Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Uszkodzony ślizg - POMOCY :(


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 SkoczekD

SkoczekD

    Nowy użytkownik

  • 2 postów
  • Na forum od: 02.2017
0

Napisano 17 luty 2017 - 00:12

Witam serdecznie wszystkich,

niestety podczas ostatniego wyjazdu miałem bliskie spotkanie z kamieniem, które doprowadziło do uszkodzenia ślizgu. Chciał bym się dowiedzieć czy istnieje możliwość naprawienia tak dużego ubytku w ślizgu?

Załączone miniatury

  • 16753883_10208149069344461_1264776750_n.jpg
  • 16780189_10208149067784422_307006064_n.jpg
  • 16788077_10208149067904425_1735460811_n.jpg
  • 16790737_10208149069024453_722728504_n.jpg


#2 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4677
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 17 luty 2017 - 06:20

Tak.
  • SkoczekD podziękował za tę wiadomość

#3 jark

jark

    Instruktor SkiForum.pl

  • 7891 postów
  • Na forum od: 04.2006
2778
  • Umiejętności: 1
  • Ojczyzna

Napisano 17 luty 2017 - 07:28

... krawędź nie jest naruszona więc nie jest to takie straszne jak wygląda

da się zrobić ...

 

:)


  • SkoczekD podziękował za tę wiadomość

cisza potrafi krzyczeć .... posłuchaj


#4 SkoczekD

SkoczekD

    Nowy użytkownik

  • 2 postów
  • Na forum od: 02.2017
0

Napisano 17 luty 2017 - 09:04

Uffff... dobra informacja. Myślicie że to można uzupełnić kofixem samemu czy lepiej powierzyć to fachowcom? :)



#5 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4677
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 17 luty 2017 - 09:12

Gorsza infirmacja ze kofiksem bez szans. Wklejka. Sprawdź przed wykonaniem czy cena nie przekracza wartości nart.

#6 jark

jark

    Instruktor SkiForum.pl

  • 7891 postów
  • Na forum od: 04.2006
2778
  • Umiejętności: 1
  • Ojczyzna

Napisano 17 luty 2017 - 10:02

jak napisał Kolega wyżej ... kofiks odpada

byłaby to plomba, którą zgubisz na zwykłym , zmożonym , porannym sztrusie

... tu trzeba wyciąć kawałek ślizgu i wkleić

zrób to tylko w dobrym serwisie ...

 

aaaa i jeszcze jedno ... by być spokojnym po takim zabiegu,

to niech ta narta stanie się Twoja lewą

... wówczas wklejka będzie na zewnętrznej krawędzi w prawym skręcie - nie pracująca

natomiast w lewym ,będzie to wewnętrzna narta i wewnętrzna krawędź ale mniej obciążona 

 

powodzenia

 

j.


cisza potrafi krzyczeć .... posłuchaj


#7 Pietja

Pietja

    Użytkownik

  • Pip
  • 90 postów
  • Na forum od: 11.2007
6
  • Umiejętności: 9
  • Warszawa

Napisano 18 luty 2017 - 10:17

Na moje oko to ta narta powinna jeździć na prawej nodze aby to wszystko o czym pisze Jark zadziałało, tak jak to opisuje - tylko odwrotnie :)

#8 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4677
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 18 luty 2017 - 10:24

Na moje oko to ta narta powinna jeździć na prawej nodze aby to wszystko o czym pisze Jark zadziałało, tak jak to opisuje - tylko odwrotnie :)

Tak. To powinna być prawa narta. Chociaż jak porządnie zrobiona wklejka to bez większego znaczenia....

#9 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1107 postów
  • Na forum od: 05.2010
349
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 20 luty 2017 - 12:30

Na moje oko to ta narta powinna jeździć na prawej nodze aby to wszystko o czym pisze Jark zadziałało, tak jak to opisuje - tylko odwrotnie :)

 

W teorii po naprawie narta powinna jeździć jako prawa tylko, że... co się stanie jak np. w trakcie jazdy plomba/wklejka wypadnie i nieświadomie wjedzie nartą na kamień, który będzie wbity w śnieg i zahaczy o wystającą krawędź? Wyrwanie krawędzi to byłby wtedy pikuś w porównaniu z wygięciem kolana na zewnątrz... Na 3 króli doznałem naciągnięcia więzadła w kolanie właśnie w takiej sytuacji jaką opisałem tyle, że bez uszkodzenia narty. Nartą zewnętrzną wjechałem na małą muldę i "straciłem" zakrawędziowanie przez co siadłem na narcie wewnętrznej i zacząłem walczyć o równowagę. Narta wewnętrzna złapała krawędź wewnętrzną i usłyszałem tylko chrupnięcie w kolanie.

Tak więc dla większego bezpieczeństwa może niech ta narta będzie lewą a nie prawą? Lepiej zniszczyć nartę niż kolano - to moja opinia praktyka.

 

p.s. czy przypadkiem nie jest to narta marki Blizzard?


moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#10 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4677
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 20 luty 2017 - 12:54

Czy gdybyś zmienił prawa na lewą to byloby lepiej...... Prosty wniosek- jazda na sprawnych nartach grozi skręceniem kolana.

#11 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1107 postów
  • Na forum od: 05.2010
349
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 20 luty 2017 - 13:20

Czy gdybyś zmienił prawa na lewą to byloby lepiej...... Prosty wniosek- jazda na sprawnych nartach grozi skręceniem kolana.

 

Zawsze grozi :P

Ale zawsze trzeba zmniejszać ryzyko do "0" dlatego ja bym osobiście nie odważył się na jazdę z krawędzią w tzw. haczyku i stawiał ją jako niedociążoną. Wyobraź sobie jak narta przy śmigu jedzie na ześlizgu (niedociążona bo wewnętrzna) i w tym momencie zahacza o kamień. Nim się gość zorientuje o co chodzi to zrobi szpagat i kolano poleci.


moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#12 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4677
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 20 luty 2017 - 13:36

Kamien, Który bezproblemowo przeszedł pod zewnętrzna obciazona narta. Łukasz. . Gdybym musiał przewidywać takie przypadki to nie wstawalbym z łóżka, w którym zresztą też nie jest bezpiecznie.
Narciarstwo to sport urazowy jak każdy ruchowy........

#13 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1352 postów
  • Na forum od: 01.2015
1489
  • Umiejętności: 1

Napisano 20 luty 2017 - 14:44

Zawsze grozi :P

Ale zawsze trzeba zmniejszać ryzyko do "0" dlatego ja bym osobiście nie odważył się na jazdę z krawędzią w tzw. haczyku i stawiał ją jako niedociążoną. Wyobraź sobie jak narta przy śmigu jedzie na ześlizgu (niedociążona bo wewnętrzna) i w tym momencie zahacza o kamień. Nim się gość zorientuje o co chodzi to zrobi szpagat i kolano poleci.

Witam

 

Dobrze jest mieć narty połatane. I jeszcze lepiej nie łatać. Naostrzone(tu nie zawsze). Posmarowane zawsze. Uważać na małe kamyki, nawet na śniegu. Przy większych, to nie tylko z kolanem się może skończyć...

 

Pozdrawiam



#14 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1107 postów
  • Na forum od: 05.2010
349
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 21 luty 2017 - 09:44

Kamien, Który bezproblemowo przeszedł pod zewnętrzna obciazona narta. Łukasz. . Gdybym musiał przewidywać takie przypadki to nie wstawalbym z łóżka, w którym zresztą też nie jest bezpiecznie.
Narciarstwo to sport urazowy jak każdy ruchowy........

 

Migu, wjechać nartą z równym ślizgiem na kamień to faktycznie przypadek/wypadek. Ale z haczykiem z krawędzi to proszenie się o kontuzję.

 

Witam

 

Dobrze jest mieć narty połatane. I jeszcze lepiej nie łatać. Naostrzone(tu nie zawsze). Posmarowane zawsze. Uważać na małe kamyki, nawet na śniegu. Przy większych, to nie tylko z kolanem się może skończyć...

 

Pozdrawiam

 

Ja bym jeszcze dodał, że narta nie może być tępa, bo w takim przypadku nie ma w ogóle hamowania. Jeden z moich kursantów jeździł ostatnio na takiej narcie. Dodatkowo chłopak nie miał w ogóle siły i techniki (10 latek) - hamował ześlizgiem przez pół stoku w Kluszkowcach. Wieczorem podostrzyłem mu pod butem i mogłem spać spokojnie ;)

 

Co do tematu pierwotnego to podobnie jak moi przedmówcy uważam, że narta jest do naprawy, ale ja bym się nie upierał, żeby była jako prawa a jako lewa. Tylko tyle w temacie.


moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#15 kris_pp

kris_pp

    Nowy użytkownik

  • 5 postów
  • Na forum od: 09.2014
0

Napisano 08 październik 2017 - 21:28

Pierwsze pytanie brzmiało czy nartę da się naprawić?

 

W mojej opinii nie jest to wcale takie pewne że TAK, z kilku powodów:

 

- ze zdjęć wynika iż ślizg wraz z krawędzią jest znacznie pocieniony, co może zniweczyć próbę wykonania wklejki. Dodatkowym minusem jest rodzaj krawędzi, widać wyraźnie na zdjęciach że jest to krawędź z płaską listwą w miejscu klejenia a nie z taką w kształcie TTTTTT. Te dwie rzeczy razem wzięte mogą uniemożliwić poprawną naprawę. Zwłaszcza ta pierwsza. Pamiętajcie że przy naprawie, najpierw musimy wyciąć ślizg, wyczyścić, odtłuścić, zmatowić. Później musi się tam zmieścić klej oraz nowy kawałek ślizgu. Następnie dociskamy płytą grzewczą i ściskamy ściskami. Po wyschnięciu musimy zebrać nadmiar oraz wyrówna powierzchnię do istniejącej. Jeśli nie mamy wystarczającej grubości ślizgu zabieg wykonania wklejki może się nie udać.

 

- druga sprawa to finanse, wklejka takiej wielkości to ok 65zł plus serwis nart który jest nieodzowny po takiej naprawie i tak zniszczonych ślizgach oraz krawędziach to ok 75zł; czyli łączny koszt przywrócenia nart to ok. 140zł

 

NIestety aby ocenić rzetelnie możliwość naprawy w większości sytuacji trzeba narty zobaczyć fizycznie.



#16 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4677
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 19 marzec 2018 - 15:06

Moja wklejka (zrób to sam) na slalomkach, po ok 40kilku dniach na sniegu odmówiła wspołpracy. Narty trafiły do szczyrkowskiego serwisu pana Mysłajka i na drugi dzień odebrane gotowe... 

Na prośbe Gospodarza informuję że zakres usług serwisu obejmuje też duże trudne naprawy, wymianę krawędzi , ślizgów i tp 'grube sprawy'. Wiec jesli ktoś potrzebuje - to polecam. 

 


  • moruniek podziękował za tę wiadomość

#17 abstinent

abstinent

    Użytkownik

  • PipPip
  • 299 postów
  • Na forum od: 01.2008
147
  • Umiejętności: 1
  • Bielsko-Biała

Napisano 10 grudzień 2018 - 22:22

jutro zawożę dobermana SLR na podklejenie ślizgu. Jestem ciekawy co będzie



#18 Dany de Vino

Dany de Vino

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1269 postów
  • Na forum od: 09.2014
986
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 10 grudzień 2018 - 22:30

Moja wklejka (zrób to sam) na slalomkach, po ok 40kilku dniach na sniegu odmówiła wspołpracy. Narty trafiły do szczyrkowskiego serwisu pana Mysłajka i na drugi dzień odebrane gotowe... 

Na prośbe Gospodarza informuję że zakres usług serwisu obejmuje też duże trudne naprawy, wymianę krawędzi , ślizgów i tp 'grube sprawy'. Wiec jesli ktoś potrzebuje - to polecam. 

Mógłbyś mi podesłać namiary na w/w Pana? Ma jakąś stronkę? Ewentualnie na prv. poproszę.

                                                                    Dzięki.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych