Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Nasze upadki :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
312 odpowiedzi w tym temacie

#21 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9311 postów
  • Na forum od: 09.2006
3565
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 12 luty 2017 - 02:53

Myślę, że przy tym świetle Robert nie widział dokładnie śniegu i dlatego się wyłożył.

dlatego np jazda przy  zamarzajacych goglach ( marznacy deszcz) albo w gesej mgle lub gestej sniezycy jest doskonaka szkola wyczucia sniegu


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#22 robertw

robertw

    Góral świętokrzyski

  • PipPipPip
  • 834 postów
  • Na forum od: 09.2010
273
  • Umiejętności: 3
  • Kielce

Napisano 12 luty 2017 - 18:39

dlatego np jazda przy  zamarzajacych goglach ( marznacy deszcz) albo w gesej mgle lub gestej sniezycy jest doskonaka szkola wyczucia sniegu

 

Tak jak w tym filmiku od 2 minuty i 45 sekundy ;) ?


Moja jazda

Łączę zmiany kierunków w jeździe 'pługiem' w lewo i prawo oraz swobodnie zatrzymuje się na łagodnej, zielonej trasie. :D


#23 ski4ever

ski4ever

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 379 postów
  • Na forum od: 11.2010
117
  • Umiejętności: 5
  • Łódź (Daleko w góry, daleko nad jeziora, daleko nad morze)

Napisano 13 luty 2017 - 23:34

Ja niedawno też zaliczyłam upadek, który "nie miał prawa się wydarzyć", bo postanowiłam... odpuścić sobie kontrolę ;).

 

Syn zarzucał mi, że jeżdżę zbyt wolno, że za często skręcam, aby wytracić prędkość. Więc postanowiłam się przełamać.

 

Ty masz chyba złe narty. Albo za krótkie albo za miękkie albo już wyklepane. :D


Co tu robić, by się nie narobić i się nie nudzić ?


#24 Estka

Estka

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1152 postów
  • Na forum od: 01.2015
1447

Napisano 14 luty 2017 - 01:16

Ty masz chyba złe narty. Albo za krótkie albo za miękkie albo już wyklepane. :D

 

Tak, to z pewnością była wina nart! To one mnie spowalniają, a jak chcę przyspieszyć, to mnie przewracają :angry:. Czas na shopping!

Tym razem kupię sobie megaszybkie-niewywrotne :D.



#25 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1352 postów
  • Na forum od: 01.2015
1489
  • Umiejętności: 1

Napisano 14 luty 2017 - 13:04

Tak, to z pewnością była wina nart! To one mnie spowalniają, a jak chcę przyspieszyć, to mnie przewracają :angry:. Czas na shopping!

Tym razem kupię sobie megaszybkie-niewywrotne :D.

Witam

 

No i oczywiście, że "kopną" ze dwa stopnie w górę....

 

Pozdrawiam



#26 jark

jark

    Instruktor SkiForum.pl

  • 7891 postów
  • Na forum od: 04.2006
2778
  • Umiejętności: 1
  • Ojczyzna

Napisano 14 luty 2017 - 13:24

...  megaszybkie-niewywrotne :D.

... i to powinna być podstawowa zaleta nart

no może jeszcze -  łatwo dają się przenosić ...

;)

 

j.


cisza potrafi krzyczeć .... posłuchaj


#27 Joanna Sm

Joanna Sm

    Użytkownik

  • PipPip
  • 191 postów
  • Na forum od: 01.2017
322
  • Umiejętności: 6

Napisano 05 marzec 2017 - 00:32

Czy dobrzy narciarze moga sie podzielic technika wlasciwych - technicznie poprawnych wywrotek?

Oprocz takich jak: hamowanie kijem miedzy nogami.

Czasem jest bardzo wazne, zeby sie bezpiecznie przewrocic



#28 LudwiczekR

LudwiczekR

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 270 postów
  • Na forum od: 02.2013
137
  • Umiejętności: 7
  • Trzebinia

Napisano 05 marzec 2017 - 01:08

Czy dobrzy narciarze moga sie podzielic technika wlasciwych - technicznie poprawnych wywrotek?

Oprocz takich jak: hamowanie kijem miedzy nogami.

Czasem jest bardzo wazne, zeby sie bezpiecznie przewrocic

Przy dużej prędkości i popełnieniu błędu i złapaniu krawędzi np w zaspie jakie teraz mamy na stokach proces utraty równowagi i upadku trwa ułamki sekund. Pozostaje poddać się tylko temu (nie spinać mięśni w tej chwili najlepiej) , a potem niezły ślizg po stoku - dobrze jeśli przynajmniej bez jednej narty. Jedynie w miarę dobrą kontrolę można mieć podczas hamowania gdzie butem można zaprzeć się by zbyt daleko od nart i kijków nie zjechać. 

Jak już jest zmęczenie i kończy się czas jazdy i spada koncentracja to warto odpuścić zwłaszcza gdy jakość śniegu już zła.  



#29 Szymon

Szymon

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 507 postów
  • Na forum od: 11.2006
404
  • Umiejętności: 7
  • Tomaszów Maz.

Napisano 05 marzec 2017 - 02:21

Czy dobrzy narciarze moga sie podzielic technika wlasciwych - technicznie poprawnych wywrotek?

Oprocz takich jak: hamowanie kijem miedzy nogami.

Czasem jest bardzo wazne, zeby sie bezpiecznie przewrocic

 

Kij między nogami to nie ta dyscyplina  ;) , nie licząc początków narciarstwa, gdzie z taką długą laską między nogami jeżdżono, jak babajaga na miotle.

Początkujący na małych prędkościach mogą się ratować siadając na tyłku w bok (do stoku) i wypychając narty w dół stoku.

Później nie ratujemy się upadkiem, ani przed upadkiem, a na większych prędkościach upadek jest bez kontroli, albo się wywrócisz albo nie, celowy upadek jest bez sensu, a próby ratowania się przed upadkiem też nie wychodzą na dobre, można sobie to i owo pozrywać. Jak się błąd popełni to trzeba zapłacić glebą, nie ma sensu się wzbraniać.



#30 Joanna Sm

Joanna Sm

    Użytkownik

  • PipPip
  • 191 postów
  • Na forum od: 01.2017
322
  • Umiejętności: 6

Napisano 05 marzec 2017 - 07:35


Początkujący na małych prędkościach mogą się ratować siadając na tyłku w bok (do stoku) i wypychając narty w dół stoku.

No właśnie jak na czarnej trasie na muldach przerzuciłeś narty i nagle zaczynasz zjeżdżać tyłem, mimo że wolno, to wiesz, ze żadnej dalszej kontroli nie uzyskasz, wiec lepiej co- chyba glebę zaliczyć...

Później nie ratujemy się upadkiem, ani przed upadkiem, a na większych prędkościach upadek jest bez kontroli, albo się wywrócisz albo nie, celowy upadek jest bez sensu, a próby ratowania się przed upadkiem też nie wychodzą na dobre, można sobie to i owo pozrywać.

Albo wyjechałeś w głęboki śnieg, choinek gęsto, a narty nie słuchają i nie skręcają, gdzie chciałbyś .... i przeszkoda wymaga precyzji jakiej nie masz..... wiec lepiej kontrolowanie wpaść w puch a nie w chrust.


Jak napisałeś ratowaniem się z upadku, można pozrywać dużo ( np. ACL), wiec lepiej się poddać. .
Czyli jak się poddać?
Rozluźnić mięśnie,
w dół czy w górę stoku,
przez bark czy na twarz
siadać na tyłach w bok, czy jednak do przodu.

#31 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7821
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 05 marzec 2017 - 09:10

Czy dobrzy narciarze moga sie podzielic technika wlasciwych - technicznie poprawnych wywrotek?

Oprocz takich jak: hamowanie kijem miedzy nogami.

Czasem jest bardzo wazne, zeby sie bezpiecznie przewrocic

Cześć

Dobry narciarz nie upada chyba, że jedzie na zawodach, poza trasa w trudnych warunkach itd. ale wtedy nie ma schematu. Każdy upadek to utrata kontroli a na ni,ą w normalnym ruchu narciarskim pozwolić sobie nie można.

Pozdrowienia



#32 metaal

metaal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1138 postów
  • Na forum od: 02.2006
276
  • Umiejętności: 7
  • Lublin

Napisano 05 marzec 2017 - 13:12

Cześć

Dobry narciarz nie upada chyba, że jedzie na zawodach, poza trasa w trudnych warunkach itd. ale wtedy nie ma schematu. Każdy upadek to utrata kontroli a na ni,ą w normalnym ruchu narciarskim pozwolić sobie nie można.

Pozdrowienia

Witam

Pewnie masz rację. Jeśli można zadać pytanie: Będąc na stoku ilu widzisz dobrze jeżdżących narciarzy? (tak procentowo)

Postrufka



#33 Adam WiDUCH

Adam WiDUCH

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1635 postów
  • Na forum od: 01.2015
1088
  • Umiejętności: 2
  • Rajcza

Napisano 05 marzec 2017 - 13:28

Cześć

Dobry narciarz nie upada chyba, że jedzie na zawodach, poza trasa w trudnych warunkach itd. ale wtedy nie ma schematu. Każdy upadek to utrata kontroli a na ni,ą w normalnym ruchu narciarskim pozwolić sobie nie można.

Pozdrowienia

Mietek czy ty zawsze musisz bazować na modelu idealnym :D  :D  W końcu nie jest sztuką upaść ale wstać a właśnie z tym niektórzy mają gigantyczny problem :D  :D i cała ich jazda sprowadza się do tego aby nie upaść :D  :D  


https://www.youtube....h?v=NhUgCZ7a5TY. - Ta chwila kiedy twoje dziecko jest lepsze od ciebie - bezcenna :D   :D 

https://www.youtube....h?v=Z3k-foYDtUY.

www.eskider.pl - tyczki slalomowe


#34 metaal

metaal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1138 postów
  • Na forum od: 02.2006
276
  • Umiejętności: 7
  • Lublin

Napisano 05 marzec 2017 - 13:35

Witam

 

Ja lubię się bawić w analizę dlaczego doszło do wywrotki. To jest ciekawe, bo może sugerować jakiś błąd w technice, który się popełnia nawet nie wiedząc. Zwalniam film do 0,25 i co chwilę zatrzymuję

 

Już w pierwszej sek przy przygotowaniu kijka do wbicia widać pewien błąd. Narty rozjechały się szerzej(duże "A") i jest lekkie podparcie na płaskiej narcie wewnętrznej.

 

Cała druga sek to prowadzenie nart po łuku i nie wydaje by tu był jakiś większy błąd.

 

Koniec drugiej sek. Zbytnie odchylenie do tyłu(torsu) i przy tym odchyleniu próba wbicia kijka. Nie w pobliżu dziobu, tylko gdzieś z boku, na wysokości ciała. To nic nie daje, bo wbicie(markowanie) powinno być w momencie, gdy tors i resztę ciała "wysuwa" się w kierunku dziobów. Efektem(odchylenia i ruchu prawej ręki) było przekręcanie się torsu na stok i ucieczka nart do przodu.

 

Cała trzecia sek to próba ratowania sytuacji na narcie zewnętrznej i  próba skrętu w prawo(p. przygotowanie kijka). To byłby skręt na narcie wewnętrznej(bardzo trudny do wykonania, ale możliwy może nie tym poziomie). Kijek(prawy) wysuwany do przodu, obracał tors na stok. Opuszczenie na śnieg narty dostokowej, która dziobem wjechała pod ciągle obciążoną odstokową. I to byłby koniec.

 

Wydaje mi się, że błąd polega na zbytnim odchylaniu pod koniec skrętu korpusu do tyłu i  jednoczesnym nie trzymaniu rąk bardziej w przodzie. Wyjście w górę z wbijaniem kijka(w ekstremum wyjścia) powinno być z korpusem przed wiązaniami(głównie głowa i ramiona). "Przyzwyczajenie" korpusu do odchylania się będzie grozić siadaniem na tyły i ucieczką nart. W rezultacie traci się kontrolę nad skrętem.

 

Ja sobie takie analizy robiłem na swoich filmach. Po to, aby próbować coś poprawić.

 

Pozdrawiam

Witam

Zmiana krawędzi wzdłuż linii spadku stoku, wtedy najczęściej dochodzi do tego A (nie wiem czy to poprawna nazwa, w innym wątku opisuje się jako V) Narta przyśpiesza i automatycznie większość narciarzy idzie na tył.

Trochę wcześniej zmieniać krawędź i nie jeździć wężykiem tylko łukami.

Postrufka



#35 metaal

metaal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1138 postów
  • Na forum od: 02.2006
276
  • Umiejętności: 7
  • Lublin

Napisano 05 marzec 2017 - 13:39

doceniam analize, ale jest chybiona - takie upadki to  dowod na zupelny brak kontroli......

 

Robert - nie obraz sie, ale takie cos, jak by powiedzial Mitek - nie ma prawa sie zdarzyc

 

Dla mnie - najwazniejsze, ze jezdzisz i pokazujesz - dziekuje!!!!

Witam

Jan fajnie by było gdybyś napisał swoją analizę tego upadku. Z góry dzieki.

Postrufka



#36 LudwiczekR

LudwiczekR

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 270 postów
  • Na forum od: 02.2013
137
  • Umiejętności: 7
  • Trzebinia

Napisano 05 marzec 2017 - 13:44

Witam

Warto dodać w temacie że bardzo ważne jest odpowiednie ustawienie siły wypięcia narty i trzeba zrobić to rzetelnie. Przy upadku (lepiej już z dużą prędkością niż wolną co gwarantuje dynamiczne wypięcie narty) gdy narty pozostają w butach to im dłuższe tym gorzej - albo ma się stawy kolanowe i biodrowe z gumy albo coś sobie można zerwać lub złamać. Mnie na przestrzeni lat nigdy wiązania nie zawiodły i pozbyłem się nart w czasie gdy było to konieczne. A i po prostu szkoda samych nart czy butów jak z impetem uderzą o siebie i albo się porysują albo coś pęknie lub krawędź zagniecie. 

A sam ślizg na czterech literach to uczucie nawet przyjemne i to uczucie ulgi że kości, stawy oraz głowa (w kasku) są całe  :) Pozostaje ochłonąć, otrzepać się ze śniegu i jeździć dalej o ile wszystko w porządku.

 

 



#37 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5072 postów
  • Na forum od: 02.2009
4204
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 05 marzec 2017 - 13:49

Tylko przekraczając granice własnych umiejętności możemy się rozwijać.

Upadki są nieuniknionym następstwem.

 

Sztuka polega na tym aby uczyć się we właściwym miejscu lub czasie.

Słoneczna niedziela przy minus dwóch stopniach w Białce raczej odpada :)



#38 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9311 postów
  • Na forum od: 09.2006
3565
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 05 marzec 2017 - 13:59

Witam

Jan fajnie by było gdybyś napisał swoją analizę tego upadku. Z góry dzieki.

Postrufka

uprzedzam, ze   z  analiza nie jest u mnie dobrze , ale sprobuje

 

1/ juz poprzedni skret "przygotowywal" do tego upadku - widac  neikontrolowany zeslizg narty, lekka utrata rownowagi od razu skompensowana.

2/ skret w lewo - wypadkowa to rotacje tulowia w lewo - zostawienie lewego kija, brak zakrawedziowania dolnej narty, odchylenie do tylu - to wszystko  zrotowalo cale cialo  i boom...

na pewno brak dobrego zakrawedziowania narty dolnej i nadmierna jej rotacja w fazie , ktora powinn a byc "sterowaniem skretu" - jak widac z  tego sterowania za duzo nie wyszlo

 

moze nagle wpadl na lod, ale w sumie to nie moze byc wytlumaczeniem

 

 

 

Jak to poprawic? nie wiem - od tego sa instruktorzy, a ja o takich przypadkach wsrod mojej rodziny i przyjaciol zapomnialem juz dawno

 

I to by byla odpowiedz - lekcje lekcje  lekcje plus tyczki od najwczesniejszego etapu

 

 

BTW - siadanie 
"do tylu"  na nartach to prosty sposob na walniecie ACL - a

 

Drugie BTW: jak juz lecimy bez nart to  nie probujemy  spadac na  wyciagniete wyprostowane rece - robimy  tzw rolling a nie bracing - czyli "skulamy " sie w pozycje "plodowa"  a nie staramy sie zatrzymac za wszelka cene. Dla mnie osobiscie nigdy nie bylo z tym problemu bo nauka prawidlowego padania i przewrotow to podstawa treningu siatkarskiego.... dzieki temu sporo rzeczy uniknalem.

czasami leci sie tak dlugo, ze mozna troche wplynac na tor spadania poprzez umiejetne przekrecenie ciala.

udalo mi sie raz w drzewach lecialem w dol  glowa wycelowana w kolejny pien - nie wiem jak to zauwazylem , ale UDALO mi sie  lekko  zmienic pozycje ciala i walnac w drzewo  plecami a nie glowa...

ale w tym wypadku to czyste szczescie, natomiast pozycja w czasie upadku - wyrobiony nawyk...

 

To co Jurek powiedzial wyzej o poychaniu granic jest wlasnie to, co jest neizbednym elementem poprawy swojej techniki - postepu bez  upadkow here and there - nie ma


  • metaal podziękował za tę wiadomość

pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#39 robertw

robertw

    Góral świętokrzyski

  • PipPipPip
  • 834 postów
  • Na forum od: 09.2010
273
  • Umiejętności: 3
  • Kielce

Napisano 05 marzec 2017 - 16:23

Dziękuję za "analizę". Ten nie popełnia błędów kto nic nie robi. Jestem już na tyle świadomym narciarzem, że w większości przypadków sam jestem w stanie zanalizować swoja jazdę. Niemniej cieszy mnie gdy ktoś pomaga mi w tym w dobrej wierze. Ja sezon narciarski pomału kończę, ale pozdrawiam z gór.

FZS.jpg

FZS2.jpg


  • ReddyS podziękował za tę wiadomość

Moja jazda

Łączę zmiany kierunków w jeździe 'pługiem' w lewo i prawo oraz swobodnie zatrzymuje się na łagodnej, zielonej trasie. :D


#40 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7821
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 05 marzec 2017 - 16:56

Witam

Pewnie masz rację. Jeśli można zadać pytanie: Będąc na stoku ilu widzisz dobrze jeżdżących narciarzy? (tak procentowo)

Postrufka

Cześć

Ludzie na stoku - staram się być jak najdalej. Unikam ludzi jak tylko mogę. Jest to jedyny element, który czyni dla mnie jazdę niemożliwą. Umie jeździć jeden na tysiąc może.

Przekraczanie granic - jasne, bez tego nie ma postępu. Pusty, zamknięty stok, jazda sportowa, poza trasą itd. Miałem takie gleby, że tylko jeden staw mam w porządku. W normalnym narciarskim ruchu na trasie wywrotka to niedopuszczalna utrata kontroli.

Pozdrowienia





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych