Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Rower - 2019


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
206 odpowiedzi w tym temacie

#201 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 894 postów
  • Na forum od: 02.2009
331
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano wczoraj, 10:34

Łolaboga !

 

Więc i tu dotarł ten problem :DDDDDDDDDDDDDDD

Święty Graal i święta wojna forów rowerowych : )

Skończę świętować to napiszę : ))



#202 Chertan

Chertan

    Użytkownik

  • PipPip
  • 110 postów
  • Na forum od: 02.2017
50

Napisano wczoraj, 10:58

Generalnie smary teflonowe nie łapią syfu. Zielony FL na mokre też stosuję, ale brudu łapie faktycznie dużo.

#203 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 894 postów
  • Na forum od: 02.2009
331
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano wczoraj, 19:46

1. "Czyszczenie" łańcucha z zewnątrz jest potrzebne głównie ze względów estetycznych. Brudny łańcuch brzydko wygląda a dodatkowo może uwalić nam nogę, spodnie, bagażnik itd ... Można go czyścić szmatką z jakimś rozpuszczalnikiem, maszynką za milijon piniędzy czy gotując w wosku - łańcuchowi to absolutnie wszystko jedno bo czyszczenia z zewnątrz nie potrzebuje. Ja go czyszczę karcherem na myjce. Podobno w ten sposób wypłukuje się smar z łożysk - może i tak. Mi po kilkunastu tys. km nie wypłukało a łożysko kosztuje okł 20 złotych (porządne, bo chińskie 1,50). Po takim myciu cały napęd pięknie się błyszczy.

2. Czyszczenie łańcucha ma za zadanie wypłukanie pasty ściernej która się tworzy między sworzniami (pinami) a płytkami łańcucha z opiłków stali, krzemu z piasku i wyschniętego smaru powodując wyrobienie się tych połączeń - w efekcie wydłużenie łańcucha, zmniejszenie kąta opasania łańcucha na zębatkach kasety (szczególnie najmniejszych) i wyrobienie kasety. Dla ludzi którzy dużo jeżdżą a do tego używają drogich łańcuchów i kaset to już może być istotne. Niestety karcherem się tego nie wypłucze : ((( Pomaga shakeowanie :D Nalewamy do plastykowego PET-a (butelki) trochę benzyny (nie ropy !!!! ropa jest tłusta i się nam będzie lepić), wrzucamy tam łańcuch i shake, shake, shake jak barman. I tak ze dwa - trzy razy. To znaczy w 2-3 butelkach :D Benzyna w trzeciej butelce będzie już czysta ale ilość opiłków i piachu która zostanie szczególnie w pierwszej butelce jest przerażająca. I to po szejkowaniu "czystego", błyszczącego łańcucha. 

Benzyna błyskawicznie schnie więc zginając w dłoniach łańcuch szybko zobaczymy czy już jest czysty. Po pierwszym szejkowaniu trzeszczy jak stado chrabąszczy. Po trzecim cisza. Gotowanie w wosku tylko wycisza ale nie czyści. Można sobie sprawdzić : ) No i mamy czysty łańcuch. 

 

Potem można go nasmarować - albo kąpiąc w wosku, albo zwykłym olejem (silnikowy jest za rzadki, dobry jest do skrzyń biegów) albo w sumie czymkolwiek - ja używam Shimano PTFE - może nie starcza na super długo ale stosunkowo mało się do niego lepi.

 

To szejkowanie to nieco poroniony pomysł ale sporo ludzi tak robi. Szczególnie jeżdżący na 3 łańcuchy. Polega to na tym, że zmienia się łańcuch na kolejny co powiedzmy 1 000 km mając 3 łańcuchy. Za każdą zmianą zakłada się ten najmniej zużyty. W efekcie kaseta która zużywa się od zużytego łańcucha (kąt opasania) wystarczy na 3x więcej km. 

Jeżeli ktoś jeździ na wysokich grupach - kaseta SRAM potrafi kosztować 1600 (kaseta XTR też swoje kosztuje) - to dla dużo jeżdżącej osoby taka kaseta jeżdżąc na 3 łańcuchy potrafi wystarczyć na cały rok, jeżdżąc na jeden łańcuch wystarczyłaby na 2-3 razy krócej. No i można szejkować 3 łańcuchy na raz :)

 

Ja po tym całym szejkowaniu stwierdziłem, że kilkadziesiąt gramów na masie w sumie nie rotującej mnie nie zbawi, lepiej kupić kasetę z tańszej grupy i ją po prostu po 3 tys km zamienić na nową razem z łańcuchem. A i tak od czasu do czasu sobie szejknę :D

 

PS: Zamiast myszy i masła orzechowego można wrzucić do butelki przed jazdą na rowerze łańcuch w benzynie. Pomysł podłapany z 40 lat temu od Steinbecka z jego "Podróży z Charliem" - prał tak bieliznę w zamkniętym wiadrze podwieszonym w jego camperze :D

 

 

Słychać, nie słychać... A jak to się przekłada na skuteczność jazdy? Odczułeś..nie wiem... , mniejsze opory czy coś w tym stylu?

 

Trudno to zmierzyć inaczej niż licząc obroty korbą po solidnym zakręceniu do tyłu na najmniejszej zębatce z przodu i największej z tyłu ale szczerze mówiąc tak długo, dopóki łańcuch nie trzeszczy tak, że wyraźnie słychać to na opory ma to mały wpływ - sądzę ... 



#204 Bruner79

Bruner79

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1863 postów
  • Na forum od: 11.2009
738
  • Umiejętności: 3
  • Nysa

Napisano dziś, 08:29

Ja smaruje wtedy kiedy skrzypi 🙂 generalnie szmatka w łapy, terpentyna lub benzyna, łapie łańcuch, obkrecam kręcąc korba, a następnie olej daje na każde ogniwko, znowu obkrecam i gra. Można tez wrzucić do butelki plastikowej, jednakże ja wole szybsze i prostsze działanie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

No pain no gain ...

 


#205 adamski10

adamski10

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 414 postów
  • Na forum od: 02.2009
208

Napisano dziś, 08:36

Wiesz że shake-owanie to jest kontrowersyjny temat na forach..
Ja jeżdżąc głównie w teren nie przejmuje się bardzo syfem na łańcuchu bo prawie po każdej wycieczce wracam przez myjke cisnieniową,później staram się osuszyć, nasmarować dedykowanym olejem i wytrzeć. Zdarzyło mi się wielokrotnie szczególnie na wyścigach jeździć w takim błocie że cały napęd był zalepiony, koła z trudem się krecily ale przerzutki chodziły zadziwiajaco bez problemu. Nie lubię teoretyzowac i przyglądam się jak przygotowują sprzęt przed startem lepsi,nie gotują łańcuchów w domu,nie shake-ują,tylko rozbierają,czyszczą wszystko i smarują łańcuch i linki od przerzutki.

#206 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 894 postów
  • Na forum od: 02.2009
331
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano dziś, 09:07

Wiem. I wcale nie piszę, że polecam. Napisałem po prostu jak można idealnie wyczyścić łańcuch : ) Na pewno nie zaszkodzi.

Natomiast nigdy nie smaruję linek i pancerzyków od przerzutki. Jak to wyschnie to zalepia i czarna rozpacz. Po prostu co roku wymieniam linki i pancerze.


  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#207 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1555 postów
  • Na forum od: 10.2006
967
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano dziś, 10:19

Wiem. I wcale nie piszę, że polecam. Napisałem po prostu jak można idealnie wyczyścić łańcuch : ) Na pewno nie zaszkodzi.

Natomiast nigdy nie smaruję linek i pancerzyków od przerzutki. Jak to wyschnie to zalepia i czarna rozpacz. Po prostu co roku wymieniam linki i pancerze.

A ja smaruję. Właśnie tym woskowym White Lightening.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

1 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych