: 12.2012
14
  • Umiejętności: 5
  • na skraju Jury

Napisano 23 marzec 2017 - 21:11

Podobno istotną rzeczą w przechowywaniu nart, jest taki sposób aby nie deformować naturalnej krzywizny nart/ strzałki ugięcia.

Mało kto ma warunki (odpowiednie pomieszczenie i klimat w nim panujący) aby pozwolić sobie na swobodne podwieszenie w poziomie lub oparcie o ścianę (wiązaniami w dół/wiązaniami do ściany)- zwłaszcza jak się ma kilka par nart do przechowania.

Pozostaje spięcie nart skirzepami i postawienie ich w pokrowcach w pionie. Tyle, że w tym popularnym ułożeniu nart, ramiona skistopów haczą o siebie i deski są w tej pozycji przez nie ściskane w części środkowej.

Czy dopuszczalne jest i "zgodne ze sztuką", aby wstawić między deski jakiś przedmiot, który będzie robił za dystans?

Załączone miniatury

  • IMG_20170323_102253.jpg
  • IMG_20170323_102310.jpg


#2 LudwiczekR

LudwiczekR

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 270 postów
  • Na forum od: 02.2013
147
  • Umiejętności: 7

Napisano 24 marzec 2017 - 09:09

Podobno istotną rzeczą w przechowywaniu nart, jest taki sposób aby nie deformować naturalnej krzywizny nart/ strzałki ugięcia.

Mało kto ma warunki (odpowiednie pomieszczenie i klimat w nim panujący) aby pozwolić sobie na swobodne podwieszenie w poziomie lub oparcie o ścianę (wiązaniami w dół/wiązaniami do ściany)- zwłaszcza jak się ma kilka par nart do przechowania.

Pozostaje spięcie nart skirzepami i postawienie ich w pokrowcach w pionie. Tyle, że w tym popularnym ułożeniu nart, ramiona skistopów haczą o siebie i deski są w tej pozycji przez nie ściskane w części środkowej.

Czy dopuszczalne jest i "zgodne ze sztuką", aby wstawić między deski jakiś przedmiot, który będzie robił za dystans?

Witam

Ja tak robię już drugi sezon, wkładam pomiędzy ślizgi nart w punkcie ich największego oddalenia (mniej więcej pod butem) mocno zwiniętą szmatkę i spinam rzepami. Oczywiście ten wałek wkładam pomiędzy ślizgi nart na czas przechowywania nart po sezonie.

Obecnie nawet nieco grubszą dałem wkładkę co zwiększyło dystans między ślizgami o około centymetr - na długości 175 cm nart to znikome zwiększenie naprężenia nart.

Myślę że o ile to nie wpłynie na polepszenie właściwości sprężystych nart to na pewno nie zaszkodzi.

Druga rzecz: Narty ze względu na zakleszczające się skistopy zawsze (w czasie sezonu jak i na czas przechowywania) spinam rzepami odwrotnie do siebie przez co skistopy nie zakleszczają się. Wymyśliłem ten sposób spinania nart ponieważ spięte ze sobą zgodnie z ich kierunkiem nie mieściły się ze względu na wiązania w pokrowcu (obecny mam szerszy) ale ten sposób spinania nart pozostawiłem.

Poza sezonem poluzowane wiązania ustawiam w pozycji zamkniętej.

 

Pozdrawiam



#3 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1107 postów
  • Na forum od: 05.2010
349
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 24 marzec 2017 - 09:35

a nie lepiej po prostu postawić narty obok siebie, oprzeć je o ścianę wiązaniami do ściany? Żadna siła nie będzie na nie oddziaływać, poza ziemską :P


moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#4 LudwiczekR

LudwiczekR

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 270 postów
  • Na forum od: 02.2013
147
  • Umiejętności: 7

Napisano 24 marzec 2017 - 09:57

a nie lepiej po prostu postawić narty obok siebie, oprzeć je o ścianę wiązaniami do ściany? Żadna siła nie będzie na nie oddziaływać, poza ziemską :P

Już autor tematu napisał:

Mało kto ma warunki (odpowiednie pomieszczenie i klimat w nim panujący) aby pozwolić sobie na swobodne podwieszenie w poziomie lub oparcie o ścianę (wiązaniami w dół/wiązaniami do ściany)- zwłaszcza jak się ma kilka par nart do przechowania.

 

Myślę że pokrowiec najlepszy jest do przechowywania nart zwłaszcza jak ma się więcej niż jedną parę i mieszka się w bloku.

W sezonie jak suszyłem narty po powrocie z wyjazdów oparte o ścianę wiązaniami do ściany to bałem się o moją raczkującą córcie żeby nie dostała się do pokoju i nie potrąciła opartej narty - uderzenie krawędzią upadającej narty w głowę mogło by mieć fatalne skutki dla dziecka. Już wystarczy że mi wyciągała suszarki z butów jak jakoś udało jej się wśliznąć do pokoju :D

Więc wolę trzymać narty w pionie w dobrze ustabilizowanym pokrowcu opartym o ścianę za zasłoną w pokoju.



#5 RobertK

RobertK

    Podły szyderca

  • PipPipPip
  • 975 postów
  • Na forum od: 10.2011
668
  • Umiejętności: 4
  • Świdnica

Napisano 24 marzec 2017 - 10:14

oezu, sezon ogórkowy rozpoczęty....


Lokalne ośle łączki 2018 (Atomic-XTI-169)


#6 LudwiczekR

LudwiczekR

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 270 postów
  • Na forum od: 02.2013
147
  • Umiejętności: 7

Napisano 24 marzec 2017 - 11:03

oezu, sezon ogórkowy rozpoczęty....

A no rozpoczęty  :D 

Na czytam się forumowych lektur na temat cambera nart to działam w kierunku jego zachowania przez jak najdłuższy czas podczas użytkowania nart i czasu ich życia.

I bardzo dobrze że istnieje SkiForum bo to ogromna skarbnica wiedzy o nartach i narciarstwie. Jeśli posty i porady są dobre oczywiście :rolleyes:

 

P.S. W starej ale mądrej książce autorów G. Joubert i J. Vuarnet - "Jak doskonalić się w narciarstwie"  jest opisany ciekawy test na twardość nart:

Ksiązkę mam przy sobie więc cytuję: "...twardość nart sprawdzić można następująco: złączenie ślizgów przez ściśnięcie nart kciukiem i dwoma palcami powinno się nam udać, a przy użyciu kciuka i tylko jednego palca powinno być nie możliwe. Oczywiście ten sposób jest właściwy przy założeniu proporcjonalności wzrostu i siły narciarza. Absurdem było by sprawdzanie w podany sposób sprężystości nart przeznaczonych dla naszej małej córeczki!..."



#7 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 24 marzec 2017 - 11:13

oezu, sezon ogórkowy rozpoczęty....

Cześć

Jak zwykle się czepiasz Robert a może dla odmiany coś konstruktywnego?

Co do "dystansów" wkładanych w celu zachowania krzywizny nart to jest to poważny problem. Nie można stosować byle jakiej szmatki czy kołka.

Musi to być ściśle określonych wymiarów detal z bardzo konkretnego materiału dostosowanego do rodzaju i modelu nart.

I tak na przykład w nartach Sl stosujemy tylko kołki drewniane o wymiarach 5,6 cm x szerokość narty (męska, 4,6 damska), z drewna twardego. Nie musi to być heban ale dąb czy buk będzie idealny. Heban stosujemy do sportowych GS. Do nart SG i DH stosujemy kołki metalowe o nieco innych wymiarach wykończone filcowym podbiciem.

Do nart popularnych można zastosować kołki z bardziej miękkiego drewna np. sosna i trochę mniejszych wymiarów ale nie mniejsze niż 2 cm.

Pamiętać należy o właściwym skalibrowaniu kołka. Musi on być wymierzony w taki sposób aby jego środek był zgrany dokładnie ze środkiem ciężkości narty.

W razie czego kolega produkuje znakomite kołki - wszystkie są już skalibrowane - w bardzo przystępnych cenach. Z tego co pamiętam do nart popularnych 60pln a do sportowych 80 pln. Do SG i DH kołki robią tylko wyspecjalizowane firmy związane zazwyczaj z wytwórcą nart (tzw. kołki komórkowe) a ich ceny są bardzo wysokie.

Nie stosujmy półśrodków bo można zniszczyć sprzęt na zawsze.

Pozdrowienia



#8 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 3014 postów
  • Na forum od: 10.2011
8818
  • Umiejętności: 7

Napisano 24 marzec 2017 - 11:28

Cześć
Jak zwykle się czepiasz Robert a może dla odmiany coś konstruktywnego?
Co do "dystansów" wkładanych w celu zachowania krzywizny nart to jest to poważny problem. Nie można stosować byle jakiej szmatki czy kołka.
Musi to być ściśle określonych wymiarów detal z bardzo konkretnego materiału dostosowanego do rodzaju i modelu nart.
I tak na przykład w nartach Sl stosujemy tylko kołki drewniane o wymiarach 5,6 cm x szerokość narty (męska, 4,6 damska), z drewna twardego. Nie musi to być heban ale dąb czy buk będzie idealny. Heban stosujemy do sportowych GS. Do nart SG i DH stosujemy kołki metalowe o nieco innych wymiarach wykończone filcowym podbiciem.
Do nart popularnych można zastosować kołki z bardziej miękkiego drewna np. sosna i trochę mniejszych wymiarów ale nie mniejsze niż 2 cm.
Pamiętać należy o właściwym skalibrowaniu kołka. Musi on być wymierzony w taki sposób aby jego środek był zgrany dokładnie ze środkiem ciężkości narty.
W razie czego kolega produkuje znakomite kołki - wszystkie są już skalibrowane - w bardzo przystępnych cenach. Z tego co pamiętam do nart popularnych 60pln a do sportowych 80 pln. Do SG i DH kołki robią tylko wyspecjalizowane firmy związane zazwyczaj z wytwórcą nart (tzw. kołki komórkowe) a ich ceny są bardzo wysokie.
Nie stosujmy półśrodków bo można zniszczyć sprzęt na zawsze.
Pozdrowienia

A czy jeżeli nie mamy pod ręka wszystkich tych wymienionych rodzajów drewna, czy możemy je zastąpić jednym uniwersalnym kołkiem wystruganym z drewna osikowego ?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#9 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6534 postów
  • Na forum od: 02.2008
4712
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 24 marzec 2017 - 11:33

Tylko jeśli przebijesz slizg na wylot, koniecznie pod płytą.

#10 RobertK

RobertK

    Podły szyderca

  • PipPipPip
  • 975 postów
  • Na forum od: 10.2011
668
  • Umiejętności: 4
  • Świdnica

Napisano 24 marzec 2017 - 11:38

można również zastosować zwinięte skarpety - efekt uzyskamy podobny do tego, jak przy wsunięciu zrolowanych skarpet w slipki

 

... z drugiej strony może pojawić się inny problem przy przechowywaniu nart w domu - czy nie rozeschnie się zbytnio drewniany rdzeń narty? :blink:


Lokalne ośle łączki 2018 (Atomic-XTI-169)


#11 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 24 marzec 2017 - 11:52

Cześć

Tylko certyfikowana kołki spełniają swoją role.

Skarpetki - mogą się zaśmierdnąć...

Drewno osikowe nie może być bo ma już swoje zastosowanie a jak coś jest do wszystkiego to do niczego.

 

Pozdrowienia


  • RobertK podziękował za tę wiadomość

#12 LudwiczekR

LudwiczekR

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 270 postów
  • Na forum od: 02.2013
147
  • Umiejętności: 7

Napisano 24 marzec 2017 - 12:00

Cześć

Jak zwykle się czepiasz Robert a może dla odmiany coś konstruktywnego?

Co do "dystansów" wkładanych w celu zachowania krzywizny nart to jest to poważny problem. Nie można stosować byle jakiej szmatki czy kołka.

Musi to być ściśle określonych wymiarów detal z bardzo konkretnego materiału dostosowanego do rodzaju i modelu nart.

I tak na przykład w nartach Sl stosujemy tylko kołki drewniane o wymiarach 5,6 cm x szerokość narty (męska, 4,6 damska), z drewna twardego. Nie musi to być heban ale dąb czy buk będzie idealny. Heban stosujemy do sportowych GS. Do nart SG i DH stosujemy kołki metalowe o nieco innych wymiarach wykończone filcowym podbiciem.

Do nart popularnych można zastosować kołki z bardziej miękkiego drewna np. sosna i trochę mniejszych wymiarów ale nie mniejsze niż 2 cm.

Pamiętać należy o właściwym skalibrowaniu kołka. Musi on być wymierzony w taki sposób aby jego środek był zgrany dokładnie ze środkiem ciężkości narty.

W razie czego kolega produkuje znakomite kołki - wszystkie są już skalibrowane - w bardzo przystępnych cenach. Z tego co pamiętam do nart popularnych 60pln a do sportowych 80 pln. Do SG i DH kołki robią tylko wyspecjalizowane firmy związane zazwyczaj z wytwórcą nart (tzw. kołki komórkowe) a ich ceny są bardzo wysokie.

Nie stosujmy półśrodków bo można zniszczyć sprzęt na zawsze.

Pozdrowienia

A trzymanie nart odwróconych względem siebie: piętka - dziób żeby skistopy się nie zakleszczały ma sens? Czy to szkodliwe jest dla sprężystości nart.

 

Pozdrawiam



#13 bocian74

bocian74

    Kiepski narciarz

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5068 postów
  • Na forum od: 12.2008
1911
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik

Napisano 24 marzec 2017 - 12:12

A trzymanie nart odwróconych względem siebie: piętka - dziób żeby skistopy się nie zakleszczały ma sens? Czy to szkodliwe jest dla sprężystości nart.

 

Pozdrawiam

 

Jeśli tylko obie narty to akceptują i im się podoba, to czemu nie?



#14 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 24 marzec 2017 - 12:13

A trzymanie nart odwróconych względem siebie: piętka - dziób żeby skistopy się nie zakleszczały ma sens? Czy to szkodliwe jest dla sprężystości nart.

 

Pozdrawiam

Cześć

Zdecydowanie nie!

Narty powinny być przechowywane w odpowiednich warunkach a takie osiągniemy dopiero w sytuacji gdy nie działa na nie żadne siła. Profesjonalne przechowalnie mają systemy monitorujące przynajmniej podstawowe parametry (wilgotność, temperatura, skład powietrza, jonizacja, natężenie pola magnetycznego) już są a to, że tam narty przechowywane są w stanie zbliżonym do nieważkości jest raczej oczywiste. Tylko przechowując narty w takich warunkach będziesz mógł im później zaufać na stoku, że będą takie jak podczas długotrwałych testów związanych z ich wyborem w Białce czy na Czarnej Górze.

Pozdrowienia



#15 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6534 postów
  • Na forum od: 02.2008
4712
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 24 marzec 2017 - 12:16

A trzymanie nart odwróconych względem siebie: piętka - dziób żeby skistopy się nie zakleszczały ma sens? Czy to szkodliwe jest dla sprężystości nart.

Pozdrawiam

Jesli ktoś lubi 69 to jak najbardziej....

#16 LudwiczekR

LudwiczekR

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 270 postów
  • Na forum od: 02.2013
147
  • Umiejętności: 7

Napisano 24 marzec 2017 - 12:17

Cześć

Zdecydowanie nie!

Narty powinny być przechowywane w odpowiednich warunkach a takie osiągniemy dopiero w sytuacji gdy nie działa na nie żadne siła. Profesjonalne przechowalnie mają systemy monitorujące przynajmniej podstawowe parametry (wilgotność, temperatura, skład powietrza, jonizacja, natężenie pola magnetycznego) już są a to, że tam narty przechowywane są w stanie zbliżonym do nieważkości jest raczej oczywiste. Tylko przechowując narty w takich warunkach będziesz mógł im później zaufać na stoku, że będą takie jak podczas długotrwałych testów związanych z ich wyborem w Białce czy na Czarnej Górze.

Pozdrowienia

No takie przechowywanie to już dla zawodników i to wybitnych musi być. W warunkach domowych to nie osiągalne.

 

Pozdrawiam



#17 LudwiczekR

LudwiczekR

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 270 postów
  • Na forum od: 02.2013
147
  • Umiejętności: 7

Napisano 24 marzec 2017 - 12:22

Jeśli tylko obie narty to akceptują i im się podoba, to czemu nie?

Środki ciężkości obydwu nart mogą nie wypaść w tym samym punkcie. Camber nart w najwyższym punkcie krzywizny nie koniecznie znajduje się w połowie długości narty - tak mi się wydaje? Skistopy stanowią jednak problem w składaniu nart zgodnie ułożonych. 

Pozdrawiam



#18 bocian74

bocian74

    Kiepski narciarz

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5068 postów
  • Na forum od: 12.2008
1911
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik

Napisano 24 marzec 2017 - 12:24

Jesli ktoś lubi 69 to jak najbardziej....

 


  • gajowy01 podziękował za tę wiadomość

#19 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6534 postów
  • Na forum od: 02.2008
4712
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 24 marzec 2017 - 12:26

Może pomogą gumki. Oczywiście takie do skistopow-uniesione nie będą haczyc. ;-)
Ale może okazać się ze przestała działać sprężyna i co wtedy?


#20 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 24 marzec 2017 - 12:33

Cześć

Dlatego też istnieją specjalne przechowalnie bo każdy szanujący się narciarz powinien przechowywać sprzęt w optymalnych warunkach.

Ja przez 40 lat nie przywiązywałem do tego wagi ale teraz gdy dzięki kolegom z forum dobrałem sobie właściwie narty po 3 latach testów (116 dni na nartach codziennie 4-6 par) będę je przechowywał w idealnych warunkach aby z uśmiechem i ufnością stanąć na nich w przyszłym sezonie.

Pozdrowienia
 





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych